Wiadomości

Nowe lokale: pijalnia czekolady i "biforowe" bistro

W Czekoladowym Młynie nie tylko spróbujemy czekolady, ale i podpatrzymy, jak jest produkowana.
W Czekoladowym Młynie nie tylko spróbujemy czekolady, ale i podpatrzymy, jak jest produkowana. fot. Łukasz Unterschuetz/Trojmiasto.pl

Nowa pijalnia czekolady, wegańska kawiarnia i wegańska restauracja oraz bistro idealne na przedimprezowe spotkanie - to cztery z siedmiu nowych lokali, które w ostatnich tygodniach otwarto w Gdańsku. Tydzień temu pisaliśmy o nowych lokalach w Gdyni i Sopocie.



Amber Side
To już druga restauracja Amber Side w Gdańsku. Pierwsza znajduje się w centrum Amber Expo, teraz ta sama firma cateringowa otworzyła lokal na parterze gmachu Europejskiego Centrum Solidarności zobacz na mapie Gdańska. Nowe Amber Side to restauracja z kilkudziesięcioma stolikami, urządzona w prostym, ale eleganckim stylu i skierowana nie tylko do mieszkańców i odwiedzających ECS, ale również do gości biznesowych. Restauracja otwarta jest obecnie w godz. 13-18 (niebawem czas ten zostanie wydłużony). W karcie znajdziemy przede wszystkim nowoczesną kuchnię polską, m.in. grillowaną jagnięcinę z babką ziemniaczaną i winnymi burakami (69 zł), policzki wołowe duszone w winie z puree truflowym (38 zł), okonia nilowego zapiekanego w sosie cytrynowym (43 zł) czy carpaccio z buraków z kozim serem (24 zł). W przyszłości mają się tutaj odbywać kameralne wydarzenia artystyczne, m.in. spotkania z twórcami i wystawy. Na parterze ECS od niedawna funkcjonuje również kawiarnia z kanapkami, kawą i słodkościami. Niebawem otwarty zostanie również lunch bar z niższymi niż w Amber Side cenami dań obiadowych.



Otwarta
Otwarta na terenie Garnizonu zobacz na mapie Gdańska to pierwsza w Trójmieście restauracja wegańska i wegetariańska o podwyższonym standardzie. W lokalu serwowane są dania przygotowywane ze świeżych, wysokiej jakości składników regionalnych. Zjemy tutaj lunch, napijemy się kawy i spróbujemy domowych wypieków. W krótkim menu znajdziemy m.in. gryczane nudle ze smażonym tofu (21 zł), kotlety z kalafiora na musie z topinamburu (21 zł) czy burgera z kaszy jaglanej (17 zł). Na śniadanie zjemy m.in. jajecznicę (8 zł), frittatę ze szpinakiem (14 zł) oraz racuchy w sosie malinowo-miętowym (14 zł). Ceny sałat zaczynają się od 19 zł, zup od 12 zł, ciast od 10 zł, kaw od 5 zł, a koktajli owocowych od 12 zł. Nie brakuje dużego wyboru win oraz mocniejszych alkoholi. Do dyspozycji gości jest bogato wyposażona biblioteka, dwa telewizory plazmowe oraz projektor, na którym będą prezentowane wydarzenia sportowe, kulturalne i muzyczne. W Otwartej znajduje się również kameralna galeria sztuki. Właściciele planują organizować m.in. koncerty oraz warsztaty kulinarne. Lokal czynny jest w godz. 10-22.



Spółdzielnia
Spółdzielnia to pub, który spodoba się przede wszystkim studentom. Sprzyja temu zarówno lokalizacja przy ul. Abrahama 7 zobacz na mapie Gdańska (w pobliżu oliwskich akademików i kampusu Uniwersytetu Gdańskiego), jak i ceny. Piwo kupimy tutaj już od 6 zł (w ofercie browar Amber, Pinta oraz Kormoran), kawę za 5 zł, a herbatę czy colę za 4 zł. Do jedzenia w Spółdzielni wiele nie znajdziemy, ale oferta na pewno zaspokoi niewielki głód w okienku między zajęciami. Specjalnością miejsca mają być tosty (7 zł), które zjemy tutaj na kilkanaście sposobów - od klasyki, po fantazyjne kombinacje smakowe. Oprócz tego codziennie do wyboru jest inna zupa (7 zł) oraz domowe ciasto (5 zł). Wystrój Spółdzielni można z przymrużeniem oka nazwać "wystawkowo-strychowym", jednak obecność każdego z elementów wystroju (czy to stary rower, odmalowany bojler czy babciny kredens) zdaje się mieć tutaj sens. Od niedzieli do środy pub czynny jest w godz. 12-20. Od czwartku do soboty do godz. 3.



Fukafe
Fukafe powinno być dobrze znane trójmiejskim weganom. Na początku 2012 kawiarenka ruszyła w centrum Gdańska, jednak z w powodów lokalowych szybko zaprzestała działalności. Ich świetnych wegańskich ciast i kawy przygotowywanej tzw. metodami alternatywnymi można było dotąd spróbować głównie podczas plenerowych imprez kulturalnych. Na początku roku Fukafe wróciło do wcielenia stacjonarnego - nowy lokal znajduje się przy ul. Wajdeloty 22 zobacz na mapie Gdańska. Wnętrze urządzono w surowym drewnie - spodoba się miłośnikom prostego, skandynawskiego designu. Ceny kaw z ekspresu zaczynają się od 5 zł, warto jednak spróbować naparu przygotowanego metodami chemex, drip lub aeropress. Pracujący tutaj bariści mają sporą wiedzę o sposobach parzenia kawy, doradzą również ziarno (a spróbujemy tutaj odmian kawy z całego świata). Ceny ciast zaczynają się od 8 zł. W przyszłości podawane będą również wegańskie lunche i przekąski. Fukafe czynne jest w godz. 11-20.



Czekoladowy Młyn
Czekoladowy Młyn przy ul. Na Piaskach 1 zobacz na mapie Gdańska to połączenie bardzo klimatycznej pijalni czekolady z fabryką słodkości. Wszystkie serwowane tutaj smakołyki (a wybierać można w kilkudziesięciu rodzajach gorących czekolad i pralin) wyrabiane są na miejscu przez mistrzów cukierniczego fachu. Żeby zorientować się w naprawdę rozbudowanej ofercie lokalu najlepiej na początek zamówić menu degustacyjne (52 zł), w skład którego wchodzą trzy rodzaje (gorzka, mleczna, biała) czekolad na ciepło, wybór pralin lub trufli, trzy desery (tarta limonkowa, brownie z sosem malinowym i lody) oraz napoje. Z kolei ceny gorących czekolad zaczynają się od 7 zł. W Młynie słodkości będzie można również przygotować samodzielnie - od lutego ruszą tutaj warsztaty kulinarne. Do lokalu warto zajść nawet, gdy za czekoladowymi smakołykami nie przepadamy. Po to choćby, aby przez chwilę popodziwiać wnętrze Domu Młynarza, które zostało pięknie odrestaurowane z zachowaniem charaktertystycznych elementów - np. pieca kaflowego na piętrze. Część piętra została również przeznaczona do cukierniczej pracy, dzięki czemu goście będą mogli oglądać na żywo proces przygotowania czekolad. Lokal czynny jest w godz. 8-21.



Lokalna
W Lokalnej przy ul. Grząskiej 1 zobacz na mapie Gdańska (boczna od Mariackiej) zjemy domowo i po polsku, ale z delikatną domieszką nowoczesnego spojrzenia na naszą kuchnię. Karta nie jest długa, w każdej z kategorii znajdziemy raptem trzy pozycje. Na przystawkę zjemy m.in. grzankę z serem pleśniowym, gruszką i musem z musztardy gdańskiej (13 zł), na zupę Kociołek Rybaka (16 zł), na obiad - policzki wołowe w sosie z trawy żubrowej i jabłek (34 zł) czy pierś z kaczki w sosie wiśniowo-rozmarynowym (38 zł). Dla szukających bardziej konwencjonalnych smaków przewidziano pierogi i makarony. Jak zapowiada kucharz, karta będzie sezonowa i ma się zmieniać w zależności od dostępnych składników. Lokal jest przestronny i jasny, urządzony w modnym obecnie skandynawskim stylu. Lokalna czynna jest w godz. 7:30-23.



Bifor
Podobna atmosfera, co w Lokalnej, panuje w Biforze we Wrzeszczu przy ul. Wyspiańskiego 9 zobacz na mapie Gdańska (w miejscu dawnego klubu studenckiego Infinium). To również połączenie bistro z pubem urządzone w surowym drewnie. Właściciele chcieliby, aby ich lokal był miejscem, gdzie po pracy można wpaść na lunch, a przed imprezą wypić piwo lub coś mocniejszego. Aby jeszcze bardziej podkreślić "biforowy" klimat lokalu, już wkrótce goście będą mieli możliwość korzystania ze zniżek na taksówkowe przewozy do sopockich klubów. W barze będzie można również dowiedzieć się o najciekawszych wydarzeniach kulturalnych i imprezach odbywających się danego wieczoru. Karta dań w Biforze będzie krótka i zmienna - kucharze mają wolną rękę w kreowaniu posiłków i korzystają przede wszystkim ze składników dostępnych na pobliskim targowisku. Na liście dań nie zabraknie również potraw wegańskich. W planach są również specjalne promocje dla studentów, którzy zapewne będą główną klientelą Bifora. Lokal czynny jest od niedzieli do czwartku od godz. 14 do północy. W piątki i soboty - do godz. 1.

Opinie (282) 10 zablokowanych

  • (14)

    Jeszcze trochę i Garnizon oraz Wajdeloty będą drugim skupiskiem knajp w Gdańsku. Brawo Budyń za zabicie Śródmieścia i brak wizji rozwoju.Nawet 15 managerów nie uratuje tej części miasta przy tak fatalnych rządach el budynio.

    • 119 115

    • (10)

      no wlasnie, bo powinien tam powstac kosciol i dom zakonny z oknem zycia.
      sami specjalisci od urbanistyki. nie bylo tam nic, cos powstalo, ale wieczne niezadowolenie racz nam dac panie.

      bardzo jestem ciekaw co wg ciebie powinno tam powstac.

      • 50 6

      • (7)

        dwie dekady rządów budynia, a chodnik na Dlugiej i wzdłuż Motławy pamięta Bieruta i Gomułkę. Tunele przy dworcu i locie obs*ane i zaszczane, targ węglowy bez żadnej wizji, wyspa spichrzow dopiero po 16 latach budynia doczekała sie nabrzeża, chociaż dawno już mówiono, by to zrobić, brak uporzadkowanej zieleni, brak dobrej małej architektury, bruk na ktorym można wybić sobie zeby... pójdź na Garnizon i zobacz jak wyglada porzadny kawalek miasta, jakiego budyń nigdy nie widział, bo ma mentalność wiesniaka z wilenszczyzny.

        • 58 20

        • (6)

          do wiekszosci potrzebna zgoda konserwatora, albo jest w rekach prywatnych.
          kto s*a i szcza po tunelach? sfrustrowani stoczniowcy nalezacy do zwiazkow.

          • 33 5

          • (1)

            ??? A skąd ta wiedza o zawodzie osób zanieczyszczających tunele?

            • 18 7

            • bo uderz w stol a nozyce sie odezwa,

              • 24 4

          • (3)

            16 lat budyń stara się o zgodę konserwatora, by kupić ławki i zrobić chodniki? To chyba słaby z niego prezydent, skoro tyle czasu potrzebuje na zgodę konserwy (a właściwie kilku już konserwatorów). Tunele zawsze będą brudne, bo taka jest natura piwnicy, wiec czas wreszcie je zlikwidować w centrum miasta, bo to nie wygwizdowo przy obwodnicy.

            • 29 9

            • tak, 16 lat i bedzie sie staral kolejnych 20. jeszcze jakis pytania?

              • 10 8

            • (1)

              O to chodzi w instytucji konserwatora żeby nie ulegał naciskom (nawet tych 16letnich) i wydała decyzje jakie prezydent chce.

              • 4 2

              • no i nie ulega naciskom normalnych ludzi, ale juz deweloperow to tak...

                • 11 2

      • Dziki parking bez opcji strzeżenia

        • 4 1

      • W Śródmieściu jest wszystko knajpy kościoły burdele

        i wiecznie tłumy ludzi - teraz z przewagą przesympatycznych lekko wstawionych Norwegów. Wspaniałe miejsce. Mieszkam tu od 5 lat i nigdy już się stąd nie wyprowadzę.

        • 31 2

    • a ty w ogóle w śródmiesciu byłeś ? Czy może masz jakąś obsesję, albo

      dziargasz w na forum za 2, 5 dodatku ?

      • 16 4

    • budyniom podziekuj za zmiane nazwy ze slowackiego na zolnierzy wykletych. (1)

      a przy okazji osiedle garnizon powstalo na pogorzelisku. sledztwo umorzono.

      • 6 18

      • (...)

        kretyński komentarz

        • 7 4

  • mi smakuje czekolada (10)

    Polska od wedla ale młyn też odwiedzę. Codziennie muszę zjeść coś słodkiego

    • 42 47

    • A d*pa rośnie

      • 52 16

    • aktualny wedel juz od wielu lat nie ma nic wspolnego z polskim wedlem.

      • 60 1

    • wedel jest japonski (1)

      Ale nawet jak był jeszcze polski to już się psuł

      • 33 2

      • potwierdzam. czekolada wedla zostawiona na dwa lata w samochodzie sie zapsula.

        • 10 2

    • (2)

      Od 20 lat Wedel jest jedną z najgorszych czekolad na rynku.
      Tylko bardzo znana marka sprawia, że jeszcze w tym segmencie trwa i ktoś daje się nabierać na zakup ich produktów.
      Goplana, Jutrzenka, Wawel czy Solidarność, biją Wedla na głowę albo i dwie.
      Niestety romans z Pepsi rozpirzył właściwie całą markę i dobre tradycje.

      • 30 4

      • Goplana i Solidarność (1)

        niestety też tragiczne czekolady. Co prawda nadal polskie, ale składy to sama chemia... Szkoda, że chcąc zjeść smaczną czekoladę w normalnej cenie trzeba sięgać po zagraniczne produkty.

        • 18 1

        • Lokalny Bałtyk

          A może lepiej Bałtyk? Niedaleko SKM Oliwa można kupić ich produkty. Bałtyk zawsze miał najlepszą czekoladę (bili na głowę Wedla), potem niestety Fazer przejął, ale to już przeszłość. I znowu czekolada z Bałtyku

          • 1 0

    • Obecny wedel to niestety straszne dziadostwo. Czy to ptasie mleczko, czy mieszanka czy pawełek. Kiedyś jak Niemcy przyjeżdżali to siatkami wedla wywozili. Niestety popsuli receptury. Bleeeee.

      • 24 3

    • jak codziennie musisz

      to pewnie masz candide

      • 2 4

    • czekolada od weddla to trucizna

      Przeczytaj sobie sklad na opakowaniu. Poza maslem kakaowym i kakao i ew. Mlekiem w proszku nic tam nie powinno byc. W wedlowdkiej jest z 30 roznych skladnikow...

      • 1 0

  • znowu ta propaganda wege i vaginistów!!Dla ciemniaków,ale niech reklamuja by wiedziec co omijac szerokim łukiem (6)

    jemy normalne ciasta są smaczne i najlepsze na świecie według tradycyjnych Polskich przepisów!!

    • 114 106

    • (3)

      Nie jesz takich produktów masz wybór idziesz do Sowy czy Edekera???
      Zostaw innym możliwość wyboru!

      • 27 17

      • Nikt nikomu niezabrania byc idiotą :) (2)

        Chcesz jeść gó*no zawinięte w papierek z napisem wegańskie to twój problem .

        • 17 25

        • (1)

          to samo "gó*no" jesz na co dzień, więc w czym problem? no chyba, że żywisz się wyłącznie mięsem i nabiałem.

          • 13 4

          • nic co normalniludzie jedzą niejest wegańskie!!To ze takie głaby jak ty i tobie podobni sekciarze

            podobnie jak pedalarze przywłaszczaja sobie nazwy które nie są ich bo od kiedy głąbie to jabłka sa wegańskie czy wegetariańskie!Jabłka sa nasze Polskie anie takich bezmózgowców jak wy

            • 1 6

    • ojoj.

      nie z***** się :P

      • 1 1

    • cista

      w większości tych lokali ciasta akurat znajdziesz jak najbardziej "normalne", Ci co jedzą bezglu mają nadal problem, by coś dla siebie znaleźć

      • 1 0

  • Dobre dla hipsterów...
    Tylko oni są tak tępi by to łykać.

    • 94 31

  • Błagam kiedy powstanie jakiś dobry bar chiński w Gdansku?? (52)

    nie ma gdzie zjesc obecnie dobrej taniej chińszczyzny w Gdansku. Jedynie tajskie w bałtyckiej. Wok bar masakra wszystko na sztucznych proszkach przez co każda potrawa smakuje prawie tak samo, ten bar ha noi we wrzeeszczu to cud ze sanepid nie zamknął tego Wietnamczyka. A dong wiadomo da sie zjesc ale to tez jest podrabiane wszystko i dodawane tony glutaminianu sodu a mało produktów prawdziwych. A wiecej nie znam rewelacyjne prawdziwe duże porcje w cenach do 20zl sa w niedawno otwartym barze w pruszczu , ale .. No wlasnie w Pruszczu. W gdansku nie ma i zaznaczam ze mowię o barach a nie restauracjach typu buddha czy masala gdzie dania sa 30zl +.. Obecnie w Gdansku tylko tajskie w bałtyckiej bo prawdziwe produkty a nie ich proszkowe zamienniki

    • 100 22

    • (6)

      a malo ci, ze ostatnio w wolce kosowskiej zamkneli nielegalna hurtownie z psim i kocim miesem?

      • 19 14

      • (4)

        Straż Graniczna przeprosiła Wietnamczyków o to, że oskarżyła ich o handel psim mięsem. No ale do zakutych łbów to chyba nie trafiło?

        • 19 4

        • (3)

          Bo się zlękli potężnych mafii azjatyckich, ktore na dobre działają tu bardzo aktywnie, choć niepozornie.

          • 8 16

          • (2)

            Polecam film "Triady Trójmiasta"

            • 2 2

            • (1)

              chąkąg północy :)

              • 6 0

              • kocham trafne riposty Trollencio

                jak w temacie :)

                • 1 0

      • a legalnej nie zamknęli?

        • 0 0

    • w Gdyni są dobre chińskie bary. (10)

      Bar Azja i Pekin Bar na Świętojańskiej. Ceny do 20zł.

      • 20 9

      • tak wiem jednak ja piszę o Gdańsku (1)

        • 15 3

        • Poleciłem tak na wszelki wypadek ;-)

          jakbyś był/a przejazdem w Gdyni, a może masz bliżej niż do Pruszcza. A może zagadaj z tymi z gdyńskich barów, żeby zwieźli z Chin rodzinę i otworzyli w Gdańsku ;-)

          • 20 2

      • Knajpa azjatycka która gotuje na produktach z Makro to marny substytut azjatyckiej kuchni.

        • 17 2

      • Lee's Chineesee (2)

        Za krewetką

        • 9 4

        • tak maja bardzo dobre, ale ceny restauracyjne, mnie chodzi o bary ;)

          • 15 2

        • Lee`s Chineesee

          Kiedys nie było mowy bym przynajmniej raz w tygodniu nie zjadła tam obiadu z rodzina. Zawsze odwiedzaliśmy lokal na Korzennej ale juz tam nie chodzimy wcale. Nie wiem dlaczego, możliwe ze zmienił sie kucharz ale odka powstał lokal na Kartuskiej, smak dań pogorszył sie bardzo. Dwa czy trzy razy jeszcze pózniej dałam im szanse ale niestety za kazdym razem te same dania smakowały inaczej i po poprostu gorzej. Szukam teraz innego dobreg Chinskiego jedzenia, oj brakuje w Gdańsku takiego lokalu.

          • 0 0

      • z gdynskich barow chinskich (1)

        Najlepszy jest Szanghaj na Bema, koło Teatru Miejskiego ;)

        • 3 4

        • To nie bar, to jest restauracja.

          ...a my tu piszemy o barach azjatyckich z cenami do 20zł.

          • 9 1

      • (1)

        Nie można pominąć restauracji MOON na Śląskiej w Gdyni.
        Co prawda ceny są wysokie ale jedzenie rewelacja.
        Restauracja zbiera same dobre opinie krytyków, otrzymuje nagrody więc za jakość i renomę trzeba zapłacić więcej. Ale polecam jak najbardziej!!

        • 6 1

        • polędwica wołowa w sosie z czosnkiem wypas :P

          • 5 1

    • czuje się jakbym był tobą. Mam dokładnie te same opinie (9)

      Jestem amatorem kuchni azjatyckiej. Najlepsze zdecydowanie Buddha Bar w Gdańsku. Natomiast zgadzam się nie ma w Gdańsku po za galerią dobrej taniej chińczyzny. W Pruszczu mówisz o Sai Gon rzeczywiście rewelacyjna knajpa za te pieniądze co oferują najesz się jak prosiak ;)
      WOK BAR to jest dramat 3x tam byłem i to prawda wszystko smakuje tak samo. Oburzyłem się jak dodawał ketchupu (tak ketchupu) firmy ARO. Glutaminian dodają wszędzie, ale da się wyczuć czy jest to potrawa na jego bazie czy z jego dodatkiem. Zjedz w a dongu czerwony curry to zobaczysz. Dodają chyba 1g pasty i 1kg proszku. Co ciekawe robią to na wodzie a nie mleku kokosowym. Masakra jakaś, a ludzie tam zamawiają bez przerwy to tylko znaczy, że Polacy nie mają pojęcia jeszce o tej kuchni i im to smakuje. W Ha NOI byłem i przykleiłem się do stołu taki syf. W Bałtyckiej już mi się chyba przejadło bo tylko tam jadam od dawna. Tylko dam zobaczysz w potrawie liście kaffiru czy trawe cytrynową i ogólnie dużo warzyw. Za tą samą cene czerwone curry w bałtyckiej masz na twoich oczach robione prawdziwą potrawe na mleku kokosowym z bambusami, kafirem i warzywami. W a dongu 2zł drożej i robią za ścianą tej budy i podają wode z pastą kurczakiem i bakłażanem. Tak potrawa składa się z kurczaka i bakłażana i czerwonego koloru.
      Reasumując chcemy baru chinskiego w Gdańsku :)

      • 26 4

      • dlaczego musisz się (6)

        Nazrec jak prosiak?? Świadomy człowiek je tyle ile potrzebuje. Organizm nie powinien służyć tylko do przerabiania z tanich knajp i dyskontow na kal

        • 11 23

        • nie muszę napisałem, że porcje są tak duże, że najesz się jak prosiak (5)

          Tanie nie znaczy gorsze. W restauracji płacisz za pobyt w ładnym lokalu, za serwis itd. Nie znaczy to, że jedzenie jest lepszej jakości

          • 29 2

          • to takie typowo polskie (2)

            Ilość nie jakość, wełna nie wełna aby du a pełna. Biedronka Lidl i najtańsze bary

            • 9 23

            • ja mogę trochę gorzej zjeść,

              ale ubranie muszę mieć na dobrym poziomie.

              • 6 5

            • Te twoje ekstra restauracje, zaopatrują się z tych samych źródeł co Biedra i Lidl.

              • 2 1

          • (1)

            Jeśli Sai Gon w Pruszczu jest dla ciebie ładną knajpą, to mamy bardzo różne poczucie estetyki.

            • 4 3

            • kto i kiedy napisał takie coś ?

              • 4 3

      • to co nas powinno

        Odróżniać od zwierząt to nie strój

        • 5 3

      • Reasumujac chcemy, aby wszystkie smiecie sie tu zjechały z całego swiata, by był ten sam syf i smietnik co tam.

        • 8 4

    • na przymorzu jest nowy lokaj Asia Hanoi (czy jakoś tak) (4)

      Całkiem dobre jedzenie. Wietnamcy przygotowują i obsługują. Porcje ogromne i w przystępnych cenach. za 14zł najesz się do syta - nie żałują.
      Dokładnie na Piastowskej róg Chłopskiej.
      Osobiście polecam, bo faktycznie nie ma u nas fajnego wietnamskiego szybkiego jedzenia.

      • 8 3

      • Asia Hoanmy (chyba tak się nazywa)

        • 3 2

      • na obrońców wybrzeża może ? byłem tam no w sumie jadalne.

        • 2 4

      • jest smacznie. duzy wybor. duze porcje. przyzwoite ceny

        • 1 4

      • hahaha, japrdl, polaki dresiaczki, wieprzki otłuszczone, jedyne co ich interesuje to "nawprdlć się do syta!"..... naród cebulaków od pługa granatem.... nie restauracje, ale chlewiki tu się buduje. gwiazdki Michelin to zaczniemy dostawać jak całe to towarzystwo prostaków z Kartuz wyzdycha na zawały!

        • 8 7

    • bałtycką omijaj (6)

      Akurat bałtycką to bym omijał szerokim łukiem na Twoim miejscu...pracowałem tam i codziennie przechodziłem na zapleczu obok tych chińczyków - co tam można było zobaczyć... od tamtego czasu ostrzegłem znajomych i nigdy więcej tam nie zjedliśmy. W ogóle dziwie się, że te żółte brudaski mają tam takie wzięcie - ani to dobre ani tanie.

      • 26 7

      • Po prostu nie byłbyś sobą, (3)

        gdybyś nie wcisnął w opinię o azjatyckim barze rasistowskiego prztyczka. Wstyd.

        • 9 18

        • (2)

          Oni też są rasistami i to niezwykle zacieklymi oraz prymitywnymi, lecz hipsterzy w rurkach z ajfonen myślą że swiat jest taki jak w Tvn. G wno widziałeś i g wno wiesz o świecie.
          Gdy będzie ich więcej, to będziesz robił w portki na ich widok, albo wchodził im do odbytu za 1,5 zł.

          • 21 9

          • Nie wejdę w dyskusję z takim wściekłym, zaplutym jadem omnibusem, bo po co?

            • 8 15

          • Wszyscy Azjaci to rasisiści, to taka sama prawda jak to, że wszyscy Polacy to szmalcownicy. Uogólnianie to żenada intelektualna.

            • 7 1

      • Masz rację,makuś i kfcurczaki lepsze, mniam mniam

        • 3 2

      • myśle, że w każdej knajpie gdybyś zobaczył co sie dzieje to byś omijaj ją

        mi sie nie podoba, że w bałtyckiej nie robia miesa na swieżo tylko maja wczesniej ugotowane i tylko wrzucaja do woka, przez co potrawy masz gotowe w 1min

        • 3 2

    • a sam otwórzy dobry bar chiński !

      • 5 2

    • Może po prostu za dobre produkty i wykonanie musisz drożej zapłacić. Jak jadasz w tanich barach i chcesz sie najeść do 20zł. to bądź przygotowany, że podadzą ci danie z tanich produktów. Jak chcesz zjeść dobrze to musisz zapłacić, a i tak nie ma gwarancji, że zjesz.

      • 6 3

    • LIDO dawny burdel na kartuskiej (2)

      LIDO karuska wejscie boczne nowa restauravja filia chinczyka z korzennej , tanio, duzo i zarąbi**** polecam

      • 2 2

      • sowa daj spokoj tam jest moze i duzo moze i bardzo dobrze ale drogo

        • 1 0

      • tam jest cenowy kosmos

        i wcale nie takie dobre, popsuło sie i porcje sa małe.

        • 0 0

    • jest gdzie zjeść ... (1)

      polecam lokal w dawnym Lido na Kartuskiej - wystrój słaby, ale jedzenie bardzo smaczne.

      • 0 0

      • czy wy czytacie ?? mowa o daniach do 20zł a less chinese jest mega drogie

        • 2 0

    • polecam: (2)

      www lees-chinese pl/

      • 2 0

      • za drogie

        • 1 1

      • kiedys było tam spoko

        smak sie zepsuł i porcje tez mniejsze a ceny większe. Catering tez do bani, jakies kuriery przywożą jedzenie, poza gdansk az za 20zł !! nie polecam.

        • 0 0

    • Lee's chinese (1)

      na Korzennej, polecam :)

      • 2 1

      • a ja

        nie polecam. Drogo i bez rewelacji.

        • 0 0

  • Carpaccio z buraka w tym całym Amber Gold 24zł... niezły wałek! (28)

    Kilogram buraków to 70 groszy, kozi ser całe opakowanie w Lidlu to 3 zł, więc podana na stół buraczana potrawa w Amber Goldzie to max. 30 GROSZY!

    • 121 28

    • (5)

      Nie twierdzę, że cena 24 z jest ok dla cebulaków.
      Ale poważnie myślisz, że to danie powinno kosztować 30groszy?
      Ps. Macie już ferie w gimnazjum?

      • 40 31

      • ja nie mówię ile powinno kosztować, (4)

        tylko mówię ile to kosztuje! Za ciężko by zrozumieć??!! Tuman nic nie rozumie, wypisuje tanie i nudne już frazesy o gimnazjum i udaje mądrale... niestety odezwałeś się i rozwiałeś wszelkie wątpliwości, aby można było posądzać Cię o myślenie.

        • 34 18

        • w lokalu (3)

          koszt potrawy to tylko czesc ceny, płacisz za przygotowanie, obsługę, komfort i najczęściej miejsce. do tego moze dojść ukierunkowanie na danego klienta, może liczą że turysci zagraniczni bedą ECS odwiedzac bo wiadomo jak już są w Gdańsku to symbol S trzeba zobaczyc. dla Skandynawów 24 pln to tak mniej więcej jak dla nas 6pln

          • 21 7

          • (2)

            To powiedz zatem, czemu tobie i twym podobnie myślącym, przeszkadza np. 100 różnych związków w kopalniach. Oni przecież też są ukierunkowani (jak piszesz) na danego klienta!?

            • 8 11

            • Co ma piernik do ratraka? (1)

              • 9 6

              • Ma jak widać, bo to ta sama retoryka.
                I jedni i drudzy mówicie o tym samym czyli o tym, co sobie i rodzinie do ust włożycie każdego dnia, miesiąca, roku.

                • 6 5

    • (7)

      za reszte lykasz ta smietankowa ideologie bycia, innym, lepszym, bardziej trendy czlowiekiem, ktory 'bywa' przy korycie z butakami na cienko..

      • 22 7

      • (3)

        Nie rozkręcaj sie tak dziecko bo słabe jesteś w tym.
        Gdzie, pomiędzy wierszami, wyczytałeś o moim bywaniu tam?
        Nakupuj sobie buraków w biedronce narób dań za 24zł - jak będziesz jadł oglądając familiadę jutro to świetnie się poczujesz wiedząc, że oszczędziłeś 23,7 zł na jednym daniu.

        • 24 12

        • 10/10

          • 8 6

        • wow.. a gdzie wyczytałes, ze pisze o Twoim bywaniu tam?!

          • 7 0

        • Nie chcesz,to nie płać, wolny kraj. Albo otwórz budkę z czekoladą po 2 zł i zobaczymy, ile pociągniesz

          • 6 4

      • (2)

        zawsze chialem wiedziec jak wyglada niedowartosciowany czlowiek z objawami depresji, mozesz wrzucic swoja fotke?

        • 10 7

        • (1)

          To chyba najbardziej ostra/inteligentna riposta w gimnazjum...tak myślę.

          • 8 13

          • czesto to slyszysz w swoim gimnazjum?

            • 6 7

    • (3)

      nie stac cie i dorabiasz ideologie. zrob sobie w domu kisiel cebulowy i nie zawracaj d*py.

      • 17 13

      • nie stać mnie? dlaczego tak sądzisz? (2)

        Stać mnie nie tylko na te buraki, ale tu nie ma nic do rzeczy stać czy nie stać, Ty najwidoczniej jesteś frajerem, którego można na takie buraki złapać!

        • 13 9

        • (1)

          ja nie zaczynam dnia od marudzenia na forum, jakie to wszystko drogie.

          • 8 6

          • A ja zaczynam zwracać uwagę na pseudo udowadnianie, że coś absurdalnego ma być uważane za normalne.

            • 6 5

    • (3)

      Ale z ciebie przygłup, a wynagrodzenie kucharza, prąd, amortyzacja inwestycji, zysk właściciela, podatek obliczyłeś ? Ile wyszło ? Ja wiem, siano z butów ci wyszło...

      • 12 6

      • Co mnie obchodzi wynagrodzenie (2)

        kucharza, prąd czy zysk właściciela! Jak chcesz, to jedz sobie te plasterki buraczka w cenie deluxe dla frajerów!

        • 7 8

        • Sam jesteś frajer, skoroz zwracasz uwagę na takie pierduty jak cena buraka w restauracji, biegnij lepiej do Biedronki po parówki 6 PLN/kg, bo na śniadanie nie będziesz miał co jeść przed jutrzejszą ranną zmianą w hipermarkecie...

          • 7 7

        • skoro tak myslisz to moze powinienes zaczac pracowac bez wynagrodzenia....tak dla ludzkosci....co????

          • 4 3

    • (4)

      Jedzenie jak jedzenie. Wykonanie kosztuje, dobre produkty też. Mnie duzo bardziej wkurza zarabianie np. na piwie. Czy na prawde zwykle (bo powszechnie znane i sprzedawane z wielkich koncernów) piwo z kija musi kosztować 10-14zł? A są miejsce gdzie kosztuje 16 i 18zł. To jest właśnie naciąganie.

      • 9 4

      • to fakt, dobre produkty też kosztują (1)

        Taki burak na przykład. Ja kupuję do swojej restauracji tylko te ekskluzywne buraki, w cenie 30 groszy za kilo na giełdzie, potem kroje jeleni z kasy na carpaccio z sześciu przezroczystych plastrów buraka posypanych okruchami sera ze deski do krojenia i interes się kręci!!

        • 14 4

        • No masz racje, buraki nie kosztują wiele, ale podawane są w resturacji klasy wyższej więc nie licz, że beda po 7 zł. Mi z produktami chodziło np. o jagnięcinę, wołowinę czy dziczyzne, halibuta, dobre spagetti z orginalnym parmezanem itd.

          • 5 3

      • (1)

        Piszesz absurdy. Wiesz ile mają przebitki na piwie ale kosmiczna przebitka na carpaccio z buraka już cię nie dziwi.
        Piwo z minibrowarów też potrafi kosztować 16-24 zł za litr, choć wsad nie wynosi więcej niż 1,5 złotego na wyprodukowanie tegoż litra.
        Idąc w twym tokiem myślenia piwo z koncernów to naciąganie ale piwo warzone na miejscu już nie?

        • 3 6

        • No ale mi własnie chodzi o piwo z koncernu typu Lech, Tyskie, Warka, Okocim.

          • 1 1

    • Masz coś takiego jak.... Uwaga to będzie odkrywcze.... Marża gastronomiczna. I food cost. I kupę innych rzeczy. Ale okej dalej żyj w przekonaniu że restauracja nie musi zarabiać płacąc rachunki, zusy i swoim pracownikom.....

      • 0 0

  • Tylko aplauz i zaakceptowanie !!!! :)) (1)

    Tylko !!!

    • 14 11

    • Lokale

      dla biednego narodu , tylko popierać !!!!

      • 3 0

  • ? (4)

    Polski niewolnik ma dobrze pracować wszędzie gdzie pan mu nakaże: w kraju i za granicą.

    • 17 24

    • pomyliles fora. to nie onet, ani forum dyskusyjne radia maryja i naszego dziennika.

      • 11 8

    • Jak się dajecie tam macie...
      Przecież nie jeden wypisuje tu jak ma dobrze bo zarabia 2 koła, a rodzinę utrzyma za 3,5.
      Więc macie tak jak chcecie mieć.
      No chyba, że faktycznie nic nie umiecie.

      • 7 3

    • (1)

      Co to jest "polski niewolnik" i gdzie mogę sobie takiego kupić?

      • 3 0

      • Nawet to, praca - trojmiasto.pl.
        Piszesz "ochrona" 5 zł na godzinę i masz.

        • 4 0

  • (15)

    Kaska z funduszy unijnych wydana, a za 12 miesięcy biznes zamknięty.

    • 62 13

    • (11)

      zal ci, bo nie masz pomyslu i ci nie dali?

      • 9 21

      • (10)

        A dlaczego mnie atakujesz? Stwierdzam fakt, 92% podmiotów o profilu gastronomicznym które skorzystały z pomocy unijnej, zamknęło się zaraz po czasie w jakim mieli funkcjonować, czyli po 12 miesiącach. Ja naprawdę dobrze im życzę, ale są to osoby bez majątku i jak nie idzie 2-3miesiące to wpadają w panikę i zadłużają się. Kasę z Uni na gastronomię otrzymać w trójmieście jest nie problem. Nie trzeba mieć żadnego pomysłu, bo jesteśmy traktowani jak region turystyczny, wystarczy w miarę dobry biznesplan i kasę dostajesz. Życzę im żeby działali jak najdłużej niestety fakty są całkowicie inne.

        • 30 1

        • zawsze sie zastanawiałe co jest motorem napędowym tworzenia dziwnych knajp bez ekonomicznej racji bytu (6)

          z jakiego funduszu unijnego można pozyskać środki na tego typu działalność ?

          • 11 0

          • (5)

            Musisz iść do podmiotów które kasę rozdzielają, ja pół roku temu dostałam prawie 60 tysięcy, ale nie brałam na gastro tylko na firmę reklamową. Dowiedziałam się o tym na tym portalu były o tym artykuły. Pamiętam że przedłużali termin wniosków bo nie mogli znaleźć 40 osób którym dadzą kasę.

            • 10 4

            • (4)

              Za co ten minus?

              • 6 7

              • (3)

                bo cie nie lubimy.

                • 6 6

              • (1)

                Dlatego bo dostałam 60 tysięcy na 3 letnią Fiestę, laptopa, iPada i Samsunga S5 oraz kilka pierdół biurowych? Unia daje to dlaczego nie skorzystac?

                • 10 5

              • Lepszy zamiast fiesty byłby pasek lub golfik w tedeiku.

                • 10 4

              • :)

                • 3 1

        • (1)

          ogolnie 3/4 biznesow stworzonych za unijna kase pada po obowiazkowym czasie dzialania bo unia daje praktycznie na wszystko im bzdurniejszy pomysl tym wieksza pewnosc dostania funduszy.

          • 12 1

          • to nie unia daje- to my pracujący płacący podatki.

            • 5 0

        • zwłaszcza gdy biznesplany pisza za kasę urzędnicy, którzy je potem rozpatrują

          pamiętacie kto wygrał "konkurs" na "spożytkowanie" unijnych 666 tys PLN :-D
          Ale nawet dla Budynia to był za duży przekręt i wystraszyli się ewentualnych konsekwencji gdy zrobiło się o tym głośno

          • 2 0

    • (2)

      A co ty możesz kupić za tę kasę?
      Dobry expres? jakieś urządzenia do kuchnia... i po kasie.

      • 9 0

      • (1)

        Masz dobry biznesplan to dadzą Ci do 80% inwestycji. Są programy różne. Znajomy dostał prawie 350 tysiecy, bo zrobił jescze galerię w knajpie i poszło to pod propagowanie sztuki regionalnej.

        • 4 1

        • Ok
          Mój błąd.
          Myślałem, że chodzi o te dotacje dla bezrobotnych...

          • 3 0

  • Może to i lepiej,że powstają i płacą czynsze lokalowe niżby miały one stać puste (4)

    Żeby jeszcze ceny były na przyzwoitym poziomie

    • 33 9

    • za darmo powinno byc, a jak masz gornika w rodzinie to powinni ci doplacac.

      • 13 2

    • (1)

      Czynsze lokalowe??? Jedyną osobą która na tym zarabia to właściciel lokalu, 10 netto co miesiąc, to w większość knajp wykańcza.

      • 6 3

      • podstawy ekonomii

        od tego płaci podatek dochodowy, podatki od nieruchomości, a resztę wydaje w sklepach, kupuje towary i usługi...

        czy rzeczywiście TYLKO on się bogaci...??

        • 1 0

    • to chyba tylko pobierajacy czynsze sie cieszy

      tzw kamienicznik

      • 4 1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Rozrywka

Od soboty jedzenie tylko na wynos. Nowe obostrzenia dla gastronomii
Nowe obostrzenia: jedzenie tylko na wynos
E-sport. "Strzelanka" w czasie lekcji online
E-sport. "Strzelanka" w czasie lekcji online

Kultura

Jak zostać aktorem? Opowiada dyrektor Studium Wokalno-Aktorskiego
Jak zostać aktorem?
Książka o chorobie Literacką Książką Roku. Przyznano Nagrody "Wiatr od Morza" 2019
Książka o chorobie Literacką Książką Roku

Nowe lokale

Umiko Sushi

Sushi
Gdynia
Świętojańska 130

Palec do budki

Pizzerie
Gdańsk
Śląska 17A

Bardzo Włosko

Pizzerie
Gdańsk
Przytulna 9U4