Jedzenie na telefon: testujemy pierogi

W kolejnym tekście, w którym testuję jedzenie na wynos, sprawdziłam lokalne pierogarnie. Na zdjęciu: pierogi z gruszką i serem pleśniowym podawane z sosem żurawinowym od pierogarni Mandu w Oliwie.
W kolejnym tekście, w którym testuję jedzenie na wynos, sprawdziłam lokalne pierogarnie. Na zdjęciu: pierogi z gruszką i serem pleśniowym podawane z sosem żurawinowym od pierogarni Mandu w Oliwie. fot. Agnieszka Haponiuk/Trojmiasto.pl

Co drugą środę publikowaliśmy teksty w ramach cyklu "Jemy na mieście". W związku z sytuacją zmieniliśmy formułę i recenzujemy dania, które zamówiliśmy na wynos (do cyklu "Jemy na mieście" wrócimy wkrótce). Postanowiliśmy sprawdzić, co obecnie zamówimy w trójmiejskich restauracjach i za ile. Poniżej test czterech lokali z pierogami: restauracji Sopocki Młyn, Mandu w Oliwie, Natka Bistro oraz Na Pierogi. Ocenialiśmy już pizze, burgery, obiady, zestawy sushimakarony z dowozem do domu.



Pierogarnie w Trójmieście


Które pierogi wolisz?

gotowane 54%
smażone 25%
pieczone 19%
na parze 2%
zakończona Łącznie głosów: 789
Pierogi to jedno z flagowych dań kuchni polskiej i staropolskiej, a przywędrowały do nas z Ukrainy. Legenda głosi, że św. Jacek Odrowąż przywiózł je z Kijowa. Był zachwycony ich smakiem - poznał je podczas podróży misyjnych w XIII w. po Rusi (dzisiejszej Ukrainie). Stąd też wzięła się nazwa - pierogi ruskie. Wprawdzie wtedy jeszcze w Europie nie znano ziemniaków, więc pewnie były nadziewane serem, kaszą lub kapustą.

Uwielbiam pierogi, ale męczy mnie ich przygotowanie, dlatego tym razem, w ramach wsparcia dla gastronomii, zamówiłam je z czterech miejsc w Trójmieście i skosztowałam różnych smaków. Na szczęście nie spożywałam ich sama, bo nie dałabym rady zjeść nawet połowy - to w końcu bardzo syte i kaloryczne danie.

Sopocki Młyn



W pierogowym menu Sopockiego Młyna przy Al. Niepodległości 899Mapka znajdziemy niemały wybór pierogów gotowanych, pieczonych i na słodko.

Zamawiam:

- miks pierogów gotowanych - po dwa pierogi z pięciu rodzajów (31 zł);
- pierogi słodka jagoda - jagody, słodka śmietanka (5 szt. 16 zł/10 szt. 27 zł).

Pierogi odbieram osobiście o umówionej godzinie, a więc odpada mi koszt dowozu, który wynosi około 2 zł za 1 km.

W miksie pierogów znalazły się: ruskie z ziemniakami i twarogiem; czerwone z wołowiną, żurawiną, warzywami korzeniowymi i okrasą z boczku i cebulki;
kętrzyńskie; kętrzyńskie w cieście ze szpinakiem, a w środku ziemniaki, ser żółty, cebula, podgrzybek i w osobnym pojemniczku sos chrzanowo-śmietanowy oraz mięsne z gotowaną wołowiną i wieprzowiną oraz cebulką, podane z okrasą z boczku i cebulki.

Jedzenie na telefon w Trójmieście


Miks pierogów gotowanych (po dwa pierogi z pięciu rodzajów) od Sopockiego Młyna.
Miks pierogów gotowanych (po dwa pierogi z pięciu rodzajów) od Sopockiego Młyna. fot. Agnieszka Haponiuk/Trojmiasto.pl
Najbardziej zasmakowały mi pierogi czerwone. Były doskonałe w każdym kęsie. Środek został wypełniony wyrazistym, soczystym farszem wołowym z odrobiną słodko-kwaśnego posmaku żurawiny.

Ruskie też w sam raz - dobra równowaga między ziemniakami a twarogiem i cebulą. W pierogach kętrzyńskich niestety uciekł gdzieś smak. Trudno było wyczuć poszczególne składniki, a i konsystencja była nieco gumowa. Koleżanka określiła je mianem smaku dla dzieci.

Mięsnych pierogów naliczyłam w sumie cztery sztuki, mała pomyłka kucharza, ale wybaczalna. Pierogi z gotowanym mięsem wołowo-wieprzowym miały iście domowy smak. Były delikatne, wilgotne i dobrze doprawione - wyważona ilość przypraw.

5
miejsce: Pierogarnie
w rankingu Pierogarnie
Kocham Pierogi
Gdańsk, Franciszka Hynka 65
8.2/10
+ Oceń

Pierogi z jagodami były genialne. Nie była to jagodowa papka, którą wielokrotnie zdarzało mi się znaleźć we wnętrzu pieroga, ale prawdziwe owoce z sokiem. Nadzienie nie było słodzone, wręcz było lekko kwaskowe, co świetnie kontrastowało ze słodkim waniliowym sosem śmietanowym. Pyszne były i chociaż na chwilę pomogły zapomnieć o szaroburym listopadowym dniu.

Pierogi z Sopockiego Młyna należą do tych większych, ciasto jest dość grube, ale nie dominuje nad farszem i jest elastyczne. To bardzo udane pierogi.

Pierogi słodka jagoda od Sopockiego Młyna.
Pierogi słodka jagoda od Sopockiego Młyna. fot. Agnieszka Haponiuk/Trojmiasto.pl

Pierogarnia Mandu w Oliwie



W Mandu przy ul. Kaprów 19 DMapka dokonuję zamówienia bezpośrednio w restauracji, ale z dowozem do domu, co kosztuje mnie 9,50 zł, choć mieszkam w zasadzie dwie przecznice dalej, czyli w bliskim sąsiedztwie. Czas oczekiwania to niecała godzina.

Z sekcji "pierogi tradycyjne gotowane" (10 sztuk) zamawiam:

- pierogi z ziemniakami, pikantną kiełbasą chorizo, mascarpone i pastą truflową, podawane z sosem koperkowym (27 zł).

Z sekcji "pierogi z pieca" na puszystym drożdżowym cieście (5 sztuk) zamawiam:

- pierogi z gruszką i serem pleśniowym podawane z sosem żurawinowym (24 zł).

Pierogi z chorizo to przysłowiowa petarda. Wyraźne, z doskonale wyczuwalną pikantnością kiełbasy, złagodzoną nieco ziemniakami i bardzo subtelną nutą trufli, jednak główne skrzypce gra tutaj mięso. Całości dopełnił delikatny śmietanowy sos koperkowy.

Pierogi z ziemniakami, pikantną kiełbasą chorizo, mascarpone i pastą truflową, podawane z sosem koperkowym - od pierogarni Mandu w Oliwie.
Pierogi z ziemniakami, pikantną kiełbasą chorizo, mascarpone i pastą truflową, podawane z sosem koperkowym - od pierogarni Mandu w Oliwie. fot. Agnieszka Haponiuk/Trojmiasto.pl
Pieczone pierogi z drożdżowego ciasta były poprawne. Ciasto było świeże, miękkie w części wypełnionej farszem, lekko chrupiące z wierzchu. Intensywny ser pleśniowy i słodka gruszka to duet doskonały, ale w przypadku tych pierogów zostały nieco zaburzone proporcje - ciasta było zdecydowanie więcej niż nadzienia. Nie zachwyciły mnie, ale też nie mogę powiedzieć, że były niesmaczne. Jestem pewna, że to danie znajdzie swoich fanów.

Pierożki z Mandu są nieco mniejsze, o delikatnym, cienkim i mięciutkim cieście. W menu znaleźć można ciekawe kombinacje smakowe, zaś te z chorizo wpisałam na listę moich ulubionych.

Pierogi z gruszką i serem pleśniowym podawane z sosem żurawinowym od pierogarni Mandu w Oliwie.
Pierogi z gruszką i serem pleśniowym podawane z sosem żurawinowym od pierogarni Mandu w Oliwie. fot. Agnieszka Haponiuk/Trojmiasto.pl

Natka Bistro



Pierogi od Natka Bistro (12 piętro)Mapka zamawiam na specjalnej stronie ryneczeknatki.pl z jednodniowym wyprzedzeniem i na konkretną godzinę. Lokal oferuje pierogi do odgrzania w domu, co jest fajną opcją dla osób lubiących gorące dania. Można je wrzucić do gorącej wody lub usmażyć - jak kto lubi.

Wybieram:

- pierogi z kurczakiem z sosem - 7 sztuk (16 zł);
- pierogi ruskie z okrasą z cebulki - 7 sztuk (16 zł).

Kurczakowe nadzienie przyrządzone jest w stylu orientalnym, w smaku na pierwszy plan mocno wybija się kumin, a zaraz za nim ostra papryka. Do tego wyrazisty, bardzo aromatyczny, ostry sos. Dla mnie zdecydowanie za dużo tu kuminu, ale wielbiciele orientalnych smaków nie będą zawiedzeni.

Pierogi ruskie z okrasą z cebulki od Natka Bistro. Można je wrzucić do gorącej wody lub usmażyć.
Pierogi ruskie z okrasą z cebulki od Natka Bistro. Można je wrzucić do gorącej wody lub usmażyć. fot. Agnieszka Haponiuk/Trojmiasto.pl
Ruskie są delikatne, z przewagą twarogu. Jako okrasa złocista cebulka. Wybornie smakowały podsmażone na maśle.

Pierogi z Natki uważam za smaczne. Są sporych rozmiarów o nieco grubym, ale dobrym i miękkim cieście, które minimalnie przeważa nad farszem.

Pierogi ruskie z okrasą z cebulki od Natka Bistro. Można je wrzucić do gorącej wody lub usmażyć.
Pierogi ruskie z okrasą z cebulki od Natka Bistro. Można je wrzucić do gorącej wody lub usmażyć. fot. Agnieszka Haponiuk/Trojmiasto.pl

Na pierogi



Zamówienie z Na pierogiMapka składam przez jedną z popularnych aplikacji. Czekam na jedzenie niecałe 50 minut, a za dowóz z Żabianki do Oliwy płacę 7,99 zł.

Zamawiam:

- pierogi ze szpinakiem i serem - 6 sztuk (17 zł);
- pielmieni ze śmietaną i słodkim octowym sosem - 15 sztuk (18 zł).

Szpinakowe pierogi były niemałe, grube, uczciwie wypełnione farszem. Bez większych wad, ale też smakowo nie zwaliły z nóg. Były smaczne, ale nieco mdłe, bo w szpinakowym farszu zabrakło czosnku - powinien się tam znaleźć i od razu danie nabrałoby wyrazistości.

Pierogi ze szpinakiem i serem od pierogarni Na pierogi.
Pierogi ze szpinakiem i serem od pierogarni Na pierogi. fot. Agnieszka Haponiuk/Trojmiasto.pl
Pielmieni są bardzo udane, wręcz idealne. Dobrze przyprawione, świeże mięso i cieniutkie rozpływające się w ustach ciasto. Podlane kwaśną śmietaną i octowym sosem świetnie smakowały.

Szpinakowe pierogi nie trafiły za bardzo w moje gusta, ale i tak uważam, że Na Pierogi serwuje uczciwe jedzenie w niewygórowanych cenach, natomiast pielmieni zajęły szczególne miejsce w moim kulinarnym sercu.

Pielmieni ze śmietaną od pierogarni Na pierogi.
Pielmieni ze śmietaną od pierogarni Na pierogi. fot. Agnieszka Haponiuk/Trojmiasto.pl
Podsumowanie pierogowej uczty: z pewnością jeszcze nie raz skuszę się na pierogi z dowozem do domu, bo to dobry i niedrogi sposób na obiad nie tylko od święta. Wszystkie z przetestowanych przeze mnie restauracji oferują pełny przekrój różnych propozycji pierogowych, naprawdę jest w czym wybierać, a więc gorąco zachęcam was do zamówienia ulubionych smakołyków i tym samym wsparcia gastronomii.

Opinie (132) ponad 20 zablokowanych

  • (6)

    Świetne ruskie pierogi, duże i odsmażane chrupiące z konkretną okrasą były kiedyś w Kolibie w Sopocie. Idealnie wchodziły do piwa na imprezach z tańcami na stołach :)
    Ale to było ponad 20 lat temu :)

    • 27 12

    • Byly duze jak pięść... mniam

      • 2 4

    • gastronomia w PL jest spisana na straty - im szybciej dotrze do właścicieli tym więcej zaoszczędzą pieniędzy (2)

      ....w PL sa niskie pensje netto/za wysokie podatki/ a cyrk z wirusami spowoduje że coraz mniej turystów z zagranicy a polacy wolą chleb z pasztetem zjeść czy mielonką turystyczną niż iść do baru na pierogi po ok 30zł za porcję i ja im się nie dziwię .....

      • 16 4

      • Święta Racja nawet lepiej zjeść coś w barze mlecznym i to za znacznie niższą cenę !

        • 6 4

      • Taa, jasne. Ja to widzę dokładnie odwrotnie, kiedyś można było do praktycznie każdej restauracji wejść z ulicy i wybierać stolik wedle uznania bo było tak jak piszesz a stołowanie się w restauracjach było przywilejem. Dzisiaj bez rezerwacji zapomnij, czasem trzeba dzwonić 2-3 dni wcześniej, szczególnie chcąc zjeść w piątek, sobotę czy niedzielę.

        • 7 2

    • Ile ja tam flekow z butow zdarlam na tych stolach (1)

      • 4 4

      • Podaję odpowiedź: żadnego.

        • 2 2

  • (9)

    Dowóz 7.99? Yyyy

    • 49 4

    • no wlasnie nie wspomne o kosztach dostaw, porazajace i jak ta gastronomia chce przetrwac kiedy mozna kupic sobie w sklepie, garmazu albo samemu zrobic
      opcja trzecia najlepsza

      • 23 14

    • Beznyna kosztuje? Kurier nie chce pracowac za darmo? (2)

      SZOK!!!

      • 20 11

      • (1)

        Przecież dostali pieniądze z tarczy ,nie zmywają naczyń oszczędzają na prądzie i personelu ale Gastronomi Zawsze Mało i Mało ! Zdziercy i tyle .

        • 11 12

        • Pieniądze z tarczy nie są po to żeby tobie dzbanie dowozić żarcie za darmo.

          • 11 9

    • Nie kupować tam gdzie doliczają za dowóz . (4)

      Kupować przez aplikację.

      • 15 14

      • Nie kupować przez aplikacje. Pobieraja 30% characz! (3)

        • 23 4

        • Nie wiem co to "characz". (2)

          Ale jeśli chodzi o haracz, to dostawcy pobierają go od knajpy, a nie od klienta. Co przy obowiązujących cenach dań z restauracji, niewiele mnie obchodzi.

          • 25 8

          • Lepiej bym tego nie ujął ;)

            • 9 6

          • A państwo nie pobiera podatków od ciebie tylko od krwiopijcy przedsiębiorcy a 500+ rozdaje ze swoich. Świadomość ekonomiczna w Polsce w zasadzie nie istnieje to co się dziwić że jest jak jest.

            • 11 4

  • "bo to dobry i niedrogi sposób na obiad " Naprawdę ? (3)

    Kilka dni temu w lidlu kupiłem dwie paczki pierogów za niecałe 8 złotych . Dołożyłem smażonej cebuli i trzy osoby się najadły . Nie były to może tak wykwintne pierogi jak te w lokalu ale całkiem poprawne w swojej formie i treści .

    • 86 25

    • I wyszło Cię bardzo, bardzo tanio (2)

      a tu jest niedrogo.

      • 11 11

      • Polecam niebieskie pierożki . Zjadłem kilka porcji kiedyś . (1)

        Restauracja Golden Gates w Nowym Jorku oferuje swoim klientom najdroższe i podobno najsmaczniejsze pierogi na świecie. Oprócz zwykłych składników zawierają gruczoł ryby horned lantern fish, który nadaje im niebieski odcień. 8 pierogów kosztuje 2 400 dolarów. Za obiad dla dwóch osób trzeba zapłacić 4 400 dolarów.

        • 2 13

        • Się chwalisz czy żalisz ???

          • 20 3

  • Któryś raz to już napisze, jeśli nie moge przyjsc do lokalu i zjeść to dowstawa powinna być gratis (13)

    • 61 37

    • (4)

      Równie dobrze, jeżeli nie możesz przyjść do lokalu możesz zapłacić za dostawę. W każdej pracy każą szanować swój czas i pieniądze i o to efekty. Wszystko drożeje

      • 13 9

      • tylko nie mogę przyjsć do lokalu nie z mojej winy tylko "sytuacji" (2)

        • 4 11

        • Możesz odebrać osobiście

          Nie tłumacz swojego lenistwa "sytuacją". Chcesz dostać pod drzwi to płać. A nie wymagasz od kogośbpracy za darmo.

          • 14 5

        • To może w związku z twoją "sytuacją" ktoś ma ci przyjść i ugotować? Nie masz czasu to wypada zapłacić, taka "sytuacja"

          • 12 3

      • Dostawa powinna być gratis, bo

        lokal oszczędza na zastawie, myciu, ogrzewaniu i oświetleniu oraz sprzątaniu lokalu

        • 6 4

    • A dostawą powinni się zajmować (3)

      wolontariusze bo nie rozumiesz, że dostawcą też chce z czegoś żyć, że kosztuje to czym przyjedzie i opakowanie też

      • 19 6

      • W lokalu pracuje obsługa, która wcześniej (2)

        Zajmowała się klientem na miejscu, więc mogą roznosić jedzenie, chyba, że już na początku wszystkie kelnerki poszły na bruk

        • 15 4

        • (1)

          Jeśli się zatrudnili na kelnerów/kelnerki to pracodawca nie może bez ich zgody zmienić formy pracy na latanie po mieście z jedzeniem. Zakładam oczywiście że mają roznosić na piechotę bo paliwo i amortyzacja samochodu to przynajmniej drugie tyle ile ten pracownik kosztuje.

          • 5 0

          • to zmienić umowę na dostawcę, jeśli się zgodzą

            • 1 3

    • (1)

      Popieram w 100% przedmówcę !

      • 6 5

      • Bo jesteś takim samym dzbanem jak on.

        • 6 5

    • Po co się ograniczać, w zasadzie to powinni ci zapłacić za to że zaszczyciłeś ich swoją osobą i pozwoliłeś podać sobie posiłek.

      • 7 7

    • Zgadzam się

      Niestety dania na wynos nie smakują już tak dobrze jak podane w restauracji na miejscu. Cena dania taka sama. Czasem porcje mniejsze bo ogranicza opakowanie. Za dowóz i opakowanie płacę ja. Więc wychodzi drożej i bez przyjemności "wyjścia na miasto". Dziękuję, poczekam aż wszystko wróci do normy.

      • 17 4

  • (2)

    czy tylko Gdansk i Sopot ma pierogi? W gdyni nikt nie sprzedaje? co to za obiektywizm...
    a najlepsze i tak sa u mamy...

    • 34 15

    • Jestem Mamą i lubię mieć podane.

      • 1 2

    • A coz to za opiektywizm

      Kiedy wciąż pisze się i tych najpopularniejszych, rozreklamowanych niemal instagramowych knajpach? W samym Gdańsku jest kilka fantastycznych, małych i mało znanych - niemal osiedlowych - knajpek podających pierogi. Wyłącznie pierogi. A i tak wciąż mandu
      Mimo, że smaczne pierogi to czytając w internecie np Trójmieście ma się wrażenie jakby tylko oni istnieli...

      • 5 0

  • Jak to wszystko się ma do trendu ograniczania produkcji plastikowych opakowań ? (1)

    Gdzie są ci "ekolodzy" którzy zakazywali nam plastikowych słomek ?

    • 52 7

    • Czepiasz się, na zdjęciach tylko jakieś pół kilograma plastiku. Jakoś to będzie.

      • 1 1

  • właściciele restauracji ani myslą obniżyć ceny (7)

    mają kasę z tarczy, miasto obniża im czynsze, nie płaca kelnerom a ceny wciąz abstrakcyjne. Zamówię trzy porcje pierogów( 3 x 10 małych pierożków) z dowozem zapąłcę 100 zł.

    • 79 18

    • Właśnie . Wczoraj premier powiedział że ocalił wszystkie polskie firmy i rozdał kasę z tarczy . (6)

      Ale im wiecznie mało i wiecznie są biedni .

      • 16 10

      • Porsche i wakacje na Malediwach kosztuja krocie

        • 22 4

      • (2)

        Błagam. Najpierw się doinformujcie a wtedy proszę coś dopiero pisać

        • 7 7

        • Wszystko to mówią w TVP . Kłamią ?

          • 7 4

        • Klawiaturowym wojownikom nie wytłumaczysz.

          Piwniczna banieczka otacza ich szczelnie.

          • 5 6

      • Znasz takiego co dostał? Morawiecki dużo mówi a potem pieniądze są tylko dla kolesiostwa. Zresztą z tego co ten Pinokio opowiada to nawet 10% nie zostało zrealizowane.

        • 4 2

      • To czemu nie zostaniesz przedsiębiorcom? Brak umiejętności, rozumu, pomysłu?

        • 1 5

  • pierogi wymyśliły nasze babcie i była to potrawa tania i sycąca (6)

    dzisiaj mała porcja tego dania kosztuje 30 zł? składniki na ruskie to mąka, ziemniaki i ser. jaka jest marża? 1000 procent?

    • 82 7

    • Z matematycznego punktu widzenia (5)

      marża nie może przekroczyć 100%.
      To co masz na myśli to narzut, ale ideowo jak najbardziej się Z Tobą zgadzam :)

      • 31 2

      • nie może? z matematycznego punktu widzenia? (4)

        a ziemia jest płaska?

        • 9 8

        • nie może z prostego powodu

          bo marża to procentowo wyrażona różnica między ceną sprzedaży produktu a ceną jego zakupu/wytworzenia

          • 15 1

        • (2)

          A no nie może, uwielbiam takie wypowiedzi ludzi bez szkoły, plusowane przez pozostałą śmietankę. Marża to iloraz zysku i ceny sprzedaży a nie ceny zakupu. To o czym sobie myślisz to narzut a nie marża. Prosty przykład, kupione za 100zł, sprzedane za 120zł, zarobione 20zł.
          Narzut to 20/100 czyli 20% a marża to 20/120 czyli 16,66%. Jak nawet kupisz za 100zł i sprzedasz za 10.000zł to marża wynosi 9.900/10.000 czyli 99%. Ale po co ja tutaj rzucam perły do dzbanów?

          • 13 4

          • (1)

            Perły przed dzbany

            • 0 3

            • Perły w poprzek dzbanów.

              • 3 0

  • (1)

    Polecam Bazylię na Chełmie. Solidna porcja pierogów za 18zł
    Tradycyjne w smaku, bez żadnych udziwnień

    • 8 12

    • No tak średnio

      Może źle trafiłem - ale pierogi w Bazylii były strasznie tłuste, pływające w oleju. Jeśli chodzi o Chełm - to szczerze lepsze były w Coś Na Ruszt (jadłem z mięsem - pycha)

      • 1 0

  • "Pierogi z chorizo to przysłowiowa petarda" (17)

    Poproszę o przywołanie tego przysłowia z "petardą" bo jakoś nie kojarzę.

    • 89 6

    • Petarda na talerzu, koniom lżej. (4)

      • 52 0

      • Petardą i racą

        Ludzie się bogacą

        • 39 0

      • Kto rano wstaje ten od petard ginie.

        • 19 0

      • twarda petarda saperska musztarda bastard poluje z pomocą geparda

        • 13 1

      • Kto pod kimś dołki kopie ten na petardę wpada.

        • 14 0

    • Gdzie petard sześć, tam nie ma co jeść.

      • 43 0

    • Lepszy wróbel w garści niż petarda na dachu.

      • 32 0

    • Petarda petardą

      a sprawiedliwość musi być po naszej stronie

      • 28 0

    • Petarda, zupa i pierogów kupa.

      • 24 0

    • Z pustej petardy i Salomon nie z@je61e

      • 19 0

    • Fortuna petarda się toczy.

      • 12 0

    • Lepsza raca w garści niż petarda na dachu.

      • 16 0

    • petarda petardę petardą pogania

      • 11 0

    • Zamienił stryjek petardę na kijek.

      • 10 0

    • Pierogi są petarda,

      po nich zawsze puszczam piarda.

      • 12 1

    • Kruk petardą oka nie wykole.

      • 7 0

    • lepsza petarda w garści niż pieróg na dachu

      • 8 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

BUFET WŁOSKI Pasta e Vino
BUFET WŁOSKI Pasta e Vino
degustacja
g. 18:00 - 22:30
Sopot, Sheraton
Brunch z Merą
Brunch z Merą
degustacja
g. 13:00
Sopot, Sopot Marriott Resort & Spa
Muzyka na żywo
Muzyka na żywo
muzyka na żywo, degustacja
g. 18:30
Gdańsk, Oranżeria

Rozrywka

Kultura

Nowe Lokale

Wkrótce otwarcie