Wiadomości

stat

Smaki Pomorza. Urodziny restauracji Nowosopocka

Kolacja zorganizowana została, żeby uczcić pierwszy rok działalności restauracji Nowosopocka.
Kolacja zorganizowana została, żeby uczcić pierwszy rok działalności restauracji Nowosopocka. fot. Maciej Czarniak/Trojmiasto.pl

W czwartkowy wieczór odbyła się druga odsłona Smaków Pomorza. Zorganizowana przez restaurację Nowosopocka inicjatywa, w której kolację degustacyjną przygotowuje sześcioro szefów kuchni. Termin nie był przypadkowy, bo zbiegł się z pierwszymi urodzinami tejże restauracji.



Druga odsłona wydarzenia zatytułowanego "Smaki Pomorza" odbyła się 11 kwietnia. Tak jak ostatnim razem - w styczniu tego roku, sześcioro szefów kuchni przygotowało, nomen omen, sześciodaniową kolację. Za kompozycje potraw odpowiedzialni byli: Sławomir Miotk, Kamil Hilderbrandt, Marcin Dembski, Monika Lewkowicz, Oscar Haberland oraz gospodarz spotkania - Sebastian Cichy.

Wydarzenia kulinarne w Trójmieście


W czwartkowej kolacji wzięło udział około 70 gości. Przy elegancko nakrytych stołach, w blasku świec, przy dźwiękach nastrojowej muzyki spotkanie rozpoczął szef kuchni restauracji Nowosopocka, Sebastian Cichy:

- Witam państwa serdecznie na naszej kolacji degustacyjnej, która odbywa się z okazji pierwszych urodzin restauracji. Smaki Pomorza, czyli dania przygotowane z lokalnych produktów, podane w nietuzinkowy sposób. Chcieliśmy pokazać, że można używać prostych składników i tworzyć zaskakujące dania.
O dobór win do serwowanych dań zadbał Jakub Walentowski, sommelier i właściciel Skarbnicy Win.

Na początek zaserwowano, nietuzinkowo podany, bo na nóżce kieliszka, amuse-bouche nazwany kaszubskim sushi. Był to zamknięty w kapuście łosoś bałtycki z żurawiną i soczewicą.

Zimną przystawkę stanowiła "kiełbaska" z sandacza podana na pudrze grzybowym z dodatkiem marynowanych warzyw i domowym majonezem rakowym. Za przygotowanie dania odpowiedzialny był szef kuchni, Marcin Dembski. Do ryby zaproponowano orzeźwiające portugalskie wino - Terra Franca, Branco.

Dla oczyszczenia kubków smakowych przygotowano intermezzo składające się z selera naciowego, ogórka, mięty, imbiru i odrobiny chilli.

Restauracje z ciekawym wystrojem wnętrz
Przystawkę ciepłą, autorstwa Sławomira Miotka, stanowił policzek wieprzowy długo gotowany w tłuszczu gęsim, dzięki czemu mięso było idealnie kruche. Dodatki dopełniły jego smak: puree migdałowe, kawałki rabarbaru i emulsja ze skórki rabarbaru oraz czarnej porzeczki. Z młodego buraka szef kuchni przygotował puder oraz papier jadalny, który stanowił chrupiący element dania. Sparowano z nim mało taniczne, włoskie wino, Le Vigne di Sammarco, Primitivo di Manduria, z wyczuwalnymi nutami jagody i czereśni.

Gospodarz spotkania, Sebastian Cichy, przygotował wiosenny i - jak zaznaczył - zdrowy krem z pietruszki z dodatkiem oleju z pieczonej papryki, w którym znalazły się chrupiące chipsy z pasternaku pokryte pudrem z bazylii. Dodatek stanowiła odrobina mięty i wanilia z Madagaskaru oraz włoskie białe wino, Castelnuovo Pinot Grigio Delle Venezie, rocznik 2017.

W daniu rybnym postawiono na soczystego dorsza pokrytego pudrem z limonki. Obok niego na talerzu pojawił się boczniak, puree z palonego ziemniaka, crunch razowy oraz sos demi glace z masłem rakowym. Autorem dania był szef kuchni Kamil Hildebrandt. Do dorsza podano australijskie wino - Wild Paw, chardonnay.

Po daniu rybnym ponownie pojawiło się intermezzo. Tym razem wykonane z malin, jeżyn i zakrapiane rumem.

Spod rąk Oskara Haberlanda pochodziło danie główne. Gęsie żołądki połączono z korzenną młodą pietruszką i brukwią. Smak podkreślić miało delikatne wino z Alzacji - Domaine Moltes, pinot noir.

Większość degustacji podsumowuje deser. Tak było i tym razem. Podano: migdałowe ciastko gene z blanszowanym rabarbarem w syropie z czarnego bzu z espumą czekoladową z miodem gryczanym i sorbetem truskawkowym. Autorką słodkiego zakończenia była młoda szefowa kuchni - Monika Lewkowicz. Natomiast sommelier zaproponował napój alkoholowy - połączenie soku z winogron i koniaku - Pineau des Charentes, blanc.

Nowe lokale w Trójmieście
Przez cały wieczór gościom towarzyszyła muzyka wykonywana przez zespół Acoustic Travel. Duet tworzą: wokalistka Magdalena Lasota oraz Adam Skrzypczyk - gitara. Podczas czwartkowego koncertu mogliśmy usłyszeć wiele znanych utworów w soulowych aranżacjach.

Oprócz bardzo smacznych dań zaletą kolacji była interakcja szefów kuchni z gośćmi, którzy nie tylko zapowiadali przygotowane przez siebie dania, ale również podchodzili do stolików, dopytując o wrażenia gości.

Koszt wzięcia udziału w kolacji wynosił 139 zł od osoby. Następna kolacja z cyklu Smaki Pomorza planowana jest na 24 września. O szczegółach informować będziemy w naszym kalendarzu.

Opinie (21) 1 zablokowana

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

22

października

Restaurant Week Trójmiasto,

16

listopada

Serce do garów Gdańsk, Restauracja PGE Atom Club

Rozrywka

Nietypowa konstrukcja na bulwarze w Gdyni udaje torpedownię
Makieta na bulwarze udaje torpedownię
Hevelka: festiwal piw rzemieślniczych w nowej odsłonie
Hevelka w Gdańsku w nowej odsłonie

Kultura

"Ucieczka na Seszele": o nowej powieści nieznanego autora
"Ucieczka na Seszele": o wielkich zmianach
Z Pomposą w krainie muzyki. O "Pomposie i..." w Operze Bałtyckiej
Z Pomposą w krainie muzyki

Planuj z nami tydzień

Hevelka, Michał Szpak i pokazy ognia. Planuj tydzień
Planuj tydzień: najciekawsze wydarzenia