Wiadomości

Święto Porteru Bałtyckiego w Trójmieście

Marcin Chmielarz jest pomysłodawcą Święta Porteru Bałtyckiego.
Marcin Chmielarz jest pomysłodawcą Święta Porteru Bałtyckiego. mat. prasowe

Święto Porteru Bałtyckiego obchodzone jest w trzecią sobotę stycznia. Jego pomysłodawcą jest Marcin Chmielarz, bloger piwny i znawca porterów bałtyckich. W tym roku odbędzie się piąta edycja wydarzenia, w której wezmą udział dziesiątki pubów z całej Polski, w tym lokale z Trójmiasta. Co przygotowały na tę okazję?



Święto Porteru Bałtyckiego w Trójmieście


Czy lubisz ciemne piwa?

uwielbiam, to jedne z moich ulubionych 40%
zależy które, mam kilka swoich typów 21%
czasem wypiję dla urozmaicenia 21%
nie przepadam za tym typem piwa 18%
zakończona Łącznie głosów: 516
Porter bałtycki to ciemne piwo dolnej fermentacji warzone z kombinacji słodów jasnych i ciemnych. Powstał w XVIII w. w krajach basenu Morza Bałtyckiego i Rosji jako miejscowy zamiennik importowanego w XVIII wieku z Wielkiej Brytanii stoutu cesarskiego - najmocniejszej ówczesnej odmiany porteru angielskiego.

- Przed wybuchem w Polsce mody na IPA i amerykańskie chmielenie portery były najlepszym, co polskie piwowarstwo miało do zaoferowania, nawet browary, które na co dzień produkowały piwa średnio nadające się do spożycia, potrafiły zrobić co najmniej przyzwoity porter.

Teraz to i owo się pozmieniało, warzymy w Polsce piwa w każdym stylu, innowacyjnością, wyobraźnią i często też jakością nie ustępując wielu tuzom światowego piwowarstwa. Ale wciąż porter bałtycki powinien być tym, co wyróżnia naszą scenę piwną, obok grodziskiego. Promujmy nasz piwowarski skarb, zachęcajmy piwowarów do nieco śmielszego podejścia do stylu, tchnienia nieco nowego ducha. Niech porter bałtycki będzie naszym wyróżnikiem na piwnej mapie świata - mówi Marcin Chmielarz, pomysłodawca akcji.

W tegorocznej odsłonie Święta Porteru Bałtyckiego wezmą udział lokale znajdujące się w Trójmieście. Część z nich przygotowała na ten dzień specjalne piwa, promocje, a nawet dania.

- Jako pub z piwami rzemieślniczymi nie widzimy innej opcji i święto Porteru Bałtyckiego wpisujemy w nasz kalendarz wydarzeń! Z tej okazji, poza Porterem Warmińskim z browaru Kormoran, które pojawi się na kranie, nasze lodówki wypełnią się rozmaitymi pozycjami z wielu innych browarów. Maltgarden, Profesja, Trzech Kumpli... nie zabraknie także "sztosów" ze Stu Mostów - mówi Martyna Miller, Pub Polufka. - W menu pojawi się zestaw degustacyjny na zasadzie "food pairingu", który pozwoli nam na pobudzenie najsubtelniejszych kubków smakowych, ale i dokładniejsze poznanie naszego nadbałtyckiego dziedzictwa. No i zniżki, o nich też nie zapomnieliśmy. Wszystkie portery bałtyckie będą tańsze o 10 proc., aby każdy mógł pozwolić sobie na uczestnictwo w świętowaniu.
Specjalne menu znajdziemy też w pubie Maverick, w którym świętowanie potrwa cały weekend.

Z tej okazji na kranach pojawią się piwa, specjalnie przygotowane na tę okazję przez Browar Rockmill. Głównym specjałem z nich będzie Oblivion Bourbon BA (Imperial Baltic Porter BBA - 10 proc., 25blg), imperialny bałtycki porter, leżakowany przez prawie rok w beczkach po bourbonie.

- Warto dodać, iż jest to jedna z trzech beczek tego piwa ogólnie rozlanych, stąd okazja, by go spróbować, jest zdecydowanie wyjątkowa. Ponadto pojawi się ostatnia beczka kooperacji Browaru Rockmill z Browarem Bytów, czyli Imperial Porter "T" z dodatkiem kawy oraz migdałów. Na kranie zagości jeszcze Tsarina Esra Woodford Reserve BA - Imperialny Porter Bałtycki leżakowany w beczkach po Woodford Reserve, bardzo bogaty w smaku i złożony z holenderskiego Browaru De Molen, jednego z bardziej znanych browarów na świecie, jeśli chodzi o tworzenie piw ciemnych i mocnych - zapowiada Marcin Rokicki, Maverick. - Kuchnia Mavericka w ten dzień także nie zamierza próżnować, szykując dla podniebienia prawdziwą ucztę złożoną z dań przygotowanych na wyżej wymienionych porterach. W menu znajdzie się stek z polędwicy wołowej serwowany z puree pietruszkowym, śliwkami karmelizowanymi w Imperialnym Porterze Bałtyckim z wanilią, paloną dynią oraz chipsami ze szpinaku. Wszystko posypane pudrem owsiano-piwnym.
W tym dniu na kranach trójmiejskich pubów królować będą ciemne piwa.
W tym dniu na kranach trójmiejskich pubów królować będą ciemne piwa. mat. prasowe / Labeerynt
W Labeeryncie porterów bałtyckich spróbujemy już od piątku.

- Zależy nam, aby jak najwięcej naszych gości miało okazję na degustacje, bo naprawdę warto. Będzie możliwość spróbowania m.in. wędzonego imperialnego porteru z Browaru Widawa oraz porteru leżakowanego w beczce po bourbonie z Browaru Łańcut. Oprócz tego dostępny będzie porter nasycany azotem z wrocławskiego Browaru Stu Mostów - mówi Ryszard Kozan, Labeerynt. - Portery Bałtyckie występują w różnych odsłonach, jeden styl, a jednak każdy trochę inny. Na pewno każdy jest wyśmienity, dlatego zapraszamy do degustacji.
"Polskie czarne złoto" - tak na portera bałtyckiego mówi się w Pubie Browar Spółdzielczy.

- Zachęcamy wszystkich do odwiedzin naszego pubu w Garnizonie, gdzie w sobotę spróbować będzie można m.in. Wymrażanego Portera Bałtyckiego z dodatkiem kwaśnych wiśni, leżakowanego w beczkach po szkockiej whisky z naszego browaru. Poza wymrażańcem na kranach pojawi się kilka innych porterów bałtyckich, w tym premierowo imperialna wersja porteru autorstwa browaru The Garage Monks w kooperacji z Browarem Bury oraz inicjatorem Baltic Porter Day, Marcinem "Masonem" Chmielarzem - mówi Cezary Łuczak, Pub Browar Spółdzielczy.
Specjalne propozycje dla miłośników porterów przygotowało też Morze Piwa.

- W Święto Porteru będziemy serwować limitowaną wersję Porteru z browaru Czarna Owca, piwo było dodatkowo leżakowane w beczce po bourbonie wraz z fasolami tonka. Dodatkowo zawsze na klientów czekają wyselekcjonowane butelki w naszej "sztoslodówie". Samo święto jest przypomnieniem, że ten styl jest uznawany za "piwowarski skarb Polski" i warto posmakować różnych interpretacji chociaż w ten dzień - mówi Tomasz Czajkowski, Morze Piwa.

Trójmiasto: degustacje i imprezy kulinarne


Pierwsze Portery na kranach Pułapki pojawią się już w piątek.

- Na tę okazję przygotowaliśmy kilka porterów na krany - będą co najmniej trzy różne do wyboru - m.in. z Artezana, Browaru Stu Mostów i Browaru Zakładowego. Do tego szeroki wybór w butelkach - na pewno można będzie znaleźć w naszych lodówkach tradycyjnie przygotowywanego na tę okazję Imperium Prunum z Kormorana, będą też portery z Fortuny, Maltgardena, Stu Mostów, Trzech Kumpli, a także z browarów z zagranicy - mówi Wojciech Skoracki, Pułapka.
W obchodach Święta Porteru Bałtyckiego wezmą też udział Loft, Piwnica Rajców, Poczekalnia, Z innej beczki oraz sklep Alko Spot.

Opinie (127) 4 zablokowane

  • No i to jest święto (7)

    Bardzo lubię portera, jak ktoś nie próbował to zachęcam.

    • 37 11

    • Juz jakieś cio*y minusuja (2)

      Porter is the best. Nie jest to piwo dla insragramowych narcyzów co chodzą pić piwo dla robienia fotek z nim dla lansu:) Nie dla psa kiełbasa, po jednym by lezeli:)

      • 9 12

      • Super będę jak zwykle

        • 0 1

      • Picie piwa dla lansu? Po co, na co? Pierwsze slysze.

        • 0 0

    • Porter Warmiński z Wiśnią

      Polecam!

      • 4 3

    • Też lubię, wszystkie części Harrego Portera przeczytałam

      • 11 0

    • dobre piwo jest dobre

      • 0 3

    • nie prubowałem, mam 15 lat ale dzięjuję

      • 1 1

  • To moje święto;) (7)

    Pierwsze mocne piwo jakie wypiłem to był kaper. Szkoda, że już go nie można nigdzie dostać. Po kaprze przypadkowo zetknąłem się z okocimskim porterem, było to jakieś 7 lat temu. Od pierwszego łyka poczułem, że się zakochałem;) Pamiętam ten dzień jakby był wczoraj, było to w "gospodzie" przy placu zebrań ludowych w piękny wiosenny dzień;) Przyznam, że rynek piw od tamtego czasu przeszedł kilka zmian, pojawił się wysyp różnych porterów, do wyboru do koloru. Osobiście mam kilka ulubionych. Jak dla mnie to gatunek piwa idealne na jesienne wietrzne wieczory, potrafią rozgrzać, do tego złamać niejednego pozera(moc ok 10% vol.) Po 2 dziewczyna potrafi wyznać ci "miłość";)

    • 33 12

    • Kaper cały czas jest w sklepach w Gdańsku dostępny (4)

      • 2 11

      • co ty powiedasz ? (1)

        Sciemniasz .Szukam Kapra królewskiego od 3 lat i nie mogę znaleźć .
        Podaj adres sklepu . Nie ma i nie było lepszego piwa , lepszym może być tylko jeszcze jeden Kaper Królewski

        • 5 1

        • Kaper walił spirytusem xd W swojej cenie był spoko, ale generalnie nie ma się czym zachwycać. Można było dostać jeszcze pół roku temu w lokalnych sklepach z regionalnymi piwami.

          • 4 5

      • Nie ma kapra, szukałem go wszędzie. Z tej marki niestety prawdopodobnie zrezygnowano bo była mało hipsterska;( Kapra zawsze kupowałem w supersamie w brzeźnie. To były czasy. Pozdrawiam Kjuta, Pawła i Jakubka hehe

        • 3 1

      • kacpel to jest plazynski :P pampersik

        • 2 4

    • Kaper Królewski skończył się w 2001 roku

      jego produkcja zakończyła się wraz z celowym zniszczeniem przez koncern heinekena (grupa żywiec - na pohybel cwaniakom) w 2001 roku, później to już były nędzne popłuczyny "warzone" gdziekolwiek w zakładach żywca w całej Polsce.

      • 15 0

    • Przemyslenia alkoholika

      • 2 11

  • produkcja piwa 1,5 to powinno byc po 10 z kosztami a nie po np. 16 zł (14)

    pazerniaki

    • 26 17

    • A to fakt;( (7)

      Kocham portery, nie raz piłem na mieście ale też zauważyłem, że w pubach jest taka marża. Dadzą piwu angielsko brzmiącą nazwę i rodzynki i już cena to 16zł i więcej ;) Byznes życia;) No tak, ale te ceny to z myślą o "subkulturze" nadętych mądral- "piwoszy"- nadąsanych snobów co piją 1 maks 2 piwa i wpatrzeni w smartfony robią na to lans. Wiadomo- uważają się za lepszych. Śmieszne jest to że tacy jeszcze kilka lat temu jeszcze walili tatry gdy nie było jeszcze mody na crafty ;)

      • 7 8

      • Jak chcesz się nawalić to kup sobie tatry. Te piwa nie są do chlania dwóch czteropaków, tylko 1-2 butelki, bo dalej już nie czujesz smaku przez alkohol.

        • 7 6

      • "Wiadomo- uważają się za lepszych" - masz jakieś kompleksy jak Polak z saksach.

        Może ty tak traktujesz innych ale zbyt generalizujesz.

        • 2 3

      • (1)

        ...i żłopie tą zupę o konsystencji gunwa, co to do niczego nie podobna. To tyle żali na dziś, gorzej jak spotka się dwóch takich januszy koneserów piwa i pierdzielo całe spotkanie, ale to już temat na inną opowieć, jak chcecie, to napisze

        • 5 2

        • Pisz, pisz. Chetnie poczytam.

          • 0 1

      • to jest podobny mechanizm jak angielskie nazwy osiedli, domów, klitek - od razu sprzedaż wzrasta i cena :) im bargdziej głupia

        nazwa, apartmetns ponglisz, piwex d**ilex

        • 2 2

      • Tylko, że produkcja kraftu jest droższa

        Jeśli produkujesz miliony hektolitrów piwa to koszty płac, infrastruktury, rozchodzą się na miliony sztuk piwa, co daje grosze. Browary kraftowe produkują 100-1000 razy mniej, więc dochód dla producenta aby mogli z tego żyć przekłada się bardziej w złotówkach na cenę sztuki.
        Co więcej, większość browarów kraftowych nie ma własnej produkcji. Mają recepturę, może ludzi i składniki, i muszą płacić za wynajem mocy w innym browarze. Znów to generuje koszty.

        Dalej: koncernowe piwa prawie nie mają chmielu. Takie portery zaś mają z 1,5 razy więcej słodu i to bardziej różnorodnego. Inne ciemne piwa zaś nawet 2,5 razy więcej od takiego zwykłego jasnego piwa. I to czuć, w smaku można mieć bardziej skojarzenie z winem. Także więc i składniki kosztują znacznie więcej.

        • 3 0

      • To pij ten sh*t z korporacji. Okocim porter czy inny nie umywa się do porządnego portera. Ma to byc drogie, bo i produkcja kosztuje i receptura. Nie robi się tego w milionach hektolitrow

        • 0 0

    • Jest zatem miejsce dla ciebie na rynku. Uracz nas porterem za 10zł i zniszcz konkurencję. Ja osobiście na ciebie liczę. (1)

      • 4 1

      • Też zawitam. Otwierać mi to szybko, za 10 zł za butelkę będę przychodził co piątek!

        • 4 0

    • serio? (3)

      Skoro wiesz ile kosztuje zrobienie piwa, proszę pokaż.
      Pełna receptura z przypiętą materiałowką, koszty osobowe, pośrednie i bezpośrednie produkcyjne, logistyka, inne koszty firmy, marża firmy, pośrednika i sklepu. I wszystkie podatki
      Znawca niczego. Głupia butelka 0,5 l to 30-40 groszy po podwyżkach ceny prądu w hucie.

      • 4 2

      • no teraz to dałeś czadu.,,, 10 zł za pół litra płynu? to lepiej pić benzynę, i taniej.... zobacz, ile osób pracuje (2)

        w rafineriach, na platformach a litr około 5 zł....

        • 0 2

        • jeżeli cena to jedyny wyznacznik

          to pij koncernowe za 2 PLN. Wolny wybór, wolnego człowieka, w jeszcze częściowo wolnym kraju.
          A jak cie nie stać, to cie nie stać. Sorry

          I co fakt ile osób pracuje w rafinerii ma do browaru?
          Poza tym kraft i regionalne zawsze będzie droższe bo kwesta skali.

          • 3 3

        • Wina są jeszcze droższe, wódki także

          A jeśli dasz komuś do wypicia niektóre mocne ciemne piwa nie mówiąc co to za napój, to może zgadywac, że jakieś dziwne wino.

          • 0 0

  • dobre nazwisko (2)

    tak sie mu zgrało z zainteresowaniami. Ale w sumie nie miał wyjścia. Przeznaczenie po prostu.

    a poza tym to portery sa błeeee.
    A wymrażane piwa to juz w ogóle ohyda.

    • 16 8

    • Porter Warmiński z Kormorana jest pyszny, reszta mi średnio podchodzi (1)

      • 2 2

      • Komes Porter Bałtycki jest super

        • 3 1

  • Sami alkoholicy będą pisać komentarze , bo jeżeli każdego dnia musisz wypić chociaż jedno piwo (27)

    to znaczy ,że jesteś alkoholikiem ,bo co mi zrobicie gdy któregoś dnia powiem ,że tego dnia piwa nie pijesz , juz sobie współczuję . Alkoholik to nie tylko ten co leży na ulicy ,oni też tak zaczynali

    • 18 39

    • A jak ty babo co wieczór marząc o księciu-chodzącym bankomacie pijesz wino do komedii romantycznych i pożerasz czekoladki to już (8)

      • 12 4

      • cienki ten twój komentarz alkoholiku , poziom zero (7)

        • 3 13

        • Damska logika...;) (6)

          kobieta wypierdziela czekoladki i żlopie wino = dobrze.
          Facet wypije piwo po pracy= źle;)
          Podejrzewam że w okolicznych warzyniakach brakuje długich ogórków 30 letnia księżniczko:)

          • 16 3

          • (4)

            Prostak, alkoholik, co jeszcze? Napisz nam coś więcej o sobie, albo wymyśl co ktoś mógłby napisać i wtedy się oburzaj znowu (jak z tym, że niby ktoś napisał, że picie wina codziennie jest spoko_.

            • 3 7

            • Ja współczuję twojemu facetowi jeśli wgle go masz, ewentualnie eksom;) (3)

              Facet to najlepiej żeby wyskakiwał z kasy na zawołanie, do tego na ciebie pracował, a Ty mu piwa bronisz? Śmierdzi mi tu jakąś g*wniarą utrzymanką- ssakiem;) Nie każdy facet to piesek. Dopóki tego nie zrozumiesz- dopóty będziesz latać bo długie ogórki;) Pozdrawiam.

              • 7 4

              • (1)

                Skad przekonanie, ze to pisala kobieta?

                • 2 3

              • Facet???

                Pijesz kiedy Ci kobieta pozwoli? A to trzeba pozwolenie na piśmie?

                • 1 1

              • masz krótkiego ogórka, nie masz osobistego ssaka i kasy więc zazdrościsz.

                walnij browara, chociaz na chwile ci się gumka wyluzuje.

                • 2 5

          • 30 to bym jeszcze brał. jak nie jest wredna. Zainteresuj sie nią :)

            • 2 1

    • Nie tylko każdego dnia, ale każdy weekend to też alkoholizm (10)

      Jeśli nie pamiętasz, kiedy ostatnio miałeś weekend bez alkoholu to masz problem.

      • 5 7

      • jak w weekend to problem to jeszcze nie jest (8)

        ale być może.

        • 2 3

        • (6)

          Jest problem, taki sam, jakby ktoś codziennie do obiadu lampkę wina musiał wypić. Weekendowy alkoholik będzie bardzo nieswój, gdy w piąteczek nie otworzy sobie piwa.

          • 4 3

          • ale co znaczy musi? (4)

            Piąteczek wiec wyście z kolegami/koleżankami czy inna impreza więc browaki czy co tam innego. Koniec roboty, fiesta święto.
            Tu jest cały rytuał, czy też rutyna - i alko wcale nie jet najważniejsze bo bez towarzystwa w takiej sytuacji raczej nie kupujesz kilku butelek by pić w fotelu do TV. Albo nie idziesz samotnie do knajpy.
            No chyba ze tak - wtedy faktycznie problem .

            • 0 4

            • (3)

              Jeśli zawsze pijesz, to zawsze jest problem, nie ma co się rozdrabniać, czy jesteś w towarzystwie czy sam.

              • 4 3

              • przesadzasz. (2)

                • 3 1

              • (1)

                Uwierz mi, że znam temat doskonale :) Mi oczywiście możesz nie ufać, ale mając internet możesz to szybko zweryfikować.

                • 3 3

              • Skłonności do nałogów można mieć a można też nie mieć.

                Dla jednego zaprzestanie weekendowego imprezowania w zwiazku ze np. zmiana trybu życia, czy otoczenia moze byc problemem dla innego nie bedzie. Przestanie chodzić na imprezy (bo coś) to i przestanie pić.

                • 1 1

          • Alkoholuzm

            Zaczyna się gdy odczuwasz przymus wypicia.

            • 0 0

        • przeczytaj tekst po twoim tekstem jego autor ma rację

          • 0 1

      • Tak są też weekendowi alkoholicy bo cały tydzień czeka kiedy wypije ,bo jak nie to tragedia

        takich też trzeba leczyć

        • 5 7

    • tNie trzeba długo czekać, tego rodzaju alkoholicy zaraz ciebie oplują a masz rację

      • 5 3

    • (2)

      Wow, ale szczyt prymitywnej logiki - alkoholicy piszą komentarze, bo muszą wypić codziennie..... Zapewne humanista/humanistka

      A gdzie jest napisane że ktoś piszący komentarz pije piwo codziennie? A może raz w tygodniu z plebanem, i co wtedy? Albo co dwa tygodnie na wieczorku poetyckim? Żenujące

      • 5 2

      • nie wyglądasz na takiego co chodzi na wieczory poetyckie (1)

        • 3 2

        • Serio?

          A skąd wiesz jak wyglądam i co robię? Może jednak chodzę? I do tego może po prostu nie lubię wymądrzających się pseudointelektualistów którzy wiedza lepiej mając z góry założoną świętą rację kiedy w rzeczywistości są małymi, niedokształconymi frustratami nienawidzącymi wszystkich i wszystko. Miernotami znaczy.

          • 2 2

    • Nie chcesz, nie pij

      • 1 2

    • Idź bym mądra inaczej gdzie indziej

      To że Twój Seba pije browarki i nic innego nie robi nie znaczy że wszyscy są takimi patusami :) bo jeśli jedno piwo to dla ciebie alkoholizm i tylko dla tego się pije - masz bardzo ograniczone horyzonty i spaczoną perspektywę :) twoja krucjata antyalkoholowa jest żałosna, przekwitła frustratko :)

      • 1 0

    • Właśnie...
      Musisz, czujesz przymus. Zakładasz że ktoś kto lubi piwa 10+ jest alkoholikiem ?;p

      • 0 0

  • subiektywnie (7)

    To królem piw jest a właściwie był (chyba nie produkowany od minimum 3 lat) Kaper Królewski .
    Obecnie próbuje mu dorównać grimberger amber . te kraftowe to mają tylko dobre ceny .
    Próbowałem w Maverick . Mała szklaneczka ok 150ml = 13 zł . Nie ma szans do tego powyżej.

    • 9 12

    • a jeszcze na czymś się znasz czy tylko na piwie (2)

      • 0 5

      • na twojej kobiecie, wszystkie pieprzyki znam :P

        i nie jestem jej dermatologiem...

        • 4 2

      • tak

        Na energoelektronice , technice napędów regulowanych AC i DC , silnikach elektrycznych wszystkich mocy , softstartach średniego napięcia , mechanice , fizyce technicznej , elektronice cyfrowej i ogólnie automatyce . Mam własne serwery , FTP i na nich bibliotekę w w/w opisanej tematyce . Jest jeszcze parę tematów , którymi również sie zajmuję ale dajmy sobie stop.

        • 3 2

    • Kaper Królewski to nie był porter (2)

      oryginalnie było to piwo jasne, dolnej fermentacji o 6,3% objętości alkoholu i 20% zawartości ekstraktu,
      jego produkcja zakończyła się wraz z celowym zniszczeniem przez koncern heinekena (grupa żywiec - na pohybel cwaniakom) w 2001 roku, później to już były nędzne popłuczyny "warzone" gdziekolwiek w zakładach żywca w całej Polsce.

      • 5 1

      • kaper miał chyba 9 proc, ale potwierdzam, że górna fermentacja. (1)

        Podobny jest okocim dubeltowy, choć nieco słabszy.

        • 3 1

        • 9 procent to miał podróba, jaka była sprzedawana po zamknięciu browaru w Gdańsku

          • 5 1

    • Grimberger to syf z syropem glukozowym

      • 2 1

  • piwko (1)

    cena powala a jeszcze nie piłem :)

    • 13 3

    • nie jesteś smakoszem tylko flaszką , nie pocieszaj sie głupio

      • 1 5

  • Do Autorki - czemu piwo w pubach pojawia się NA kranie (2)

    zamiast w kranie? Czy instalacje wszędzie w pubach mają nieszczelne? Czy celowo krany polewają piwem? Ale po co?

    • 13 3

    • (1)

      porteru czy portera?

      • 4 1

      • Zdecydowanie portera.

        • 5 1

  • Nie lubię piwa (4)

    Nie cierpię tego alkoholu

    • 9 26

    • Ja z kolei nie lubię skorupiaków.

      • 1 1

    • wino to też alkohol alkoholiku przecież nie pijesz dla smaku bo najważniejsze w nim są % (1)

      • 4 5

      • może u ciebie na melinie.

        • 5 2

    • Wino jest dla frajerów

      • 4 2

  • (15)

    Możemy tylko "podziękować" rządzącym w Gdańsku za oddanie i doprowadzenie do likwidacji Browaru Gdańskiego.Piwa takiego jak Heweliusz i innych tego rodzaju nigdzie się nie napijesz.

    • 39 8

    • Odstaw alkohol, szkodzi. (2)

      Co mają rządzący Gdańskiem do przejęcia browaru na pocz. lat '90 przez zagraniczną spółkę, która wkrótce postanowiła o jego likwidacji? A jak musisz się napić, to wybierz Amber i po sprawie. Hevelius był dobry na tamte czasy, a dziś pewnie byłby nie do rozpoznania wśród zalewu innych mocno przeciętnych wyrobów.

      • 6 8

      • Głupiś, głupiś (1)

        po stokroć głupiś.

        • 6 4

        • Tyś mądry, za to.

          • 2 0

    • Podziękuj grupie która jest właścicielem żywca że wykupili browar i przeniesli produkcje do elblaga.

      NIe troolluj jak nie znasz tematu

      • 4 7

    • Alkoholicy mają problem odnośnie likwidacji inni nie (4)

      • 1 6

      • (2)

        Mnie osobiscie wisi, bo nie pije. Jednak wolalbym, zeby na piwie zarabialy polskie firmy, a nie zagraniczne koncerny.

        • 11 2

        • (1)

          Ja też nie piję, ale kiedyś piłem i pamiętam jak "smakowało" polskie piwo lat 80-tych. I po zmianie ustrojowej okazało się, że najzwyklejsze masówki z Niemiec czy Holandii smakowały dużo lepiej i ludzie nie chcieli pić polskich piw. Więc browar upadł i to w czasach, gdy spożycie piwa w Polsce szło w górę jak rakieta. I tak było z większością "znakomitej" polskiej produkcji, czy to elektronika, czy motoryzacja, czy odzież.

          • 1 5

          • Telewizory Unimor, samochody Polonez oraz buty Relaks na szczęście należą już do epoki słusznie minionej... Jednak smak Heveliusza był wyjątkowy, Johannes z Bielkówka jest nieco zbliżony, ale nigdy nie będzie smakował jak oryginał

            • 0 0

      • chyba

        masz problemy natury intelektualnej . Pewna część ludzi to świadomi smakosze wybranych przez siebie trunków spożywanych w umiarkowanych ilościach . Alkoholik , na których się z pewnością znasz inaczej podchodzi do tematu . To hurtownicy czegokolwiek byle zawsze i o ile to możliwe dużo .
        Browar Gdański to również historia Dumnego i Wolnego Miasta Gdańsk . Produkował wyśmienite piwa a w szczególności Kapra Królewskiego . Obecnie mamy wysyp bylejakości .

        • 5 1

    • no pewnie (3)

      ale z ciekawości, kto był właścicielem browaru Gdańskiego? Na pewno miasto?

      • 2 3

      • W skrocie: (2)

        W 1995 gmina sprzedala 49 proc. udzialow w browarze spolce Brewpole, ktora zobowiazala sie zainwestowac 15 mln dolarow w browar (ktory wtedy cienko przadl - Polacy rzucili sie na piwa zagraniczne). Po dwoch latach browar przejal Elbrewery, potem przejeta przez Grupe Zywiec. W 2001 Zywiec zamknal browar. Miasto domagalo sie tych 15 mln dolarow na drodze sadowej - bez powodzenia.

        • 7 1

        • Mądrego, to i miło posłuchać. (1)

          • 3 0

          • No i Adamowicz wtedy jeszcze nie rządził...

            • 0 0

    • Heweliusz

      To Adamowicz zlikwidował.A właścicielem Browaru Gdańskiego był złodziej z Australii.Później deportowany do Australii.Pracowałem w tym Browarze,w magazynie i co dzień łykałem tam Heweliusza

      • 1 2

    • Straszne to było.. Na moich oczach kadzie wywoziły hejnekeny do Holandii.
      I co z tego, że Jamroża zapuszkowali?

      • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

25

września

27

września

Bakalie Jesienne Gdańsk, Plenum

Rozrywka

Planszówki, konsole i Virtual Reality. Graj w gry w Trójmieście
Graj w gry w Trójmieście
Gdańszczanin nakręcił film o Moleście Ewenement. "Skandal" wkrótce w kinach
Gdańszczanin nakręcił film o Moleście

Kultura

Interwencja strażaków w Teatrze Wybrzeże
Interwencja strażaków w Teatrze Wybrzeże
Jasmeno: elektroniczne brzmienia "trójmiejskiego Depeche Mode"
Zespół z elektronicznym "pazurem" lat 70.