Wiadomości

Weź zupę na drogę. Nowy "zupomat" we Wrzeszczu

Zupy są pasteryzowane i sprzedawane w słoikach.
Zupy są pasteryzowane i sprzedawane w słoikach. fot. Łukasz Unterschuetz/Trojmiasto.pl

"Zupomat" to najbardziej wyjątkowy z automatów, które można spotkać na ulicy. Znaleźć w nim można domowe zupy w słoikach. "Chcieliśmy, aby klienci mogli kupić zupę, nawet poza godzinami pracy Kociołka" - mówią właściciele maszyny.



Bary w Trójmieście


Będąc "na mieście", wolę zjeść:

coś wykwintnego, czego nie zrobię w domu 17%
coś nowego, czego nigdy nie jadłe(a)m 27%
swoje ulubione, sprawdzone dania 27%
domowe obiady 18%
nie jadam "na mieście" 11%
zakończona Łącznie głosów: 3474
Kociołek to niepozorny lokal na rynku we Wrzeszczu, w którym można kupić ponad 50 rodzajów zup. Wszystkie robione są według domowych receptur.

- Zupy sprzedajemy od 2015 roku - mówi właścicielka, Agnieszka Stencel. - Wszystkie gotuję sama i z biegiem czasu nie miałam możliwości jednocześnie gotować i sprzedawać. Zatrudnienie nowej osoby do sprzedaży w godzinach, w których ruch jest mały, byłoby ekonomicznie nieuzasadnione. Uznaliśmy więc, że taka maszyna będzie idealnym rozwiązaniem, żeby klienci mogli w każdym momencie naszą zupę zakupić.

Automaty zostały specjalnie przystosowane do sprzedaży zup w słoikach.

- Maszyny są kupowane, ale nie do końca spełniają nasze oczekiwania. Nie są na przykład dostosowane do stania na zewnątrz. Skonstruowaliśmy więc specjalne urządzenie, które reguluje pracę automatu i zapewnia mu odpowiednie warunki. Taka maszyna ma też swoje wady: nie odpowie na pytanie, czy pomidorowa jest lepsza z kluskami, czy z ryżem, niestety zdarza jej się też zawiesić. Jednak staramy się nie przejmować za bardzo problemami technicznymi i tworzyć od razu konieczne poprawki w konstrukcji, nawet jeśli producent nie przewidział ich w swoim projekcie. Dodatkowo maszyna ma zainstalowany system zdalnego monitoringu CCTV oraz system czujników, które na bieżąco kontrolują zatowarowanie i poszczególne "vendy", czyli automatyczne sprzedaże - dodaje Paweł Stencel, który razem z żoną prowadzi Kociołek.

Pomidorowa numerem jeden



Zupy są pasteryzowane i sprzedawane w słoikach. Największym powodzeniem cieszy się klasyczna pomidorowa.

- Specjalizujemy się w zupach tradycyjnych. Robimy większość zup na bazie mięsa, ale są również wegetariańskie - naszym hitem jest zupa curry z jarmużem. Rodzajów zup mamy około 50. Każda zupa kosztuje u nas 8 złotych za 540 ml. Nie dodajemy do nich żadnych dodatków smakowych ani ulepszaczy - mówi Agnieszka Stencel.
- Zdecydowaliśmy się na słoiki, ponieważ według nas zupa ze słoika wygląda zdecydowanie lepiej niż w styropianowym pojemniku, a wiemy, że na kulinarny efekt końcowy wpływają też inne czynniki, nie tylko kubki smakowe. Dodatkowo szkło jest prostsze w ponownym przetworzeniu.

Podobne urządzenia tego typu stoją też w innych lokalizacjach, między innymi w firmach, w których pracownicy nie płacą za zupy gotówką ani kartą. W takich miejscach funkcjonuje system chipów. Każdy pracownik ma kartę, do której przypisana jest konkretna liczba posiłków do wykorzystania.

Drugi taki "zupomat" znajduje się na Przymorzu.

Opinie (260) ponad 10 zablokowanych

Wszystkie opinie

  • Opinia wyróżniona

    Czy już wszyscy zatracili zdolność samodzielnego gotowania? (26)

    Rozumiem chęć zjedzenia w restauracji, barze bistro i nawet zdzierżę fast-foody, no ale kupować na wynos zupę w słoiku?

    • 95 446

    • a dla mnie to najlepsza z opcji (2)

      lepsza niż wszystkie, ktore wymieniles

      • 89 5

      • obie opcje sa dobre , co komu wygodniej , co lubi itd... (1)

        • 1 1

        • jednak wolę kupić na wynos i zjeść w domu

          a i późna pora powrotu z pracy, czy dni świąteczne gdy bary i sklepy są zamknięte nie pozwalają z skorzystać z usługi na miejscu

          • 0 0

    • (5)

      Jak ktos nie ma czasu ugotowac zupy albo po prostu ma lenia, to uwazam, że to znacznie lepsza opcja niż wysok na Big Mac'a.

      • 136 9

      • big mac jest zdrowszy (1)

        wiec twoj pomysl jest glupi

        • 6 80

        • big mac jest zdrowszy - ale ty mi teraz zaimponowałeś ........

          • 4 0

      • Tępak nie ma czasu gotować. (2)

        Wydasz kupę siana na takie żarcie. Jeśli nie masz na co wydawać... To wydawaj. Twoja sprawa.

        • 6 23

        • A jak już wyda, to tępak dalej będzie miał forsę, a oszczędny mądry tylko wiatr w kieszeni.

          • 9 0

        • Ale d*pa boli że innego stać

          Do roboty nierobie pitolony

          • 11 3

    • Przestań narzekać pisowcu (4)

      Oni mają 50 rodzajów zup. Mi się podoba, że są takie o których nie wiedziałem, że można zrobić.

      • 58 14

      • (2)

        jak w artykule o zupach wcisnąć obelgę polityczną a potem płacz, że przegrywacie wybory

        • 31 13

        • :D

          • 7 1

        • oni tak mają i nic kolejne wybory przegrane ich nie nauczyły i nie nauczą kolejne

          jedyne co potrafią , to obrażać ludzi mających inne poglądy .....i nawet w temacie tak neutralnym jak zupy pisać o polityce ....

          • 5 2

      • Chłopie lecz swoją obsesję, może nie jest jeszcze za późno.

        • 0 1

    • (3)

      Nie zdolność samodzielnego gotowania a kalkulacja czasu - mam ochotę jednorazowo zjeść coś smacznego, a szkoda mi czasu na latanie po sklepach, gotowanie, mycie garów i później jedzenie tego samego przez X dni. 8 zł za możliwość zjedzenia smacznej zupy 'od ręki' i zaoszczędzenie m.in. 1h to jest super opcja.
      Zależy jak kto ceni swój czas i czy lubi gotować...

      • 114 3

      • Przepraszam, ale...

        tutejszej społeczności nie wytłumaczysz tego, że ktoś poza pracą ima się innych rzeczy niż siedzenie ze specjalem przed telewizorem

        • 51 2

      • :)A nie szkoda Tobie czasu aby pójść po tę zupe??? Smierdzi od was lenistwem na maxa (1)

        • 3 29

        • Bofhdf

          Tak, mi się nie chce gotować zupy, sprzątać po gotowaniu i zmywać. A ty masz wzorce skąd że widzisz tylko konieczność wykazania się przy prostych pracach domowych? Pochodzenie robotniczo-chłopskie? Współczuję ale to twój problem. Ja wolę iść na wycieczkę przed obiadem i się przespać po obiedzie, zamiast zakasać rękawy i zasuwać od rana do wieczora.

          • 13 3

    • Nie chce mi się gotować zupy dla mnie samej, wolę kupić od czasu do czasu jedną porcję.

      • 55 3

    • Umiem, ale a) nie chce mi się, b) stać mnie na jedzenie "na mieście", c) jestem singlem, dla jednej osoby się nie opłaca

      • 50 3

    • ja umiem i to bardzo dobrze, ale nie mam czasu

      praca..

      • 15 3

    • No jeśli ma się tak ciekawe życie po pracy, że się siedzi w gaciach z harnasiem przed telewizorem, to rzeczywiście jest to głupota.

      • 10 2

    • I w czym masz problem?

      W Gdyni Chyloni przy dworcu za 4 zł na wynos dostaniesz w barze. 50 gr doliczają za styropianowe opakowanie ale można przyjść z własnym.

      • 8 0

    • "no ja akurat nie rozumiem zjedzenia fast-fooda" - Myślę że argument mało merytoryczny.

      Hint: wolę też zdrowie - chociazby w słoiku.

      • 7 0

    • A pracujesz?

      Serio. Po 10h w pracy jedyne o czy marzę to wrócił do domu i gotować zupę przez 2h.

      • 10 1

    • Nie wszyscy zatracili zdolność gotowania...

      ...ale może mieszkają sami i nie chcą gotować sobie gara zupy, żeby go później jeść przez kilka dni? A może po prostu jeszcze nie nauczyli się gotować wszystkiego tego, co lubią jeść? Poza tym, wspomnijmy o jednej ważnej rzeczy. Nie każdego człowieka (choćby bezdomnego, nie jest przecież powiedziane, że automat jest tylko dla pracujących z własnym mieszkaniem) stać na obiad w bistro, za to na zupę za 8 złotych jak najbardziej.

      • 10 0

  • Dobrze że w słoiku, a nie w plastiku. (10)

    • 392 3

    • a spód wieczka-zakrętki, to myślisz z czego jest? (2)

      • 6 15

      • z drewna

        • 3 2

      • słoiki zwykle są wielokrotnego użytku, podobnie wieczka

        w tym rzecz

        • 14 1

    • (3)

      Niestety. Szkło NIE jest prostsze w ponownym przetworzeniu.

      • 3 9

      • ale słoik można użyć wielokrotnie, zakrętkę, jeśli się z nią dobrze obchodzić i ma się szczęście też (1)

        a szkło się przynajmniej przetwarza, a plastyk - tu, w Polsce, mam co do tego wątpliwości.

        • 10 1

        • Większość go wyrzuci. Poza tym, mowa jest o przetworzeniu, więc nie - szkło nie jest prostsze w przetworzeniu.

          • 0 1

      • szkło nie traci swoich właściwości podczas recyklingu

        w przeciwieństwie do plastiku.
        Nie zdziwiłabym się gdyby klienci oddawali słoiki do miejsca z którego je kupują - rozwiązanie co raz popularniejsze np w branży kosmetycznej. a szkło banalnie wysteryliziwać. także 200% przewagi nad plastikiem

        • 0 0

    • (2)

      Nie jadam na mieście bo mnie nie stać. Z chęcią spróbowałbym czegoś wykwintnego, nowego bądź domowego.

      • 1 3

      • Ja też nie jadam, bo mnie nie stać (1)

        W domu wychodzi taniej. Ale szacun za słoiki.

        • 9 0

        • A mnie stać, ale jadam sporadycznie, bo uwielbiam gotować sam.

          • 4 0

  • Ale superowe. (5)

    W ogóle nie wiedziałem o istnieniu tego 'Kociolka'. Chetnie wypróbuje :)

    • 284 6

    • Zupy są extra!

      • 10 1

    • Też polecam! (2)

      Zawsze "w karcie" wersja wegetariańska.

      • 5 5

      • To akurat nikogo nie interesuje (1)

        Może ich nie być

        • 6 15

        • Mnie akurat i owszem.

          Interesuje.

          • 12 6

    • Największą zaletą jest to że otwarte 24h ; p

      Świątek, piątek, noc - z głodu nie umrzesz; )

      • 1 0

  • (9)

    Ja majut nadzieju szto dwurubluwki pasujut pojedzu za darmo

    • 16 105

    • (4)

      O fizyce kwantowej pewnie się wypowiadasz z równym polotem..? Nie znając elementarnych zasad obcego języka chciałeś być zabawny,a zrobiłeś z siebie kompletnego i**otę :-D Gratuluję,tacy nieudacznicy jak Ty już dawno są na wymarciu .

      • 11 11

      • (3)

        Chłopie, on robi sobie jajca i głupoty pisze, a ty wylatujesz z takim komentarzem. Przykro mi to mówić, ale i**otę możesz w tym momencie zobaczyć jedynie w lustrze jeśli na coś takiego się nabierasz. Bez urazy, ale coś strasznego ten twój komentarz.

        • 7 12

        • To nie jajca tylko szyderstwo z czyjeś biedy, bardzo słabe z resztą. Wiedzą też sie nie popisał/a, zapewne o Ukraińców chodzi ale tam inna waluta...

          • 4 4

        • "Oświęcim nie spadł z nieba"

          chłopie. Jeżeli tego nie rozumiesz to wróć do podręczników albo rusz 4 litery z chałupy i zobacz świat.

          • 1 0

        • Masz, młody, d**ilowaty poziom poczucia humoru.

          • 0 1

    • Wołodia (1)

      wyśta już byli na myjni samochodowej, bo mi automat wasze wydał

      • 5 4

      • Twoje Złotówki Wołodia

        znalazłem w koszu z Aldika pod Berlinem.

        • 0 0

    • Ty włodiu to chyba hrywnu a nie rublówku :)

      • 3 1

    • Tylko Polak

      mógł wpaść na taki z d+++y pomysł. Widać im dalej na wschód tym większa uczciwość.

      • 0 2

  • Kurde jestem nieszczęśliwy (6)

    Nie ma się do czego przyczepić :-(

    • 223 11

    • spróbuj jeszcze raz

      • 9 2

    • (1)

      ja mam, co to za nazwa dla systemu Aga, skąd taka nazwa! poza tym co ten system robi i kto wziął za to pieniążki?

      • 2 10

      • Mąż właścicielki. Zadowolony?

        • 6 1

    • Ale za to jak rozbawiłeś ;)

      Ps. Tylko się nie czepiaj :P

      • 8 2

    • (1)

      jest. ceny na mieście

      • 1 7

      • sorry

        ale 8 zł to może było dużo w 2002 roku. W najgorszym wypadku to pół godziny pracy za pół litra zupy, czyli w zasadzie cały posiłek.

        • 2 5

  • Opinia wyróżniona

    Nikt niczego nie zatracił...:) (9)

    Ja całe życie gotowałam i gotuję bardzo dobre zupy. Ale życie nie stoi w miejscu. Córka się wyprowadziła. Mieszkam sama. Jak ugotuję, to muszę jeść zupę przez 3 dni. Poza tym, można dać im szansę, żeby gotować od czasu do czasu a nie co dzień. Obadamy, co jest w tych słoikach....:)

    • 454 12

    • Ja mieszkam sam i wyobraz sobie... (6)

      Potrafie szybko ugotowac zdrowa zupe na dzien/dwa...na tyle, ile chce. Zaden problem i to za grosze:) A jak pani mowi, ze bez ulepszaczy, to wszelkiego rodzaju przyprawy tylko swieze, nic swiezego z torebek. Stac na automaty ale nie stac na studenciaka, ktory dostalby dyche za godzine, ciepla zupe i bylby szczesliwy.

      • 10 60

      • No i co z tego ? (1)

        Że ty gotujesz sobie zupę, że zjesz ją w 2 dni ?
        To każdy ma robić tak samo ?

        P.S.
        A co do studenciaka, masz chociaż blade pojęcie jak drogie jest zatrudnienie kogokolwiek do czegokolwiek ?

        • 58 4

        • To z tego, ze...

          Mozna:) To z tego, ze w sprzyjajacych warunkach szybko zrobie sobie obiad i dziewczynie tez, doprawie po swojemu i to malym kosztem. Nie zamierzam wlewac do gara pol litra zupy (zapewne dobrej) za 8zl. Nikt nic nie musi, nie stresuj sie. Ja tej pani dobrze zycze ale ja podziekuje. Nie.

          Co do zatrudniania, nie mam bladego pojecia. Mam inne pojecie.

          • 6 25

      • ja nie lubię jeść 2x tego samego

        • 9 2

      • do tej dychy dla studenciaka dolicz drugą którą ściągnie z Ciebie zus i skarbówka

        • 6 0

      • Pewno paskudnie gotujesz

        tyle co w temacie

        • 2 1

      • Haha

        Sam pracuj za 10zł/h....

        • 2 0

    • Obadamy, na razie czekam na wyższe zarobki.

      • 1 2

    • Hmmm

      Jeśli ma się pani zupka zepsuć to ja chetnie pomogę proszę tylko napisać gdzie i kiedy

      • 0 0

  • Zycze dobrze ale nie wroze sukcesu... (51)

    8zl za zupe. Za 8zl mam caly obiad. Jak sklep, to 3 zupy z kartofelkami, kawalkami miesa, tylko podgrzac i zalatwione. Kumam, ze atutem ma byc robienie wlasnymi rekoma ale jest gro osob dla ktorych to minus. Za 'piataka' bym wzial czasem, 8 zdecydowanie nie. I nie to, ze nie stac, po prostu jak pisalem, za 8 zeta najem sie do syta wlasnymi sposobami.

    • 48 304

    • Za 8 zeta obiad? Chyba z karmą dla zwierząt (22)

      • 59 13

      • koszt rosołu na 1 dzień dla 1 osoby to około 3-4 złote (19)

        • 10 24

        • (16)

          Sorry, ale chyba z kostki :P

          • 18 4

          • Nie wiem jak jest z rosołem, ale opiszę składniki i cenę na kilkulitrowy gar zupy z soczewicy (15)

            soczewica 0,5kg -4 zł
            3 marchewki - 1,5 zł
            1 papryka - 2 zł
            2 cebule 1 zł
            0,5 czosnku - 1 zł
            kawałek selera - grosze
            pomidory suszone 6 zł
            przyprawy, olej, sól 2 zł

            Jak dobrze liczę 17 zł. Taka zupa starcza dla 10 osób, z dokładką.
            Gotowanie w domu jest naprawdę tanie, policzcie sobie kiedyś.

            • 12 8

            • (4)

              Dla 20 osób....

              Poza tym w ciągu tej godziny spędzonej na obieraniu tego wszystkiego i gotowaniu zarabiam 150 zł. Jednak wolę kupić zupę za 8 zeta.

              • 28 6

              • Dentysta?

                • 1 3

              • gratuluję (2)

                ale ja nie pisałem o tym ile zarabiam, tylko chciałem komuś udowodnić, że porcja pożywnej zupy może to koszt 2 zł.

                • 7 5

              • pożywnej ??? przestań słaniać się na nogach w pracy ,ogarnij się i swój żołądek...i przestań ważyć 60 kg

                • 2 6

              • minus 150 zł.

                Nie wliczasz "robocizny"

                W Fast Food chodzi o to by był FAST i za to się płaci.

                • 0 0

            • Nie każdy mieszka w dziesięciu w jednej chałupie. (3)

              Wielu też stać na zapłacenie te 2-3 PLN więcej po to żeby mieć 1-2 godziny czasu więcej dla siebie a nie dla gara.

              • 18 3

              • ta zupa to obiad dla 2 osób na 5 dni (2)

                Napisałem dla 10 osób, żeby łatwiej to opisać

                • 6 3

              • (1)

                A to radość życiowa - 5 dni jeść to samo...

                • 16 3

              • mam wywalić? :)

                Zupę można sobie zamrozić

                • 2 2

            • (2)

              dodaj, gaz i czas i eksploatacje garnkow

              • 6 1

              • Gaz 80 gr, eksploatacja garnków 20+10 groszy (1)

                Woda 30 groszy, płyn do mycia 10 groszy

                • 1 1

              • Ale masz zaje...ste życie, wszystko przeliczać. Chłopie zacznij żyć.

                • 0 0

            • no ale kto by chciał jeść soczewicę, proszę cię.... (1)

              • 5 3

              • hm? Jeden lubi Bacha, inny jak mu nogi śmierdzą

                Podałem przykład zupy z soczewicy, bo akurat to moja ulubiona zupa, a rosołów nie gotuje.

                • 3 4

            • mięcho.... :)

              nie wszyscy są wege więc dolicz mięso :)

              • 0 0

        • I jeszcze reszta zostanie! Kości dla psa!

          • 2 0

        • A policzyles ?

          Koszt pradu/gazu i wody ? Koszt "amortyzacji" garnka, noza/obieraka + oczywiscie spedzony czas na tym gotowaniu. Wiec te swoje 2-4 zlote mozesz sobie w buty schowac.

          • 2 2

      • Mama ci gotuje, to nie wiesz.

        Dorosniesz, nauczysz sie.

        • 24 8

      • To nie obiad, to tylko zupa! Czytaj ze zrozumieniem sieroto!

        • 2 0

    • (9)

      Kawałek dobrego mięsa na zupę kosztuje 5-8zł... Ale fakt za te 20-25zł mamy cały gar w domu a nie słoik. Tylko nie każdy chce i może gotować w domu. Jak się pracuje po 10h na dobę, to nie ma czasu na gotowanie w domu a dobrze i domowo chce się jeść nadal.
      Wszystko rozbija się o czas i pieniądze. Jeśli człowiek pracuje po 10 h na dobę ale zarabia dajmy na to 300-400zł/dziennie to bez problemu kupi sobie zupę domową w słoiku i wieczorem pójdzie na spacer czy do kina w ramach relaksu, zamiast latać po sklepie i pózniej po kuchni gotując przed spaniem obiad.

      • 52 5

      • (8)

        Ale dla mnie mozecie przeplacac nawet o milion procent, wasza sprawa. Podobaja mi sie te historyjki, ktore reklamuja tutaj zupe w sloiku za 8 zeta. Ja tylko wyrazilem swoje zdanie. Buraczki, kapusta, cebula, woda, przyprawy, koniec. Zupy krem, banal. Pani jedzie hurtowo, wiec koszt o wiele mniejszy. Dobra reklama i na poczatku bedzie bum ale w dobie obecnych czasow, dlugo to nie potrwa.

        • 8 28

        • (1)

          Przecież to trwa już 5 lat. Po prostu normalni ludzie wiedzą, że stanie poświęcenie kilku godzin na oszczędzenie 4 złotych, to nie oszczędność, tylko strata.

          • 28 6

          • dokładnie, ja zarabiam więcej niż 4 zł za godzinę więc wolę poświęcić godz pracy na kilka zupek czy obiadków a czas zaoszczędzony mam dla siebie

            • 16 3

        • A Ty musisz (5)

          niehurtowo sól, olej, bułkę tarta, pieprz, jajko, warzywa, gaz, żeby ugotować i wodę do pozmywania. No, łepski chłopak.

          • 7 4

          • (4)

            Ale moje, po mojemu i wiem czyje rece to robily:) Jakie oburzenie, ze ktos uwaza inaczej, ze 8zl za jedna zupe, to za duzo. I nic nie musze...ja chce, lubie, ha!:) A to, ze ktos ma dwie lewe rece i na zrobienie obiadu potrzebuje doby, jego sprawa. Czekam na schabomat. I tez do sloikow...

            • 2 14

            • (3)

              Nikt nie najeżdża na to, że chcesz sam, tylko że uzasadnienie cenowe jakie robisz jest głupie, a uzasadnienie ekonomiczne jest prawdziwe tylko wtedy, jeżeli w czasie, który poświęcasz na zakupy i przygotowanie zupy, czynisz większe oszczędności, niż mógłbyś w tym czasie zarobić. A nawet wyżebrać w tym czasie można więcej.

              Jeszcze głupsze są prognozy rychłego upadku z powodu cen, skoro od 5 lat sprzedaje w tej własnie cenie i nie upadła.

              • 11 2

              • (2)

                Hmm, dla mnie czas spedzony w kuchni jest czasem dobrze spozytkowanym. Zwlaszcza, ze nie gotuje tylko dla siebie. Na sprobowanie mozna kupic ale zaopatrywac sie w to regularnie...nie dla mnie. Jadlem rzeczy za ktore srogo przeplacalem ale na zasadzie spotkan, okazji, prob, a niektorzy mysla, ze pol litra zupy za 8 ziko stanie sie codziennoscia. A skoro jest tak pieknie, 5 lat i nie stac na pracownika, tylko na sprzet, ktory nie jest do konca dostosowany/sprawny, to cos jest chyba nie tak. Hmm, zupomaty nie stoja na kazdym rogu, wiec dostep "oplacalny" dla tych co mieszkaja/pracuja blisko. Nie znam sie na zebraniu, nie wiem ile mozna wyciagnac ale licze, ze mnie oswiecisz. Zapewne oswiecisz mnie tez jak czesto kupujesz zupe za 8zl i co porabiasz. Dla mnie wykarmienie w przenosni i doslownie kilku mordeczek, to czysta przyjemnosc. A zakupy, mozna robic na zapas, tadaam! Mozna miec dzialke i samemu cos hodowac, tadaam! Mam wiele opcji i z nich korzystam. Jak bede w poblizu i nie zapomne, to jeden sloik kupie ale na zasadzie sprobowania, wiec 8zl powinni na mnie zarobic.

                • 3 6

              • Świetnie ze sobie tak radzisz mistrzu kociołka :D

                • 6 1

              • Coraz głupiej... Tyle frajdy, a piszesz na starcie, że za piątaka byś wziął. Sprzedałbyś przyjemności związane z gotowaniem i wykarmieniem "kilku mordeczek" dla 3 zł...

                • 7 0

    • (2)

      Pani prowadzi firmę od 2015 r. więc już odniosła sukces :)

      • 21 5

      • (1)

        ale na pracownika jej nie stać.

        • 7 19

        • "ale na pracownika jej nie stać"

          Jak czytam takie komentarze to widzę ,że do oceny każdy pierwszy.
          Najpierw proponuję założyć cokolwiek swojego ,utrzymać się choć dwa lata na rynku -potem pogadamy. :)

          • 14 1

    • (6)

      Nawet kupując w biedrze nie zrobisz całego obiadu za 8 zł lub mniej, więc nie pi..dziel głupot.

      • 18 8

      • (5)

        Zrobie za 5zl.

        • 6 9

        • (3)

          Z kosztem energii, zmywania i Twojego czasu?

          • 12 5

          • (2)

            Tak.

            • 1 3

            • (1)

              Daj namiar bo szukam pracownika :D

              • 0 3

              • Ewidentnie powinienes szukac i jak najszybciej znalezc. Pracownika szpitala psychiatrycznego, moze ci pomoze.

                • 3 1

        • Za 5 PLN ? Z kostki rosołowej ?

          • 12 6

    • za 8 zł masz caly obiad (2)

      No chyba ze wcinasz karmę dla psa z Biedry po 4,99. To faktycznie masz obiad za taką cenę jak wspomniałeś

      • 10 6

      • Dziwne masz zwyczaje w domu... (1)

        Co dla psa, to dla psa, wiec nie oceniam ale zycze tobie smacznego. O, i dajesz przyklad, ze za 4,99 mozesz spokojnie sie najesc. Taniej? Taniej!

        • 0 5

        • Ja kupie sobie paczkę makaronu za 2 zł i cały dzień wytrzymam, ale to nie o to tu chodzi.Kilo kartofli zażrę i tez sie najem, czlowieku o czym ty piszesz.

          • 0 0

    • Chleba se weź bez chleba się nie najesz

      • 5 1

    • ja za dobra zupe i 20 zaplace...produkty kosztuja

      • 1 1

    • Chyba przed tym jak pis przejął władzę

      • 0 2

    • Myślę, że tutaj należy się zastanowić czy jakość produktów używana do zrobienia całego obiadu za 8 zł jest porównywalna do jakości produktów, z którego zrobiono 0,5 L zupy za 8 zł? Zwykle za 8 zł można zakupić pierogi w plastiku, które smakują średnio wg mnie i dodatkowo dostarczają plastifikatow do naszego organizmu z opakowania albo fast-food, który zawiera sporo toksyn. Zupy z Kociołka próbowałam i jest naprawdę smaczna i sycąca. Nie czuję w niej glutaminianu sodu, ani wzmacniaczy smaku w proszku, które totalnie niszczą nasz układ trawienny. 8 zł jest wg mnie rozsądna cena za ten posiłek. Gdy mam więcej czasu lubię gotować sama (czas na przyrządzenie garnka zupy to ok. 3-4 h - zakupy, przejazd do domu, obieranie i gotowanie) , ale wizja jedzenia tej samej zupy przez 3-4 dni jest średnia pod kątem urozmaicenia, a po 2 dniach taka zupa ma niższe wartości odżywcze niż dnia pierwszego, więc inwestycja 8 zł dziennie w ten produkt nie jest super wygórowana - dla osób pracujących to nawet nie jest godzina pracy.

      • 4 1

    • 8 zł do syta

      Proszę podzielić się tą tajemna wiedzą, bo mi 8 zł nie wystarcza żeby się najeść.

      • 2 0

  • Zupy sa pyszne (3)

    Bardzo polecam te zupy, moje dzieciaki bardzo je lubia, podoba mi sie tez idea wymiany soikow. Mili ludzie, bardzo im kibicuje i czesto kupujemy zupki. Oby zupomat jak najczesciej byl sprawny:)

    • 178 8

    • Szkoda, że nie stosują żadnych dodatków smakowych (np. przyprawy), nie przepadam za mdłą zupą.

      • 4 4

    • Ale nikogo nie obchodzi co twoje 500 plusy lubią.

      • 7 15

    • Zapracowany obibok śmierdzący!

      • 1 2

  • (7)

    "Zatrudnienie nowej osoby do sprzedaży w godzinach, w których ruch jest mały, byłoby ekonomicznie nieuzasadnione." - czyli to bardziej pasja, aniżeli biznes?

    • 18 69

    • (3)

      Jeżeli zupa kosztuje 8 zł to nie wiem ile zup musiałaby sprzedać żeby zapłacić rachunku, zusy srusy i pensje pracownika. To jest jej praca na ponad etat.

      • 34 3

      • (2)

        W Trójmieście jest kilka kateringów, w tym taki z niedźwiedziem w nazwie, gdzie zupa 450g kosztuje 6 zł. Więc ta pani nie ma na tyle tanio, by nie zarabiać. bo jeśli nie zarabia, to nie wiem po co taki biznes. a skoro ktoś zakładając go nie analizuje kosztów takich jak zus, pensje, rachunki itd., to o czym my rozmawiamy wogule

        • 4 16

        • Jest różnica w jakości. Na tym się zarabia

          • 9 1

        • Głodny Niedźwiedź jest spoko, ale...

          - rzadko kiedy zupa jest po 6 zł, częściej 7-8 zł,
          - w danym dniu maks. 2 zupy do wyboru,
          - nigdy nie wiesz jaka zupa będzie,
          - najczęściej są to kremy i inne zupy przecierane,
          - zazwyczaj są przesolone (a ja naprawdę lubię dużą ilość soli),
          - są w plastikowych opakowaniach, których nie można ponownie wykorzystać.

          • 11 0

    • Ja kupuję dobra zupę za 3 PLN i też jest robiona na zwłokach :)

      • 1 3

    • To biznes całą gębą!

      • 0 2

    • Bardziej automatyzacja. Widocznie jest to bardziej opłacalne np. w perspektywie rocznej.

      • 2 0

  • (4)

    Maszyny są kupowane, ale nie do końca spełniają nasze oczekiwania. Nie są na przykład dostosowane do stania na zewnątrz. Skonstruowaliśmy więc specjalne urządzenie, które reguluje pracę automatu i zapewnia mu odpowiednie warunki

    i co zupki zimne się chłepcze ze słoiczków?

    klituś bajduś

    • 13 80

    • Piękne mierniki tablicowe.

      Polibudzia niedaleko. ;)

      • 6 2

    • (1)

      klituś, tej zupy sie nie prosto ze słoika, można podgrzać w mikrofali albo w garnku

      • 21 2

      • Za garazami pije sie zimne z gwinta.

        Wchodzi idealnie.

        • 9 0

    • Klituś, co to za mowa trawa?

      • 2 5

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

18

czerwca

Restaurant Week Trójmiasto,

26

czerwca

Slow Fest Sopot Sopot, Molo w Sopocie

Rozrywka

Święto Morza. Parada żaglowców z Gdyni do Gdańska i inne atrakcje
Parada żaglowców z Gdyni do Gdańska