Wiadomości

stat

Co zjemy w halach widowiskowo-sportowych?

Na stadionie Energa Gdańsk w trakcie dużych wydarzeń otwarte są 24 stoiska sprzedażowe i od 5 do 10 punktów mobilnych.
Na stadionie Energa Gdańsk w trakcie dużych wydarzeń otwarte są 24 stoiska sprzedażowe i od 5 do 10 punktów mobilnych. fot. Mateusz Ochocki/KFP

Podczas meczu albo koncertu widz głodnieje. Dlatego operatorzy obiektów widowiskowo-sportowych w Trójmieście swoim gościom oferują przeróżne dania i przekąski - od hot-dogów i popcornu, przez burgery i pizzę, po dania obiadowe.



Czy zdarza ci się kupować jedzenie podczas wydarzeń sportowych lub muzycznych?

zawsze kupuję jakiś napój lub przekąskę

20%

rzadko, ale zdarza się

45%

nigdy, przychodzę na imprezę syty

35%
- Największe kolejki są w przerwach wydarzeń - mówi Joanna Skibińska, której firma od dwóch lat zarządza punktami gastronomicznymi na terenie Gdynia Areny. - Wtedy najwięcej ludzi głodnieje i wybiera się coś przekąsić. Nasze menu jest uzależnione od charakteru wydarzenia: trochę inaczej karmimy w czasie imprez sportowych i koncertów, a inaczej w czasie wydarzeń rodzinnych. Zawsze jednak przebojem są hot-dogi, a dla dzieciaków gofry.
Oprócz nich, w gdyńskiej hali zjemy również m.in. tortille z różnymi nadzieniami, zapiekanki, pizzerki czy ciastka. Ceny jedzenia wahają się od 8 zł do 14 zł. Napić można się kawy, herbaty, gazowanych napojów czy soków w cenie od 5 zł do 12 zł. Piwo jest sprzedawane za 12 zł, ale jego obecność zależy od decyzji organizatora, więc nie na wszystkich wydarzeniach je dostaniemy.

Gdynia Arena - jako jedyny obiekt tego typu w Trójmieście - nie posiada stale funkcjonującego punktu gastronomicznego. Przekąski i napoje sprzedawane są w czasie wydarzeń w barze niedaleko szatni oraz na maksymalnie trzech mobilnych stoiskach w rozlokowanych w hali.

Chcesz dobrze zjeść? Sprawdź wszystkie restauracje w Trójmieście

Duży wybór jedzenia znajdziemy podczas wydarzeń w Ergo Arenie. Przede wszystkim skorzystać można z oferty pubu Classic, który karmi także na co dzień. W dni imprezowe to miejsce funkcjonuje na różnych zasadach, które zmieniają w zależności od charakteru imprezy - raz może to być bar z piwem, innym razem bistro z przekąskami. Menu jest zmienne, a jego charakter nie odstępuje od tego, co na co dzień można znaleźć na domowych talerzach. Dwudaniowy obiad zjemy od 20 zł.

Przekąsek i szybkiego jedzenia lepiej jednak szukać podczas wydarzeń sportowych czy muzycznych w hali na jednym z 20 mobilnych stanowisk albo tzw. food court, czyli barze na parterze obiektu. Zjemy tutaj m.in. hot-doga, pizzę sprzedawaną na trójkąty, tortille, zapiekanki, nachosy z sosami, popcorn, gofry z przeróżnymi dodatkami czy donaty. Ceny zaczynają się od 6 zł. Za wodę zapłacimy 5 zł, za napoje i soki - 6 zł, a za piwo - 10 zł.

- Inne produkty oferujemy podczas widowisk dedykowanych najmłodszym widzom, inne podczas koncertów, a inne znów podczas imprez o charakterze sportowym. Ciekawostką jest to, iż część organizatorów zakazuje sprzedaży niektórych artykułów lub narzuca sposób czy też godziny serwowania np. produktów spożywczych chrupiących podczas ich konsumpcji lub wydzielających nadmierny aromat. Takie jest prawo artysty - mówi Sławomir Malinowski ze spółki Classic Restaurant Polska, która jest gastronomicznym operatorem Ergo Areny.

Zobacz październikowe imprezy stworzone z myślą o miłośnikach gotowania i jedzenia


Najpopularniejsza przekąska na trybunach to hot-dog.
Najpopularniejsza przekąska na trybunach to hot-dog. fot. Mateusz Słodkowski/Trojmiasto.pl
Największy obiekt sportowo-widowiskowy w Trójmieście, czyli stadion Energa Gdańsk wyposażony jest w dwa lokale gastronomiczne: restaurację i pub T29 i kawiarnię Racing Cafe (ta druga funkcjonuje w Fun Arenie i w czasie wydarzeń sportowych czy rozrywkowych raczej nie działa). T29 oferuje m.in. dania na ciepło, sałatki, pizze, desery, przystawki oraz napoje, w tym alkohole. Zamówimy m.in. frytki (8 zł), nuggetsy (16 zł), pikantne skrzydełka (17 zł) albo pizzę (14-20 zł). Do tego piwo i cola (od 7 zł) oraz szeroki wybór mocniejszych alkoholi. Na większy głód można wybrać m.in. spaghetti bolognese (16 zł), karkówkę z grilla (26 zł), quesadillę (16 zł) albo burgera (26 zł).

W środku panuje kibicowski klimat - na ścianach są wielkie graffiti nawiązujące do historii i tradycji Lechii Gdańsk. W dwupoziomowym lokalu, na ponad 800 mkw. powierzchni, zamontowano 39 monitorów LCD pozwalających śledzić widowiska sportowe.


- Oferta gastronomiczna w czasie meczów i dużych wydarzeń jest zróżnicowana. Odwiedzający stadion mogą kupić jedzenie zarówno we wspomnianej restauracji T29, jak i w kioskach gastronomicznych serwujących szybkie posiłki. W trakcie dużych wydarzeń otwarte są 24 stoiska sprzedażowe i od 5 do 10 punktów mobilnych - informuje Marta Szymczak, rzeczniczka stadionu.
Na stoiskach zamówimy hot-doga (8 zł), zapiekankę (9 zł) czy kiełbasę z bułką (12 zł). Są też nachosy z serem i sosem (12 zł), popcorn (10 zł) i przeróżne słodycze (9 zł). Do picia: kawa i herbata (od 5 zł), woda (5 zł), cola i inne napoje gazowane (8 zł) oraz piwo (9 zł). To ostatnie sprzedawane jest również w promocyjnych sześciopakach za 48 zł.

Na Stadionie Miejskim w Gdyni funkcjonuje restauracja Olimpijska 5, która powstała z myślą o entuzjastach sportu.

Zobacz także: Bezmięsne jedzenie na stacjach benzynowych

W restauracji T29 na stadionie zjemy pizzę czy burgery oraz napijemy się mocniejszych alkoholi.
W restauracji T29 na stadionie zjemy pizzę czy burgery oraz napijemy się mocniejszych alkoholi. mat. prasowe
- Gościmy zawodników różnych dyscyplin sportowych zarówno z Polski, jak i z zagranicy, ale przede wszystkim kibiców. Razem tworzymy to miejsce. Kibice przynoszą najróżniejsze pamiątki związane z klubem, które można obejrzeć w restauracji - mówi właścicielka Alicja Szewczyk.
W dniu meczowym w karcie znajdują się dania, które pozwolą zaspokoić mały i duży głód.
W przekąskach znajdziemy gdyńskiego śledzia (10 zł) oraz tatar wołowy (16 zł), który od wielu lat jest specjalnością szefa kuchni. Często zamawiany jest również kurczak zapiekany z pomidorami i mozzarellą z domowym pesto (25 zł) oraz burger (22 zł).

Zobacz także: Nie tylko kebab i zapiekanka. Gdzie zjeść w nocy?

Podczas meczu nie można wynosić napojów czy jedzenia z restauracji, dlatego stadion dysponuje 16 kioskami gastronomicznymi. Zjemy w nich m.in. kiełbasę z bułką (10 zł), hot-doga (5 zł) albo słodycze (5 zł), a napijemy się kawy, herbaty i różnych napojów (5 zł) albo piwa (7 zł).

- Kładziemy szczególną uwagę na jakość sprzedawanych produktów. Kiełbasa i parówki są najwyższej jakości, przywożone z lokalnej masarni dzień przed meczem. Pieczywo dostarcza nam mała rodzinna piekarnia z Małego Kacka - dodaje właścicielka
Typowego imprezowego cateringu brakuje w Hali Olivii. Ale tak naprawdę nie jest tam niezbędny, bo wydarzeń w tym obiekcie jest niewiele - wybrać można się tutaj przede wszystkim na mecze hokejowe Stoczniowca.

Zobacz także: Okiem dietetyka - co się kryje w gofrach z budki?

Głodni kibice mogą się posilić w dwóch restauracjach: Ludovisko oraz hotelu Olivia. W tej pierwszej dobrym pomysłem na meczową przekąskę będzie burger z szarpaną wieprzowiną (23 zł) albo pizza (21 zł). Warto zaznaczać, że wszystkie dania mają swoje wegańskie odpowiedniki. Duże piwo kosztuje 9 zł. Dodatkową atrakcją jest możliwość oglądania sportowych rozrywek przy stoliku - jedna ze ścian lokalu jest przeszklona z widokiem na lodowisko.

Hotelowa restauracja karmi polskimi klasykami, ale kilka "meczowych" fast-foodów w menu też znajdziemy. Są np. frytki (5 zł), zapiekanka (8 zł) czy hamburgery (12 zł). Piwo od 6 zł. Jak zapewniła nas obsługa, jedzenie i napoje można zabrać ze sobą na trybuny.

Zobacz także: Burger bez wołowiny? Pomysłów nie brakuje

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (78)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

18

października

Restaurant Week Trójmiasto,

27

października

Festiwal Smaków Food Truckó... Gdańsk, Galeria Metropolia

28

października

Smakuj Trójmiasto: Asian Ed... Gdańsk, Stary Maneż

Rozrywka

Miauczyński idzie do szkoły. Recenzja filmu "7 uczuć"
Recenzja filmu "7 uczuć" Koterskiego
Planuj tydzień: trochę jesiennego wyciszenia
Planuj tydzień: trochę jesiennego wyciszenia

Kultura

Intrygujący spot promujący "Sąd Ostateczny" Hansa Memlinga
Spot promujący "Sąd Ostateczny"
To oni robią poruszające zdjęcia zwierzakom ze schronisk
Zdjęcia, które odmieniają życie zwierzaków

Planuj z nami tydzień

Planuj tydzień: trochę jesiennego wyciszenia
Planuj tydzień: trochę jesiennego wyciszenia