Wiadomości

Lody dla ochłody - kiedyś Calypso i Bambino, dziś lody naturalne

Lody Miś to miejsce z długą historią, które w swojej ofercie ma przede wszystkim tradycyjne smaki.
Lody Miś to miejsce z długą historią, które w swojej ofercie ma przede wszystkim tradycyjne smaki. fot. Lucyna Pęsik/ Trójmiasto.pl

Rzemieślnicze, tradycyjne, na gałki, włoskie, amerykańskie świderki, na patyku - lody to jeden z tych przysmaków, bez którego nie sposób wyobrazić sobie lata. Uwielbia je niemal każdy, więc gdy tylko robi się cieplej, przed najlepszymi trójmiejskimi lodziarniami ustawiają się kolejki. Jakie lody lubimy najbardziej? Gdzie w Trójmieście zjemy najlepsze?



Najlepsze trójmiejskie lodziarnie


Jakie lody lubisz najbardziej?

tradycyjne 21%
naturalne, rzemieślnicze 34%
z automatu - włoskie, amerykańskie świderki 8%
na patyku 2%
wszystkie 30%
nie lubię lodów 5%
zakończona Łącznie głosów: 913
Lody to jeden z najpopularniejszych deserów na świecie, uwielbiany niemal przez wszystkich. Rocznie produkuje się miliardy litrów tego przysmaku. Pogoda, która w ostatnich dniach nas rozpieszcza, sprawia, że jeszcze chętniej sięgamy po ten słodki przysmak. Choć kolejki przed lodziarniami mogą sugerować, że jesteśmy zapalonymi lodożercami, w porównaniu z mieszkańcami innych krajów, zjadamy ich stosunkowo niewiele. W ciągu roku przecięty Polak spożywa średnio 5,5 litra lodów. Wciąż jednak lody są najlepszym sposobem na ochłodę i jednoczesną osłodę w upalne dni.

Pierwszymi lodami na świecie był doprawiony miodem śnieg. Takim przysmakiem delektowali się starożytni Egipcjanie i Grecy. O laur wynalezienia lodów we współczesnej formie biją się Mongołowie, Chińczycy i Arabowie. Do Europy lody dotarły w XVIII wieku.

Lody dzielimy na:
  • mleczne - zawierają przynajmniej 2,5 proc. tłuszczu mlecznego,
  • śmietankowe - zawierają 8 proc. tłuszczu mlecznego,
  • wodne - składające się z wody ze smakowymi dodatkami lub sokiem owocowym,
  • owocowe - zawierają przynajmniej 10 proc. owoców, nie zawierają tłuszczu (mus owocowy),
  • sorbety - w 15-25 proc. składają się z owoców i nie zawierają tłuszczu.

Lody na patyku



Gwiazdami lodów Koral przed Ekipą Friza byli m.in. Maryla Rodowicz i Daniel Olbrychski.
Gwiazdami lodów Koral przed Ekipą Friza byli m.in. Maryla Rodowicz i Daniel Olbrychski. fot. wykop.pl/rafau16
Zanim na polskim rynku pojawiły cieszące się dużą popularnością lody rzemieślnicze czy wcześniej gałkowe i z automatu, zajadaliśmy się lodami ze sklepu. Te na patyku zaczęto produkować na masową skalę w 1936 r. Za ich "odkrywcę" uważany jest Amerykanin Frank Epperson, który jako dziecko wymieszał drewnianym patyczkiem sodę z wodą w kubku. Chłopczyk o nim zapomniał, masa zamarzła i tak powstały lody na patyku.

Podczas, gdy dzisiejsi nastolatkowie szaleją na punkcie lodów Ekipa, kilkanaście lat temu trwał szał na lodowe produkty z innymi gwiazdami. Firma Koral, słynąca z podejmowania inicjatyw z celebrytami, wypuściła wówczas serię lodów sygnowanych nazwiskami polskich artystów. Pierwszymi gwiazdami, które podjęły się takiej współpracy z marką Koral byli Maryla Rodowicz i Daniel Olbrychski. Wokalistka i aktor reklamowali wówczas dwusmakowego loda "Maryla i Daniel". Twarzą marki Koral u szczytu swojej popularności została też Doda. Deser sygnowany pseudonimem artystki produkowane w kształcie korony i mikrofonu. Markę promowała też Helena Vondrackova. Fani wokalistki mogli zajadać się wówczas lodami "Helena".

Czytaj także: Lody Ekipa - rozgryzam fenomen. Felieton matki nastolatka

Reklama lodów "Doda"

Lody z PRL-u: Bambino, Pingwin, Calypso



Lody w PRL-u nie były tak kolorowe, nie występowały z takimi dodatkami i w tylu smakach co dziś (zwykle ograniczały się do śmietankowego, kakaowego i wieloowocowego). Mimo to ich smak wielu pamięta do dziś. Epokę lodów przemysłowych rozpoczął zakład Stanisława Młynarczyka z Leszna, który w 1947 r. wprowadził na rynek lody Pingwin. Miały kształt wąskiego walca, nabitego na cienki patyk. We wczesnych latach 60. pojawiły się lody Bambino - w kształcie podłużnej kostki na drewnianej szpatułce. Swoją nazwę wzięły od włoskiego wyrazu bambino, czyli dziecko. Ich produkcję rozpoczęto we wczesnych latach 60., gdy do Polski wprowadzono duńskie maszyny do ich wytwarzania. Lody produkowano w kilku smakach: śmietankowym, owocowym, kawowym oraz śmietankowe i owocowe w polewie czekoladowej.

W 1959 r. z taśmy produkcyjnej zjechała pierwsza partia legendarnych lodów Calypso, które nieodłącznie kojarzą się z Gdańskiem. Produkowały je spółdzielnie mleczarskie w całym kraju, ale największym dostawcą była Państwowa Chłodnia Składowa w Gdańsku, dzisiaj znana pod nazwą Lodmor. Pierwotnie dostępne były w dwóch smakach - czekoladowym i śmietankowym. Dawniej sprzedawali je głównie przechadzający po plaży "lodziarze", czyli ubrani w białe stroje handlarze z przewieszonymi przez ramię niewielkimi lodówkami z suchym lodem, jednak doskonale kojarzyć mogą je też młodsze osoby, gdyż lody te po dziś dzień dostępne w niemal każdym sklepie osiedlowym w Trójmieście.

Nie tylko smak lodów, ale ich forma jest kultowa. Choć lody Calypso sprzedawane są od sześciu dekad, ich wygląd na przestrzeni lat nie uległ wielkim zmianom. Wciąż mają formę prostokątnych kostek przypominających "kostki masła", zapakowane w impregnowany papier, na którym obok logo wytwórcy, przedstawiającym słonia morskiego, widnieje też brązowy profil główki czarnoskórego dziecka. Symbol ten miał budzić skojarzenia z egzotycznymi krajami, gorącym klimatem i wakacjami.

Lody tradycyjne i rzemieślnicze



Lody rzemieślnicze są przygotowywane na zasadzie manufaktury a nie masowej produkcji. Znacznie różnią się składem od lodów przemysłowych. Nie znajdziemy w nich dodatków chemicznych - zagęszczaczy, sztucznych barwników ani konserwantów, mających podnosić walory smakowe. Ich jakość wynika ze składu. Tradycyjne lody produkuje się z mleka, śmietany, żółtek, cukru i owoców lub dodatków, takich jak wanilia, kakao czy karmel. Tego typu lody są jednak mniej kaloryczne od przemysłowych. Nie mniejszą popularnością cieszy się młodszy brat tradycyjnych lodów, czyli sorbet. Ze względu na swoją lekkość i orzeźwiający owocowy smak sorbety stanowią doskonały letni deser. Powstają poprzez wymieszanie lodu z owocami i cukrem lub miodem.

Lodziarnie rzemieślnicze spełniają oczekiwania stałych bywalców - każdego dnia proponując inne lodowe menu, w którym znajdują się zaledwie dwa-trzy stałe smaki, a reszta to efekt kreatywności lodziarzy.

Jedną z kultowych trójmiejskich lodziarni i jednym z pierwszych miejsc na mapie Gdańska, gdzie sprzedawano lody jest Eskimo. Początki lodziarni sięgają 1947 roku. Od 1 maja ponownie działa mobilny punkt w Gdańskim Ogrodzie Zoologiczny. Podczas długich spacerów po zoo, warto zrobić sobie przerwę na chwilę osłody i odwiedzić stanowisko.

Zobacz także: Zupa owocowa, kasza z sokiem i kakao. Wspominamy smaki dzieciństwa

Nie sposób nie wspomnieć też o Lodziarni Miś. To miejsce doskonale znane w Trójmieście - lodziarnia funkcjonuje od 1962 roku. Przez jej progi przewinęły się trzy pokolenia mieszkańców. Choć smak lodów uległ przez lata zmianom, nie sposób odmówić temu miejscu kultowości.

Inną lodziarnią z tradycją wartą wspomnienia są Znane Smaki. Mieszczący się w centrum Gdańska lokal otwarty jest w miesiącach letnich i sprzedaje lody w bardzo przystępnych cenach.

Lody tradycyjne przygotowuje lodziarnia Kwaśniak, którą znaleźć można w kilku lokalizacjach w Trójmieście. Oprócz klasycznych smaków spróbujemy tu też takich jak: ciasteczko korzenne, opuncja figowa, mleczna porzeczka czy miodowy sezam ze skórką pomarańczową. Lodziarnia przygotowuje również lodowe torty.

Ogromną popularnością cieszy się lodziarnia Bosko, która po lokalu w Gdyni przy ul. Świętojańskiej 17Mapka, niedawno otworzyła nowy punkt w Gdańsku przy al. Jana Pawła II 3A. Duże porcje i ogromny wybór smaków sprawiają, że jest to częsty przystanek dla spacerowiczów. W ofercie znajdziemy również lody wegańskie i bez cukru.

Mamma Mia il Gelato Naturale to iście włoski lokal przy molo w Sopocie.
Mamma Mia il Gelato Naturale to iście włoski lokal przy molo w Sopocie. fot. Mamma Mia/Facebook
Iście włoskich lodów spróbujemy w Mamma Mia il Gelato Naturale przy molo w Sopocie. Sprzedawane tu lody nakładane są szpatułką i występują w wielu, kuszących smakach, które często są zmieniane. Palony karmel z solą himalajską, domowy sernik z wiśnią i kruszonką, sorbet z liczi czy malaga z kroplą wina to tylko niektóre z nich. Mamma Mia ma też drugi lokal na Żabiance.

Pyszne, kremowe, o gęstej konsystencji lody mleczne i orzeźwiające sorbety oferuje Le Delice Sztuka Lodów. To cukiernia i kawiarnia, w której lody podawane są tradycyjnie, ale również w bardzo nietypowy sposób - w croissancie. Wśród smaków m.in. cytrynowy z miętą, aperol z pomarańczą, a na szukających wrażeń czekają takie propozycje jak gorgonzola.

Włoskich lodów spróbujemy też w Gelaterii Italia na Osowej. Przygotowywane są w niezwykłych smakach: z egzotycznymi owocami (durian, jackfruit, lulo, owoc cytronu) z kawiorem limonkowym, miodowe z pyłkiem kwiatowym, pesto migdałowe, cytryna z bergamotką, kogel mogel, kiwi ze szpinakiem.

Zobacz także: Food trucki. Uliczne jedzenie na osiedlach

Opinie wybrane


wszystkie opinie (157)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze

więcej artykułów »

18

czerwca

Restaurant Week Trójmiasto,

26

czerwca

Slow Fest Sopot Sopot, Molo w Sopocie

Rozrywka

Święto Morza. Parada żaglowców z Gdyni do Gdańska i inne atrakcje
Parada żaglowców z Gdyni do Gdańska
Malik Montana i jego "Jagodzianki" w Sopocie
Malik Montana rozbujał młodzież

Kultura

Michał Milka: Czas na miłość. Po spotkaniu z autorami książki "Łączę światy"
Michał Milka: Czas na miłość
Andrea Bocelli zaśpiewa w Ergo Arenie
Andrea Bocelli zaśpiewa w Ergo Arenie

Nowe lokale

Yummy Yummy

Fast food
Gdańsk
Świętego Ducha 41

Club 27 Bowling & Bilard

Kręgielnie
Pruszcz Gdański
Jana Kochanowskiego 27