Wiadomości

Jemy na mieście: Zaprava to kuchnia z potencjałem

Restauracja Zaprava.
Restauracja Zaprava. fot. Agnieszka Haponiuk/Trójmiasto.pl

Jemy na mieście to cykl artykułów, w których opisujemy trójmiejskie restauracje. Testowane dania zamawiamy na własny koszt i nie zapowiadamy naszej wizyty. Piszemy szczerze, lekko i unikając nadmiernej pretensjonalności. Dziś recenzujemy Zapravę w Sopocie. W poprzednim odcinku byliśmy w Pollo Loco w Gdyni, a za dwa tygodnie w środę ocenimy restaurację Allora w Gdańsku - już tam byliśmy.



Zanim wybrałam się do Zapravy w Sopocie, próbowałam przez kilka dni poczytać w internecie o menu. Graniczyło to z cudem. Na stronie nie ma, na fanpage'u nie ma... Dziwi mnie, że menu okrywane jest tajemnicą, a ja po prostu lubię wiedzieć, zanim pójdę do restauracji, co tam serwują.

Zaprava to niewielka restauracja przy placu Jasia Rybaka w Sopocie (ul. Pułaskiego 19/2 zobacz na mapie Sopotu). Miejsce bardzo urokliwe. Wnętrze naprawdę niewielkie, w kształcie litery L, przytulne. Nieduży bar znajduje się tuż na wprost wejścia. Ściany z modnego ostatnio "betonu" udekorowano różnymi ozdobami: szklanymi meduzami, pluszowym obiciem, artystycznymi zdjęciami. Na jednym końcu oszklona, również niewielka weranda. Spory natomiast wydaje się ogródek, ale pogoda podczas mojej wizyty nie sprzyjała sprawdzeniu go - padał deszcz i mimo ogrzewających lamp i kocyków było nieprzyjemnie chłodno.

W karcie dań sporo miejsca zajmują dania z ryb. Jest krótka. Do Zaprawy wybieramy się sporą grupą, co nastręcza pewnych trudności ze względu na niewielką przestrzeń. Na pochwałę zasługuje za to sprawny serwis.

Zamawiamy prawie większość rybnych dań z karty, dwie przystawki, niestety zupy rybnej "Jasia Rybaka" tego dnia nie było.

Na przystawkę wybieramy:

- tatar z łososia - łosoś, pomidor suszony, ogórek kiszony, pieczywo (23 zł);
- krewetki w Ouzo (6 szt.) - marynowany imbir, mięta, śmietana, pieczywo (35 zł).

Z sałatek:

- sałata z kozim serem - różne sałaty, kozi ser, burak, pestki dyni, dressing miodowo-musztardowy (27 zł).

Drugie dania:

- dorsz - cieciorka, puree z pietruszki, por (35 zł);
- pstrąg pieczony w całości - gratin brokułowo-ziemniaczany, sałaty, mandarynki, sos musztardowo-miodowy (44 zł);
- łosoś - soczewica, szpinak, pomidorki koktajlowe, sos teriyaki (39 zł).

Deser:

- ciasto czekoladowe - sos malinowy, bita śmietana (15 zł).

Tatar z łososia był przyzwoity, dobrze doprawiony, delikatny w smaku, ale niczym mnie nie zaskoczył, bo też niczym się nie wyróżniał. Oczekiwałam chyba czegoś więcej, ale przyznaję, że był smaczny - wyrzuciłabym tylko suszone pomidory. Ale po co te kwiatki? Po co ten słoik? Ta moda powinna odejść.

Tatar z łososia.
Tatar z łososia. fot. Agnieszka Haponiuk/Trójmiasto.pl
Natomiast smakowym objawieniem były krewetki w ouzo. Smakowały rewelacyjnie. Słodka śmietanka z anyżową nutą, ostry marynowany imbir (fajny pomysł), a w tym pysznym sosie zanurzone dobrze przyrządzone, sprężyste krewetki. Ta kombinacja sprawiła, że rozpływałam się w zachwytach nad tym daniem. Pierwszorzędne!

Krewetki w ouzo.
Krewetki w ouzo. fot. Agnieszka Haponiuk/Trójmiasto.pl
Nie będę się zbytnio rozwodzić nad sałatą z kozim serem, która okazała się być klasykiem, czyli burak, pestki dyni i kozi ser. W smaku bez zarzutu.

Sałata z kozim serem.
Sałata z kozim serem. fot. Agnieszka Haponiuk/Trójmiasto.pl
Przechodzimy do dań głównych, gdzie na uwagę zasługują dodatki, które były świetne. Dorsz z cieciorką w pomidorach, puree z pietruszki i duszonym porem smakował mi najbardziej, aczkolwiek najlepsze w tym daniu były dodatki, gdyż dorsz był niestety odrobinę za suchy. A szkoda, bo z tymi fajnymi dodatkami to mogłoby być świetne danie.

Dorsz z cieciorką.
Dorsz z cieciorką. fot. Agnieszka Haponiuk/Trójmiasto.pl
Pstrąg pieczony w całości też miał niezłe dodatki, gratin brokułowo-ziemniaczany był przepyszny, chociaż odrobinę za mocno spieczony w przeciwieństwie do pstrąga, któremu przydałoby się więcej przypraw. Dobre danie, zwłaszcza dla tych, co są na diecie. Podsumowując: zabrakło mi wypieczenia i przypraw, które podkreśliłyby delikatny smak pstrąga, a koperek też byłby tam mile widziany.

Pieczony pstrąg.
Pieczony pstrąg. fot. Agnieszka Haponiuk/Trójmiasto.pl
Łosoś również był odrobinę za suchy, natomiast soczewica i szpinak z lekką nutą cynamonu okazały się ciekawym i smacznym połączeniem.

Łosoś z warzywami.
Łosoś z warzywami. fot. Agnieszka Haponiuk/Trójmiasto.pl
Deser, a dokładnie jego sposób podania, wprawił mnie w lekkie osłupienie: lód na patyku wbity w duży kawałek czekoladowego ciasta, dużo malinowego musu i kilka świeżych malin. Pod względem smakowym był to deser pierwsza klasa. Ciepłe, aksamitne ciasto wręcz rozpływało się w ustach, idealnie słodkie, mocno czekoladowe. Lody śmietankowe i lekko kwaskowy mus malinowy stanowiły z ciastem perfekcyjne połączenie.

Deser: ciasto czekoladowe z lodami.
Deser: ciasto czekoladowe z lodami. fot. Agnieszka Haponiuk/Trójmiasto.pl
Zaprava ma zadatki na naprawdę świetną kuchnię. Widzę duży potencjał, ale brakuje jej kulinarnego pazura. Czyżby kucharz bał się przypraw? Nie sądzę. Skoro zrobił tak doskonałe krewetki w ouzo to znaczy, że ma wyobraźnię. Trzeba to tylko trochę dopracować i będzie nie tylko dobrze, ale wręcz doskonale.

Opinie (63) 9 zablokowanych

  • Porcje małe, ceny duże (10)

    Czyli jak tu zedzreć z jednorazowego klienta jak najwięcej hajsu...
    No i co to ma znaczyć,że tatar w słoiku na jakimś papierze do pakowania przesyłek?
    Suabo

    • 62 10

    • Dorsz z cieciorką?

      Dziwne danie. Ryba z ptakiem?
      No chyba, że chodziło o ciecierzycę.

      • 17 11

    • polecam (2)

      pizza Maxx ta się można najeść i ceny odpowiednie niech Pani redaktorka odwiedzi ten lokal

      • 6 12

      • Pizza maxx nie musi się reklamować (1)

        tam zawsze jest pełno ludzi,
        nawet dowozów nie mają taki tam jest przerób.
        A tutaj czekają na jednego łosia co wybuli za obiad dla dwóch osób ze 300 zeta.

        • 12 3

        • Nie wszyscy lubią jeść dużo i tanio. Są tacy, którzy chętnie zapłacą za jakość. Dlatego istnieją różne lokale gastronomiczne.

          • 2 2

    • cały pstrąg handlowy

      to ok. 300 gramów. Do tego dodatki - co najmniej 200. Razem około PÓŁ KILO żarła. to mało???

      • 2 4

    • I wsżędzie to hipsterstwo, trudno dziś nawet o minimum oryginalności.

      Wszędzie na deskach, w szarym papierze i trzeba wydłubywać ze słoika jak gile z nosa.
      Do tego minimalne porcje, bo jak brodaty goguś w rajbanikach zjadłby porządnie toby mu jeszcze testosteron skoczył, że nie wspominając o nie zmieszczeniu się w jajognioty xD
      Nic potem dziwnego, że trzeba czekać 2 godziny na placki ziemniaczane z jadłodajni obok, w polecanych na 3miasto lokalach chyba nikt nie je :)
      Każdy chce przyciągnąć hipsterów dobrze zaopatrzonych w hajs od rodziców, ale nie dla każdego ich starcza, więc 90% lokali plajtuje po roku - tymczasem "fabryki żarcia" mają się nieźle i Ukraińcy nie nadążają z dowozem :D

      • 24 4

    • Bylem tam - lokal swieci pustkami, pewnie niedlugo sie zwinie

      • 7 2

    • Brednie

      Proponuję pójść, spróbować, a następnie oceniać :)

      • 4 3

    • Po co komentowac.

      Po co komentować jak nigdy nie było się w lokalu
      Złość? Zawiść? Eh. Co się dzieje z wami ludzie

      • 4 2

    • Po co komentowac.

      Po co komentować jak nigdy nie było się w lokalu
      Złość? Zawiść? Eh. Co się dzieje z wami ludzie

      • 3 2

  • To, że Dania główne kosztują ~40zł nie dziwi mnie. (2)

    Ale 3 szt krewetek w sosie 35zł? Widać hipsterstwo zawitało na dobre.

    A tak poza artykułem - byłem w zeszły weekend w Aioli w Warszawie. Oh ile ludzi, oh jacy oni wszyscy zachwyceni. Jedzenie przeciętne. Za to jaka wygoda konsumpcji obiadu- hokery bez oparcia. To nie ważne - ważne, że można spotkać tam kogoś ważnego.

    • 60 5

    • (1)

      6 sztuk! Jak chcesz hejtowac to chociaz pisz prawde:)

      • 7 16

      • Jak na tym talerzu jest 6 sztuk, to są to koktajlowe, maciupcie. Cena z kosmosu!!

        • 9 6

  • Oglądałam ostatnio program o hodowli krewetek i powiem tak

    sami płaćcie za za 6sztuk 30 czy 40 zł, ja podziękuje.

    • 28 4

  • Bylem kilka razy (2)

    I naprawde polecam!

    • 8 17

    • Ja także

      • 3 4

    • Polecam - bardzo smaczne i pieknie przystrojone...

      Byłam kilka razy - polecam - dania przepyszne, ładnie podane ( widać, że kucharz lubi, to co robi ), obsługa bardzo miła... miła atmosfera - warto spędzić tam chwilę i zjeść naprawdę przepyszny posiłek.. Porcje duże, wszystko świeżutkie... Naprawdę polecam gorąco :)

      • 0 0

  • Tatar z łososia podany w słoiku. No tego jeszcze nie grali :D
    Jaki jest sens podania klientowi dania w słoiku? Na kim restauratorzy chcą zrobić wrażenie? Na brodaczach w rurkach i innych freakach? Normalny klient zabije śmiechem te wasze wygibasy i nie wróci.

    Poza tym to pieczywo, blade, nieapetyczne, pewnie głęboko mrożone, wygląda na jałowe bez smaku.

    • 47 4

  • najlepszy jest ten lód Big Milk wbity w jedzenie (4)

    :-)

    • 52 2

    • Tak

      to jest kwintesencja. Tak debilnie skomponowanego deseru jeszcze nie widziałem. Nie chodzi o walory smakowe, te mogą i pewnie są w porządku, ale na talerzu musi wyglądać, a to jak pięść do nosa. Plus słoik i kontrowersyjnie podane, pozostałe dania. Do poprawki!

      • 22 3

    • Brązowe mazaje na obrzeżach talerzy też cieszą oko :)

      • 21 0

    • jestem ciekaw co wtedy jak na patyczku masz że wygrałeś drugiego loda (1)

      • 8 1

      • robisz go kucharzowi

        • 13 0

  • super lokal, świetne jedzenie, miła obsługa niskie ceny!

    • 7 26

  • (4)

    tu poprzednio był BOCIAN, zmiana nazwy i lepsze ? może się uda

    • 5 7

    • to nie był Bocian

      tylko dziupla, Bocian jak stał tak stoi obok :)

      • 5 1

    • Bocian

      jest tuż obok :)

      • 3 1

    • Bocian był obok-jest nawet zabity dechami!
      Zaprava, zupa cebulowa na propsie!!

      • 0 3

    • Bocian był obok.Po co pleciesz bzdury.

      • 0 0

  • Danie z krewetkami ledwo przysłania spód talerza

    Mnie to nie przekonuje

    • 31 3

  • Masakra. (1)

    Dania wyglądają paskudnie i do tego są drogie.

    • 21 4

    • Źle nie wyglądają, nie przesadzaj. Za to oni przesadzili z ceną za dziecinne porcje.

      • 4 1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Rozrywka

Filmowe Trójmiasto: z wizytą u "Lokatorów"
Wspominamy: z wizytą u "Lokatorów"
Szukali sławy w telewizji. Uczestnicy "The Voice" z Trójmiasta
Uczestnicy "The Voice" z Trójmiasta

Kultura

"Sołdek" w pełnej krasie podczas remontu w doku w stoczni
"Sołdek" podczas remontu w stoczni
Szekstream rozpoczęty. Trwa Festiwal Szekspirowski online
Trwa Festiwal Szekspirowski online

Nowe lokale

Mleczna Krówka

Restauracje
Gdynia
Świętojańska 82

Morze Yoko Sushi

Sushi
Gdańsk
Kołobrzeska 63B

Husak Pizza

Pizzerie
Gdańsk
al. Grunwaldzka 28/2