Wiadomości

Tu najważniejsze jest wino. Kolejna edycja Otwartej Butelki

Dzień Otwartej Butelki na dobre wpisał się w kalendarz lokalnych imprez kulinarnych.
Dzień Otwartej Butelki na dobre wpisał się w kalendarz lokalnych imprez kulinarnych. fot. Maciej Czarniak/Trojmiasto.pl

To jedno z tych wydarzeń, które za każdym razem przyciągają miłośników unikalnych win z całego świata. Dzień Otwartej Butelki, bo o nim mowa, to cykliczna impreza zrzeszająca nie tylko trójmiejską branżę gastronomiczną. Tym razem otwarta degustacja odbyła się w Hotelu Mercure w Gdańsku, a udział kosztował 40 zł.



Dzień Otwartej Butelki na dobre wpisał się w kalendarz lokalnych imprez kulinarnych. Już po raz siódmy sommelierzy, restauratorzy, wystawcy - to ważne: nie tylko lokalni, ale także z całej Polski - i po prostu smakosze wina spotkali się na jednej z większych tego typu degustacji w Trójmieście. Degustacji otwartej: na wejściu uczestnicy otrzymują kieliszek, z którym wędrują po sali między stoiskami, smakują wybrane trunki i poznają bliżej ich historię.

O imprezie informowaliśmy w naszym Kalendarzu imprez - z nami będziesz zawsze na bieżąco z imprezami w Trójmieście

Tym razem wystawców było mniej niż zazwyczaj, bo "jedynie" trzynastu, nie wpłynęło to jednak na frekwencję: z każdą godziną gości przybywało, a po godz. 19 na sali zrobiło się naprawdę tłoczno i gwarno. W wydarzeniu wzięli też udział nowi wystawcy, którzy przywieźli rzadko spotykane etykiety. Ci uczestnicy, którzy w o winie chcieli się uczyć od sommelierów, mogli wziąć udział w kameralnych szkoleniach (tzw. masterclass).

Zobacz relacje z poprzednich odsłon Dnia Otwartej Butelki


Siódma edycja, mimo że skromniejsza pod względem liczby wystawców, a co za tym idzie win, objawiła kilka perełek. Wielu gości zainteresowały wina pomarańczowe od Dolio Vini.

- Wina pomarańczowe charakteryzują się m.in. bardziej intensywnym kolorem i jest to wynik dłuższego macerowania na skórkach. Na dziś przygotowaliśmy dwie tego typu propozycje. Włoskie Vitalba ze szczepu albana to ciekawa historia sama w sobie, ponieważ leżakuje w... gruzińskich amforach i wyróżnia się nie tylko unikalną barwą, ale też aksamitnym smakiem pełnym owocowych aromatów. Druga propozycja to mieszanka trzech szczepów: malvasii, chardonnay i pinot gris. Słoweńskie Sulne dojrzewa łącznie ponad cztery lata, czyli dość długo. W efekcie mamy wino bardzo intensywne, o zapachu siana, kiszonek, ale też suszonych owoców - mówił Jakub Pisarski z Dolio Vini.
Na tym samym stanowisku znaleźliśmy również dwa polskie białe wina: Muscaris z winnicy Jadwiga PolskaJohanniter z winnicy Moderna. To pierwsze pochodzi z winnicy położonej w paśmie grzbietu południowego Wzgórz Trzebnickich i wyróżnia się ciekawą hybrydową "bazą" - powstało z połączenia szczepu muscat i solaris. W smaku kwiatowe, dość słodkie, choć półwytrawne. Natomiast drugie, również hybryda, ma w sobie 90 proc. rieslinga, a zatem jest świeżym, średnio aromatycznym winem, które najlepiej smakuje wraz z jedzeniem.

Kolejne polskie wina, obydwa z okolic Zielonej Góry, które warto zapamiętać, to delikatne różowe półsłodkie Julia z winnicy o tej samej nazwie oraz białe Gewurztraminer 2017 od Winnicy Ingrid, charakterystyczne dla tego gatunku, czyli wyróżniające się kwasowością i owocowymi aromatami.

Mocną reprezentację przygotował również Tomasz KalenikWiners - tutaj goście zaczynali degustację od eleganckiego Prosecco Millesimato Extra Dry, stworzonego z myślą o jednej z najsłynniejszych scen operowych na świecie, a mianowicie Gran Teatro La Fenice. Wytrawne, z delikatnymi bąbelkami, stanowiło miłe otwarcie winnej podróży, w którą zabierał swoich słuchaczy sommelier.

Ci, którzy zapragnęli zabrać ze sobą nowo odkryte wina, mogli zakupić je w atrakcyjnych cenach. Kolejna edycja odbędzie się wiosną.

Kochasz jeść i gotować? Sprawdź kulinarne imprezy w Trójmieście

Opinie (27) 10 zablokowanych

  • Każda sposobność do spożywania alkoholu jest dobra... (9)

    Nawet jak górnolotnie nazwie się ją jakimś pięknym tytułem. Albo po angielsku. Zawsze będzie to spożywanie alkoholu. Niektórzy lubią degustować codziennie. Nie idźcie tą drogą ! Alkohol ok tylko nie codziennie.

    • 40 9

    • co 2 dni tez nie. A slyszales te chasla: (7)

      * na żołądek
      * na trawienie
      * piwo na upał
      * na boł głowy
      * wódka z pieprzem na ból gardła
      * na rozgrzewkę
      etc...

      • 15 1

      • Słyszałem te hasła nie raz. (1)

        To najzwyklejsze namawianie do alkoholizowania się. Swoista "kultura" picia alkoholu. W tym problem, że od popijania do nałogu droga jest krótka. I o tym warto pamiętać.

        • 15 1

        • Wino jest cudnym napojem.

          • 1 3

      • (3)

        Ty zaczynaj dzień od nauki ortografii a nie kielicha na trawienie!

        • 5 2

        • (2)

          Co ty prostaku czepiasz się wszystkich o ortografię.

          • 5 2

          • (1)

            Z ciebie zapewne Mgr. od miotły?

            • 1 3

            • Sam zrobiłeś błąd, w tym skrócie nie ma kropki.

              • 6 0

      • co za brednie!

        • 1 3

    • Alkohol

      To samo zło

      • 5 0

  • dla poszukujących ciekawych win w rozsądnej cenie polecam Malvasia Nera z Lidla (1)

    niestety trudno znaleźć

    • 4 5

    • Nera a na wątrobę

      tez cos jest

      • 1 1

  • alkohol - legalny narkotyk

    • 28 3

  • Taką edycję ma codziennie
    Hehe

    • 4 3

  • "na zdrowie" (2)

    Mało kto zastanawia się czym jest alkohol, jak działa na organizm, na mózg, itd - i po co go w ogóle spożywać? Jednak ludzie zwykle podążają za tłumem, że niby lampka dziennie to dla zdrowotności, że do obiadu, itd. Nie różnicie się niczym od tych przysłowiowych pijaczków pod sklepem. Wino lepsze czy gorsze - działanie takie same, zaburzenie stanu świadomości przede wszystkim - i tu powinno się już zapalić czerwone światło. Dlatego życzę wam przebudzenia i trzeźwego spojrzenia na siebie, na innych ludzi, na świat.

    • 15 10

    • (1)

      Kiedy świat na trzeźwo jest nie do przyjęcia...

      • 7 3

      • odp. Franz

        owszem, można do tego podejść żartobliwie :)
        Jednak chodzi mi o to co się ludziom wpaja i wkłada do głowy, a ludzie (nie mówię że wszyscy) łykają to jak młode pelikany.

        • 4 1

  • po twarzach poznasz znawcuf wina :)

    • 12 2

  • Rymowanka od Adasia

    I ja tam byłem,
    Miód i wino piłem,
    Jadłem, piłem społem,
    Aż zasnąłem gdzieś po stołem.

    • 13 0

  • nic nie przebije mojego 5 letniego

    z pigwy i płatków róży

    • 6 4

  • U mnie edycja Otwartej butelki trwa nieprzerwanie (1)

    W korpo nikt nie wyczuje, bo wszysy grzeja. W poniedzialek nikomu sie robota nie klei:) tylko sloje ambitnie sie staraja ale i tak ich wszyscy managerowie usadzaja :)

    • 15 7

    • Wiadomo

      Słój na dorobku gorszy od Tatarzyna!

      • 4 3

  • Buejeieueueie ༼ つ ◕_◕ ༽つ

    • 6 2

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

25

września

27

września

Bakalie Jesienne Gdańsk, Plenum

Rozrywka

Piosenki "zajechane" przez radio. Których utworów mamy dość?
Piosenki "zajechane" przez radio
Jemy na mieście: Spożywczy - polska kuchnia z nowoczesnym twistem
Jemy na mieście: Spożywczy w Gdańsku

Kultura

Piosenki "zajechane" przez radio. Których utworów mamy dość?
Piosenki "zajechane" przez radio