Wiadomości

Dania w słoiku. Coraz popularniejsza oferta

Najnowszy artukuł na ten temat

Markety wydłużają godziny pracy. Niektóre czynne całodobowo

W gdyńskiej Oficynie można kupić różnorodnie dania w słoikach: zupy, sosy, mięsa i słodkie smakołyki.
W gdyńskiej Oficynie można kupić różnorodnie dania w słoikach: zupy, sosy, mięsa i słodkie smakołyki. fot. Oficyna

Lokale gastronomiczne, mimo trudnych czasów, proponują naprawdę pomysłowe i praktyczne rozwiązania, dzięki którym nawet w domu możemy cieszyć się ulubionym jedzeniem z restauracji. Coraz bardziej popularne są nie tylko zamówienia z dowozem na telefon lub online, ale też dania na wynos zamknięte w słoiku. Miejsc, które je oferują jest coraz więcej, a my wybraliśmy kilka z nich.



Jedzenie na telefon w Trójmieście - dużo lokali


Oficyna



W czym najczęściej przechowujesz jedzenie w lodówce?

w słoikach 28%
w plastikowych pojemnikach 28%
w szklanych pojemnikach 20%
w miseczkach 14%
w czymś innym 10%
zakończona Łącznie głosów: 505
Oficyna w Gdyni przy ul. Świętojańskiej to połączenie bistro z daniami na wynos oraz sklepu ze zdrową, ekologiczną żywnością. Zanim właściciele zmienili formułę działania lokalu z powodu koronawirusa, 12 marca podjęli decyzję o chwilowym zamknięciu Oficyny, by odbyć dobrowolną kwarantannę oraz opracować plan działania na najbliższy czas. Co się zmieniło po ponownym otwarciu?

- Obecnie pracujemy w 2-3 osobowych grupach w niezazębiających się zmianach, wszyscy w maseczkach i rękawiczkach. Dezynfekujemy kuchnię po każdej zmianie. Drogę do pracy pokonujemy własnym transportem lub pieszo, ograniczamy do minimum kontakt ze światem zewnętrznym, dlatego do Oficyny nie ma wstępu nikt poza pracownikami. Dostawy przyjmuje wyznaczona do tego osoba i tylko na świeżym powietrzu. Zamówienia przyjmujemy wyłącznie telefonicznie, a płatności realizujemy kodem Blik. Zakupy na wynos przekazujemy tylko na zewnątrz, nie wchodzimy do budynków - wymienia Zofia Weiss, właścicielka Oficyny.
Jak zapewnia nasza rozmówczyni, w dobie koronawirusa klienci kupują na wynos to, za czym najbardziej tęsknią, czyli chleby bezglutenowe, orkiszowe i żytnie na zakwasie, zupy, pasztety, rosoły kolagenowe i buliony warzywne. Kupują też sporo warzyw i owoców. Oprócz tego chętnie wybierają gotowe dania w słoikach, które w łatwy sposób można przyrządzić w domu.

- Zupy w słoikach sprzedawaliśmy od dawna, jednak teraz dodatkowo je pasteryzujemy, aby mogły być dłużej przechowywane. W słoikach pasteryzujemy też wszelkiego rodzaju sosy, dania wegańskie oraz mięsne. W słoiczkach sprzedajemy też majonez, buliony warzywne i drobiowe oraz masła orzechowo-czekoladowe. Ciągle poszerzamy naszą ofertę o nowe pozycje, aby było rozmaicie. W święta na pewno będzie kajmak i kandyzowana skórka pomarańczy - dodaje Zofia Weiss.
Wkrótce Oficyna planuje otwarcie sklepu online.

Czytaj też: Owoce, warzywa i kiszonki chętnie zamawiane do domu

Zakwasownia



Trójmiejska rodzinna manufaktura Zakwasownia cały asortyment sprzedaje w szkle. Kupimy tu nie tylko wzmacniające zakwasy i zdrowotne szoty w butelkach, ale również poprawiające odporność kiszonki oraz dania na wynos w słoikach. Wszystko przygotowane na produktach ekologicznych i wegańskich.

Zamówić, np. przez sklep internetowy, możemy: fasolkę po królewsku z borowikami, tajską ostrą zupę Tom Yum, leczo z czosnkiem niedźwiedzim czy gulasz indyjski w sosie z nerkowców.

- Stacjonarne sklepy firmowe Zakwasowni znajdziemy w gdańskim Garnizonie przy ul. Norwida 2 oraz w Hali Targowej w Gdyni - mówi Weronika Szwejk, córka właścicieli.

Tupot mew



Tupot mew, mimo iż zajmuje się cateringiem od kilku lat, nie miał w ofercie stałych dostaw na wynos - to firma, która przede wszystkim obsługiwała bankiety i wydarzenia. W obliczu koronawirusa, który zastopował całą branżę kulturalno-rozrywkową, konieczna była elastyczność. Tupot Mew zaczął gotować na wynos w słoikach w opcji wegańskiej i mięsnej.

- Często z naszej firmowej kuchni bierzemy do domu dania dla naszych rodzin do oceny lub jako nowość do spróbowania. Stąd pomysł, aby dać się poznać naszym klientom z innej, domowej strony. Nie podamy na bankiecie pulpetów z indyka czy zupy ziemniaczanej, która robię tylko dla moich dzieci. Przy okazji odciążamy nieco naszych odbiorców - my gotujemy "konkret", im pozostaje ugotować ryż czy makaron. Poza tym kucharz musi gotować, inaczej jest nieszczęśliwy (śmiech) - mówi Agnieszka Nerko, właścicielka.
Menu jest udostępniane dwa razy w tygodniu, dowóz do domu następuje dwa-trzy dni później.

- Gotujemy krótkie partie, więc łatwo nam jest dostosować się do potrzeb klienta, zamienić danie wegetariańskie na wegańskie lub przygotować kolacje bez kolendry, jeśli ktoś zastrzega, że nie lubi. Gołąbki - klasyczne, duże kawałki indyka w harrisie, którą sami robimy, zupa ogórkowa czy pomidorowa na rosole - o to najczęściej proszą klienci, nawet jak nie mamy tych dań w kolejnym tygodniowym menu. Więc gotujemy je ponownie. Nawet przy daniach do słoika nie odpuszczamy: dusimy, siekamy i ucieramy co trzeba, zgodnie ze sztuką - dodaje właścicielka.
Czemu akurat dania w słoikach?

- Słoiki były dla nas jedyną dopuszczalną opcją. Dobrze się kojarzą, nie generują śmieci, bo zbieramy je od klientów przy kolejnej dostawie. Po wyparzeniu i wymianie zakrętki służą jeszcze dobrych kilka razy. Nasze dnia dobieramy tak, aby dobrze się pasteryzowały. Są to zupy (bez dodatków skrobiowych i nie zabielane), dania w sosach własnych lub warzywnych. Zachowują świeżość przez min. dwa tygodnie, choć wiemy, że są zjadane w tydzień, bo wtedy już dostarczamy następne obiady.
Ze względu na zbliżającą się Wielkanoc, Tupot Mew przygotował także specjalne świąteczne menu. Więcej informacji tutaj.

Winne Grono



Winne Grono w Gdańsku również zmieniło tryb działania. Restauracja od teraz proponuje "menu kwarantanna", które można zamówić z jednodniowym wyprzedzeniem z opcją dostawy do domu lub na miejscu (w godz. 14-16).

Menu w słoikach przypadnie do gustu zwłaszcza fanom mięsnych potraw na duży głód. Znajdziemy tu m.in. pasztet wieprzowy, rillettes z kaczki, wołowinę po burgundzku, kiełbasę rzeźnika oraz pulpety wołowe w zalewie octowej. Oprócz tego są zupy, np. krem z podgrzybków z pieczonym ziemniakiem i boczkiem rosół drobiowy (bulion).

Kociołek i Zupomaty



Kociołek to niewielki lokal na rynku we Wrzeszczu, który słynie z pysznych zup gotowanych wg sprawdzonych domowych receptur. Oprócz tego, że można je kupić na miejscu, a podawane są przez... okno, zaopatrzyć się można również w ich "słoikowe odpowiedniki" umieszczone w Zupomatach (jeden mieści się przy ul. Wyspiańskiego 20, drugi na Przymorzu, na ul. Czerwony Dwór 24). Każda zupa kosztuje 8 zł.

Czytaj też: Weź zupę na drogę. Nowy "zupomat" we Wrzeszczu

Kup zupę za 8 zł z Zupomatu.
Kup zupę za 8 zł z Zupomatu. fot. Łukasz Unterschuetz/Trojmiasto.pl
W słoiku dania zamówimy również m.in. od restauracji Majolika, Lilu Fruits w komitywie z restauracją Prologue, restauracji Magiel, Bistro Grulle, wegańskiego FalovcaPrzystanku Zupa. Warto również zwrócić uwagę na nową kulinarną inicjatywę w Trójmieście - Zakręcone słoiki, która powstała w ramach restauracji chwilowo nieczynnej Ludovisko. Tu kupimy smaczne dania na wynos, jak sama nazwa wskazuje, zamknięte w szkle z pokrywką.

Lokali gastronomicznych, w których zamówimy potrawy w słoikach, jest w Trójmieście naprawdę dużo i wciąż ich przybywa. Jeśli jesteście zainteresowani taką ofertą, zajrzyjcie do naszej bazy restauracji z opcją zamówienia na telefon/online. Na pewno znajdziecie coś smacznego na wynos.

Opinie (116) 10 zablokowanych

  • Knajpki muszą sie bronić jak tylko mogą. (5)

    Szybkie dostosowanie sie do obecnej sytuacji to mus.

    • 58 1

    • Tak.

      • 2 0

    • 81

      • 0 0

    • Fajna darmowa reklama .

      • 4 0

    • mus, kisiel, budyń .....

      • 1 0

    • Ok, ale że niby pomoc dla szpitali...

      • 0 0

  • Barszcz czysty słoik 900 ml za 22 złote ? (13)

    Barszcz Dawtona 1,1 litra około 4 złote . Ciekawa zupa w słoiku firmy Dworek około 6-8 złotych .
    Szaleństwo trwa w najlepsze . Jedynie Kociołek wygląda normalnie na tle tego całego towarzystwa i to on przetrwa te trudne czasy.

    • 78 9

    • knajpka to nie fabryka (6)

      zawsze przegra ceną, ale wygra smakiem i brakiem chemii

      • 10 25

      • Yhy, (1)

        "autorsko-kraftowe" zupki.

        • 25 3

        • joł,

          to takie dyzajnersko-gastronomiczne sajens-fikszyn, może kilku fanatyków znajdą;)

          • 14 2

      • W tych czasach to raczej powinna być fabryką a udawać że nic się nie zmieniło

        i zupa w słoiku kosztuje tyle co podana na talerzu w restauracji przez kelnera.

        • 18 2

      • hahah czlowieku (2)

        nie masz pojecia o gastronomii. cena, cena, cena! przynajmniej jesli chodzi o restauratorow. tanie skladniki, tani kucharz (coz z tego, ze zanim zaczal przygodę z autorskim menu, pracowal w ukrainskim zakladzie utylizacji smieci?). a klientowi sie mydli oczy dziwnymi nazwami.

        • 29 3

        • O! (1)

          to,to,to!

          • 9 1

          • stare francuskie przysłowie

            "nigdy nie wierz kucharzowi"

            • 7 0

    • (1)

      Normalnie restauracje sprzedają zupy za 10-20 zł, żeby zarobić....Tak wygląda normalność. WIęc w razie epidemii trudno oczekiwać, że nagle obniża ceny o 80 procent...

      • 3 11

      • Czy w tym czasie w restauracji wszystkie światła są zapalone

        cała załoga siedzi w gotowości , kuchnia pracuje na pełnych obrotach ?
        Trudno oczekiwać aby przetrwały ten czas z takim podejściem .

        • 18 1

    • Właśnie oglądam gazetkę lidla

      Buraki 2.5 zl/ kg.

      • 2 0

    • Pasztetem też mozna się zapchać (2)

      Jeśli porównujesz dania z restauracji do słoików z Dawtona to znaczy że nie masz pojęcia o tym co jest w srodku. Same produkty do przygotowania kosztują 5-6 zł + opakowania, praca itd.

      • 1 4

      • Nie dziękuję

        Trochę warzyw, trochę mięsa i mam rosół, a potem pomidorową. Znacznie lepiej, bez konserwantów i taniej, znacznie taniej, a to w tym słoiku niech sobie sami kupią.

        • 1 2

      • Serio?

        Cena jak podana na talerzu przez kelnera w restauracji. A tu kelnera nie ma, restauracja na sali światła wygaszone. Codziennie te zupy gotują? Ugotują co dwa trzy dni kocioł zupy.

        • 2 1

  • Można ekologiczniej? Można. (2)

    Zupę przechowuję w lodówce, w garnku.
    Zup nie mrożę, ponieważ tracą na smaku i wyglądzie.

    • 18 5

    • Bez przesady.
      Dokrajasz nowych warzyw, doprawiasz i jest git.
      Mrozona zupa nie traci wartosci odzywczych.

      • 8 2

    • Przechowywanie szczególnie kwaśnych zup ( ogórkowa , kapuśniak, barszcz, żurek, pomidorowa) lepiej nie przechowywać w garnkach. No chyba ze macie szklane garnki (ja mam jeden).

      • 2 0

  • I dobrze, jak są chętni to niech kupują.

    Każdy sobie radzi jak może

    • 38 1

  • przybysze z Mazur są przyzwyczajeni (4)

    do dań ze słoików

    • 41 20

    • no i?

      • 6 2

    • sloik jest ekologiczny

      Nie to co plastik z Gdańska

      • 13 4

    • i z pomorza też

      • 6 1

    • A Ciebie

      Całe życie dymaja za talerz zupy = 20 zł. I komu powinno być glupio i wstyd?

      • 1 1

  • To po słoiki nie trzeba już jeździć do Elbląga (6)

    Tylko drogo, chociaż bez kosztów paliwa.

    • 45 2

    • i tak pojadę

      • 5 0

    • Całe trojmiasto (4)

      to zlepek dziur gdzie wiatr hula jak na jakims Kaukazie...:) Elblag to jeszcze metropolia, jak zapytasz na ulicy to co drugi jakies dziury albo wiochy 30 mieszkanców:))) a jak dostanie blache na aucie GD to sie cieszy jak dziecko z lizaka i wymysla historie: tak moj dziadek byl starym rybakiem i budowal Gdynie...:)buahahahahahhahahaha

      • 8 3

      • Oszalałeś (2)

        Blachy GD to wyższe OC

        • 7 1

        • (1)

          ale oni wolą dopłacić żeby mieć GD a ja zrobiłem na odwrót, kupiłem domek na Mazurach i zarejestrowałem wszystkie samochody na N

          • 10 1

          • I nie wstyd ci ?

            Tak wśród szlachty z gduńska ?

            • 0 1

      • I tacy was dymaja

        I to we własnym mieście, a suma summarum żalisz się na forum.

        • 0 1

  • (3)

    ta norweska zupa rybna z koperkiem wygląda na smakowitą.

    • 6 11

    • A co do jedzenia?

      • 2 0

    • Naprawdę uważasz że to Wygląda smakowicie

      Może jest smaczna nie twierdzę ale jak spojrzy się na słoik to wszystkie te rzeczy wyglądają jak pawie

      • 0 2

    • co z tego, jak widzę ceny

      • 0 0

  • Super (1)

    Tylko dlaczego reklamujecie firmy gdzie coś w słoiku kosztuje tyle samo co normalnie by kosztowało tyle samo zamówione w restauracji?

    • 42 4

    • bo zapłacili

      • 7 0

  • Mam juz dosc! (2)

    Codziennie reklamy jedzenia na wynos, zwariowaliście???

    • 39 19

    • Mi się podoba

      Wciąż zamawiam jedzenie z restauracji, znacznie mniej, ale jednak i takie teksty to dla mnie inspiracja. Chcę też wspierać lokalne firmy. Pozdrowienia :)

      • 9 7

    • Nie masz obowiązku wchodzić we wszystkie artykuły. To jest artykuł dla osób, które chcą z takich opcji korzystać, a nie wiedzą jak i z czego zamawiać. Portal robi dobrą robotę. Teraz wszystkim jest trudno, również gastronomii, dlatego takie artykuły tylko wspierają przedsiębiorców, którym grozi upadłośc. Więcej życzliwości. Jak się nie podoba, naprawdę nie ma przymusu czytania wszystkiego

      • 1 0

  • (3)

    Ceny nie dla Polaków

    • 55 9

    • Ty znowu to samo?

      Jak cię nie stać, to gotuj własne dania z produktów z biedry. Nikogo nie interesuje to że dla ciebie za drogo. Dla mnie nie za drogo

      • 4 11

    • (1)

      Tylko dla bogatych, a tych jest coraz więcej.

      • 1 2

      • Więcej?

        Poczekaj pół roku, wszyscy karierowicze będą płakać...

        • 1 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Rozrywka

Od soboty jedzenie tylko na wynos. Nowe obostrzenia dla gastronomii
Nowe obostrzenia: jedzenie tylko na wynos
E-sport. "Strzelanka" w czasie lekcji online
E-sport. "Strzelanka" w czasie lekcji online

Kultura

Jak zostać aktorem? Opowiada dyrektor Studium Wokalno-Aktorskiego
Jak zostać aktorem?
Książka o chorobie Literacką Książką Roku. Przyznano Nagrody "Wiatr od Morza" 2019
Książka o chorobie Literacką Książką Roku

Nowe lokale

Umiko Sushi

Sushi
Gdynia
Świętojańska 130

Palec do budki

Pizzerie
Gdańsk
Śląska 17A

Bardzo Włosko

Pizzerie
Gdańsk
Przytulna 9U4