Wiadomości

Dokąd na piwo? Trójmiejskie multitapy

Każdy porządny multitap wyposażony jest nie tylko w szklanki do piwa o różnej pojemności, ale i 50-mililitrowe kieliszki do degustacji. Warto porozmawiać z barmanem o swoich preferencjach i spróbować kilku porcji. W większości miejsc próbki są darmowe.
Każdy porządny multitap wyposażony jest nie tylko w szklanki do piwa o różnej pojemności, ale i 50-mililitrowe kieliszki do degustacji. Warto porozmawiać z barmanem o swoich preferencjach i spróbować kilku porcji. W większości miejsc próbki są darmowe. fot. Lucyna Pęsik/Trojmiasto.pl

Regionalne piwa z małych browarów, kraftowe specjały z całej Polski i dalekich zakątków świata, popularne lagery warzone na miejscu w restauracyjnych browarach. Liczba pubów w Trójmieście, w których napijemy się ciekawego piwa, a przy okazji przekąsimy coś dobrego jest długa. Przedstawiamy kilka miejsc, do których warto się wybrać. Tym razem opisujemy trójmiejskie puby i multitapy, za tydzień browary restauracyjne.



Trójmiejskie browary


Jakie piwa pijesz najchętniej?

Popularne lagery produkowane przez duże koncerny 23%
Piwa smakowe, radlery 5%
Regionalne i limitowane serie piw z małych browarów 17%
Piwa rzemieślnicze, kraftowe 36%
Piwo to piwo, nie interesuje mnie rodzaj 11%
Nie piję piwa 8%
zakończona Łącznie głosów: 1272
Choć piwa można dziś napić się niemal w każdym lokalu, to dostęp do szerokiego wyboru gatunków, stylów czy marek oferują tylko niektóre z nich. Straciły na atrakcyjności puby, które w swoim menu posiadały wyłącznie dostępne w każdym supermarkecie marki.

Otwiera się coraz więcej miejsc oferujących najróżniejsze odmiany i smaki złotego trunku, produkowane nie tylko przez olbrzymie koncerny czy cieszące się popularnością, importowane marki z Belgii, Czech czy Niemiec, ale pochodzące z regionalnych i rzemieślniczych, mniejszych, krajowych browarów.

Czasy kiedy w lokalach do wyboru było tylko kilka piw, odeszły w zapomnienie. Moda na piwa rzemieślnicze opanowała Trójmiasto już kilka lat temu. W pubach spotkać można wielu smakoszy, którzy ze znawstwem dyskutują o wyższości jednego stylu nad innym i barmanów chętnie wyjaśniających niuanse między gatunkami.

Kandelabry Multitap



O gdyńskich Kandelabrach można śmiało powiedzieć, że jest jednym z najsłynniejszych trójmiejskich multitapów. Multitapy (wielokrany) to specjalistyczne bary wyposażone w kilkanaście lub nawet kilkadziesiąt nalewaków, do których podłączone są kegi z piwami różnych gatunków z większych i mniejszych browarów. To również najlepsze miejsce, aby przekonać się, że piwo rzemieślnicze oferuje o wiele ciekawsze doznania smakowe od popularnych lagerów czy pilsów z wielkich koncernów.

Stali bywalcy KandelabrówMapka dobrze wiedzą, że znaleźć tu można szeroką gamę oferowanych piw butelkowych od lokalnych rzemieślników oraz międzynarodowych browarów niekomercyjnych, a także skorzystać z oferty piętnastu nalewaków, gdzie co tydzień podłączany jest inny keg doskonałego piwa. Do sporej oferty piw dobierzemy tu całkiem fajne - i bardzo różnorodne - przekąski. Jest klasyczny chleb ze smalcem, skrzydełka, quesadilla, burgery i kanapki, a nawet pełne dania obiadowe. Tutaj też ze znajomymi można obejrzeć mecz. Jest to również miejsce, w którym spotykają się fani gier planszowych. Wśród dostępnych propozycji znajdziemy zarówno gry strategiczne, jak i typowo imprezowe.

Barman w multitapie nie jest przypadkowym nalewaczem piwa. To człowiek, który dobrze zna swoją ofertę, orientuje się w piwnych stylach i potrafi o nich opowiadać.
Barman w multitapie nie jest przypadkowym nalewaczem piwa. To człowiek, który dobrze zna swoją ofertę, orientuje się w piwnych stylach i potrafi o nich opowiadać. fot. Edyta Steć/Trojmiasto.pl

Morze Piwa



Morze Piwa, położone tuż przy skwerze KościuszkiMapka, posiada trzynaście kranów, a do każdego podpięte jest inne piwo - od pilsów i pszenicznych, przez stouty i portery, po ipy i aipy (zmieniają się niemalże codziennie). Większość trunków to dzieła polskich browarników, ale znajdziemy także zagraniczne piwne ciekawostki. Piw z koncernów, nawet z tych mniejszych, nie uświadczymy.

Ceny zaczynają się od 8 zł za małą szklankę. Przed wyborem można oczywiście trunek degustować i o nim dyskutować - pub założyli domowi piwowarzy z Gdyńskiej Inicjatywy Piwowarskiej, więc temat kraftów to dla nich chleb powszedni. Do jedzenia zamówić można wyłącznie przekąski takie jak orzeszki czy nachosy. Można wpaść tu z osobami, które za piwem nie przepadają - w menu są także drinki i koktajle. Lokal wyróżnia się wystrojem: zamiast surowego minimalizmu, panuje tu ciepły, kameralny, wręcz kawiarniany styl.

Igranie w lochu



W Gdyni znajdziemy sporo miejsc, w których zarówno pogramy w planszówki, jak i napijemy się dobrego piwa. Tak jest w lokalu iGranie w Lochu przy ul. Świętojańskiej 63Mapka, gdzie jak ryby w wodzie będą czuli się wszyscy wielbiciele gier planszowych. Na wszystkich planszówkomaniaków czeka tu darmowa, obszerna biblioteka gier, wygodne stoliki, które pomieszczą nawet większe tytuły. Wypić można kraftowe piwa, tematyczne drinki, napoje bezalkoholowe oraz przekąsić tosty.

Maverick Gdańsk



Maverick Gdańsk to multitap patronacki znanego wszystkim piwoszom browaru rzemieślniczego Rockmill. Lokal we WrzeszczuMapka serwuje piwo z 16 kranów, oferuje też dobrą kuchnię i koncerty. Od czasu do czasu goszczą na kranach trunki z innych zaprzyjaźnionych browarów. Do piwa zjemy małe i duże dania, inspirowane różnymi stronami świata. W ciągu dnia zjemy lunch z napojem i deserem za 22 zł, a w czwartki posłuchamy muzyki na żywo.

Pułapka



W Pułapce przy ul. Straganiarkiej 2Mapka napić się można dobrego piwa z małych, regionalnych i rzemieślniczych browarów. Masa piw beczkowych, w szczególności Artezan, Pracownia Piwa, PINTA, Rockmill czy Piwne Podziemie. Do tego krany zagraniczne, butelki z polskimi piwami regionalnymi i kraftem. Właściciele chętnie sprowadzają też świetne piwa spoza Polski, m.in. z Mikkellera, Nogne, Omnipollo, Alvinne, sporo piw kwaśnych i leżakowanych w beczkach po alkoholach szlachetnych. Do tego w tle gra muzyka z winyli - każdy z gości może przyjść z własnymi płytami, które pracownicy chętnie odtwarzają. Latem działa świetny ogródek letni na zamkniętej dla ruchu ulicy.

Zobacz także: Orzeźwiające koktajle w trójmiejskich lokalach



Piwnych stylów są dziesiątki. Obecnie modne są piwa lekkie i bardzo aromatyczne o umiarkowanej goryczce.
Piwnych stylów są dziesiątki. Obecnie modne są piwa lekkie i bardzo aromatyczne o umiarkowanej goryczce. fot. Agnieszka Potocka/Trojmiasto.pl

Cathead



Doskonale zlokalizowany przy samej Motławie multitapMapka Cathead oferuje spory wybór piw, na kranach goszczą zarówno krajowe premiery, jak i zagraniczne nowości. Lokal wyposażony jest w 28 kranów, z których leje się zawsze co najmniej 14 różnych, starannie dobranych piw. Od autorskich produkcji małych, lokalnych piwowarów, przez mniejsze i większe polskie browary rzemieślnicze, po najlepsze zagraniczne produkcje.

Znajdziemy tutaj takie perełki, jak serwowane w butelkach 750 ml amerykańskie piwo Jolly Pumpkin Cucurbitophobia, czyli barrel aged gose warzone ze skórką i sokiem pomarańczy, czarną solą i kolorowym pieprzem. W ofercie znajduje się też m.in. oryginalne belgijskie piwo z klasztoru Trappistów - Westvleteren 12, powszechnie uważane za najlepsze piwo na świecie, bardzo mocne imperial stouty z browaru holenderskiego DeMolen czy też spory wybór trunków z norweskiego browaru Nøgne O. Barmani oferują również kartę klasycznych i autorskich koktajli oraz rozbudowaną selekcję alkoholi gatunkowych.

Labeerynt



Nieco undergroundowy klimat Labeeryntu, mieszczącego się w piwnicy przy ul. SzerokiejMapka kojarzy się ze świeżo wyremontowaną piwnicą. Kilka kranów, mnóstwo butelek w lodówce, miła obsługa i piwne premiery. W ofercie znajdziemy kilkadziesiąt pozycji z kilkunastu browarów regionalnych i rzemieślniczych, m.in. od AleBrowaru, Birbanta, Doctor Brew czy z Gościszewa. Miłośnicy aipy, ipy, porterów czy witbierów w przeróżnych wydaniach będą wniebowzięci. W pubie można też zagrać w planszówki, z czego klienci chętnie korzystają.

Riverside by Pilsner



Po raz pierwszy w historii gdańscy i przyjezdni piwomaniacy mogą napić się czeskiego piwa z tanka. Świeży, niepasteryzowany, rześki Pilsner Urquell, serwowany w zlokalizowanym na Wyspie Spichrzów RiversideMapka, smakuje tak, jakby przed chwilą był nalany w browarze. Piwo z tanka to unikatowy w Polsce, lecz stosowany w krajach o najwyższej "kulturze piwnej" sposób dystrybucji, przechowywania i serwowania piwa. Nie jest poddawane pasteryzacji ani mikrofiltracji. Natychmiast po wyprodukowaniu piwo jest przelewane do samochodu-cysterny i transportowane do pubów. W lokalach piwo przetłaczane jest do stalowych pojemników, czyli tanków, wewnątrz których znajdują się specjalne, siedmiowarstwowe worki gwarantujące jakość i niezmienność smaku złotego trunku. Dzięki tłoczonemu do środka tanka sprężonemu powietrzu, wywoływany jest nacisk na wewnętrzny pojemnik, który wypycha piwo poprzez instalację do nalewaka.

Opinie (224) ponad 20 zablokowanych

  • (3)

    Szkoda, że Warka w Gdyni się zamknęła, fajne miejsce.

    • 13 48

    • Nie ma to jak reklamować w dobie koronawirusa piwo za 20 zika w pubie.

      • 12 6

    • To człowiek, który dobrze zna swoją ofertę, orientuje się w piwnych stylach i potrafi o nich opowiadać

      niepotrzebny mi barman bym wiedzial co chce pic
      Barman w multitapie nie jest przypadkowym nalewaczem piwa.

      • 4 1

    • w Gdańsku również (chyba wcześniej?)

      • 2 0

  • Książęce przeniczne (7)

    Spoko piwko i nie drogie

    • 23 63

    • Chyba tylko spoko, bo dobre piwo nie moze byc tanie

      • 7 16

    • Nie wiem co w nim pszenicznego, może chodzi ci o książęce waizen?

      • 3 6

    • Owszem, ale od kiedy Kompania Piwowarska zaczęła wspierać partię Bezprawie i Niesprawidliwość, jak mam kupić piwo majorsów to tylko z Grupy Żywiec.

      • 6 6

    • Niedrogie pisze się łącznie (2)

      • 2 0

      • Grunt, że "przeniczne" dobrze napisał ;-)

        • 6 0

      • Tanie, bo nie drogie. I co?

        • 0 0

    • Pewnie każdy ma swoje ulubione, piwo to piwo, piwem się nie gardzi.

      • 3 2

  • Liczba pubow z ciekawym piwem w 3m jest dluga?! (8)

    Chyba we wrocku nie byliscie! Nie mowie, ze multitapow nie ma, ale z uzuciem dlugiej listy bym sie wstrzymal...

    • 28 12

    • W Gdyni to jeszcze beczka chmielu i ale browar (3)

      5tka w Sopocie i w Gdańsku to browar spoldzielczy...

      • 12 1

      • Ale browar i jego jakość to pieśń przeszłości. Teraz jest masówka i masa gazu, że piwa potrafią strzelać. Nie podziękuję. Masówka kratowym piwom bardzo źle służy

        • 7 5

      • Może jescze Browar Port, tez dobre mają choć to raczej nie multitap no i Poczekalnia , duży wybór wszelakich browarow, w Dockersie też mają parę piw rzemieślniczych w lodówce bo z nalewaka to tylko komercyjne

        • 1 0

      • i browar sopot w Sopocie, fajne mają to american lager

        • 0 0

    • Akurat we Wrocławiu mlodziez i studenci pija wszystko co popadnie

      • 11 1

    • Dokładnie, w większość tak zwanych pubów

      kilka piw do wyboru jednej marki - to dobre dla turystów, którzy chcą tym popić mrożoną pangę i fryty albo i tak są pijani i im wszystko jedno :)

      • 5 6

    • jeszcze próbujemy sie bronic przed kompletnym alkoholizmem

      • 1 2

    • No to albo nie znasz pubów w Gdańsku, albo wyolbrzymiasz zasługi Wrocławia w tej materii. W Gdańsku na samym ontapie jest 13 pubów kraftowych (a nie ma tam wszystkich).

      • 0 0

  • Szkoda Degustatorni w Gdańsku [*] (6)

    Na szczęście jest sporo multitapow. Fajnie jest tez na 100czni (bez własnego). Podziwiam natomiast śmiałków pijących piwo z biedronki za 2,49 którego grupa docelowa jest konsument ze wschodnim akcentem. Podziwiam bo taki Lech, żubr czy inne kustosze które bardziej smakuje jak woda Saguaro niż piwo. Dobre piwo można spokojnie kupić w sklepie za 5/6zl a w pubie za 12!

    • 26 53

    • Ja też podziwiam, ale ich szanuje, nawet jak mówią, że to dobre i prawdziwe piwo

      ...jeden lubi blondynki, a inny brunetki

      • 13 1

    • Nie do końca (2)

      Co do żubra czy kustosza tak, ale perlenbacher czy hopfe za 2,49 to poprawne pilsy z niemieckiego browaru, oparte na zasadzie 3 składników, z odpowiednią goryczka, bez większych wad. Poza wyjątkami nie znajdziesz dobrego pilsa w ofercie polskich browarów rzemieślniczych. A trudniej uwarzyć dobre, czyste piwo z dolnej fermentacji. Latem podczas upałów mam najczęściej ochotę na dobrego pilsa. Dlatego mimo iż obok mam sklep z milionem kraftow, jadąc do Czech czy to Niemiec robie zapasy.

      • 27 1

      • (1)

        Spróbuj "Czternastkę" Piwojada.
        Żatecky chmiel, płytkie odfermentowanie, wybijająca dekstryna... Po prostu bardzo fajny Svetly Leżak. Nawet nie ukrywają inspiracji.

        A z polskich Pilsów stanowczo polecam Inne Beczki i Jana Olbrachta.

        • 3 0

        • a ten jak on

          duch kraftu nie odleciał ?

          • 1 0

    • ? (1)

      Ktoś wie, czemu Degustatornia padła? Za każdym razem, kiedy tam byłem, był komplet widzów...

      • 1 0

      • Zauważyłem zależność. Jeśli w danym miejscu sprzedawane są wyłącznie drogie piwa(te wszystkie "rzemieślnicze/kraftowe" cuda za 15 zł w górę), to większość osób(poza Niemcami i Norwegami) pije jedno/maks 3, po to żeby nie wydać majątku przy jednej wizycie w takim przybytku i wychodzą z taką samą poważną/nadąsaną miną jaką mieli wchodząc;) Nie dochodzi do tego, ze wesołe(podchmielone) osoby tracą rozeznanie i walą jedno za drugim nie czując węża w kieszeni. Nie raz obserwując ludzi widać ogromny kontrast miedzy lokalsami a zagraniczniakami, którzy mając gdzieś ceny- czesto i gesto pijąc jedno za drugim robia sie nieźle weseli...;)

        Podsumowując, co za drogo to niezdrowo ;)

        • 4 0

  • Na Wajdeloty są dwa multitapy (5)

    I mają te same piwa nawet o kilka złotych taniej niż puby na Głównym Mieście. Warto sprawdzić sobie ceny na ontap. I nie ma tam tłumów pijanych Niemców i Norwegów.

    • 41 7

    • (3)

      Kogo to obchodzi

      • 5 19

      • Kogoś kto za to samo piwo chce zapłacić 14 zł a nie 20 zł (2)

        • 16 2

        • jak chcesz januszowac to idz do lidla. jeszcze taniej sie napijesz (1)

          • 2 23

          • W piątek 8 piw z małego browaru kupiłem 50 % taniej.

            A ty dzbanie becaluj dwie dychy za kufelek.

            • 9 2

    • straszne są te tłumy pijanych Niemców i Norwegów a cudowne pijanych Polaków

      • 6 2

  • (25)

    Kiedyś to były miejsca. Yesterday, Celtic, Piwnica u Filipa... Piwnica zaraz w prawo po wejściu na Długą. Jeszcze kilka tylko nazw nie pamiętam. Bez smart fonów. Bez lansu. Ot piwko jedno drugie i rozmowy. Aa i jeszcze nad kinem Neptun był fajny lokal.

    • 63 10

    • (3)

      Kasablanka była nad kinem

      • 11 1

      • Casablanca raczej (2)

        • 8 1

        • pod helikonem a miedzy kameralnym. (1)

          • 4 1

          • pod Helikonem i Kameralnym

            • 2 0

    • A cotton club ? (11)

      Ktoś pamieta. Piwko bilard muzyczka. Zawsze pełno, zawsze gwarno, zawsze sympatycznie

      • 33 0

      • (4)

        Cotton boczna od Szerokiej.

        • 7 0

        • Od szerokiej lub św. Ducha :) (3)

          • 5 0

          • (2)

            ani jedno ani drugie - na Złotników :)

            • 6 0

            • Czyli i jedno i drugie... ale Ul. Złotników 10p% się zgadza

              • 3 0

            • Głos rozsądku

              • 3 0

      • Ponad 15 lat temu (3)

        chodziliśmy tam na piwo i piłkarzyki

        • 6 0

        • zaraz po maturze chadzalismy tam na piwo i billard (2)

          Karol z W.

          • 4 0

          • Cotton Club (1)

            To był przede wszystkim świetny jazz. Niezapomniane jam session najlepszych polskich artystów jazzowych.

            • 6 1

            • Na ul zlotnikow.ciekawe ze przez 15 lat od zamknuecia nic tam sie nie dzieje???

              • 5 1

      • Tam grał Donald i ekypa.... (1)

        Tam się spikneli...

        • 1 1

        • Kto ich spiknal?

          • 1 0

    • Piwnica po prawej to irish pub

      Taka przynajmniej byla nieoficjalna nazwa. Pub funkcjonuje do dzis, ale nie wiem czy to to samo:) dawno nie bylem.

      • 12 0

    • (1)

      Piwnica u Filipa !!!! Dzieki za przypomnienie. Byłam tam na randce z przystojniakiem w długich włosach. Awww....

      • 6 2

      • Ze mną?

        Nie pamiętam ;)

        • 5 2

    • I Bar Pod Zrębem ! (3)

      • 7 0

      • taaa, był klimat. Jak nie było miejsca w środku to na zewnatrz w zimie gdy padał śnieg (2)

        ręką zasłaniałem pokal by mi sie piwo nie rozrzedzało .........

        • 4 0

        • Unimor był jest i będzie

          Też tam bywałem...
          Piwko w przerwie "meczu"

          • 3 0

        • I ta rynna do siusiania

          Klasssssa

          • 3 0

    • Casablanca, fajne stoliki przy oknach i zdradliwe skórzane fotele :)

      • 2 0

    • Casablanka

      A u Filipa ferie spedzalismy.

      • 0 0

  • (7)

    Nawet zwykłe piwo ale zimne z gęstą pianą podane w klasycznym grubym kuflu smakuje dobrze :)

    • 42 12

    • (6)

      Ja tam mam bekę zarówno z meneli pijących specjale, jak i z kraftowych pseudo znawców z brodami i wąsem jak z mysiej ci.y.
      Jeśli chodzi koncerniaki, to pije zwykłego żywca, jak nadarzy się okazja to czeskie kozele( nie mylić z polskimi szczynami podrubami), lub Okocim porter. Z "rzemieślniczych" to w okresie jesienno zimowym śmigam komesy portery.

      Leje na pseudo mody i pije co chce. Nie pije szczynowatych specjali i harnasi, żeby z menelami sikać pod sklepem, nie pije też kraftow dla wrzucania instastory. Ludzie ogarnijcicie się i bądźcie sobą.

      • 13 8

      • (1)

        Tyle słów by pochwalić się piciem siuskow jakim jest Żywiec

        • 19 6

        • on się linijką chwali :)

          • 4 0

      • Jak z gupoty zrobisz orez to nikt cie nie przegada... twoj wywod to cos w stylu, a idzcie sobie do kina ja tam klan se w tv obejrze...masz prawo, ale od ludzi innego zdania sie odczep!

        • 5 0

      • (1)

        Może i dość długi, ale miękki.

        • 3 0

        • Powiadaja, ze jest jak zdzblo trzciny cukrowej, ktora zbiera jego rodzina.

          • 1 1

      • Bo ten twój żywiec jest tak bardzo lepszy od specjala...

        Hahahaha

        • 4 1

  • Dokąd na piwo? (1)

    Jest biedra, jest lidl i jeszcze kilka innych żemieślniczych.....

    • 40 20

    • Reklama robi swoje

      piw rzemieślniczych nie lubię, nie lubię też najbardziej reklamowanych polskich piw sprzedawanych w sklepach, wegług mnie nie różnią sie smakiem.
      Ale lubię bardzo lagery- Perła, Łomża, Namysłow- jeszcze kilka by sie znalazlo

      • 2 0

  • Z czystym sercem gorąco polecam (7)

    Legendarną miejscówkę nie nieopodal przystanku SKM politechnika a mianowicie "pod rurami"

    • 84 4

    • Tylko trzeba zrobić to na wdechu (1)

      • 5 9

      • zawsze przed meczem !!!

        • 4 1

    • Potwierdzam, wg. moich obliczeń, to stoczniowcy tam zostawili równowartość co najmniej kilku statków:) Kiedy tam nie przechodzisz, czy 7ma rano czy 17ta to tam zawsze jest dyskoteka. Drugie centrum imprezowe to murek przy przystanku "Twarda", mam wrażenie, że trwa tam calodzienna piwna wahta, do tego ehh te urocze dzwieki otwieranych specjali, bekania i sikania:)

      • 24 1

    • I w Oliwie na pętli (1)

      jest pup wysokiej kategorii i maja dobre piwa w przystępnej cenie. No i klientela nie byle jaka.

      • 12 0

      • A jaka wyrafinowana kuchnia!

        Tylko dla koneserów. Doskonały food pairing ze Specjalkiem

        • 1 0

    • Dodaj jeszcze Filipa (1)

      kiedys też było ciekawiej w Matim i Sebie na Zaspie ale ostatnio pustawiej

      • 1 0

      • Filip przy zieleniaku? Chyba juz zamkniety

        • 1 0

  • aż 35% hipsterów pijących krafty? (wyniki ankiety) (12)

    gdzie ja żyje.

    • 47 19

    • 2 pytania (4)

      Rozumiem, ze ty pijesz tylko kaszubski szampan czyli paskudnego specjala ake odpowiedz mi na 2 pytania;
      1. Dlaczego uważasz, ze DOBRE piwa zarezerwowane są tylko dla hipsterów? (Tylko oni maja dobry gust i rozwinięte kubki smakowe?).
      2. Skoro przyczepiłeś się do pewnej nieformalnej grupy to powiedz szczerze: co złego jest w byciu hipsterem?. Czysta ciekawość. Obu pytań nie łaczę

      • 16 21

      • Słabo rozumiesz.

        • 15 10

      • Nie ma nic złego (2)

        Jesteście po prostu głupi i wyglądacie jak klony. Zero indywidualności, zero pomyślunku, po prostu jesteście nikim. A nie, jesteście grupą z której naprawdę można się pośmiać. To wszystko.

        • 24 12

        • Wyglądają i zachowują się tak samo, ale uważają, że są indywidualistami, którzy "mają dobry gust i rozwinięte kubki smakowe" (1)

          • 22 4

          • Kazdemu podoba sie to samo, bo maja dobry gust. Podoba im sie to, co akurat jest modne, ale robia to od niechcenia :)

            • 2 2

    • (5)

      Hipsteryzacja gastronomi i jej skutki:
      -chodzenie do lokali dla lansu i relacji na insta.
      -ze względu na "lans", czyli modę lansowania się na sączenie kraftowych piw, nagle nie można poimprezowac w rozsądnej cenie bo towarzystwo z pseudo brodą jak z mysiej ci.py i ajfonami to teraz główny target miejsc typu puby...
      - upodobnienie się większości lokali na kraftowe multi tapy z oświetleniem w postaci zwiasajacych kabli z żarówkami, paletami i roślinkami:)
      - każdy 20 latek który nie potrafi nic poza pójściem na Opener za kasę mamy, czy obsługa ajfona wziętego na raty, nagle staje się ekspertem piwnym haha.

      Tak, tęsknię ze starymi czasami przed piciem piwa dla lansu.

      • 29 10

      • (2)

        Makumba, tak ci się te puby nie podobają, ale z każdego zawsze jakieś szkło wynosisz :)

        • 4 7

        • No raczej przecież za to płaci

          • 2 2

        • I papier toaletowy

          • 4 2

      • To jest tak głupia grupa społeczna

        że aż żal pieniążków z nich nie wyciskać. Gotować nie potrafią, smaku też nie mają, bo mają zniszczone kubki smakowe fast foodami i pseudo jedzeniem, wyglądają identycznie, jakby wyszli w piżamach zaraz po wstaniu z łóżka, zero poczucia estetyki, choćby przyzwoitości, żeby nie wyglądać jak lump lub puszczalska z za dużym dekoltem i pupą na wierzchu.

        • 9 4

      • Polecam maść na ból tyłka

        • 3 1

    • Pomyśl

      Nie mam ajfona ani brody. Ale lubię dobre piwo a takie właśnie jest lane w multitapach. Czy według Ciebie jestem hipsterem? Czy może obraz ludzi w Twojej głowie, którzy lubią coś innego niż Ty musi być od razu negatywnie cechowany?

      • 6 1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Rozrywka

Filmowe Trójmiasto: z wizytą u "Lokatorów"
Wspominamy: z wizytą u "Lokatorów"
Szukali sławy w telewizji. Uczestnicy "The Voice" z Trójmiasta
Uczestnicy "The Voice" z Trójmiasta

Kultura

"Sołdek" w pełnej krasie podczas remontu w doku w stoczni
"Sołdek" podczas remontu w stoczni
Szekstream rozpoczęty. Trwa Festiwal Szekspirowski online
Trwa Festiwal Szekspirowski online

Nowe lokale

Mleczna Krówka

Restauracje
Gdynia
Świętojańska 82

Morze Yoko Sushi

Sushi
Gdańsk
Kołobrzeska 63B

Husak Pizza

Pizzerie
Gdańsk
al. Grunwaldzka 28/2