Wiadomości

Zrób to sam, czyli delikatesy na wynos

Najnowszy artukuł na ten temat

Sanepid skontrolował otwarte lokale w Gdańsku

Trójmiejskie restauracje ruszają ze sprzedażą swoich składników, które można samemu połączyć w pyszne danie we własnym domu.
Trójmiejskie restauracje ruszają ze sprzedażą swoich składników, które można samemu połączyć w pyszne danie we własnym domu. Fot. Neon

Po wprowadzeniu kolejnych obostrzeń przez rząd gastronomia mierzy się z wieloma trudnościami. Restauracje nie mogą przyjmować gości, sprzedają więc swoje specjały na wynos lub dowożą klientom pod drzwi. Niektóre lokale wprowadziły do swojej oferty opcję "zrób to sam". Sprzedają wszystkie produkty niezbędne do stworzenia przepysznych dań oraz instrukcję, dzięki którym klienci mogą poczuć się jak szefowie kuchni i samemu stworzyć w domu obiad niczym z restauracji.



Jedzenie na wynos/telefon w Trójmieście


Czy w czasie pandemii wspierasz lokalną gastronomię?

tak, chcę im pomóc w tym trudnym czasie 23%
raczej tak, kilka razy coś zamawiałe(a)m na wynos/z dowozem 29%
chciał(a)bym, ale sam(a) mam problemy finansowe 14%
raczej nie, gotuję sam(a) w domu 22%
nie, nie interesuję się tym 12%
zakończona Łącznie głosów: 461

NieSztuka



NieSztuka to restauracja na ul. Mariackiej 2/3Mapka w Gdańsku. Określają się sami jako Neo Bistro, w którym sezonowe, lokalne produkty łączą z wpływami z całego świata. Karta jest krótka i zmienia się często, ponieważ układana jest na podstawie świeżych dostaw.

- Zdecydowaliśmy się nie prowadzić typowej sprzedaży na wynos, czyli gotowego jedzenia dostarczonego na ciepło do domu - mówi Weronika Sarna, właścicielka NieSztuki. - Zrobiliśmy coś, co nazwaliśmy "NieSztuka DIY". Czyli są to nasze dania, ale "rozmontowane" na czynniki pierwsze, jednak nadal bardzo proste do wykonania w domu. Chodzi o to, że jedzenie dużo traci, kiedy jest serwowane z dowozem. Postawiliśmy więc na taką inną opcję, którą jest możliwość zrobienia smacznego restauracyjnego dania w swoim domu, niewielkim nakładem pracy i czasu. To są zarówno wegetariańskie opcje, jak i mięsne, na przykład stek wołowy. Jest też instrukcja, więc każdy sobie poradzi z przygotowaniem.
Jak mówi właścicielka, najbliższe tygodnie to prawdziwe wyzwanie dla restauracji.

- To bardzo trudny czas dla nas. Nie ukrywam też, że ta opcja "zrób to sam" jest bardziej stworzona po to, abyśmy mieli co robić i aby goście nie zapomnieli o nas. To na pewno nie jest sposób na duży zarobek, ponieważ nie można tego absolutnie porównać do normalnego funkcjonowania restauracji. Taką mamy teraz rzeczywistość i musimy się w niej odnaleźć.

Neon



Swoje dania w ten sposób sprzedaje także restauracja Neon w Gdyni mieszcząca się przy ul. Antoniego Abrahama 39Mapka. W ofercie znajdziemy produkty do stworzenia własnych dań, ale także przetwory (miód, pesto, majonez, warzywa), przekąski (tajskie kiełbaski, pierożki, bao), zupy (pho) czy również gotowe dania.

- Prowadzimy sprzedaż dań ciepłych na wynos, ale także sprzedaż delikatesów - mówi Jan Kilański, szef kuchni i współwłaściciel restauracji Neon. - Delikatesy te sprzedajemy na dwa sposoby. Po pierwsze w naszym sklepie internetowym, który otworzyliśmy jeszcze w czasie poprzedniego lockdownu. Można tam zamówić rzeczy, nazwijmy to "garmażeryjne", do własnego podgrzania. Wszystko właściwie jest już przygotowane, trzeba to po prostu złożyć w całość. Są to nasze najpopularniejsze propozycje, jak na przykład smażony ryż czy czerwone curry. Oferta jest też uzupełniona o nasze sosy, nasze produkty podstawowe, czyli nasz własny majonez, pikle, kimchi, miso-masło. Te produkty wysyłamy nie tylko na terenie Trójmiasta, ale również wysyłamy je paczką chłodniczą do wszystkich większych miast Polski. A drugi sposób na kupienie naszych delikatesów to po prostu bezpośrednie przyjście do nas. Restaurację zamieniliśmy tymczasowo w sklep i dokładnie te same produkty, które są w internetowej sprzedaży, znajdują się także u nas w lodówkach i można przyjść i kupić je od ręki.

Klatka B



Klatka B swoje specjały w ten sposób sprzedaje już od jakiegoś czasu. Lokal znany klientom z letnich miesięcy, mieszczący się przy ul. Świętojańskiej, został tymczasowo zamknięty i Klatkę B można znaleźć teraz przy ul. Polanki 83Mapka.

- Bez wątpienia jedzenie sprzedawane z dowozem, spod folii i plastikowego opakowania smakuje inaczej - mówi Agata Piwko, właścicielka Klatki B. - Dlatego już wiosną rozpoczęliśmy sprzedaż naszych dań do "złożenia" samemu w domu. Każdy produkt jest przez nas osobno porcjowany i szczelnie zapakowany.
Produkty Klatki B można zamówić nie tylko w lokalu, ale także w sklepie internetowym. Na początku było to tylko pastrami, czyli chuda wędzona wołowina. Później dołączono do tego kiszonki własnej produkcji, pierogi z pastrami, pierogi z kimchi. W ofercie znaleźć można także zupy, nalewki, musztardy, dżemy, sosy, nutellę z daktyli, hummus, granolę, a nawet białą czekoladę. Sklep dostarcza swoje produkty na terenie całej Polski.

Tygle



Utrzymany w duchu less waste koncept kulinarny Tygle przygotowuje dania, które inspirowane są kuchniami z całego świata. W swojej ofercie mają nie tylko gotowe dania z dowozem, ale także osobne produkty delikatesowe. Przygotowują także November Fest, czyli wydarzenie o charakterze food marketu.

- Od 5 do 8 listopada będzie można spróbować własnoręcznie robionych wurstów, także tych z ziemniaków oraz z ryby, fasoli, soi i grzybów - mówi Krzysztof Gradzewicz, szef kuchni w restauracji Tygle. - Podawane będą w bułce maślanej naszego wypieku i z musztardą z mango naszej produkcji, a także z chrustem z grzybów i tradycyjną kartoffelsalat.
Natomiast wśród delikatesów znaleźć można takie produkty jak wypieki (chałka, chleb żytni), kaszankę, konfitury, oleje, pesto, sery (kozi, zagrodowy), sosy, syropy (truskawkowy, malinowy, ananasowy, zimowy, gruszkowy, miętowy) i nalewki.

Opinie (34) 2 zablokowane

  • DIY (2)

    A ceny jak w restauracjach z gwiazdkami Michelin, po prostu nie wierzę. xD Artykuł za tydzień: "Ratujcie nas!" - krzyczy trójmiejska gastronomia.

    • 70 6

    • (1)

      W d... byłeś i g... widziałeś ale oczywiście wypowiedzieć się musisz. Byłem w restauracji z jedną gwiazdką Michelin u Amaro w Warszawie - 1000 zł zostawiłem za kolację, byłem z dwoma gwiazdkami w Londynie - na polskie 2000 zł zostawiłem za kolację.

      • 1 7

      • A co to ma do rzeczy?

        • 5 0

  • (3)

    Kto pamieta delikatesy na Rajskiej? To byl zaopatrzony sklep. Pod sklepem alkohol z zuka bodajze sprzedawali hehe. To byly czasy. Szynka Ham z puszki...mmmm.

    • 31 1

    • Ja pamiętam

      Teraz tam jest ciąg kebabowo bankowo "restauracyjny"

      • 10 0

    • I Delicje

      • 2 0

    • I lewe papierosy można było kupić u kręcących się przed wejściem jegomości :D

      Później cały handel przeniósł się przed wejście na rynek przy 3Maja.

      • 0 0

  • naprawde szkoda mi tych wszystkich knajp tylko troche dziwne maja podejscie do tego covida (1)

    tym bardziej widzac co dzieje sie w europie... "najblizsze tygodnie to prawdziwe wyzwanie" -powinni raczej mysleć "ruszamy " od kwietnia!

    • 25 2

    • niech wysyłaja do skandynawi i niemiec

      • 19 1

  • a w sezonie letnim wszyscy ponieśli ceny o 2-3 zł na daniu ;) (2)

    • 45 1

    • Chyba 20-30%...

      • 21 0

    • Nie na daniu, a na butelce piwa. Teraz im sie odbija czkawką .Gdzie ci Norwedzy?

      • 18 0

  • Jak mam wspierać gastronomię to muszę zarabiac tyle co Mateuszek

    • 35 5

  • a bar mleczny (1)

    długie Ogrody czy też bar turystyczny na szerokiej działają i nie muszą żebrać w taki sposób o pomoc. Pandemia pokazuje co jest potrzebne i. działa a co jest pustą fanaberią

    • 34 7

    • Bary mleczne są dotowane przez Państwo od zawsze

      .."Ich wysokość reguluje rozporządzenie Ministra Finansów w sprawie dotacji przedmiotowych do posiłków sprzedawanych w barach mlecznych. Standardowo można otrzymać 40 proc. dotacji na zakupione towary. Jednak należy pamiętać, że wsparcie można uzyskać tylko na wybrane produkty."

      • 0 13

  • Nutella z daktyli? (3)

    Abstrahując już od absurdu nazwy (Nutella wskazuje na orzechy), rozumiem, że pani Piwko ma zgodę firmy Ferrero na używanie nazwy Nutella? Bo w przeciwnym razie jest to przestępstwo.

    • 34 4

    • Leć, już zgłoś od razu (1)

      • 4 4

      • ruudyyyy

        Jak nie zglosi to go częsie xD

        • 4 0

    • To może zmienić na nutelja.

      Nawet naklejki nie trzeba zrywać, tylko użyć długopisu do poprawki

      • 0 0

  • (2)

    Wspierałem ulubione knajpy poprzednio i mam wrażenie, że wyszedłem na frajera. W sezonie podnieśli ceny, a stałych klientów mieli w d...Tak trudno dać komuś jakąś kartę, zniżkę itp?

    • 66 0

    • Na logikę (1)

      Zusy trzeba płacić, pracowników utrzymać, ppdatki i rachunki też.
      Przychody średnio na poziomie 20%.
      Lokale robią wszystko, aby nie podnosić cen i utrzymać kuchnię na tym samym poziomie.
      Więc o jakich kartach Ty marzysz?
      Często 5, czy 10% rabatu przy niskiej marzy to naprawdę bardzo, bardzo dużo.

      • 1 0

      • Tak, a na obsługe zgłoszeń to 30% dla pyszne, glowo czy innych uberów to mają....

        • 0 0

  • Kto sie na to nabierze

    Juz wiosna cwiczyli takie akcje. Potem zalew turystow, wiec jak nie niemca to turystow oskubac. No, a teraz znow...niemniej troche postepowych frajerow sie znajdzie.zal.

    • 29 1

  • ceny wywindowane, przesyłki i dostawy drogie i nie dostępne dla wielu osób, rozszczerzcie dystrybucje, jak juz macie takie pomysły

    • 18 1

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Rozrywka

Kultura

Nowe lokale

Ideolo Pizza

Pizzerie
Gdynia
Tucholska 3

Koi Koi

Restauracje
Gdańsk
Antoniego Lendziona 14

Mleczna Krówka

Restauracje
Gdynia
Świętojańska 82

Najczęściej czytane