Wiadomości

Zupą można się najeść. Zupiarnie w Trójmieście

Pokutuje przekonanie, że zupą się nie najesz. - To mit - mówią właściciele coraz bardziej popularnych zupiarni, czyli barów sprzedających zupy. Odwiedziliśmy kilka z nich w Gdyni i Gdańsku.



Jak często zamawiasz zupę w restauracji?

prawie za każdym razem 30%
raz na jakiś czas 33%
bardzo rzadko 22%
nigdy 15%
zakończona Łącznie głosów: 1495
Objazd zaczęliśmy od wrzeszczańskiej Chochli przy Kilińskiego 9 zobacz na mapie Gdańska. Wypada umieścić ich na górze przeglądu, bo ich zupiarnia była na trójmiejskim rynku pierwsza (gwoli ścisłości: w zamierzchłych czasach takie miejsca funkcjonowały, np. w centrum Gdyni, ale to właśnie Chochla zapoczątkowała obecną modę).

Śpieszymy od razu donieść, że pierwsze miejsce w tekście nie oznacza, że w Chochli karmią lepiej (czy gorzej) niż w innych lokalach - recenzje pozostawiamy czytelnikom. Z pewnością jednak Chochla wyróżnia się wystrojem: jest ładnie i przytulnie, krótko mówiąc przyjemnie się tutaj spędza czas (właściciel naprawdę zadbał o detale wystroju).

Codziennie zjemy osiem zup, w tym cztery (chilli con carne, krem pomidorowy, ogórkowa i indyjski dahl) to stałe pozycje na liście. Oprócz tego setki przeróżnych przepisów, każdego dnia co innego, warto w piątek wybrać się np. na rybny chowder. Ceny są zróżnicowane: małą zupę (300 ml) zjemy już za 6 zł, dużą (500 ml) nawet za 14 zł. Do tego przeróżne dodatki w cenie: oliwy smakowe, ziarna, zioła, przyprawy, grzanki.


Warto pamiętać, że te najdroższe to naprawdę spore i gęste porcje. Bo - jak utrzymuje właściciel - "zupą można się najeść". Goście chyba też tak uważają - kameralna Chochla często przeżywa oblężenie złaknionych miski zupy. Drugi, większy oddział niebawem ruszy na osiedlu Słoneczna Morena. Wrzeszczański lokal czynny jest w godz. 11-20 (niebawem ruszą również śniadania w postaci owsianek czy granoli, więc godzina otwarcia ulegnie zmianie).

Dwoma lokalami już teraz może pochwalić się gdyński Przystanek Zupa, który dwa lata temu ruszył pod adresem Świętojańska 85 zobacz na mapie Gdyni, a teraz uruchomił kolejny oddział przy Abrahama 10 zobacz na mapie Gdyni. Tutaj codziennie zjemy trzy główne przeboje: pomidorową, meksykańską i - absolutny bestseller - zupę tajską. Oprócz tego sześć innych zup w programie każdego dnia (co ciekawe - w obu lokalach inne).

Warto śledzić ich Facebooka i wybrać się na wietnamską zupę pho - bulion jest lepszy niż w niejednej azjatyckiej knajpie w Trójmieście. Albo na słodko-pikantną marokańską z suszoną morelą.

Właściciel lubi eksperymentować, pomysły przywozi z podróży i nagotował zup już z kilkuset przepisów. Dobra wiadomość dla wegan i wegetarian - większość zup gotowana jest na bulionach warzywnych (są też oczywiście - jak w każdej zupiarni - pozycje ściśle roślinne). Dodatki typu: zioła (dużo kolendry!), ziarna itp. w cenie. A cena jest stała i wynosi 8 zł za 300 ml oraz 10 zł za 500 ml. Czynne w godz. 8-19 (w niedzielę 11-19).

Cykl Nowe lokale w Trójmieście


Rozlana Zupa to kolejna zupiarnia w gdyńskim centrum - przy Świętojańskiej 56E zobacz na mapie Gdyni. Podobnie jak u konkurencji powyżej ceny wynoszą 8 zł i 10 zł (za 350 ml i 500 ml) niezależnie od rodzaju zupy. Tych jest codziennie siedem a największą popularnością cieszy się nie tylko egzotyczna tajska, ale i swojski żurek (oczywiście z jajkiem). Lokal jest dość młody, więc i oferta zup jest niewielka (w porównaniu z innymi) - księga przepisów liczy około 30 pozycji (ale wciąż się rozrasta). Oprócz tego na miejscu zjemy pierogi.

Rozlaną Zupę od innych odróżnia forma serwowania - dostępne są tylko jednorazowe, naczynia (niebawem będą zamienione na biodegradowalne). Wśród dodatków znajdziemy nie tylko ziarna czy zioła, ale też różne sery: pleśniowy, typu feta czy żółty. Odnajdą się tutaj zabiegani - przy każdym z gniazdek znajdują się kable USB do ładowania smartfonów. Czynne w godz. 11-18 (w weekendy od godz. 12:15).

Na koniec Kociołek Konesera przy Świętojańskiej 9 zobacz na mapie Gdyni w Gdyni (wejście od ulicy Pułaskiego) - zupiarnia zdecydowanie inna niż wszystkie. Po pierwsze, dzięki atmosferze: lokal prowadzi sympatyczne małżeństwo osób, które kochają gotować i potrafią to robić dobrze jak mało kto. Po drugie, oferta Kociołka nie ogranicza się tylko do zup (choć ich szerokiej oferty oczywiście tutaj nie brakuje), ale zjemy tutaj również inne dania jednogarnkowe, gulasze czy potrawki. Np. zupę ogonową, flaki, cynaderki z kurkami, żołądki, ozory w sosie chrzanowym czy gulasz z serc, a nawet czerninę. To dania dla wymagających, ale mają już swoich lojalnych fanów.

Oceniliśmy Kociołek Konesera w cyklu Jemy na mieście


Zupy w Kociołku Konesera są przeróżne: barszcze, żurki, chłodniki (nie tylko typowe na botwinie), solianka, meksykańska czy rosoły. Za każdym razem co innego. Ceny od 10 do 15 zł. Do każdej zupy dostajemy wypiekane na miejscu pieczywo, grzanki czy różne ziarna do posypania. Czynne od poniedziałku do piątku w godz. 11-18, w weekendy zamknięte.

Opinie (207) 9 zablokowanych

  • (1)

    Zjem zupe i jestem bardziej glodny niz wczesniej

    • 15 13

    • Nikogo nie obchodzą twoje gastryczne problemy

      • 6 7

  • (3)

    Ceny nie dla Polaków

    • 25 16

    • (2)

      przeciez to grosze

      • 6 6

      • (1)

        Zaczniesz inaczej mówić jaka mama przestanie dawać kieszonkowe

        • 6 4

        • Serio

          Naprawdę 10 zł to dla Ciebie dużo? Współczuję życia w nędzy.

          • 0 0

  • (3)

    Jak zupa to tylko wodzionka.

    • 7 9

    • (2)

      "Leć do kuchnie i z bifyja gornczek weź. Puś kokotek, nalyj wody i na piec.
      Potym łobejrz cy porzondny łogiyn mosz. No to piyrszo czynść warzynio znos. Tera nojważniejszy bydzie suchy chlyb. Zrób go w koncki i do jakiś michy wciep. Łobejrz czy w boncloku jakieś tuste mosz. No to drugo czynść warzynio znos.

      Mmmm. Wodzionka, suchy chlyb i wody szklonka.
      Mmmm. Wodzionka, to nojlepszo z wszystkich ślonskich zup.
      Mmmm. Wodzionka, jak jom zrobi moja żonka.
      Mmmm. Wodzionka, to jes łósmy świata cud.

      Teraz przydzie cosnek łon tam musi być. Dodej magii, pieprzu i posolić tys. Dźwignij dekiel cy jus woda dobro mos. No to czecio czynść warzynio znos. Jak zawrało wszystko to zalywo sie. Dowej pozór na paluchy, niy sporz je. Ryknij z łokna bajatlom że jus łobiod mosz. No jak fajnie wunio, sukces mosz."

      • 6 2

      • Haha super !

        • 2 1

      • Ale po co login?

        • 0 0

  • (7)

    Za 8 zł to sobie można cały garnek w domu ugotować i to takiej jak się chce.

    • 31 27

    • Nikt ci nie broni.

      • 9 5

    • (4)

      Za 8 zł to chyba tylko zupę mleczną zrobisz.

      • 4 10

      • Sppkojnie (3)

        Za 8 złotych, kupisz ze 4 skrzydełka, pęk włoszczyzny, natkę pietruchy i cebulkę. Pyszny rosolik gotowy. Jeszcze ci na jutro zostanie i masz podstawę do zupy jaką chcesz.

        • 14 5

        • Dałam łapkę w górę, bo zgadzam się z tym że za 8 zł rosół ugotuję,
          ale przecież nikt nikomu nie każe tam jeść codziennie a chodzi o to, że czasami nie mamy ochoty lub czasu na gotowanie w domu i wtedy chętnie wpadniemy na tanią, jak na mieście zupę

          • 2 1

        • Skrzydelka na antybiotykach i hormonach pedzone

          chcesz bez to wprowadz mnoznik.

          • 2 3

        • Na 4 skrzydełkach to zrobisz zupę ale szpitalną dla biedaków. Do dobrego rosołu potrzeba i kurczaka (najlepiej udka) i wołowiny (np pręga). A gdzie przyprawy, liście laurowe, ziele angielskie, lubczyk?

          • 5 1

    • Gratuluję oszczędności no,no za 8 zł garnek dowolnej zupy ugotować to naprawdę wyczyn. Chyba jednak nie gotujesz bo na moje oko to masz małe albo żadne pojęcie o cenach produktów.

      • 0 0

  • sr*ty pierdaty (7)

    biznes cienszy jak te zupy, tak jak to w gastronomii. tlumow w chochli to nie widzialem, a widze ten bar z okna.

    • 17 9

    • (4)

      Na pewno fatalnie im idzie skoro otwierają kolejny lokal

      • 5 6

      • nie masz pojecia o czym piszesz (3)

        twoje przekonanie o tym, ze jak ktos otwiera drugi punkt, to oznacza ze zarabia kokosy jest fundamentalnie bledne

        • 11 4

        • Muahahhaha

          • 4 0

        • Na pewno robi to bo nie umie inaczej generować kosztów ;) (1)

          • 4 0

          • gastronomia jest idealna

            do kosztow

            • 8 0

    • Co za bzdura

      Chyba masz zasłoniete wiecznie okna ;)

      • 4 4

    • To czas żebyś okna umył.

      • 0 2

  • (1)

    Biznes to mcdonalds czy subway a to prędzej czy później skończy się dla właścicieli biletem do edenburga

    • 10 10

    • Naczy się Edinbrrra?

      • 2 0

  • A może trupiarnie? (1)

    Gratulacje za wymyślenie i**otycznego, odstręczającego słowa

    • 23 16

    • "Zupodajnia" lepsza?

      Język polski czasem tworzy potwory, ale to są nasze potwory, kochajmy je.

      • 8 0

  • ojojoj (2)

    a Gary na Ogniu? Najlepsze w Gdyni - Starowiejska.

    • 11 5

    • (1)

      I dlatego nie uwzgledniono go w opisie . Przypadek?Oni nie potrzebuja reklamy.A jak sie kreci to wiem bo codziennie ich odwiedzam

      • 4 0

      • Bywam codziennie

        Zupy SUPER polecam. Gary Na Ogniu to super lokal w Gdyni.

        • 3 0

  • (1)

    Zupa to element naszej tradycji kulinarnej. Mamy ich tyle do wyboru. Każda jest dobra. Promować w świecie bo jest co.

    • 29 1

    • Nie każda

      Oórkowa bleee.
      Owocowa bleee.

      • 1 7

  • Przystanek zupa kozacka

    • 5 8

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

03

października

Święto Hal Targowych w Gdyni Gdynia, Hala Targowa

28

października

Restaurant Week Trójmiasto,

Rozrywka

Zdjęcia do filmu "Gierek" w Gdańsku
Zdjęcia do filmu "Gierek" w Gdańsku
Roztańczony introwertyk. Artur Rojek w Starym Maneżu
Rojek w Starym Maneżu

Kultura

Roztańczony introwertyk. Artur Rojek w Starym Maneżu
Rojek w Starym Maneżu
Galiony Gdyńskie rozdane
Galiony Gdyńskie rozdane