Wiadomości

Karnawałowe wypieki. Nie tylko pączki

Wśród karnawałowych wypieków popularnością cieszą się nie tylko pączki i faworki, ale też racuchy czy ruchanki.
Wśród karnawałowych wypieków popularnością cieszą się nie tylko pączki i faworki, ale też racuchy czy ruchanki. fot. Beata Aldridge/123rf.com

Okres karnawału niewątpliwie kojarzy się ze smażonymi wypiekami. W tym czasie na stołach pojawiają się nie tylko pączki w rozmaitych wariantach: z konfiturą, budyniem, adwokatem, polewą, posypką czy nawet wytrawnym nadzieniem, ale także równie popularne: faworki, chrusty, gniazdka, rogaliki, churros, ptysie czy racuchy.



Cukiernie i piekarnie w Trójmieście


Moje ulubione karnawałowe ciastka to:

pączki 24%
faworki/chruściki 59%
ciastka parzone: ptysie, eklery, profiterolki 5%
racuchy i ruchanki 4%
rogaliki 3%
churros 2%
inne 3%
zakończona Łącznie głosów: 741

Faworki i chrusty



Tradycyjne, chrupkie ciastka w kształcie złożonej kokardki przez wielu są znacznie bardziej lubiane niż król karnawału - pączek. Ciasto przygotowuje się z dużej ilości żółtek, z dodatkiem spirytusu. Przed rozpoczęciem wałkowania należy je długo "zbijać", aby było odpowiednio "napowietrzone". Następnie faworki smaży się w głębokim tłuszczu i posypuje dużą ilością cukru pudru. Efekt: cieniutkie, chrupiące ciastka z mnóstwem bąbelków.

Czym faworki różnią się od chruścików? Niczym. To jedynie kwestia określenia. Jak tłumaczy prof. Jerzy Bralczyk, chrust to polskie, metaforyczne określenie, przyrównujące niewielkie kruche ciasteczka do delikatnych, suchych gałązek. Z kolei nazwa faworek najprawdopodobniej wywodzi się od francuskiego faveur i oznacza cienką wstążeczkę, tasiemkę. Faworek przypomina właśnie taką wstążeczkę. Faworki znane są nie tylko w Polsce. Dużą popularnością cieszą się na Litwie, a także w innych krajach europejskich.

Karnawałowe wypieki, w tym faworki, dostaniemy m.in. w cukierni Baccate.

Oprócz tradycyjnego chrustu można spotkać także chrust lany. To połączenie faworka i pączka. Ciasto podobne jest trochę do naleśnikowego. Przelewa się je do butelki, a następnie leje prosto na gorący olej, tworząc fantazyjne kształty.

Faworki ma w swojej ofercie m.in. cukiernia  Baccate .
Faworki ma w swojej ofercie m.in. cukiernia Baccate. fot. Cukiernia Baccate/Facebook.pl

Ciastko parzone



Ciastka parzone, czyli tzw. gniazdka, powstają przez zaparzenie mąki pszennej mieszaniną wody z tłuszczem. Gotowe wypieki mają słomkowy kolor, są lekkie, suche i puste w środku. Samo ciasto nie jest słodkie, słodyczy nadaje mu dopiero lukier, którym są obsmarowane.

Czytaj także: Maskarady, zapusty, reduty... Karnawał po polsku

Przepis na ciasto parzone powstał w XVIII wieku. Od nazwy pâte à choux, oznaczającej ciasto parzone, powstały nazwy gotowych wypieków z tego rodzaju ciasta, takich jak: ptysie czy profiterolki.

Ptysie również powstają z ciasta parzonego. Różnią się od gniazdek nie tylko kształtem, ale również tym, że zamiast grubej warstwy lukru przekładane są kremem - bezowym lub bitą śmietaną. Z wierzchu zaś posypywane są cukrem pudrem. Korpusy na ptysie można również przekładać nadzieniami słonymi.

Ptysie w wersji z kruchą czapeczką, kremem kawowym i chrupką czekoladą to nowość w ofercie cukierni Słodki okruszek.

Ptysie z kruchą czapeczką, z kremem kawowym i chrupką czekoladą to nowość w ofercie cukierni Słodki Okruszek.
Ptysie z kruchą czapeczką, z kremem kawowym i chrupką czekoladą to nowość w ofercie cukierni Słodki Okruszek. fot. Słodki Okruszek/Facebook.pl
Profiterole również wywodzą się z Francji. To niewielkie ciastka z ciasta ptysiowego, wypiekane na blasze. Wypełnione są często kremem, bitą śmietaną lub lodami, a z wierzchu oblane sosem czekoladowym.

W Trójmieście profiterole oferuje m.in. cukiernia Umam. Korpus tutejszego ciastka serwowanego w wersji mango tworzy ciasto parzone odpiekane pod dyskiem z croustillant (ciasto kruche), w środku znajduje się cremeux mango oraz krem Chantilly, a dekoracja powstaje z barwionej czekolady.

Podobne do profiterolek są eklery. Również ich bazę stanowi ciasto parzone, przekładane są kremem (najczęściej budyniowym) oraz oblewane polewą czekoladową.

Szukając eklerów w ciekawych smakach, warto zajrzeć do gdańskiej Eklerowni. Nie ma tu typowych eklerów z ciężkim, budyniowym kremem i czekoladopodobną polewą, lecz są eleganckie eklery w takich smakach jak: kokos, marakuja czy pistacja-malina. Są też bardziej nietypowe wariacje na temat tego ciastka - eklery tworzone na kruchym cieście. Można ich spróbować w takich smakach jak np. wiśnia i czekolada.

Churros



Churros to hiszpański odpowiednik naszego pączka. Stanowią one tam jedną z najpopularniejszych przekąsek śniadaniowych. Nimi wita się też Nowy Rok. Churro ma formę długiego pręta, w przekroju przypominającego swoim kształtem gwiazdę. Wytwarzany jest z wyciskanego na głęboki olej ciasta (składającego się głównie z mąki pszennej, oleju i cukru) i smażonego w wysokiej temperaturze.

Churros cieszą się dużą popularnością również w Polsce, gdzie sprzedawane są nie tylko jako deser w restauracjach z hiszpańską kuchnią, ale przede wszystkim w budkach na różnego rodzaju jarmarkach i festynach. Zwykle podaje się je posypane cukrem pudrem lub z dodatkiem płynnej czekolady, w której się je macza. Bywają też serwowane ze stopionym serem, np. w Urugwaju.

Karnawałowe  churrosy ma w swojej ofercie cukiernia Baccate.
Karnawałowe churrosy ma w swojej ofercie cukiernia Baccate. fot. Cukiernia Baccate/Facebook.pl

Racuchy i ruchanki



Typowe racuchy to niewielkie placuszki z mąki, świeżego lub zsiadłego mleka, drożdży, jaj oraz jabłek - krojonych lub startych na tarce. Istnieją również inne wariacje racuchów, w których zamiast jabłka dodaje się rabarbar, śliwki, banany lub bakalie. Racuchy podaje się się posypane cukrem pudrem lub ze śmietaną, czasem też z marmoladą.

Inną odmianą racuchów są ruchanki. To płaskie, owalne racuszki przygotowywane z ciasta drożdżowego i smażone na gorącym tłuszczu. Powstają z mąki pszennej i drożdży. Na Kaszubach to obowiązkowy wypiek w czasie karnawału. Podaje się je na ciepło, posypane cukrem pudrem lub z jabłkami. Ruchanki wpisane są na Listę produktów tradycyjnych województwa pomorskiego. Wedle tej listy średnica gotowych racuszków powinna liczyć od 5 do 7 cm, a ich grubość ok. 0,5 cm.

W pierwotnej wersji ruchanki przygotowywano z resztek ciasta chlebowego, co dawało im lekko kwaśnawy smak. Spożywano je wówczas np. na śniadanie zamiast chleba.

Opinie (29) 3 zablokowane

  • Brakuje na wstępie objaśnienia dla ateistów czym jest (8)

    karnawał

    • 17 19

    • Ja mam karnawał cały rok

      Po co się ograniczać?

      • 11 2

    • ateisci to chyba nie ochodza -bo to sprzeczne z ich filozofia ,no chyba ,ze "farbowani" ateisci

      • 5 4

    • a co to ma do rzeczy? Karnawał jest na wyłączność chrześcijan? (3)

      "może mieć dwojakie źródło pochodzenia. Jednego z nich można poszukiwać w Starożytnym Rzymie, w Saturnaliach, a zatem w święcie na cześć mitologicznego boga rolnictwa - Saturna... Drugie źródło karnawału znajduje się w początkach chrześcijaństwa, a zatem w epoce średniowiecza."

      • 12 4

      • Dla ateistów nie ma karnawału, tak jak i świąt BN (2)

        • 4 9

        • (1)

          Ateista może po prostu sam o sobie decydować. Nie potrzebuje do tego facetów w sukienkach, którzy mówią co dobre a co złe, kiedy ludzie mają się bawić a kiedy pościć.

          • 9 2

          • Nie popuść przy okazji

            Wszystko jedno!

            • 2 4

    • Ateiści nie wieżom w Boga bo som gupi:)

      • 1 5

    • To czasokres o pogańskich korzeniach,

      chrześcijanin nie powinien tego uznawać.

      • 7 0

  • (6)

    Faworki/chruściki tylko w wersji cienkiej jak papier, a nie takie grubaśne jak na zdjęciach... ;)

    • 30 1

    • no własnie, ale mało kto takie robi (5)

      • 6 0

      • (4)

        No wiem, niestety. Teraz to nawet jakieś takie okropne drożdżowe są w sklepach... Moja babcia takie cieniusie robiła, pomagałam jej jako dziecko. Były wspaniałe, chrupiące i delikatne... To se ne vrati...

        • 10 0

        • no to do roboty (3)

          wszystko można zrobić (prawie wszystko), tylko trzeba chcieć

          mój kuzyn tez tak jęczał, o babcia robiła placki sodowe (na wsi na płycie pieca opalanego drewnem)

          a ja zamiast jęczeć, jak to chciałbym spróbować, zacząłem je po prostu robić, oczywiście w mieście i bez pieca - da się? da się...

          to samo z tzw. beretami, czyli eish baladi - wystarczy trochę pomyśleć i można wyprodukować dokładnie takie jak w Egipcie

          trzeba tylko chcieć

          • 5 1

          • (1)

            U mnie cała rodzina czeka na moje faworki. Zaczynam od rana, bo robię wiele porcji żeby wszyscy najedli się po uszy i żeby starczyło chociaż na 2 dni . Te sklepowe zawsze gorsze niż najsłabsze domowe wypieki hehe

            • 8 0

            • tak trzymać :O)

              • 4 0

          • Oczywiscie, że tak. Dlatego też czasami robię, ale czasami tez zwyczajnie nie mam czasu i mogłabym kupić. Robienie chruścików jest czasochłonne. Zawsze można też robić z tego ciasta pajączki lejąc je na rozgrzany tłuszcz, moja córka uwielbia, ja wolę chrusciki :)

            • 1 0

  • racuchy za tluste (1)

    • 10 7

    • Zabobony piszesz

      Wpisz to w przeglądarkę -
      Dietetyczne racuchy 200 kcal w porcji

      • 2 0

  • moja mama robiła chrust - i to było cos wspaniałego (1)

    przepis na ciasto pewnie taki sam, ale kwestia rozwałkowania zmienia wszystko

    chrust był cieniutki i przez to o wiele smaczniejszy

    jak ktoś robi, to niech spróbuje

    chciałem napisać grubość ciasta na pierogi, ale przypomniałem sobie, ze te też mama robiła cienkie, a zwykle wszyscy opieprzają się i robią grube, a to także zmienia smak

    powiedzmy, ze grubość mniej więcej jak we włoskich tortellini

    • 21 0

    • Im cieńsze tym lepsze. Ja walkuje beż przesady ale na grubość papieru dosłownie.

      • 4 1

  • Cen nie podają . Pewnie drogo że można z butów wyskoczyć . (1)

    Sama upiekę , będzie smaczniej i taniej .

    • 24 3

    • Najdrożej jest jak zwykle u pellowskiego no i na stacjach ORLEN które omijam szerokim łukiem

      • 7 3

  • Uwielbiam ciasto marchewkowe bez cukru (1)

    łatwe w przygotowaniu, smaczne,bez konserwantów i co najważniejsze całkowicie bez cukru.

    • 3 7

    • Fuj . Nie ma nic gorszego niż ciasto marchewkowe.

      • 5 7

  • Gdy widzę słodycze to kwiczę....

    • 6 1

  • Nie warto kupować chruścików w cukierniach. Są po prostu za grube, smakują jak nico. :-( Żeby dobre faworki zjeść trzeba samemu zrobić wg starych przepisów. Sama robię - polecam.

    • 10 1

  • Cyt "ciasto parzone odpiekane pod dyskiem crustilian (?) w środku cremeux mango i Chantilly" ? Że co? Pewnie cena tej miniaturki zwala z nóg. No cóż im bardziej skomplikowana nazwa tym drożej.

    • 11 1

  • Chrust czy faworek

    Chrust robi się z mąki, żółtek i śmietany.Wałkuje bardzo cienko.Na faworki trzeba mąkę, jajka, cukier, tłuszcz proszek do pieczenia

    • 2 1

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Rozrywka

Kino wróci do Krewetki. Będzie też foodhall
Kino i foodhall powstaną w Krewetce
Pianista mors zagrał w szczytnym celu na plaży o wschodzie słońca
Wyjątkowy koncert pianisty-morsa

Kultura

Pianista mors zagrał w szczytnym celu na plaży o wschodzie słońca
Wyjątkowy koncert pianisty-morsa
Prawdziwa karuzela marzeń. O dziecięcym spektaklu "Petit Pierre"
Karuzela marzeń w dziecięcym spektaklu