Kulinarna odsłona Jarmarku. Co, gdzie i za ile zjemy w tym roku?

Najnowszy artukuł na ten temat Trwa sprzątanie po Jarmarku
Jedzenie na Jarmarku św. Dominika dla niektórych stanowi równie dużą atrakcję, co poszukiwania cennych perełek na straganach handlarzy starociami czy kupowanie prac wystawiających się tutaj rzemieślników.
Jedzenie na Jarmarku św. Dominika dla niektórych stanowi równie dużą atrakcję, co poszukiwania cennych perełek na straganach handlarzy starociami czy kupowanie prac wystawiających się tutaj rzemieślników. fot. Mateusz Słodkowski/Trojmiasto.pl

Chleb ze smalcem, grillowane oscypki z żurawiną, bigos i golonka. Na tegorocznym Jarmarku św. Dominika nie brakuje kulinarnych klasyków. Jak zwykle znajdziemy też stragany z zagranicznymi przysmakami i słodyczami oraz trunki z różnych stron świata. Święto handlu, kultury i rozrywki trwa w najlepsze, a my przyglądamy się jego kulinarnej odsłonie.




Czy odwiedziłe(a)ś już w tym roku Jarmark św. Dominika?

Zobacz wyniki (686)
Jarmark św. Dominika to nie tylko handel, rzemiosło artystyczne i rękodzieło, przedmioty kolekcjonerskie, artykuły spożywcze i atrakcje towarzyszące. Nieodzowną częścią imprezy są też liczne stoiska gastronomiczne. Z Jarmarku nie da się wyjść głodnym, choć poszukiwacze kulinarnych nowości mogą się zawieść. Oferta tegorocznych stoisk gastronomicznych niewiele różni się od tej z poprzednich lat. W dodatku wystawców jest o 1/3 mniej niż w ostatnim "normalnym" 2019 roku - już zeszłoroczny Jarmark, ze względu na pandemię, odbył się w okrojonej formule.

Zjeść oraz wypić coś dobrego można jednak w wielu dobrze znanych z poprzednich edycji Jarmarku miejscach:
Kolorem różowym zaznaczone są wszystkie strefy kulinarne Jarmarku św. Dominika.
Kolorem różowym zaznaczone są wszystkie strefy kulinarne Jarmarku św. Dominika. mat. prasowe/Jarmark św. Dominika

Kulinarne klasyki



Swojskie jedzenie biesiadne wciąż jest najpopularniejszym jarmarcznym pożywieniem. Kramy z kiełbasą (ok. 9 zł/100 g lub 20 zł/szt.), palcówką - kiełbasą z szynki (ok. 11,5 zł/100 g), golonką (ok. 11,5-12 zł/100 g), karkówką (11,5 zł/100 g lub 30 zł/szt.), szaszłykami (ok. 11,5/100g lub 30 zł/szt.), kaszanką (15-20 zł/porcja 250 g), gołąbkami (12 zł/szt.) i bigosem (18 zł/porcja 250 g) znajdziemy w każdej strefie gastronomicznej. Potrawy podgrzewane są na wielkich patelniach, a do mięs można zamówić opiekane ziemniaczki (10-15 zł), frytki (ok. 9-10 zł) i warzywa z patelni, m.in. pieczarki (10 zł).

Program Jarmarku św. Dominika


Kolejnym klasykiem na Jarmarku jest wielka pajda chleba ze smalcem (8 zł). Na Ołowiance serwowana jest też "pajda na słodko" - z nutellą zamiast smalcu i dodatkami: orzeszkami, posypkami, a nawet suszonymi płatkami jadalnych kwiatów. Jak co roku, dużą popularnością cieszą się też grillowane oscypki z żurawiną. Za ten góralski przysmak zapłacimy 3,5-4 zł. Przy skwerze Świętopełka dostaniemy też domowe krokiety z różnymi nadzieniami np. pieczarki, brokuły, boczek, kurczak (15 zł) oraz barszcz czerwony (8 zł).

Czym jeszcze najemy się na Jarmarku? Prym wiodą mięsa, ale nie brakuje też ryb. Na Ołowiance można spróbować pajdy z rybką (13 zł). Na tym samym stoisku są też kabanosy z pstrąga, (12 zł100 g), filety z pstrąga wędzonego na zimno (13,80 zł/100g) i na ciepło (4,90 zł/100 g) oraz pstrągi "miłkowane" (38-80 zł w zależności od rozmiaru). Również w pozostałych strefach gastronomicznych Jarmarku znajdziemy kramy z rybami zarówno słono-, jak i słodkowodnymi. Są solone śledzie i ryby w zalewach.

Fast food



Nie brakuje też dań typu fast food. Na każdym kroku znajdziemy kramy z frytkami - od 9 do nawet 17 zł za porcję. Furorę wśród dzieciaków robią zakręcone frytki na patyku - na skwerze Heweliusza sprzedawane są w kilkunastu smakach za 10 zł. Również na Ołowiance znajdziemy podobny przysmak - sprężynki z ziemniaków w cenie 15/18 zł za porcję.

Zobacz także: Koncerty, kino, warsztaty i spotkania. Kultura na Jarmarku Dominikańskim

Są też burgery, wrapy (22-25 zł), kanapki na bajglu z szarpaną wieprzowiną lub hummusem (20 zł) oraz stripsy i skrzydełka z kurczaka (25 zł za zestaw z frytkami). Na Ołowiance też znajdziemy domowe zapiekanki. Oferuje je Spółdzielnia Socjalna "Dobre Miejsce", założona przez Parafię Św. Mikołaja i Stowarzyszenie Świętego Mikołaja Biskupa w Gdyni. Jej celem jest aktywizacja zawodowa i reintegracja społeczna osób zagrożonych wykluczeniem społecznym, w tym osób z niepełnosprawnościami. Zapiekanki w tym miejscu na Jarmarku zjemy do 6 sierpnia - potem znajdzie się tu stoisko innych podmiotów ekonomii społecznej.

Przysmaki z różnych stron świata



Warto przyjrzeć się też zagranicznym przysmakom. Specjałów z różnych zakątków świata nie brakuje przede wszystkim na straganach przy skwerze Świętopełka (ul. Szeroka i Grobla II). Jest tu stoisko z węgierskimi langoszami - drożdżowymi plackami z ziemniakami, smażonymi na głębokim oleju. Najlepiej spróbować ich w wersji tradycyjnej, czyli ze śmietaną i żółtym serem (14 zł), choć na Jarmarku dostaniemy też m.in. wersję z parówką (22 zł) i szynką (16 zł) oraz na słodko - z cukrem pudrem (11 zł), dżemem (13 zł) lub nutellą (14 zł).

Nagrodzono najlepsze produkty na Jarmarku. Sprawdź, gdzie się znajdują



Przy skwerze Świętopełka zapachami kusi też Gruzja. Spróbujemy tu m.in. tradycyjnej gruzińskiej potrawy - popularnych również w Polsce chinkali. To pierożki o charakterystycznym kształcie "sakiewek", z pogrubieniem na szczycie, służącym do trzymania podczas jedzenia. Nadziewane są mięsem wołowym i wieprzowym oraz bulionem. Przygotowywane jest tu także chaczapuri - placek nadziewany serem oraz kubdari, czyli placek z farszem mięsnym, bogato przyprawionym czosnkiem, cebulą, kminkiem, kolendrą, kozieradką, pieprzem i solą. Wszystkie potrawy w cenie 20 zł.

Znajdziemy tu też stoiska z wileńską kiełbasąalzackimi podpłomykami - flammkuchen (7 zł za porcję, 25 zł za cały). W każdej strefie gastronomicznej Jarmarku sprzedawane są różne rodzaje tureckiej chałwy, a także baklavy i lokum (9-10 zł/100 g). Wiele jest też stoisk z oliwkami (ok. 10-11 zł/100 g) i innymi greckimi specjałami.

Oferta lokalnych restauracji



Swoją ofertę na Jarmarku prezentują także lokalne restauracje. Na stoisku Seafood by La Pampa zjemy m.in. krewetki w tempurze (39 zł/5 szt.), kalmary (29 zł/200 g), ośmiorniczki (32 zł/200 g), ostrygi marynowane w oliwie (19 zł/1 szt.) czy mięso małży w sosie camembert (19 zł). Pan Baozi oferuje chińskie bułeczki na parze. Jest kawa od Gdańskiej Palarni Kawy - zarówno do wypicia na miejscu, jak i w ziarnach - do kupienia do domu, nalewki od Wiśniewskiego i naturalne lody od Włoskiej Roboty.

Warto zwrócić również uwagę na stoisko gdańskiej restauracji Oria Magic House, które ulokowane jest na Ołowiance. W sezonowym menu, inspirowanym kuchnią starożytnego Rzymu znajdziemy wiele kiszonek, m.in. kiszone pomidory i rzodkiewki, piklowaną kapustę oraz lemoniadę z kiszonych cytryn i kiszonego rabarbaru. Moda na kiszonki trwa w najlepsze. W kilku miejscach Jarmarku np. na skwerze Heweliusza, znajdziemy też stoiska Zakwasowni, oferującej kiszonki. Ta trójmiejska marka otrzymała w tym roku Grand Prix w kategorii Dobry Smak Jarmarku.

Słodkości



Opisując jarmarkowe przysmaki nie można nie wspomnieć o słodkościach, których znajdziemy tu naprawdę sporo. Jeszcze jednym węgierskim akcentem na Jarmarku św. Dominika są kurtosze (ul. Szeroka), czyli podawane na gorąco kominy z ciasta drożdżowego. Spróbować ich możemy w różnych smakach np. cynamonowym, waniliowym czy kokosowym (15 zł) i z różnymi dodatkami (dodatkowo płatne).

Czytaj także: Jarmark św. Dominika - handlarze starociami skarżą się na lokalizację stoisk

Jak co roku, mnóstwo jest stoisk z tradycyjnymi goframi (8-19 zł) oraz lodami - sprzedawanymi na gałki, świderkami i włoskimi z automatu oraz nieco nowszym odpowiednikiem - przygotowywanymi na oczach klientów lodami tajskimi, które wciąż cieszą się popularnością. Za kubeczek lodów z jednym dodatkiem zapłacimy 10 zł. Alternatywą dla zwykłych lodów są też Mini Meltsy, czyli lody w postaci drobnych kulek (8 zł za mały, 10 zł za duży kubek). Nie brakuje stoisk z żelkami (ok. 5,90 zł/100 g) i krówkami (ok. 3,90 zł/100 g) na wagę.

Nieco zdrowszą alternatywą będą owoce w czekoladzie, m.in. truskawki, jabłka, gruszki, śliwki, kiwi, ananas, winogrona (7-12 zł) oraz karmelizowane orzechy. Spory wybór tych przysmaków znajdziemy w strefie gastronomicznej na Ołowiance. Miłośnicy słodkości mogą spróbować także gdańskich pączusiów na stoisku Słodko Słono Regionalnie.

Napoje



W kwestii napojów również bez niespodzianek. Na jarmarku dostaniemy świeżą lemoniadę (ok. 7 zł), kawę i herbatę (od 5 zł), kwas chlebowy (ok. 5 zł). Wśród dzieciaków od lat niezmiennie popularnością cieszą się splashe, czyli kolorowe koktajle podawane w fantazyjnych kubkach. Poza owocowymi smakami, oferowane są też jako mleczne koktajle. Prawdziwym hitem tegorocznego Jarmarku jest oranżada (3-4 zł za butelkę), sprzedawana z PRL-owskimi etykietami i ze starych skrzynek.

W każdej strefie gastronomicznej napijemy się piwa - prym wiodą duże koncerny i popularne marki, np. Kasztelan czy Tyskie, ale znajdziemy też kilka stoisk z regionalnym i rzemieślniczym piwem np. od Browaru Moczybroda, Pinta czy Koreb. Znajdziemy też stoisko Pomorskiego Browaru TradycyjnegoGdańska, który oferuje piwo StaroGdańskie, za które otrzymał wyróżnienie w konkursie o Grand Prix Jarmarku.

Dużą atrakcją dla gości jarmarku jest też możliwość degustacji polskich oraz mołdawskich win z przeróżnych owoców, m.in. z jarzębiny, aronii, dzikiej róży czy czarnego bzu (30-35 zł).

Kulinarne atrakcje na koniec Jarmarku



Zbliża się ostatni weekend Jarmarku (14-15.08), w trakcie którego nie zabraknie ciekawych atrakcji - również kulinarnych. Jednym z takich wydarzeń będzie Uczta u Neptuna, czyli bezpłatna konsumpcja mięsa. Wydarzenie odbędzie się na placu między Katownią a Bramą WyżynnąMapka. To największa tegoroczna impreza promująca mięsa wieprzowe i wołowe na terenie Pomorza. W sobotę będzie można spróbować różnych wyrobów z mięsa wieprzowego, a w niedzielę mięsa wołowego w wielu odsłonach, m.in. wędliny z grilla, szarpaną wieprzowinę, hot-dogi, corn-dogi (popularne przede wszystkim w Stanach Zjednoczonych parówki w cieście kukurydzianym) i burgery. Wszystkie produkty pochodzą od lokalnych pomorskich rolników.

Tegoroczna, 761. edycja Jarmarku św. Dominika odbywa się od 24 lipca. Smakołyków ze stoisk kulinarnych możemy spróbować jeszcze do 15 sierpnia, czyli do końca trwania imprezy. Wybierając się, warto wziąć ze sobą gotówkę - nie we wszystkich stoiskach istnieje możliwość płatności kartą.

Opinie wybrane


wszystkie opinie (124)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze

więcej artykułów »

Wydarzenia

BUFET WŁOSKI Pasta e Vino
BUFET WŁOSKI Pasta e Vino
degustacja
g. 18:00 - 22:30
Sopot, Sheraton
Brunch z Merą
Brunch z Merą
degustacja
g. 13:00
Sopot, Sopot Marriott Resort & Spa
Niedzielny brunch Sheraton Sopot
Niedzielny brunch Sheraton Sopot
degustacja
g. 13:30 - 17:30
Sopot, Sheraton

Nowe Lokale

Wkrótce otwarcie