Wiadomości

stat

Weź zupę na drogę. Nowy "zupomat" we Wrzeszczu

Zupy są pasteryzowane i sprzedawane w słoikach.
Zupy są pasteryzowane i sprzedawane w słoikach. fot. Łukasz Unterschuetz/Trojmiasto.pl

"Zupomat" to najbardziej wyjątkowy z automatów, które można spotkać na ulicy. Znaleźć w nim można domowe zupy w słoikach. "Chcieliśmy, aby klienci mogli kupić zupę, nawet poza godzinami pracy Kociołka" - mówią właściciele maszyny.



Bary w Trójmieście


Będąc "na mieście", wolę zjeść:

coś wykwintnego, czego nie zrobię w domu 17%
coś nowego, czego nigdy nie jadłe(a)m 27%
swoje ulubione, sprawdzone dania 27%
domowe obiady 18%
nie jadam "na mieście" 11%
zakończona Łącznie głosów: 3474
Kociołek to niepozorny lokal na rynku we Wrzeszczu, w którym można kupić ponad 50 rodzajów zup. Wszystkie robione są według domowych receptur.

- Zupy sprzedajemy od 2015 roku - mówi właścicielka, Agnieszka Stencel. - Wszystkie gotuję sama i z biegiem czasu nie miałam możliwości jednocześnie gotować i sprzedawać. Zatrudnienie nowej osoby do sprzedaży w godzinach, w których ruch jest mały, byłoby ekonomicznie nieuzasadnione. Uznaliśmy więc, że taka maszyna będzie idealnym rozwiązaniem, żeby klienci mogli w każdym momencie naszą zupę zakupić.

Automaty zostały specjalnie przystosowane do sprzedaży zup w słoikach.

- Maszyny są kupowane, ale nie do końca spełniają nasze oczekiwania. Nie są na przykład dostosowane do stania na zewnątrz. Skonstruowaliśmy więc specjalne urządzenie, które reguluje pracę automatu i zapewnia mu odpowiednie warunki. Taka maszyna ma też swoje wady: nie odpowie na pytanie, czy pomidorowa jest lepsza z kluskami, czy z ryżem, niestety zdarza jej się też zawiesić. Jednak staramy się nie przejmować za bardzo problemami technicznymi i tworzyć od razu konieczne poprawki w konstrukcji, nawet jeśli producent nie przewidział ich w swoim projekcie. Dodatkowo maszyna ma zainstalowany system zdalnego monitoringu CCTV oraz system czujników, które na bieżąco kontrolują zatowarowanie i poszczególne "vendy", czyli automatyczne sprzedaże - dodaje Paweł Stencel, który razem z żoną prowadzi Kociołek.

Pomidorowa numerem jeden



Zupy są pasteryzowane i sprzedawane w słoikach. Największym powodzeniem cieszy się klasyczna pomidorowa.

- Specjalizujemy się w zupach tradycyjnych. Robimy większość zup na bazie mięsa, ale są również wegetariańskie - naszym hitem jest zupa curry z jarmużem. Rodzajów zup mamy około 50. Każda zupa kosztuje u nas 8 złotych za 540 ml. Nie dodajemy do nich żadnych dodatków smakowych ani ulepszaczy - mówi Agnieszka Stencel.
- Zdecydowaliśmy się na słoiki, ponieważ według nas zupa ze słoika wygląda zdecydowanie lepiej niż w styropianowym pojemniku, a wiemy, że na kulinarny efekt końcowy wpływają też inne czynniki, nie tylko kubki smakowe. Dodatkowo szkło jest prostsze w ponownym przetworzeniu.

Podobne urządzenia tego typu stoją też w innych lokalizacjach, między innymi w firmach, w których pracownicy nie płacą za zupy gotówką ani kartą. W takich miejscach funkcjonuje system chipów. Każdy pracownik ma kartę, do której przypisana jest konkretna liczba posiłków do wykorzystania.

Drugi taki "zupomat" znajduje się na Przymorzu.

14

czerwca

Dok Cesarski - wielkie otwa... Gdańsk, Dok Cesarski

17

czerwca

Restaurant Week Trójmiasto,

Rozrywka

Jemy na mieście: Pierogarnia Pierożek - smaczne pierogi w dobrej cenie
Jemy na mieście: Pierogarnia Pierożek
Nie chcą deptaka na Wajdeloty. Zbierają podpisy pod sprzeciwem
Podpisy przeciw deptakowi na Wajdeloty

Kultura

Wystawa "Gdańsk 2020" od środy dostępna online
Wystawa "Gdańsk 2020" od środy
Trójmiejski street art w pigułce - najważniejsi twórcy i ich dzieła
Trójmiejski street art w pigułce

Nowe lokale

FRANCO Hot Dogs

Fast food
Gdańsk
Bernarda Chrzanowskiego 11/U9

Woosabi

Restauracje
Gdańsk
Chmielna 10

Atelier BonŻur

Restauracje
Gdańsk
Piwna 36/39