Wiadomości

Znika restauracja Pod Łososiem. Będzie Winne Grono

Po ponad 40 latach kończy działalność popularna gdańska Restauracja pod Łososiem. Zabytkowy lokal przy ul. Szerokiej nie będzie stał jednak pusty - w listopadzie przeniesie się tam z ul. Kopernika francuska restauracja Winne Grono.



Czy byłe(a)ś kiedykolwiek w Restauracji Pod Łososiem?

raz albo dwa razy 34%
wielokrotnie 15%
nigdy 51%
zakończona Łącznie głosów: 2702
Pod Łososiem to jedna z niewielu gdańskich restauracji z tak ciekawą historią. Tradycja kamienicy pod adresem ul. Szeroka 52-54 sięga 1598 roku, kiedy to holenderski menonita, Ambroży Vermollen założył tutaj wytwórnię likierów i gospodę o nazwie Der Lachs, czyli właśnie Łosoś. Jak pisał gdański historyk, Jerzy Samp, "królewska ryba zawsze cieszyła się tutaj szacunkiem, a niektórzy uważali ją za symbol szczęścia i dobrobytu".

Jego trunek - Goldwasser, czyli korzenna wódka, w której pływają płatki 22-karatowego złota - szybko stał się znany w całej Europie, a jego receptura jest tajemnicą strzeżoną do dzisiaj. Złota gdańska wódka jest też wizytówką działającej tutaj Restauracji Pod Łososiem, którą od 1976 roku prowadzi rodzina Robakowskich, która jest właścicielem lokalu (choć przez pierwsze półtóra roku lokal prowadził, a wcześnie koordynował jego otwarcie Kazimierz Szewczyk).

Mimo wielu prób kontaktu z właścicielem lokalu, Mieczysławem Robakowskim, nie udało nam się uzyskać jego komentarza od kilku tygodni. Potwierdzenie zamknięcia lokalu otrzymaliśmy natomiast pod numerem stacjonarnym Pod Łososiem.

- Zamykamy lokal 24 września - usłyszeliśmy od kelnera bądź menedżera, który odebrał telefon. - Po tym terminie nie przyjmujemy już rezerwacji.
Wnętrza na czele z odrestaurowaną, osiemnastowieczną rokokową sienią nie będzie jednak stało puste. Jak się dowiedzieliśmy, lokal ma już kupca. Przedwstępne porozumienie zawarł z nim także chętny na najem lokalu. To właściciel restauracji Winne Grono, która od czterech lat cieszy się dobrą opinią wśród znawców kuchni francuskiej.

Winne Grono w obecnych wnętrzach przy ul. Kopernika.
Winne Grono w obecnych wnętrzach przy ul. Kopernika. fot. Łukasz Unterschuetz/Trojmiasto.pl
- Prowadzone są wstępne prace przygotowawcze do naszych przenosin jako nowego najemcy lokalu - mówi nam Arkadiusz Onasch, właściciel Winnego Grona. - Nad projektem architektonicznym pracują architekci z Inna - Manufaktura Wnętrz, którzy pragną tchnąć w te wnętrza nowego ducha, ale i z szacunkiem odnieść się do bytującego tam (podobno od dawna) ducha wynalazcy Goldwassera.
Charakter restauracji Winne Grono nie zmieni się. Nadal będzie to lokal specjalizujący się w kuchni i winach francuskich. W obecnym miejscu przy ul. Kopernika Winne Grono działać będzie do końca października. Nowe otwarcie przy Szerokiej planowane jest w listopadzie.

Opinie (210) ponad 20 zablokowanych

  • Wystroj wnętrz

    Jestem ciekawa co sie stalo z meblami i drewnianymi schodami, które mój pradziadek zrobil!

    • 0 0

  • Teraz wszyscy płaczą a Pan Robakowski się śmieje :D

    Teraz wszyscy płaczą a Pan Robakowski się śmieje :D
    Sprzedał i nie ma problemu dwóch metrów od gościa.

    • 0 0

  • (1)

    Cieszy mnie informacja, że Pan Arkadiusz tym razem bardziej przyłoży uwagę do klimatu i wykończenia restauracji i zatrudni projektanta zamiast urządzać przestrzeń według własnego widzi mi się. Jedzenie w Winne Grono zawsze pyszne, ale restauracja na Kopernika bardziej przypomina tandetny bar bistro z meblami z marketu niż restaurację.

    • 44 11

    • zgadzam się''

      była restauracja pod łososiem to dziś tandetny bar - bistro''

      • 0 0

  • (2)

    mialam wesele pod lososiem, niestety jedzenie dali kiepskie

    • 15 8

    • też miałem wesele !!!

      I tak znakomitego wesela jeszcze nie było !!! mistrzostwo świata !!!

      • 0 0

    • W łososiu wesel nie robili, prosę nie fantazjować i nie kłamać...

      • 1 0

  • (21)

    Przerobią na stoły z palet, na ścianach goły beton, żarówki Edisona nad stołami... aha i kucharz obowiązkowo tatuaże i broda.

    • 461 33

    • stoły z palet

      to prawda,taki mają styl, jeszcze plastiki na stołach...

      • 0 0

    • Raczej nie (6)

      Winne grono to restauracja, a nie sezonowe bistro. Jedna z lepszych restauracji w Trójmieście. Szkoda, że się przenoszą na Kopernika było kameralnie i miało się wrażenie, że nie każdy tam trafi. W nowej lokalizacji będzie turystycznie. Z drugiej strony właściciel więcej zarobi na co zasługuje

      • 29 35

      • Patrząc na zdjęcie Winnego Grona (5)

        to raczej tak. Wystrój - typowa restauracyjna tandeta. Kopiuj - wklej tysiecy takich knajp.

        • 70 4

        • A moze rozsądek właściciela (4)

          który doskonale wie, na czym polega gastronomia. Nie dezajnerskie wnętrze się liczy, tylko porządna kuchnia i serwis. Tyle w temacie :)

          • 13 18

          • Tylko, że do restauracji (2)

            wyglądającej jak lekko odświeżony bar mleczny z czasów końca PRL-u mało kto będzie chciał wejść. Oczywiście, kuchnia jest najważniejsza, ale wygląd i atmosfera też ma duże znaczenie.

            • 6 1

            • A Ty... (1)

              Kiedy byłeś w restauracji poza stypą, weselem i komunią?

              • 0 4

              • Zniżając się do Twojego poziomu dyskusji:

                A Ty już miałeś swoją komunię?

                • 6 0

          • Najwięcej treści w opiniach zawiera zazwyczaj to:

            "tyle w temacie"...

            • 14 0

    • (1)

      wnętrze staropolskie. a teraz co będzie?

      • 8 0

      • Staropolskie

        Chyba mennonickie?

        • 0 1

    • (1)

      Tragedia, jesli ma to wygladac podobnie, jak na obrazku wyzej. Jakas dziwna moda nastala. wszystkie restauracje takie same-bez wyrazu,przypominaja wiejskie gospody. Jeszcze tylko krzesla derma obite i wypisz/wymaluj PRL

      • 26 0

      • Prl jest super

        Wegiel w powietrzu. Wszystkim dodatki po równo, trzynastki. Centralne planowanie. Pańdtwo jak dziś. Co się nie podoba?

        • 1 3

    • (2)

      Ja dodał bym jeszcze 112 rodzajów piw. Rzemieślniczych

      • 7 1

      • Lepsze szczochy z kija? (1)

        • 0 4

        • Na jedno wychodzi - wszystko to szczoch, tyle ze rzemieslniczy frozszy.

          • 8 1

    • i menu napisane kredą.... ;)

      • 12 1

    • i będzie.. la achabowyyy z frytkamyyy (2)

      i porcja 48 PLN bez surowek

      • 41 9

      • (1)

        Ale nie będzie obowiązku tam chodzić , gwarantuję .

        • 20 7

        • Po 13tym może już byc ;)

          • 4 1

    • Tak i**otyczny

      Komentarz mogl napisac tylko ktos, kto nigdy nie byl w Winnym Gronie, a takze nie bywal Pod Lososiem.

      • 9 9

    • .

      Jak bardzo nic nie wiesz, człowieczku.

      • 15 80

  • Winne Grono zasługuje na tę lokalizację. Gratulacje ! (1)

    Cieszę się ogromnie. Pod Łososiem dobra knajpa, ale Winne Grono pod tym adresem będzie hitem. Życzę powodzenia !

    • 23 19

    • zasługuje czy nie..

      zasługuje czy nie, pogadamy a rok...
      utrzymanie tego lokalu to ogromne koszty !!!

      • 0 0

  • Zła wiadomość (3)

    Pod łososiem to lokal z fatalną nadętą obsługą i przeciętnym, bardzo drogim jedzeniem. No i co z tego, że z tradycją? Ktoś ją zmarnował. Winne grono to miejsce z dobrym jedzeniem i przyzwoitymi cenami. Takie fajne bistro. Po zmianie lokalizacji na pewno ceny pójdą w górę, a lokal w związku licznymi dobrymi opiniami na TA będzie nastawiony na zagranicznych gości. To źle dla nas, Gdańszczan.

    • 17 10

    • zła wiadomość

      Takie fajne bistro'' dobre określenie nowego winnego grona! fajne bistro i tu się zgadzam...

      • 0 0

    • Co do obsługi...

      Pracownicy sali w Łososiu to profesorowie w tym co robią !!! Jedni z najlepszych w europie !!!

      • 1 0

    • W listopadzie :)

      Nie pozostaje nic innego jak sprawdzić ceny w listopadzie, ja tak zrobię :)

      • 2 3

  • (8)

    Pamiętam jak głowy państw tam zjezdzaly . Jakiemuś królowi dywan od progu auta rozwijano. Kwach, prałat i inne osobistości dawnych lat. Snajperzy obstawiali dachy kamienic naprzeciw dla kogoś ze stanów chyba. Mieli swój czas.

    • 77 1

    • Działo się !!! (1)

      A ja pamiętam, jak "Pod Lososiem" organizowało słynny bankiet dla trzech prezydentów w Sali Białej Ratusza. Pan Robakowski co chwilę strząsał jakiś niewidoczny pyłek z ubrań wyprężonych na baczność kelnerów. Widac było, jak strasznie jest zdenerwowany w oczekiwaniu na gości. Okrągłe stoły ubrane były w biel i złoto. To była dopiero impreza !

      • 3 2

      • prawda

        prawda,byłem, widziałem...

        • 0 0

    • (2)

      Bylem tam kucharzem przez pare lat, lata 90te, naprawde duzo sie nauczylem. Goscili tam prezydenci roznych panstw oraz inne wazne osobistosci. Pamietam czasy sw. pamiecie Pana Gerarda oraz obecnego wlasciciela Pana Mieczyslawa. Zawsze dbali o personel tam pracujacy nigdy nam nic nie brakowalo.
      Szefem byl wysmienity fachowic Pan Jerzy K. Parcowac w takim gronie fachowcow to bylo duzym zaszczytem. Wynisolem spory bagaz doswiadczen. Zycze Panu MR duzo zdrowia oraz spokojnej emerytury.

      • 1 2

      • już zapomniałeś

        większość obsługi wiele m-cy pracowała bez umowy ,potem pół etatu niejednokrotnie pracując po 300h w m-cu , nie płacił za nadgodziny i na każdym kroku naciągał niczym pan Wojnar w filmie "wesele" szkoda słów
        No cóż karma wraca i na starość może poczuje trochę niesmaku

        • 1 1

      • no to pojechałeś...

        • 1 0

    • A może (2)

      To tylko byli kominiarze w pracy ze swoimi narzędziami ?

      • 4 6

      • (1)

        Mieszkałem dokładnie na przeciwko tej restauracji przez kilka lat, prawie codziennie była tam jakaś niemiecka wycieczka, jak wychodzili przed północą do autokaru to jeszcze śpiewali te swoje szwabskie przyśpiewki, a Kwaśniewskiego też pamiętam, Borowiki zagrodziły mi wtedy drogę do domu na ulicy Tandeta, ale po wylegitymowaniu przepuścili...

        • 7 0

        • Ale Tandeta.

          • 2 1

  • 1990 (2)

    Stare piękne czasy jak parasol z kartą kredytową bojków biegał do sklepów po zakupy. To były piękne czasy.

    • 7 1

    • ŁATEK (1)

      Pracowałem kiedyś w tej restauracji 11 lat, znałem wszystko od "podszewki" nikt nigdy nie biegał z kartami kredytowymi klientów po sklepach ! Jakieś  bzdury, banialuki, legendy !. Pracowałem do 96r i nic takiego nikt nie robił, a "czarną owcą" restauracji byłem Ja wiec wiem co pisze. Chciałbym napisać że mam nadzieję że Pan Mieczysław R. tego nie czyta, ale pewnie przeczyta albo Mu ktoś przekaże i bedzie się zastanawiał co tam sie działo podczas Jego nieobecności, a nic takiego nie miało miejsca w Łososiu.

      • 1 0

      • to prawda..NIGDY

        Łatek ma rację, co za bzdury piszą aż głowa boli...

        • 0 0

  • Ok (1)

    Nic specjalnego tam nie było .tylko drogo i dla Niemców . W czasach komunizmu nie było mnie na nic stać . Żadna strata

    • 3 5

    • a ja się martwię

      bo to wielka strata dla miasta !!!

      • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

03

października

Święto Hal Targowych w Gdyni Gdynia, Hala Targowa

28

października

Restaurant Week Trójmiasto,

Rozrywka

Zdjęcia do filmu "Gierek" w Gdańsku
Zdjęcia do filmu "Gierek" w Gdańsku
Sztuka ozdabiania ciała: czarno-białe tatuaże
Czarno-biała sztuka ozdabiania ciała

Kultura

Roztańczony introwertyk. Artur Rojek w Starym Maneżu
Rojek w Starym Maneżu
Galiony Gdyńskie rozdane
Galiony Gdyńskie rozdane

Najczęściej czytane