• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport

Szaleństwo, wybitny smak czy genialny marketing? Te pączki budzą sensację

Magda Mielke
1 lutego 2024, godz. 07:00 
Opinie (95)
Cukiernicy hotelu Sheraton w Sopocie stworzyli pączka giganta. Jego waga to 800 gramów. Cukiernicy hotelu Sheraton w Sopocie stworzyli pączka giganta. Jego waga to 800 gramów.

Zbliżający się tłusty czwartek nie tylko wzbudza wyjątkowy apetyt u miłośników słodyczy. Co roku dużo emocji wywołują ceny pączków. Medialni gracze typu Magda Gessler czy Kuba Wojewódzki dobrze wiedzą, jak wzbudzić sensację. Cukiernicy zaś prześcigają się w najoryginalniejszych nadzieniach czy rozmiarach pączków.



Test tanich pączków z marketów. Przetestowaliśmy czy są warte niskiej ceny Test tanich pączków z marketów. Przetestowaliśmy czy są warte niskiej ceny

Ile najwięcej wydał(a)byś na pączka?

Największy pączek w Trójmieście



Nie tylko ceny pączków wzbudzają sensację. Zadziwiać może też ich... rozmiar. Pączki Giganty są częścią akcji prowadzonej w Sheraton Sopot Hotel, gdzie tłusty czwartek obchodzony jest w każdy czwartek. Co tydzień w Barze 512 można kupić świeże pączki w różnych smakach, smażone przez tamtejszych cukierników. Na 8 lutego cukiernicy postanowili przygotować coś specjalnego.

Pączki Giganty będą dostępne tylko w tłusty czwartek w smakach: malina, pistacja i kokos. Ważą około 800 g. Sprzedaż rusza 1 lutego - cena 59 zł/sztuka, zamawiać można poprzez stronę Vouchercart. Warto się pospieszyć, bo oferta jest limitowana.

  • Cukiernicy hotelu Sheraton w Sopocie stworzyli pączka giganta. Jego waga to 800 gramów.
  • Cukiernicy hotelu Sheraton w Sopocie stworzyli pączka giganta. Jego waga to 800 gramów.
  • Cukiernicy hotelu Sheraton w Sopocie stworzyli pączka giganta. Jego waga to 800 gramów.
  • Cukiernicy hotelu Sheraton w Sopocie stworzyli pączka giganta. Jego waga to 800 gramów.
  • Cukiernicy hotelu Sheraton w Sopocie stworzyli pączka giganta. Jego waga to 800 gramów.

"Skandalicznie drogie" pączki Magdy Gessler



Pączki od Magdy Gessler, znanej restauratorki i gwiazdy programu "Kuchenne rewolucje", cieszą się niemałą renomą. Niektórzy uważają je nawet za jedne z najlepszych w stolicy. To zasługa przepisu, w którym liczy się nie tylko ciasto, ale przede wszystkim nadzienie, którego - według restauratorki - nie wolno żałować. Co roku największe emocje wzbudza jednak cena tych pączków.


W zeszłym roku cena jednego pączka w cukierni Magdy Gessler "Słodki Słony" wynosiła 18 zł. Jak wynika z doniesień portalu eska.pl, w tym roku za jednego pączka w warszawskiej cukierni trzeba zapłacić aż 22 zł. To o 22 proc. więcej niż przed rokiem. Szaleństwo, wybitny smak czy genialny marketing? Chyba wszystkiego po trochu.

"Kuchenne rewolucje" w Gdańsku. Po emisji najnowszego odcinka

Najdroższe pączki w Polsce - u Wojewódzkiego



Zeszłorocznym rekordzistą, jeśli chodzi o najdroższe pączki w Polsce, okazał się jednak Kuba Wojewódzki. W jego gdyńskiej restauracji - Niewinni Czarodzieje TrzyZero - pączki sprzedawane były po 49 zł za sztukę. W dodatku akcja była limitowana - pączków deluxe powstało jedynie 25. Ciastka wyróżniały się także smakowo - były nadziane kremem pistacjowym, oblane różową czekoladą, udekorowane pudrem malinowym oraz jadalnym złotem i zapakowane w specjalne złote pudełka. Czy był to produkt wart swojej ceny? Według tych, którzy mieli okazję go spróbować, nie. Ale nie o to w tym całym zamieszaniu chodziło...

  • Najdroższy pączek ubiegłego roku: polany polewą z różowej czekolady i posypany pudrem malinowym oraz jadalnym złotem. W środku krem pistacjowy. Cena? 49 zł.
  • Najdroższy pączek ubiegłego roku: polany polewą z różowej czekolady i posypany pudrem malinowym oraz jadalnym złotem. W środku krem pistacjowy. Cena? 49 zł.
  • Najdroższy pączek ubiegłego roku: polany polewą z różowej czekolady i posypany pudrem malinowym oraz jadalnym złotem. W środku krem pistacjowy. Cena? 49 zł.
- Pomysł zrodził się jeszcze rok temu, na fali burzy, która zawsze pojawia się w internecie, radiu i telewizji wokół cen pączków. Postanowiłem, że zrobię najdroższego pączka w Polsce, by "wystrzelić" z tłumu i przygasić wszystkich. Patrząc przez pryzmat food costu, ta cena to właściwie promocja - mówił Paweł Chomentowski, szef kuchni w gdyńskiej restauracji Niewinni Czarodzieje TrzyZero w rozmowie z serwisem Foodservice24.pl.
Wojewódzkiemu nie można odmówić sprytu i umiejętności robienia medialnego szumu. O jego najdroższych pączkach w Polsce można było przeczytać wszędzie - od serwisów plotkarskich po branżowe periodyki. Zainteresowanie mediów i kulinarnych influencerów było ogromne. Cel został osiągnięty.


W tym roku medialnego szumu wokół tłustego czwartku w Niewinnych Czarodziejach nie ma, bo i propozycja nie jest tak kusząca. Restauracja przygotowała specjalne boxy, których zawartość jest niespodzianką. Ciekawscy za tę słodką przyjemność muszą jednak słono zapłacić, bo cena tajemniczego pudełka wynosi 200 zł.

W zeszłym roku w restauracji Kuby Wojewódzkiego Niewinni Czarodzieje TrzyZero można było zamówić pączka deluxe za 49 zł. W tym roku restauracja przygotowuje boksy w cenie 200 zł, których wnętrze skrywa niespodziankę. W zeszłym roku w restauracji Kuby Wojewódzkiego Niewinni Czarodzieje TrzyZero można było zamówić pączka deluxe za 49 zł. W tym roku restauracja przygotowuje boksy w cenie 200 zł, których wnętrze skrywa niespodziankę.

Najdłuższa kolejka w Trójmieście



Nikogo nie powinno dziwić, że wybierając się po pączki w tłusty czwartek, trzeba uzbroić się w cierpliwość i odstać swoje w kolejce. W końcu - jak głosi ludowe porzekadło - kto nie zje w tłusty czwartek ani jednego pączka, temu nie będzie się wiodło w życiu. We wszystkich cukierniach tego dnia odnotowuje się wzmożony ruch, ale są takie miejsca, do których ustawiają się naprawdę długie kolejki, w których co roku czeka się 1 czy nawet 2 godziny. Dobrym przykładem jest tu gdyński "Pączuś". Jedni łapią się za głowę, jak można spędzać tyle czasu w kolejce, aby kupić coś, co każdego innego dnia dostanie się od ręki. Stoi za tym szereg czynników - od aspektów społecznych, przez psychologię tłumu, po rytualizację tego święta. Jest to też doskonała reklama - widok długiej kolejki przykuwa uwagę i budzi ciekawość, ponadto świadczy o popularności i jakości oferowanych produktów. Taki społeczny dowód, że warto czekać.

Miejsca

Opinie wybrane

Wszystkie opinie (95)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Rodzinne Niedziele - Brunch Mera Brasserie

170 zł
degustacja

Niedzielny brunch z muzyką na żywo

190 zł
muzyka na żywo, degustacja

Bufet Włoski w Sheraton Sopot

240 zł
muzyka na żywo, degustacja

Katalog.trojmiasto.pl - Wkrótce otwarcie

Najczęściej czytane