Wiadomości

Zamów jedzenie, piwo i koktajl. Sposoby restauracji na obostrzenia

W Brovarni oprócz piw warzonych na miejscu zamówimy na wynos także dania kuchni polskiej, w tym pierogi.
W Brovarni oprócz piw warzonych na miejscu zamówimy na wynos także dania kuchni polskiej, w tym pierogi. fot. Łukasz Unterschuetz/Trojmiasto.pl

Polskie restauracje od marca tego roku wielokrotnie mierzyły się z przeciwnościami. Po wiosennym zamrożeniu przyszło lato, które było powrotem do normalności. Niestety, jesień przyniosła drugą falę zachorowań, a wraz z nią nowe obostrzenia, według których lokale gastronomiczne nie mogą prowadzić działalności stacjonarnej - możliwe jest tylko zamawianie jedzenia na wynos. Choć czasy są trudne, restauratorzy nie załamują rąk i szukają rozwiązań, które nie tylko pomogą im przetrwać, ale też wyjdą naprzeciw oczekiwaniom klientów, oferując m.in. ich ulubione dania na wynos i z dowozem, specjalne menu oraz rabaty.



Jedzenie na telefon w Trójmieście


Choć wyjście do restauracji to często wyjątkowy moment i możliwość skosztowania czegoś pysznego, obecnie zafundowanie sobie takiej przyjemności jest niemożliwe - lokale nie mogą działać stacjonarnie. Trudności te jednak wcale nie muszą oznaczać dla klientów rezygnacji ze smacznego jedzenia przygotowanego przez szefa kuchni. Wiele miejsc oferuje opcję na wynos i co ważne, możemy zamówić na miejscu lub przez internet/telefon, a potem zabrać ze sobą nie tylko znane restauracyjne dania, ale też chleby, przetwory w słoikach, piwo, a nawet koktajle, które można samemu przyrządzić w domu.

Ważne, że zamawiając jedzenie z lokalnych restauracji, wspomagamy je w trudnym momencie. Wiosną się to udało, jest więc szansa, że i jesienią lokale przetrwają najcięższe chwile z pomocą oddanych klientów.

Restauracje nad Motławą



Choć nasz styl życia bardzo się zmienił w ostatnim czasie i unikamy m.in. zatłoczonych miejsc, nie oznacza to, że spacery i przebywanie na świeżym powietrzu są zabronione. Ci, którzy mogą sobie pozwolić na wyjście z domu, chętnie przechadzają się popularnymi trasami. Jedną z nich jest okolica Motławy, gdzie co kilka kroków natkniemy się na restauracje z kuchnią lokalną, polską oraz międzynarodową.

Takim miejscem jest Szafarnia 10, która niedawno poszerzyła swoją ofertę o dania na wynos - zamawiać je można codziennie w godz. 12-20. Zamówienia z samodzielnym odbiorem dodatkowo są objęte 15-procentowym rabatem oraz kawą na wynos. Możliwy jest darmowy dowóz jedzenia przy zamówieniu przez portal Pyszne.pl, ale trzeba pamiętać, że tylko w promieniu 2,5 km od restauracji.

Obecnie Szafarnia 10 proponuje nowe menu z lubianymi i sprawdzonymi daniami. Znajdziemy w nim m.in. burgery, pizze, makarony, sałatki oraz coś słodkiego na deser. Nie brakuje również potraw dla najmłodszych.

Kilka kroków dalej mieści się zabytkowa restauracja Filharmonia z kuchnią polską i europejską. Ona także nagradza zamawiających na wynos rabatem - całe nowe jesienne menu objęte jest 20-procentowym upustem. A w nim polskie klasyki, np. schabowy z kością czy zupa grzybowa, popularne burgery oraz coś na większy apetyt, czyli stek rib eye.

Po drugiej stronie Motławy dania na wynos można zamówić także w dobrze znanej i działającej od ponad stu lat restauracji Kubicki, aktualnie czynnej w godz. 13-20. Tutaj szef kuchni proponuje jedne z najpopularniejszych potraw kuchni gdańskiej i polskiej, m.in. śledzia bałtyckiego z ziemniakiem, tatar wołowy, miks pierogów, żurek z białą kiełbasą i golonkę na kapuście zasmażanej. Są także wypieki: brownie, tort czekoladowy i bezowy.

Jedzenie i piwo na wynos



Niektóre lokale oferują nie tylko dania na wynos, ale także rzemieślnicze piwo. Jednym z nich jest Brovarnia, gdzie oprócz specjałów kuchni polskiej w karcie znajdziemy długą listę warzonych na miejscu piw. Co więcej, teraz objętych 20-procentową zniżką (taki sam rabat otrzymamy podczas zamówienia dań na wynos).

Browarnicy z Brovarni polecają teraz uwadze klientów zwłaszcza jesienne piwo limitowane, stworzone z myślą o trwającym, choć jakże odmiennym od poprzednich lat, Oktoberfeście. Ciekawostką jest także piwo Antywirusowe, wzbogacone szałwią, lipą, imbirem i cytryną.

Natomiast Browar PG4 mieszczący się w hotelu Central oddalonym kilka kroków od Dworca Głównego w Gdańsku oferuje sprzedaż piwa, które odbierzemy w recepcji codziennie w godz. 8-18. Do wyboru są piwa w pojedynczych butelkach, sześciopaku, a nawet 5-litrowych beczkach. Restauracja obecnie dostępna jest tylko dla gości hotelowych.

Stwórz oryginalny koktajl w domu



Eliksir, słynący z wymyślnych mieszanek alkoholowych i nie tylko, poszedł krok dalej i stworzył miks koktajlowy do samodzielnego przygotowania w domu w kilka sekund. "Eliksir w butelce", bo tak nazwali go jego twórcy, to naturalny, pasteryzowany i bezalkoholowy produkt przygotowany z owoców, przypraw i ziół, zamknięty w szklanej butelce. Można go zamówić bezpośrednio przez restaurację lub za pośrednictwem strony internetowej.

- Od dawna myśleliśmy o stworzeniu takiego produktu, ale dopiero wiosenny lockdown zmobilizował nas do rozpoczęcia prac. Testowaliśmy go przez lato, a teraz wypuszczamy w świat i to dosłownie, ponieważ można go zamówić z wysyłką na terenie całej Polski - mówi Mateusz Trzeciak, współwłaściciel Eliksiru. - Jest to przebadana laboratoryjnie mikstura, bezpieczna, pełna smaków i aromatów.
Miks koktajlowy łatwo przygotować w domu i stworzyć z niego opcję alkoholową lub bez procentów (wtedy powstanie owocowa lemoniada, którą mogą pić także dzieci).

- Dostępne są dwie pojemności: 500 ml, gdy chcemy przygotować np. dzban pysznego koktajlu dla większej liczby osób (wtedy proporcja wynosi 1:1, eliksir mieszamy z taką samą porcją alkoholu) lub 40 ml, gdy chcemy zrobić koktajl tylko dla jednej osoby (tutaj także obowiązuje proporcja 1:1) - wyjaśnia Mateusz Trzeciak.
Dostępnych jest siedem różnych miksów koktajlowych, a każdy powstał z myślą o innym alkoholu.

Co z eleganckimi kolacjami degustacyjnymi?



Mieszczący się w Orłowie Biały Królik słynie przede wszystkim z kuchni fine dining. Takie kulinarne wydarzenie jest dla wielu niezwykłym doświadczeniem, choć możliwym zazwyczaj jedynie w restauracyjnych warunkach. To m.in. z tego powodu lokal nie oferuje dań na wynos, co nie znaczy, że zapomniał o swoich gościach.

- Biały Królik to restauracja fine diningowa, więc trudno byłoby przygotować nam dania na wynos. W zamian stworzyliśmy coś kompletnie innego - "Biały Królik at Home", czyli kolacje degustacyjne w domu - mówi Marta Dworak, PR&Marketing Manager hotelu Quadrille Relais & Châteaux, w którym mieści się Biały Królik. - W wybranym terminie jeden z naszych szefów kuchni - Marcin Popielarz lub Rafał Koziorzemski - komponuje specjalne Menu Chef's Choice - na bazie sezonowych produktów, w formie niespodzianki, a jednocześnie z uwzględnieniem ewentualnych nietolerancji pokarmowych - i serwuje je w domu, a towarzyszy mu kelner. Oczywiście wszystkie składniki, sprzęt oraz zastawa są po naszej stronie. To doskonała okazja, żeby poznać danego szefa kuchni, porozmawiać z nim o gastronomii i nie tylko. Zarówno Marcin, jak i Rafał są ciekawymi osobowościami, co widać było na przykład w ostatnim odcinku programu "Masterchef". Kolejny, kręcony już u nas, będzie emitowany 22 listopada.
Ci, którzy tęsknią za chlebem z prawdziwego zdarzenia, też nie powinni mieć powodów do narzekania: wciąż można go kupić w Białym Króliku. W ofercie chleb żytni 100-proc. z czarnuszką i oliwą kaszubską, pszenno-żytni z orkiszem, Kujawianką i makiem lub suszonym jabłkiem. Zamówienia przyjmowane są codziennie, a odbiór możliwy jest następnego dnia od poniedziałku do soboty.

- Inna propozycja to produkty roślinne Marcina Popielarza, ambasadora projektów "Roślinnie Jemy" i "Chefs for Change" - popularyzujących kuchnię bezmięsną. Są to niskokaloryczne konfitury produkowane wyłącznie z owoców i nierafinowanego cukru trzcinowego oraz erytrolu, esencjonalne oleje na bazie polskiego oleju słonecznikowego oraz oleju rzepakowego, czyli tzw. Oliwy Kaszubskiej i autorskie przetwory warzywne tworzone bez zagęstników oraz substancji wzmacniających smak. Produkty Marcina można kupić w Hotelu Quadrille oraz w Leśnym Dworze w Sulęczynie także w formie zestawów idealnych na prezent - dodaje Marta Dworak.
Warto zaznaczyć, że restauracja jest czynna dla gości Hotelu Quadrille, którzy zatrzymają się na minimum jedną noc. Osobom zainteresowanym gastronomią hotel proponuje zatrzymanie się na atrakcyjnych warunkach, z dostępem do basenu, siłowni, pubu i wspomnianego Białego Królika.

Restauracje tylko dla hotelowych gości



Hotelowe restauracje to często miejsca oferujące wysokiej jakości kuchnię, jednak obecnie otwarte są tylko dla gości przebywających w hotelowych pokojach. Mimo wszystko to dobra wiadomość, ponieważ wiosną były nieczynne.

Wspomniane wyżej dwa browary - Brovarnia i PG4 - to lokale połączone z działającymi hotelami. Pierwszy z nich znajduje się w hotelu Gdańsk, który zaprasza swoich gości codziennie na śniadania, obiady i kolacje, drugi w hotelu Central. On także dba o kulinarne doznania mieszkających w jego pokojach gości, choć na wynos można kupić tylko piwo.

Ci, którzy planują wypad za miasto, i jednocześnie chcą rozsmakować się w lokalnych potrawach, mogą rozważyć wizytę np. w Pałacu Poraj w Wicku. Tamtejsza restauracja specjalizuje się w kuchni polskiej, a zatem w menu rządzą regionalne produkty oraz proste, ale smaczne i zaspokajające nawet duży głód dania. Do tego można zakupić domowe ciasta, konfitury i wędliny.

Więcej inspiracji kulinarnych znajdziesz tutaj.

Opinie (35) 6 zablokowanych

Wszystkie opinie

  • Dobra robota! (1)

    Fajnie że restauracje zakasały rękawy i wzięły się do roboty, a nie tylko ciągłe narzekanie...

    • 29 8

    • widac ze nie wiesz jak funkcjonuja restauracje

      ta branza ledwo zipie , masa ludzi stracilo prace...

      • 3 3

  • Przetrwają ci, którzy szukają rozwiązań

    Niestety, ale część knajp płynęła na fali dobrej koniunktury, a gdy przyszedł kryzys okazało się, że nie mają na siebie pomysłu. Kryzys przetrwają te lokale, które potrafią dostosować się do zmian i są kreatywne :) Powodzenia!

    • 46 5

  • A zobaczcie sobie spotaknie prasowe po ogloszeniu lockdownu gastro (3)

    Jakis pelnomocnik rzadu w towarzystwie premiera zapytany przez dziennikarza powiedzial, zamknelismy gastro bez zadnych konkretnych podstaw, tylko bylo wiele ognisk na weselach... czego nie rozumiesz?

    • 20 5

    • Ja nie rozumiem tego co piszesz.

      Czytałeś to przed wysłaniem?

      • 10 2

    • Ale biały królik zamiast gotować normalnie to tkwi w śmiesznym "fajn dajwing" ha ha ha (1)

      • 7 2

      • Fajn dajning, jeśli już...

        Jeśli (nadal) są na to klienci, to restauracja dobrze robi.
        Czas pokaże.

        • 0 0

  • Wspomagam jak mogę. Zamawiam jedzenie do domu, ze swoich ulubionych knajpek. Nie są to jakieś opasłe restauracje z centrum, ale czasami niewielkie punkty gastro wciśnięte gdzieś na osiedlu- wiem jednak, bo to widzę, że właściciele zasuwają tam-w czasach niepandemicznych również-od rana do wieczora, a jak jeszcze dają smacznie zjeść, to warto pomóc.

    • 27 5

  • A po co ja ma zamawiać jedzenie i piwo z jakiejś knajpy? (3)

    Żeby ulzyć gastronomikom? Wiszą mi oni starym kalafiorem. Ja po knajpach raczej się nie stołuję,piwo i produkty kupuje w sklepie i jem w domu. Nie lubię niepotrzebnie wywalać pieniedzy. Najważniejsze by sklepy dzialaly i był w nich towar.

    • 41 16

    • ciężko nie przyznać racji

      • 15 1

    • Ciekawe gdzie pracujesz (1)

      Gdyby tak myśleli wszyscy i nie wydawali pieniędzy to wszyscy by umarli z głodu. Bez lock down'u.

      • 0 12

      • Kto by umarł z głodu ?

        • 11 0

  • Wspieram kucharzy, nie biznesmenów (1)

    Restauracje, których głównym zarobkiem jest przygotowane jedzenie dają sobie radę w tej trudnej sytuacji. Cierpią ci, którzy chętnie zarabiają na napojach, na których sprzedaży zarabiają krocie przy praktycznie zerowej pracy (np. piwo, które w handlu detalicznym kupowane jest za 3zł za 0,5 litra, a w lokalu sprzedawane jest za 11zł). Restauracje nastawione na zagranicznych turystów też same sobie piwa naważyły serwując zwykłe dania w kosmicznych cenach.
    Jedzenie zamawiam na wynos, ale przepłacać za ten sam gotowy produkt nie zamierzam :)

    • 36 4

    • Chyba piszesz o Tyskiem. To nie piwo, tylko coś je udające. Na rzemieślniczych piwach zysk jest mniejszy a koszty prowadzenia lokalu są niemałe.

      • 0 7

  • (1)

    Ah przypominają mi się te piękne sceny ze znikającym uśmiechem obsługi gdy takowa orientuje się, że nie jesteś Norwegiem lub Niemcem i nie będzie napiwku w ojro;) Mam was gdzieś

    • 30 5

    • Zakładam, że już to wiedzieli, nim przekroczyłeś próg.

      • 0 0

  • Dziwnym trafem wiekszosc restauracji skończyło z akcją wynos (1)

    Po tym jak rząd ogłosił dofinansowanie całej branży....

    • 20 7

    • i to jest błąd - zawsze trzeba isc pod prad.

      • 6 0

  • O kurka, będą sprzedawać piwo na wynos? (4)

    Rewolucja.
    A nie, czekaj... w sklepach tak było od zawsze.

    • 23 2

    • I dadzą 20% zniżki (1)

      Zatem nie będzie kosztowało pierdyliard tylko pierdyliard minus 20%

      • 10 1

      • Pij Żubra biedaku :)

        • 2 4

    • Nie mówimy o sklepach geniuszu :)

      • 1 2

    • No bo

      Wiesz, to piwo nie dla plebsu, tylko dla koneserów

      • 1 1

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Rozrywka

Filmowe Trójmiasto: z wizytą u "Lokatorów"
Wspominamy: z wizytą u "Lokatorów"
Szukali sławy w telewizji. Uczestnicy "The Voice" z Trójmiasta
Uczestnicy "The Voice" z Trójmiasta

Kultura

"Sołdek" w pełnej krasie podczas remontu w doku w stoczni
"Sołdek" podczas remontu w stoczni
Szekstream rozpoczęty. Trwa Festiwal Szekspirowski online
Trwa Festiwal Szekspirowski online

Nowe lokale

Mleczna Krówka

Restauracje
Gdynia
Świętojańska 82

Morze Yoko Sushi

Sushi
Gdańsk
Kołobrzeska 63B

Husak Pizza

Pizzerie
Gdańsk
al. Grunwaldzka 28/2