Wiadomości

Ile zapłacimy za rybę w smażalni? Ceny w Trójmieście

Odwiedziliśmy smażalnię ryb Ika w Gdyni. Za dwa zestawy rybne (jeden z filetem z flądry i frytkami za 28 zł, drugi z filetem z dorsza i pieczonymi ziemniakami za 35 zł, plus do każdego zestawu miks trzech surówek) zapłaciliśmy łącznie 63 zł.
Odwiedziliśmy smażalnię ryb Ika w Gdyni. Za dwa zestawy rybne (jeden z filetem z flądry i frytkami za 28 zł, drugi z filetem z dorsza i pieczonymi ziemniakami za 35 zł, plus do każdego zestawu miks trzech surówek) zapłaciliśmy łącznie 63 zł. fot. Trojmiasto.pl

Jak co roku o tej porze w mediach społecznościowych oglądamy paragony zaskoczonych klientów, którzy podczas wakacji nad morzem łapali się za portfel i za głowę, gdy rachunek za jedną rybę z frytkami w smażalni opiewał na grubo ponad 100 zł. Postanowiliśmy sprawdzić, czy rzeczywiście obiad w nadmorskiej knajpce musi aż tyle kosztować.



Smażalnie ryb w Trójmieście


Czy będąc nad morzem, jadasz w nadmorskich barach i smażalniach?

tak, nie wyobrażam sobie odpoczynku nad morzem bez wizyty w smażalni 18%
raczej tak, chętnie zamawiamy nadmorskie dania 11%
od czasu do czasu się zdarzy 28%
raczej nie, nie mam takiej potrzeby 18%
nie, to nie dla mnie 25%
zakończona Łącznie głosów: 1299
Barów, smażalni i restauracji nadmorskich sprzedających ryby nie brakuje. Polacy zwykle kupują ryby znane i nie eksperymentują ze smakiem. Zamawiają więc najczęściej dorsza i flądrę. Rzadziej halibuta, sandacza czy węgorza.

Niektóre restauracje podają ceny za 100 gramów ryby, a nie za całą porcję. Łatwo więc stracić czujność podczas zamawiania. Klient zwykle nie zastanawia się, ile cała ryba będzie ostatecznie ważyła, i nie przewiduje, ile zapłaci.

Postanowiliśmy przyjrzeć się cenom w wybranych turystycznych miejscach w Trójmieście. Przyjęliśmy założenie, że przyjechała do nas czteroosobowa rodzina: dwoje dorosłych i dwoje dzieci. Ile zapłacą za obiad w trzech wybranych przez nas nadmorskich knajpkach? Żeby dzień był w pełni udany, "wysłaliśmy" ich też na coś słodkiego do lodziarni.

Gdynia



W Barze IKA na Molo PołudniowymMapka w centrum miasta można zamówić zestaw z rybą w rozsądnej cenie. Mimo to brakuje tam jednak klientów.

- Najczęściej oczywiście klienci pytają o dorsza, to jest najchętniej zamawiana u nas ryba - mówi Irena Bullmann, właścicielka Baru IKA. - Teraz niestety tej ryby po prostu nie ma, a jeśli jest, to bardzo droga, stąd też wyższe ceny. Ale mamy na przykład zestaw z flądrą za 28 złotych. W zestawie jest filet z flądry, surówki, frytki. Porcja takiej ryby to zwykle między 220-250 gramów. Jeśli jest dorsz, w zestawie będzie kosztował 35 zł. Naszym problemem jest jednak brak klientów, a to z powodu niedawnego przebudowania skweru Kościuszki i zlikwidowania parkingów. Nie ma tu teraz do nas dojazdu, więc ryb sprzedajemy bardzo mało.
Jeśli po spacerze na skwerze Kościuszki nasza rodzina skieruje się na lody, na przykład do lodziarni Bosko na ul. ŚwiętojańskiejMapka, znajdzie tam szeroki wybór deserów. Porcja lodów kosztuje tam 5 zł.

Cztery zestawy obiadowe z flądrą po 28 zł dadzą rachunek na 112 zł. Doliczając do tego cztery porcje lodów po 5 zł, całość wyniesie 132 zł.

Sprawdziliśmy to, co widać na załączonym paragonie - za dwa zestawy rybne (jeden z filetem z flądry i frytkami za 28 zł, drugi z filetem z dorsza i pieczonymi ziemniakami za 35 zł, plus do każdego zestawu miks trzech surówek) zapłaciliśmy łącznie 63 zł. Porcje były solidne, spokojnie można się nimi najeść.

Wysokie rachunki w smażalniach to również efekt coraz mniejszej liczby ryb w Bałtyku.
Wysokie rachunki w smażalniach to również efekt coraz mniejszej liczby ryb w Bałtyku. Fot. Bar Przystań/ Facebook

Sopot



W Barze Przystań za 100 gramów dorsza smażonego lub pieczonego zapłacimy 11 zł. Porcja frytek kosztuje 7 zł, a surówki 5 zł. Za zestaw składający się z 200 gramów dorsza, porcji frytek i surówki zapłacimy tam więc 34 zł. Także tutaj flądra jest tańsza i kosztuje 8 zł za 100 gramów. Za analogiczny zestaw zapłacimy więc 28 zł.

Lodziarnia włoska Mamma Mia il Gelato Naturale, tuż przy molo w Sopocie, sprzedaje lody w trzech rozmiarach odpowiednio za 5, 8 i 9,50 zł.

Podsumowując więc sopocki obiad z deserem, za cztery zestawy z flądrą (4 x 28 zł) nasza czteroosobowa rodzina zapłaci 112 zł. Razem z lodami (5 zł za porcję) wyjdzie 132 zł.

Jak tłumaczą eksperci, wysokie ceny to także efekt inflacji.
Jak tłumaczą eksperci, wysokie ceny to także efekt inflacji. Fot. Zagroda Rybacka/Facebook

Gdańsk



W Gdańsku możemy wysłać naszą eksperymentalną rodzinę na przykład do Brzeźna. Tam w restauracji Zagroda Rybacka 100 gramów dorsza kosztuje 11 zł, a flądry 8 zł. Dodatki w postaci surówki i frytek to koszt 7,50 zł każde. Zestaw z dorszem wyniesie więc 37 zł, a z flądrą 33 zł.

Przechadzając się wzdłuż nadmorskiego deptaka, nietrudno trafić do lodziarni Paulo Gelateria. Tam porcja lodów kosztuje 4,50 zł.

1
miejsce: Restauracje
w rankingu Restauracje
Wołowina Bistro
Gdańsk, Żabi Kruk 16
9.1/10
+ Oceń

Za zestawy z flądrą dla czterech osób (4 x 33 zł) portfel czteroosobowej rodziny zubożeje o 132 zł. Jeśli dzieci namówią rodziców na lody, cały rachunek wyniesie 150 zł.

Całkowity zakaz połowu



Jak mówią właściciele smażalni, ceny ryb są wysokie, a to dlatego, że ich brakuje. Od 4 czerwca do 31 sierpnia w południowej części Bałtyku będzie obowiązywać całkowity zakaz jakichkolwiek połowów. Jak poinformowało Ministerstwo Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej, ma to związek z fatalną kondycją bałtyckiego dorsza. Ministerstwo wyjaśniło, że zakaz połowów wynika z pisma otrzymanego od Komisji Europejskiej, która mając na uwadze jeszcze większą ochronę dorsza bałtyckiego, chce w ten sposób chronić tarło tych ryb. Od zakazu obowiązuje odstępstwo, które dotyczyć ma statków do 12 metrów długości, które prowadzą połowy z użyciem narzędzi biernych i łowią w miejscach, gdzie głębokość jest niższa niż 20 metrów.

26

sierpnia

Fine Dining Week Gdańsk,

Rozrywka

Pół wieku prowadziła znaną pasmanterię w Gdańsku
Po 50 latach zamyka się znana pasmanteria
Brzeźno: Żabson dał koncert-niespodziankę na parkingu
Żabson dał koncert-niespodziankę

Kultura

Bałagan z muzyką na ulicach Gdańska - kto ponosi winę?
Muzyka uliczna w Gdańsku: kto winny?
Znamy laureatów Gdańsk Press Photo 2020
Przyznano Gdańsk Press Photo 2020