• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport

Miękkie, chropowate, słodkie, kwaśne... zmysłowa kolacja w ciemności w muzeum Nomus

Julia Rzepecka
8 lipca 2023, godz. 08:00 
Opinie (11)
Najnowszy artykuł na ten temat Rozpływa się w ustach. Dzisiaj Dzień Ptysia
Kolacja w ciemności w muzeum sztuki NOMUS z Kariną Marusińską i Kolektywem Food Think Tank. Kolacja w ciemności w muzeum sztuki NOMUS z Kariną Marusińską i Kolektywem Food Think Tank.

Takie doświadczenie uświadamia, jak bardzo w codziennym życiu polegamy na wzroku i ile się traci, nie przywiązując uwagi do pozostałych zmysłów. W piątkowy wieczór w muzeum sztuki Nomus odbyła się niewielka kolacja w ciemności, przygotowana przez Kolektyw Food Think Tank z Wrocławia razem z projektantką Kariną Marusińską. Wydarzenie cieszyło się na tyle dużym zainteresowaniem, że trzeba było przeprowadzić je dwukrotnie.



Restauracje w Trójmieście



W jaki sposób najczęściej zjadasz posiłki?

Muzeum sztuki Nomus, czyli oddział Muzeum Narodowego w Gdańsku, ma pomysłowy Dział Edukacji, co udowadnia przygotowywaniem intrygujących wydarzeń. Mają być one pretekstem do odwiedzenia bieżących wystaw. Jednym z takich wydarzeń była zorganizowana w piątek kolacja w ciemności.

Muzeum eksponuje właśnie wystawę "Looking Through Objects". Współczesne polskie projektantki, na której zebrano obiekty autorstwa kilkunastu polskich twórczyń - w tym Kariny Marusińskiej, absolwentki wrocławskiej ASP. Artystka pracuje przede wszystkim z ceramiką. Z tego względu w piątkowy wieczór przygotowano doświadczenie kulinarne z wykorzystaniem ceramiki stworzonej w pracowni Kariny Marusińskiej przez jej studentów. Wstęp był wolny (obowiązywały zapisy).

"Kuchenne rewolucje" w Gdańsku. Magda Gessler w Mio Gastro na Morenie

Skutecznie przyciągnąć publikę



- Chcemy zmienić myślenie o edukacji muzealnej - mówi Noemi Etush, kierowniczka Działu Edukacji Nomus. - Chcemy, żeby nie kojarzyła się ona już tylko z takimi wydarzeniami, jak np. zajęcia plastyczne, ale żeby zapewniała też inne doznania, np. sensoryczne. W ten sposób otwieramy muzeum na innych, nowych płaszczyznach.
Pomysł był trafiony, ponieważ zainteresowanie było duże, a chętnych tylu, że kolację trzeba było przeprowadzić dwukrotnie. Tym bardziej więc szkoda, że uczestnicy piątkowego wydarzenia nie mogli obejrzeć wystawy przed lub po kolacji. Jak się okazało, ekspozycja muzeum, do której nawiązywało wydarzenie, była już tego dnia zamknięta.

  • Kolacja w ciemności w muzeum sztuki NOMUS z Kariną Marusińską i Kolektywem Food Think Tank.
  • Kolacja w ciemności w muzeum sztuki NOMUS z Kariną Marusińską i Kolektywem Food Think Tank.
  • Kolacja w ciemności w muzeum sztuki NOMUS z Kariną Marusińską i Kolektywem Food Think Tank.
  • Kolacja w ciemności w muzeum sztuki NOMUS z Kariną Marusińską i Kolektywem Food Think Tank.

Sam na sam z własnymi myślami



Kolację przygotował kolektyw Food Think Tank, czyli grupa z Wrocławia działająca razem od ok. 10 lat, która zajmuje się szeroko rozumianymi kulinariami.

- Na co dzień zajmujemy się całkiem czymś innym, natomiast Think Tank jest poświęcony jedzeniu, a naszym środkiem wyrazu są performatywne instalacje kulinarno-artystyczne - mówił Tomasz Hartman.
Wydarzenie odbywało się w jednej z sal muzeum Nomus, gdzie przewidziano kilkanaście miejsc. Gdy wszyscy usiedli, Tomasz Hartman przywitał gości i w kilku słowach wytłumaczył przebieg kolacji. Uczestnicy siedzieli dość daleko od siebie, a osoby, które przyszły razem, rozsadzano - wszystko prawdopodobnie po to, by nie komentować głośno dań i nie zakłócać doświadczenia. Kiedy wytłumaczono zasady, goście założyli opaski na oczy i przy hipnotyzujących dźwiękach muzyki zespołu Dead Can Dance czekali na podanie dań.



Już samo oczekiwanie budziło zaciekawienie. Rzadko kiedy ma się okazję przebywać w takiej sytuacji - w milczeniu, w całkowitej ciemności, tylko z własnymi myślami (chyba że ktoś ma problemy z zasypianiem).

Przewidziano trzy dania oraz jeden napój podczas kolacji. Podawane były bezszelestnie, tylko muśnięcie powietrza zdradzało ruch osoby, która przynosiła naczynie. Był to pierwszy zwrot ku rozbudzeniu uśpionych na co dzień zmysłów. Członkowie kolektywu przez delikatne dotknięcie ramienia uczestnika sygnalizowali, że można rozpocząć jedzenie.

Szynka z celulozy stanie się alternatywą dla wegan? Szynka z celulozy stanie się alternatywą dla wegan?

Niczym rytuał



Pierwsze odczucia to badanie samej ceramiki - o nietypowych kształtach i bogatej fakturze. Każde naczynie było inne, często kontrastujące z serwowanym jedzeniem (na przykład w szorstkiej misce serwowano gładkie warzywo). Następnie analizowało się samą potrawę. Porcje były niewielkie, jednak w całym wydarzeniu chodziło oczywiście o samo doświadczenie, a nie o najedzenie się do syta. Niełatwo było rozpoznać smaki, zwłaszcza że zestawiono je ze sobą nietypowo.

- Pozbawienie was wzroku płata figle umysłowi, który wiele smaków i zapachów kojarzy z obrazem - mówił po kolacji Tomasz Hartman. - Każdy bardzo indywidualnie odbiera zapachy oraz smaki i ma je zakodowane w inny sposób w swoim umyśle.
  • Kolacja w ciemności w muzeum sztuki NOMUS z Kariną Marusińską i Kolektywem Food Think Tank.
  • Kolacja w ciemności w muzeum sztuki NOMUS z Kariną Marusińską i Kolektywem Food Think Tank.
  • Kolacja w ciemności w muzeum sztuki NOMUS z Kariną Marusińską i Kolektywem Food Think Tank.
  • Kolacja w ciemności w muzeum sztuki NOMUS z Kariną Marusińską i Kolektywem Food Think Tank.
Warto było najpierw powąchać danie - już samo to dostarczało wiele informacji. Co ważne, do kolacji nie podano sztućców i wszyscy jedli palcami. Był to oczywiście zabieg celowy, by jak najbardziej zintensyfikować doznania. Skojarzyło mi się to też osobiście z plemiennym rytuałem jedzenia. Brak wzroku oraz sztućców dostarczał mnóstwo wrażeń, sprawił, że jadło się dużo wolniej, badając dokładnie każdy kawałek.

Okazuje się, że jedzenie w kompletnych ciemnościach to wcale nie taka łatwa sprawa. Włożenie dłoni do nieznanego, chropowatego naczynia, na którego dnie czeka coś wilgotnego, śliskiego i ciepłego może budzić niepokój. Jak mówili później członkowie kolektywu, taki był zresztą ich zamiar, by do pewnego stopnia przetestować nasze poczucie bezpieczeństwa.



Każde danie miało różną strukturę (m.in. gąbczaste, chrupkie, miękkie, soczyste) i smak (słodkie, kawowe, ziemiste, kwaśne). Całość kolacji trwała ok. 40 minut. Po wszystkim twórcy omówili wszystkie dania, a uczestnicy chętnie dzielili się swoimi wrażeniami. Dopiero wtedy też okazało się, co właściwie zaserwowano.

Zmysłowe menu



Jako pierwsze danie podano zielony pomidor w sosie z dodatkiem słonecznika. Warzywa te zebrane zostały jeszcze w poprzednim roku, a później kiszono je przez wiele miesięcy. Następnie otrzymaliśmy przypieczoną bułkę, przypominająca maślaną brioche, nadzianą daktylem, ze słonym sosem śliwkowym i pokropioną sokiem z cytryny. Jako ostatnie zaserwowano pieczone, karmelizowane jabłko z kulkami agar (nazywane inaczej jako "kawior molekularny", podobne można znaleźć w bubble-tea) i piankami marshmallow.

- Z wielką przyjemnością się tego wszystkiego dotykało, zarówno jedzenia, jak i ceramiki - mówiła jedna z uczestniczek kolacji. - Dotykanie tych naczyń przypomniało mi, dlaczego tak bardzo lubię design.
  • Kolacja w ciemności w muzeum sztuki NOMUS z Kariną Marusińską i Kolektywem Food Think Tank.
  • Kolacja w ciemności w muzeum sztuki NOMUS z Kariną Marusińską i Kolektywem Food Think Tank.
  • Kolacja w ciemności w muzeum sztuki NOMUS z Kariną Marusińską i Kolektywem Food Think Tank.
  • Kolacja w ciemności w muzeum sztuki NOMUS z Kariną Marusińską i Kolektywem Food Think Tank.

Kolejne doświadczenia



Muzeum Narodowe zaprasza też na inne ciekawe wydarzenia w następnych tygodniach i miesiącach.

- W drugiej połowie lipca w Pałacu Opatów szykuje się wernisaż "Sainer. Kolor", młodego trójmiejskiego artysty Przemysława Blejzyka, który tworzy wielkoformatowe obrazy głównie w przestrzeniach miast - zachęca Marta Kołacz, kuratorka programowa Oddziału Sztuki Nowoczesnej Muzeum Narodowego w Gdańsku. - Pałac Opatów przewiduje przygotowanie elementów wirtualnej rzeczywistości, więc będzie bardzo ciekawie. My z kolei we wrześniu zapraszamy na poetyki i piękny projekt fotograficzny, na który już teraz się cieszymy.

Wydarzenia

Kolacja w ciemności z Kariną Marusińską i Kolektywem Food Think Tank

degustacja, spotkanie

Wystawa - Sainer. Koloor (2 opinie)

(2 opinie)
1-20 zł
wystawa

Miejsca

Opinie wybrane

Wszystkie opinie (11)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Bufet Włoski w Sheraton Sopot

240 zł
muzyka na żywo, degustacja

Happy Hours z Aperol Spritz Wieczory Włoskich Smaków w Każdy Piątek!

degustacja

Happy Hour z Winem Domu Co Sobota!

degustacja

Katalog.trojmiasto.pl - Wkrótce otwarcie

Najczęściej czytane