Wiadomości

Dokąd na rzemieślnicze piwo i dobre jedzenie?

AleBrowar Sopot to miejsce na piwo rzemieślnicze i pizzę.
AleBrowar Sopot to miejsce na piwo rzemieślnicze i pizzę. fot. facebook.com/alebrowarsopot

Przyglądamy się pubom, które serwują nie tylko dobre piwo rzemieślnicze, ale i pomysłowe, autorskie jedzenie. Czyli: dokąd na piwo i coś więcej niż orzeszki i nachosy.



AleBrowar Sopot


Znawcy "kraftów" piwa z AleBrowaru uważają za jedne z najciekawszych. W sopockim barze przy ul. Podjazd 11 zobacz na mapie Sopotu niemal każdego dnia do nalewaków podłączony jest inny alebrowarowy trunek. Do szklanki piwa zamówimy wypiekaną na miejscu pizzę - ze spodem cienkim jak opłatek i mięsistymi rantami do maczania w oliwie. Równie rzemieślniczą, co piwo. Warto spróbować tej z pastą z czarnych trufli i pikantnym salami (22 zł), jest też kilka innych, klasycznych pozycji. P.S. Od wtorku do piątku w godz. 12-17 "happy hours", czyli pizza i piwo za 20 zł.

Pierwszy raz w multitapie. Co robić?



W pubie 107 za ofertą kulinarną dba kolektyw Omnom.
W pubie 107 za ofertą kulinarną dba kolektyw Omnom. fot. Łukasz Unterschuetz/Trojmiasto.pl

107


Stosiódemka to pub odrobinę ukryty, ale ma to swoje plusy. Do piwnicy kamienicy przy Ogarnej 107 zobacz na mapie Gdańska raczej nie trafiają przypadkowi ludzie, sporo też tutaj stałych bywalców. W lokalu jest mroczno, odrobinę artystyczne i bardzo na luzie, co sprzyja posiadówkom przy rzemieślniczym piwie (wybór szeroki) i przegryzaniu tutejszych specjałów przygotowywanych przez kolektyw Omnomnom. Pozycją obowiązkową jest burger z sosem z jagermeistera, cheddarem, cebulą w likierze i bekonem (18 zł). Oprócz tego kilka innych burgerów, sandwicze na ciepło (od 13 zł) i fryty (10 zł). P.S. Na mniejszy głód nie ma lepszej przekąski od tutejszego corndoga (9 zł) i panierowanych jalapeño z serem (10 zł).


Sopocka "Piątka" ma chyba najciekawszą ofertę kulinarną spośród wszystkich trójmiejskich multitapów.
Sopocka "Piątka" ma chyba najciekawszą ofertę kulinarną spośród wszystkich trójmiejskich multitapów. fot. facebook.com/No.5sopot

No.5


Chyba najciekawiej zaaranżowany multitap w Trójmieście - we wnętrzu "Piątki" na górze Monciaka między tunelami zobacz na mapie Sopotu nowoczesność miesza się ze stylem vintage i robi naprawdę dobre wrażenie. Dobre wrażenie robi też dwadzieścia kranów z przeróżnymi piwami rzemieślniczymi i ciekawa, rozbudowana karta przekąsek mniejszych czy większych. Na przykład kanapka BLT z bekonem glazurowanym w burbonie czy burger z masłem orzechowym, ale też w wersji roślinnej buła z pieczonym chlebowcem (od 21 zł). Do wyboru są też małe przekąski: frytki z octem piwnym i solą cytrynową (18 zł) czy domowe precelki z sosem serowym (10 zł). P.S. No.5 to naprawdę sporej wielkości lokal, na tłok raczej tutaj nie będziemy narzekać.



W Kandelabrach zamówimy m.in. burgery.
W Kandelabrach zamówimy m.in. burgery. fot. facebook.com/Kandelabry

Kandelabry


Lokal przy alei Topolowej zobacz na mapie Gdyni jest prawdopodobnie jedynym multitapem w Gdyni, gdzie do sporej oferty piw kraftowych dobierzemy całkiem fajne - i bardzo różnorodne - jedzenie. Jest klasyczny chleb ze smalcem, skrzydełka, quesadilla, burgery i kanapki, a nawet pełne dania obiadowe. Warto wybrać się większą grupą i zamówić dechę mięs z grilla (119 zł), solo lub we dwoje dobrze do piwa pasuje piwny set (25 zł), na który składają się m.in. panierowany kurczak, frytki czy krążki cebulowe. P.S. Klimat raczej imprezowy, sporo młodych bywalców.


Maverick to pub patronacki browaru Rockmill.
Maverick to pub patronacki browaru Rockmill. fot. Łukasz Unterschuetz/Trojmiasto.pl

Maverick


Multitap patronacki szanowanego przez piwoszy browaru rzemieślniczego Rockmill, co oznacza, że o jakość piw nie musimy się tutaj martwić. Za barem lokalu przy Partyzantów 8 zobacz na mapie Gdańska we Wrzeszczu znajduje się szesnaście kranów i od czasu do czasu goszczą na nich również piwa z innych zaprzyjaźnionych browarów. W środku miejsca nie brakuje, jest przyjemnie jasno dzięki sporym oknom - dobrze spędza się tutaj czas nie tylko wieczorem, ale i za dnia. Do piwa zjemy dania przeróżne: małe i duże, inspirowane różnymi stronami świata. Na pierwszy raz sięgnąć warto po firmowe żeberka glazurowane kawowym stoutem (39 zł) albo krewetki w tempurze na piwie z sosem mango (15 zł). P.S. W ciągu dnia zjemy lunch z napojem i deserem za 20 zł, a w czwartki posłuchamy muzyki na żywo.

Opinie (139) 5 zablokowanych

Wszystkie opinie

  • 107 (5)

    ekipa za barem i w kuchni 107 wymiata! klimat cudowny, moje ulubione miejsce na trójmiejskiej mapie pubów. polecam!

    • 25 47

    • dawna ekipa ze Szkota

      ...

      • 3 1

    • Daj spokój Rzuczi

      Wracaj na instagrama hipsterze

      • 9 1

    • Najlepszy pub w głównym Gdańsku ! (1)

      Polecam

      • 3 8

      • Najlepszy pub, a wentylacji nie ma? Pamietam jak tam bylem 1 i ostatni raz. Nawet pod wplywem alko czylem tam zaduch potu i trawionego alko. Masakra

        • 5 1

    • Do biedry

      • 0 0

  • (18)

    Ceny nie dla Polaków

    • 63 47

    • (4)

      10-15 zl za zwykle piwo to spoko cena, 30 za sztosy to tez nie drogo

      • 10 19

      • po co przepłacać ? (3)

        Cha,cha,cha ---Heineken 0,65L Clasyk w Biedrze za 3 zeta wymiata

        • 5 12

        • Koncerniak to szczyny nie piwo (2)

          • 12 6

          • jest moda na rzemieslnicze to pijesz eksperymentowe krafty, moda przeminie i bedziesz zachwalał zpowrotem l koncerniaki. haha (1)

            jak tam broda?

            • 3 1

            • Jakoś tak przemija ta "moda", przemija

              i przeminąć nie może. A amatorzy Harnasia tylko zgrzytają zębami.

              • 0 0

    • (9)

      nie dla biedaków, jak jesteś zdrowy i nie masz chorych dzieci na utrzymaniu a nie stać cię na wieczór z piwem i pizzą to jesteś niedojda

      • 13 19

      • (7)

        Przynajmniej nie mieszkam u matki jak ty

        • 19 9

        • (2)

          Ma 80 lat i wymaga opieki cały czas. Rozumiem że ty swoją zostawiłeś na starość, spoko.

          • 6 1

          • (1)

            I od zawsze wymagała opieki?
            Czy dopiero ostatnio tam się wprowadziles?

            • 1 1

            • g... cię to obchodzi

              • 0 1

        • Wolę u matki, niż w wynajętej kawalerce z piątka bachorów. (3)

          Z wiecznym płaczem, że nie stać na to, nie stać na tamto.

          • 4 2

          • (2)

            Nie masz honoru i ambicji.
            Ale ok
            Takie czasy, pokolenie...

            • 0 3

            • Po co mi honor i ambicja (1)

              skoro mogę żyć tak, jak chcę, a nie tak, jak muszę?

              • 1 0

              • Tak
                Czyimś kosztem

                • 0 1

      • Można pińcet przechlac :)

        • 3 1

    • to się weź do roboty łachu :D

      • 5 8

    • taka prawda

      taka Polska

      • 2 0

    • to twoja wina

      to normalne dla ciebie jak konczyłes zawodówkę. załóż firmę jak ja i zarabiaj po 12-14 tysiecy miesiąć i problem z głowy, nikt nikomu nie bronił miec własna firmę. Tak tak wiem...wina panstwa, że mał ozarabiasz...

      • 0 1

  • (4)

    piwo i żarcie, zabójcza mieszanka. albo jedno albo drugie. w takich lokalach sorry ale śmierdzi smażeniną, wieczny problem z klimatyzacją

    • 33 30

    • masz doświadczenia PRL'owskie (1)

      w innych krajach właśnie rodzielanie pubu od restauracji jest anomalią. W każdym prawdziwym pubie można nieźle zjeść.

      • 1 1

      • W jakich innych krajach???
        Najlepsze puby nie podają żarcia... To miejsca stworzone do tego, by się napić... do jedzenia są restauracje...
        Jest jego uniwersalne porzekadło: jak coś jest do wszystkiego, to jest do niczego.

        • 4 0

    • Ada (1)

      Jak nie pasuje to nie choć

      • 0 5

      • Nie choć?

        A właśnie rze pujdę.

        • 3 1

  • WooW i Szok w trójmieście są dobre lokale z przyzwoitą ceną? (4)

    i nie słychać z zaplecza dźwięku z mikrofalówki ... przy daniu za 40zł?

    • 33 8

    • Mikrofalówki nie słychać, bo frytek nie trzeba rozmrażać przed smażeniem. Podobnie jak krążków cebulowych (2)

      i paru innych przekąsek, za które kasuje się jak za zboże. Generalnie wysokie koszty najmu i pracy windują ceny w granice przyzwoitości. 10 euro płacimy od lat za granicą za podobne frykasy.

      • 10 1

      • (1)

        wysokie koszta pracy w Polsce? ha ha

        • 2 11

        • Bardzo wysokie

          Prawie 50% kosztu pracodawcy idzie do państwa w postaci ZUS i PIT.

          • 21 3

    • Live cooking

      W Mavericku kuchnia jest otwarta i od sali oddziela tylko szyba. Można się przyglądać jak powstaje obiad.

      • 0 0

  • Rzemieślniczy - drobna wytwórczość obejmująca wykonywanie przedmiotów ręcznie lub prostymi narzędziami. (11)

    2 000 000 litrów z AleBrowaru nie podpada chyba pod słownikową definicję. Zresztą nie wiem skąd modą na stosowanie tego określenia do wszystkiego co ma być jakieś wyjątkowe. Jeżeli produkt jest dobry (lubię akurat w/w browar) to sam się obroni, nie trzeba wszystkiego na siłę sygnować kraftem/rzemiosłem.

    • 71 6

    • racje, ale pisze się ww. (1)

      • 6 0

      • Racja, nie wiem jakim sposobem tak to napisałem.

        • 6 0

    • i nie trzeba mieć brody i grubych oprawek okularów, żeby robić dobry browar??? (2)

      nie wierzę... na pewno trzeba za to mieć czapkę z daszkiem do góry i mówić do gości siema ludzie

      • 7 2

      • W sumie racja. (1)

        Bo skoro do picia Tyskiego z puszki niezbędny jest dres i znajomość najwyżej 200 słów w języku polskim...

        • 1 1

        • siema frędzle! Jam jest posiadacz koka, rurek i brody :)

          • 0 0

    • (3)

      Tak, nawet przy 2 000 hektolitrów piwa w skali roku są browarem rzemieślniczym. Nie idą na masówki jak koncerny, które w jednym tanku mają więcej "piwa" niż taki AleBrowar w ciągu roku.

      • 2 2

      • 20 000 hektolitrów (2)

        • 1 0

        • 20 tryliarfow megagalonow (1)

          • 1 0

          • 10 basenów olimpijskich browaru!

            • 0 0

    • Fakt: rzemieślnik piwo zrobiłby ręcznie tak ..

      Beczka wody + 2 szklanki bydlęcej żółci + 2 litry spirytusu-księżycówki ..... poczym wystarczy zamieszać dobrze wiosłem i podłączyć do suteratora CO2 .... i piwko gotowe

      • 1 3

    • Ta samo, jak słowem „projekt”

      Rzygam słysząc po ra setny słowo projekt

      • 3 0

  • Nie wróżę przyszłości (12)

    Co to za głupie pomysły, żeby na piwie mieć 200% marży.
    Nie dziwię się, że takie knajpy wytrzymiją po kilka m-cy.
    Ludzie są generalnie biedni i nie stać ich na takie wyjścia
    DObra rada dla właścicieli knajp: CCC
    Cena Czyni Cuda!

    • 56 34

    • Dodaj jeszcze jedną radę: CSSO (4)

      Czynsz się sam opłaci. Małe marże to możesz mieć w budzie przy pętli autobusowej gdy za ladą stoi dorabiający do emerytury i gdzie brak obsługi kelnerskiej.

      • 15 7

      • czynsze są absurdalne (1)

        dlatego nie wchodzi się do biznesu

        • 13 0

        • Az władzom miasta wróci rozum. I sie zdecyduja czy miasto dla mieszkanców czy

          dla już tylko dla turystycznej stonki.

          • 1 0

      • za te czynsze odpowiadaja wlodarze miasta swoja polityka minimum 10 lat trwajacą

        Juz zapomnieliscie co robil budyn i jego rada? Czynil miasto nie dla Polakow. Zawinelo sie wiekszosc punktów, ktore tam istnialy latami.

        Pamietacie kotail bar na Dlugiej? Podziekujcie teraz jego zastepczyni, co wspolnie z nim robila warszawke z Gdanska.

        • 2 2

      • Nawet kinoteatr przedstał sie opłacać. Bo przecież lepiej tandetny hotel, ktorych tak brakuje.

        Normalnie turysci sie skarżą.

        • 1 0

    • Marża nie może być większa niż 100%.

      • 9 3

    • Mądry się znalazł (3)

      Zastanów się... gdyby naprawdę na każdym produkcie właściciele lokalu mieli po 200% marży to przy aktualnym zainteresowaniu gastro każdy jeździłby Ferrari. Moze na samym produkcie marża to nawet 300%, ale dolicz koszt pracownika, najem, reklamę, czynsz, koszty dodatkowe... dlugo by wymieniać... jeżeli po zaliczeniu wszystkiego właściciel miałby z 30% przychodu to naprawdę byłoby nieźle.

      • 4 13

      • pracownik... haha (1)

        przecież w gastronomii zatrudnia się na mininalną krajową, bo i tak dostaną napiwki nieopodatkowane! koszt pracownika to żaden koszt

        • 8 3

        • I tacy glosuja ......pojecia nie ma o tym co jak funkcjonuje w gospodarce ale pyska drzec pierwszy

          • 7 2

      • Kolega wcześniej ma rację: marża nie może przekroczyć 100%. To co masz na myśli to narzut. O to do czego nawiązujesz pod koniec wypowiedzi to zysk, a nie przychód.

        • 2 0

    • i racja, dla mnie jak chcę zdzierać z ludzi to niech gniją i zdychają (1)

      • 3 2

      • Dla nich i dla wielu innych ty też możesz gnić i zdychać. Fajnie?

        • 2 1

  • (12)

    Sopot to jest dopiero! 18 zeta za frytki :) moim zdaniem mało, powinno być 18 euro

    • 123 0

    • 18 za ocet "z piwa", kartofle sam obierasz i smażysz

      całość 180 zeta w tym jedno skrzydełko toaletowego gratis

      • 8 1

    • kurczę, żeby nie było, że jestem cebulakiem, chodzę po knajpach i różne ceny widzę ale 18 zeta za fryty to mnie wcięło :)

      • 22 0

    • Najpierw zamow te frytki i zobacz co dostaniesz (8)

      Zanim wyrazisz taka opinie

      • 0 20

      • frytki to frytki w innych miejscach Trójmiasta za 20 zł masz burgera

        • 5 1

      • (6)

        Za 18 zł mam 20 kilo kartofli, za takie pniędze mam frytków po pas.

        • 12 1

        • Najwyżej ok 6kg, ale i z tego (3)

          wyjdzie wanna frytek!

          • 6 3

          • (2)

            Niezle Cie kasuja jak placisz 3 zl za kg ziemniaka:)

            • 5 0

            • W Żabce są po 3,99 za kilogram... (1)

              • 0 5

              • W twojej Żabce, u mnie 2,40 zł

                • 2 1

        • (1)

          Należy jeszcze doliczyć olej 5 zł

          • 1 0

          • 3,99

            • 1 0

    • 18 kilogramów złota, to w końcu Sopotttt

      • 4 0

  • (4)

    Ale browar zawsze na probsie, ale jezeli chodzi o Gdynie to pizze z lokalu obok onijac szerokim lukiem. Moze jako przekaska, stawiajac ja obok paluszkow i nachosow jest spoko, ale jako pizza 2/10. Punkt za to, ze jest blisko, i nastepny za to, ze obsluga z lokalu obok sprzata w alebrowarze. A wiec, niepolecam

    • 5 19

    • propsie

      • 2 0

    • Hahaha (1)

      Chłopie właśnie oceniłeś Czerwony Piec czyli najlepszą plackownie w Gdyni na 2/10, pozdrawiam i życzę smacznego w Da Grasso :)

      • 8 2

      • w CzP placek jest co najwyżej poprawny, ciastko po upieczeniu zawija się naleśnik i nie ma samo w sobie smaku. znacznie lepsze w Fino no ale i droższe

        • 2 0

    • Chyba trafiłeś na zły dzień albo nie wiem jaka pizzę wziales bo jak dla mnie jedna z lepszych w Gdyni

      • 0 1

  • (1)

    Nudne te Wasze „gastro” artykuły... :/

    • 37 8

    • tak jak twoje komentarze

      • 1 11

  • (2)

    Jak to gdzie do mnie na kwadrat - najlepsze piwo miodowe i włoska pizza

    • 6 3

    • Masz czarnego specjala? Jak nie to nie przychodzę.

      • 2 0

    • piwo miodowe ohyda, brrrrr,,,

      • 1 3

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

03

października

Święto Hal Targowych w Gdyni Gdynia, Hala Targowa

28

października

Restaurant Week Trójmiasto,

Rozrywka

Zdjęcia do filmu "Gierek" w Gdańsku
Zdjęcia do filmu "Gierek" w Gdańsku
Tony Halik. Trójmiejski reżyser o słynnym podróżniku
Trójmiejski reżyser o Tonym Haliku

Kultura

Galiony Gdyńskie rozdane
Galiony Gdyńskie rozdane
Wykopaliska z dna morza. O wystawie "Do DNA" w Narodowym Muzeum Morskim
Wystawa "Do DNA": wykopaliska z dna morza

Najczęściej czytane