Wiadomości

Oficjalne otwarcie Kozlovna Złota Brama, dla gości dopiero w marcu

Przede wszystkim napijemy się tu sztandarowego piwa Kozel, serwowanego na różne sposoby - każdy zależy od poziomu nagazowania piwa oraz goryczki.
Przede wszystkim napijemy się tu sztandarowego piwa Kozel, serwowanego na różne sposoby - każdy zależy od poziomu nagazowania piwa oraz goryczki. fot. Edyta Steć/Trojmiasto.pl

W piątkowy wieczór otwarto pierwszą w Polsce Kozlovną, czyli miejsce, w którym rządzi czeskie piwo. Nie napijemy się go jednak w ten weekend, ponieważ teraz odbyła się jedynie inauguracja dla zaproszonych gości. Lokal oficjalnie ruszy dopiero 8 marca.



Umiejscowiona tuż obok Złotej Bramy, przy ul. Długa 81/83 zobacz na mapie Gdańska Kozlovna jest czeską browarnią nie tylko z nazwy. Przede wszystkim napijemy się tu sztandarowego piwa Kozel z browaru Velké Popovice, serwowanego na różne sposoby - każdy zależy od poziomu nagazowania piwa oraz goryczki.

Mlíko (12 zł/300 ml) to najdelikatniejsza "odmiana" piwa, o bardzo niskim poziomie nagazowania, za to z niebywale "dorodną" pianą, która zajmuje aż 3/4 kufla. Jak powiedział tapser Jacek Maliszewski, który na co dzień pracuje w warszawskiej restauracji Česká, "gdy w Czechach gość niespodziewanie dostaje od barmana to piwo to znak, że wg niego już najwyższa pora iść do domu".


Popularna w Czechach Hladinka (14 zł/500 ml) to piwo dla tych, którzy w alkoholu szukają balansu między goryczką a słodyczą, natomiast Čochtan (14 zł/500 ml) to mocno nagazowane piwo niemal bez piany, za to z bardzo wyrazistym smakiem. Kozel Ležák to wydatek 9 zł za 300 ml lub 500 ml za 11 zł. Tyle samo zapłacimy za piwo Kozel Černý.


Największe wrażenie zrobiło jednak na gościach řezané pivo (zwane też "rżniętym", bo przypomina piwo "przecięte piłą" w poprzek), czyli mieszanka piwa jasnego z ciemnym. Umiejętnie nalane, wyczekane (całość trwa kilka minut, zanim warstwy się przenikną), cieszy nie tylko kubki smakowe, ale też oko. W Kozlovnej Złotej Bramie napijemy się go w cenie 12 zł/500 ml.

Oprócz tego na miejscu skosztujemy dań, które bazują na złotym trunku lub świetnie się z nim komponują. Potrawy są konkretne i kaloryczne. Dominuje jednak kuchnia polska, a nie czeska, zaś wegetarianie raczej nie mają tu czego szukać - niemal wszystkie pozycje w menu zawierają mięso.

Imprezy kulinarne w Trójmieście


Do wyboru mamy trzy zupy zupy: gulaszową na ciemnym piwie (25 zł), żurek (19 zł) lub pikantną zupę rybną (23 zł). W sekcji przystawek znajdziemy tatar wołowy (29 zł), bigos piwny z pieczonymi rybami (25 zł), kaszubską babkę ziemniaczaną (25 zł), pikantne skrzydełka z domowym sosem (23 zł) czy szprotki w cieście piwnym (25 zł), zaś w sekcji dań głównych m.in. kiełbasę z dzika w bigosie z młodej kapusty (44 zł), golonkę na dwa sposoby: w piwie i miodzie (49 zł) oraz żebro wołowe (39 zł).

Oficjalne otwarcie przyciągnęło miłośników złotego trunku, którzy przy okazji chcieli dowiedzieć się nieco więcej o kulturze picia czeskiego piwa. Odbyły się prelekcje, krótkie szkolenia i degustacje, zaś o samopoczucie gości zadbał aktor Kamil Pruban, znany m.in. z programu "Saturday Night Live Polska".

Niestety, lokal będzie otarty dla wszystkich dopiero w marcu. Informacji na ten temat najlepiej szukać tutaj.

Opinie (134) 5 zablokowanych

  • (14)

    Ceny nie dla Polaków...
    Dawno nie byłem w Czechach, czy tam też tyle kosztuje piwo i jedzenie?

    • 108 13

    • ... (2)

      W sensie za tanio? Za drogo?

      • 1 34

      • (1)

        A jak myślisz?

        • 21 1

        • On nie myśli.

          To go boli.

          • 19 5

    • (1)

      Nie, w Pradze zawsze jem obiad za około 15-20 zł, piwo 5-6 zł. Całe wyjście w dwie osoby to około 80 zł. Co tu szukasz daleko, w Warszawie można zjeść i napić się taniej.

      • 33 2

      • No właśnie...
        Byłem naście lat temu i pamiętam że było przystępnie

        • 15 2

    • Są lokale że padniesz (...) a kieszeń zemdleje

      ale gro podobnych do tych gdańskich jest o połowę taniej a jak zejdziesz (choćby i w centrum Pragi) na boczne ulice gdzie turystów nie uświadczysz, to i piwa dobrego się napijesz i zjesz knedliki za jeszcze mniej i świeżutkie jedno i drugie.

      • 20 2

    • jedzenie troche drozsze za to piwo w kanjpach znacznie tansze niz u nas (przynajmniej porownujac Gdańsk do Pragi).

      wiadmo czesi sa bogatszym narodem od polakow

      • 12 1

    • No, nie. W Czechach wszystko jest za darmo. Jeszcze dopłacają, że klient wpadnie na piwko.

      • 5 17

    • Hahaha piwo Kozel wszystkie rodzaje w Żabce Lidlu czy supermarkecie po 4 zł. A tutaj 11 zł prawie 300% marży. Ceny żarcia też z kosmosu. Bujam się po knajpach ale za miseczkę żurku 19 zł to przesada. To samo z innymi daniami. Ale spoko mam ulubioną Czeską knajpę w Sopocie na deptaku. Ceny, jakość, smak piwa i żarcia w Czeskim Filmie doskonale dlatego knajpa jest ciągle pełna. Życzę powodzenia kolejnym Januszem biznesu ceny z sufitu a po roku zamknięcie

      • 14 2

    • praga to jest to (1)

      Jednak wolę piwo w Czechach to jest to Jadę tam kilka razy w roku najbliższy wyjazd w marcu.Bilet w promocji można kupić za 0,99 groszy ( ja takie mam) na Flixbusa a piwko kosztuje w knajpie od 24 kozel do 39 kc Urugel czyli grosze .W sklepie piwko w promocji już od 7 kc zawsze w jakimś markecie jest promocja. To jest piwo nie to co te nasze siki robione na skalę przemysłową .Pisze o Pradze

      • 7 0

      • Na Praze na vaclavaku levneji

        • 2 1

    • A gdzie na długiej są ceny dla Polaków z nas zrobili tania siłę roboczą a w restauracjach wysiaduja norwedzy szwedzi i inni turyści. Polacy najwyżej mogą do maca na kuponach zaszalec. Nawet w Pradze ceny mniejsze.

      • 13 0

    • Za trzy dania w restauracji (śniadanie, obiad i kolacja) w Polsce obiadu nie kupisz. W porównywalnym standardzie i w porównywalnej wielkości miast.

      • 3 0

    • W Czechach 2x taniej

      • 5 0

  • Super (2)

    Tylko ceny trochę różnią się od czeskiej piwiarni 20-30 Koron czyli 3,50 - 5,00 PLN

    • 84 3

    • (1)

      Bo to jak zwykle dla Niemca i Norwega
      Powodzenia

      • 33 0

      • no i paru nowobogackich Polaków

        • 3 0

  • (3)

    Dobre piwo, fajna miejscówka, tylko ceny....4-5 razy takie jak w Pradze. Taniej jest wybrac się w 8 osób busem na weekend do Pragi, zapic w dobrym klimacie niż z dziewczyną posiedzieć jeden wieczor w Gdańsku...

    • 97 2

    • (2)

      W Pradze nie ma Norwegów, a tu są. Taka różnica :)

      • 7 9

      • W Pradze są turyści z całego świata i Japończycy także. Ceny wysokie. Uroków Czech nie ma co szukać w Pradze. I ceny są tam już dość wysokie.

        • 6 2

      • byłam w Pradze 15 lat temu

        Sklepy nastawione na turystów z całego świata, na witrynach sklepowych obok towarów podane ceny i ich nazwy w wielu językach, były nawet japońskie krzaczki- chyba co piąta wycieczka to byli turyści z Azji (!). Dziś pewnie niewiele się zmieniło, zapewne tylko ceny są wyższe niż wówczas.

        • 3 0

  • Piana

    Piwo nagazowane bez piany - a na zdjęciach widzę dużo piany - no to w końcu zdecydujcie się !

    • 24 1

  • Z cenami widzę pojechali. (2)

    To nawet w Sopocie czeska knajpa znacznie tańsza.
    Mięso z dzika jest tanie, kapusta tez. A tu 44zł?

    • 51 1

    • Dzik w skupie niewiele więcej niż świnia ale trzeba sobie dołożyć nie marżę a legendę.

      • 13 0

    • Dzików u nas od cholery

      • 6 0

  • Te ceny (5)

    xD Sorry ale 11 zł za piwo dostępne w biedronce to trochę przesada.

    • 93 2

    • (4)

      W Auchan kozel 3.30

      • 12 1

      • No, może i tak. jednak..... (3)

        W Auchan nie ma stolików, nikt cię nie obsłuży. A tu w knajpie masz wszystko podane, potem ktoś jeszcze po tobie posprząta.
        Czy wy naprawdę nie rozumiecie, że w knajpie dochodzi opłata za obsługę. Nie mówcie, że wszędzie na świecie jest taniej, bo tak nie jest.

        • 3 6

        • Gdyby obsługa choć godziwie zarabiała (2)

          a nie grosze. Zwykłe zdzierstwo te ceny. Na Zaspie w lokalnych barach każde piwo z Żywca czy Kompanii po 5zl.

          • 5 0

          • 5 zeta to może w tych mordowniach koło torów, (1)

            w miarę normalnym miejscu to 7-9 zeta.

            • 0 3

            • mm

              zgadzam się, normalna cena za piwo w kanjpie to 7-9, a nie 11 i to za piwo, które ogólnie jest bardzo tanie w sklepach.Wiadomo, że sie płaci za obslugę, ale aż taki narzut?

              • 0 0

  • wolałbym taki lokal z polskim piwami. (7)

    Pomijając koncerny są lepsze i większy wybór.

    • 26 9

    • (4)

      są takie nie trzeba korzystać z komercji

      • 6 1

      • gdzie jest lokal z polskim jedzeniem i piwem? (3)

        • 6 0

        • (1)

          W Polsce

          • 2 1

          • no właśnie nie

            • 0 0

        • koło Heweliusza, nie będę jednak reklamował

          • 0 0

    • lepsze???

      po powrocie z Pragi nie mogłem pić tych polskich pomyj....

      • 11 5

    • Piwnica rajcow, browarniane, czy PG4

      Tutaj masz polski browar no a dla maruderów zawsze można iść do Biedronki

      • 5 4

  • (6)

    Lokal, przynajmniej z nazwy, wzorowany na praskiej sieciówce Kolkovna. Jeżeli Kozlovna choć trochę zbliży się poziomem i klimatem do Kolkovnej, to będzie dobrze. A dodam jeszcze, że w Pradze liczą sobie za kufel mniej (49 koron - 8,50 zł)...

    • 29 3

    • oj, czyli kolejny ze*nięty patent? jak Wiśniowski?

      • 4 2

    • w Polsce zawsze jest najdrożej

      • 11 0

    • Przy ratuszu ze słonecznym zegarem w Pradze piwa się nie kupuje.

      W odległości 150 metrów masz piwo za 1/3 tej ceny i najlepsze czeskie piwo Gambrinus .

      • 1 0

    • tylko praga (1)

      Znam knajpę w samym centrum gdzie Pilzner Urugell kosztował 33 kc teraz kosztuje 36kc samo centrum 300 m od zejścia z mostu Karola .Ceną piwa przyciagają, ale jedzenie już jest tam drogie.zawsze tam chodzę .Knajpki 10 minut jazdy metrem od centrum piwo od 23-26 kc prawie wszędzie. Jedzenie około 100kc z zupą kilka piw nie zapłacisz więcej niż 200 kc czyli 34 zł taniocha jak na stolicę ,jesteś najedzony i opity polecam

      • 2 0

      • Dawno nie byłem w Pradze, ale te opowieści mnie zaskakują.

        Pamiętam Pragę jako miasto nastawione na zachodnich turystów, było drogo. Nie mówię tu o cenie piwa, którego raczej nie piję. Mówię o cenie posiłków, kawy, herbaty i wina. Może i piwo było tanie, cała reszta nie. Może oni spożywają więcej piwa na głowę niż my.

        • 1 0

    • To sieciówka ale browaru Kozel, coś jak nasza Warecka. Na drogiej Słowacji piwo w kozlovnej zdecydowanie tańsze

      • 0 0

  • (2)

    Kozel za 12 zł? Nie dziękuję, ten rozlewany w Polsce?

    Poubierali się jak na picie wina, piwo to piwo! Napój dla ludu a nie dla pierdzących w stołki.

    • 60 3

    • (1)

      a winko w bramie?

      • 1 0

      • to inny rodzaj winka :)

        • 2 0

  • Czeski? (5)

    A to nie ten sam właściciel co Żywca?

    • 36 3

    • Heineken

      • 16 1

    • Opinia została zablokowana przez moderatora

    • KP (1)

      Kozel należy do Kompanii Piwowarskiej, a nie do GŻ

      • 1 0

      • bez znaczenia

        ten sam koncernowy syf

        • 1 1

    • nie, to ten od tyskiego. kulczyk miał tam udziały

      • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Rozrywka

Od soboty jedzenie tylko na wynos. Nowe obostrzenia dla gastronomii
Nowe obostrzenia: jedzenie tylko na wynos
E-sport. "Strzelanka" w czasie lekcji online
E-sport. "Strzelanka" w czasie lekcji online

Kultura

Jak zostać aktorem? Opowiada dyrektor Studium Wokalno-Aktorskiego
Jak zostać aktorem?
Książka o chorobie Literacką Książką Roku. Przyznano Nagrody "Wiatr od Morza" 2019
Książka o chorobie Literacką Książką Roku

Nowe lokale

Umiko Sushi

Sushi
Gdynia
Świętojańska 130

Palec do budki

Pizzerie
Gdańsk
Śląska 17A

Bardzo Włosko

Pizzerie
Gdańsk
Przytulna 9U4