Wiadomości

stat

Historie kulinarne: pięć pomysłów na nudę

felieton w trojmiasto.pl

Myślę: "długi weekend" albo "niedziela wolna od handlu" i widzę tłumy okupujące markety dzień przed oraz ziejące pustką półki sklepowe. Widzę: snujących się bez celu ludzi, którzy nagle w niedzielne popołudnie nie mają co ze sobą począć... Na szczęście w mieście na brak atrakcji i imprez narzekać nie możemy, a pomysłów na wolne dni jest sporo. W kolejnym odcinku cyklu "Trójmiejskie historie kulinarne" przedstawiam pięć moich ulubionych sposobów na walkę z nudą. A jakie wy macie patenty?



Oczywiście trochę przesadzam w pierwszych dwóch zdaniach, ale... tylko częściowo. Nie mogę pojąć strachu u niektórych przed jednym dniem bez możliwości zrobienia zakupów. Nie wierzę, że dwudziestoczterogodzinna przerwa w dostawie produktów spożywczych jest naprawdę tak dotkliwa, że w sobotę trzeba wymieść z półek sklepowych całe jedzenie. Jedyne, co zdarzyło mi się odczuć w niedzielę wolną od handlu, to brak pieczywa, bo akurat skończył się nam chleb. Na śniadanie była więc kasza manna z sokiem malinowym.

Impreza goni imprezę, czyli wszystkie ciekawe wydarzenia w Trójmieście w najbliższy weekend


Te "straszne" niedziele traktuję jako małe wyzwanie kulinarne - gotuję z tego, co zalega w moich kuchennych szafkach, przeczesuję zamrażarkę i czyszczę lodówkę. Jeszcze nie miałam sytuacji, że - mimo braku "uzbrojenia" na niedzielę - nie było u nas normalnego obiadu. Puszka pomidorów, makaron, soczewica w domu zawsze się znajdą (no, chyba że ktoś jest kulinarnym minimalistą i nie ma żadnych zapasów). A z takich składników mogę już wyczarować prostą zupę soczewicową albo makaron z sosem pomidorowym. Inne awaryjne danie to naleśniki (sprawdzone już podczas studenckich czasów), wystarczy tylko sięgnąć po mleko, jajka i mąkę i proszę, obiad gotowy. A jeśli jeszcze znajdzie się do tego słoik dżemu, to już mamy pełnię szczęścia!

Czy dłuży ci się czas w wolne dni?

nie, nuda nigdy mi nie doskwiera 61%
rzadko, zazwyczaj umiem sobie rozganizować czas 32%
tak, nie lubię klimatu "sennego" miasta, gdy wszystko jest zamknięte 7%
zakończona Łącznie głosów: 216
Obawa przed głodem w niedzielę czy przed długim weekendem to jedno. Drugie to chyba pozorny brak alternatyw na spędzenie tego dnia. A to przecież nieprawda: możliwości w mieście jest wiele - dla zrezygnowanych mam kilka pomysłów na zagospodarowanie wolnego czasu.

Oto pięć rzeczy, które można robić wolne dni w Trójmieście:

1. Na jeden dzień przeistoczyć się w turystę. Wystarczy zaopatrzyć się w przewodnik po Trójmieście i urządzić sobie spacer turystycznymi ścieżkami. Będziecie zaskoczeni, jakie niespodzianki i cudeńka skrywa wasze miasto. Polecam wszystkim spacery, które odbędą się w najbliższy weekend - jest w czym wybierać.

2. Przygotować piknik nad morzem - najlepiej zaczynać od śniadania, bo nie wymaga dużej ilości składników, wystarczy pieczywo, kawałek sera, kilka pomidorów i coś do picia. Oczywiście im bogatsze menu, tym fajniej, ale nie przesadzajcie, nie chodzi o to, by się napracować. Ma być miło! Moim faworytem jest pasta jajeczna i hummus podany ze słupkami marchewek, kalarepki i rzodkiewką. Więcej pomysłów na piknik znajdziecie tutaj.

3. Odwiedzić jeden z trójmiejskich parków - ja polecam park Oliwski. Ten piękny, bogaty w ciekawe gatunki roślin przybytek jest czynny od przez cały rok, a wstęp na jego teren jest bezpłatny. Spacer zielonymi alejkami i wsłuchiwanie się w szmer przepływającego przez park strumyka to niezawodny poprawiacz nastroju. Polecam wszystkim mapę z naszymi lokalnymi parkami i skwerami.

4. Jeśli nie możecie żyć bez galerii w niedzielę, polecam wizytę... w galerii sztuki! Jeśli to wasz debiut, zacznijcie od Państwowej Galerii Sztuki w Sopocie, oprócz prezentowanych wystaw, zawsze możecie zwrócić uwagę na imponujący widok z okna, czyli molo w pełnej krasie. Piękna panorama czeka też na was w Muzeum Emigracji w Gdyni.

Zobacz także: wszystkie galerie sztuki w Trójmieście


5. Wybrać się na lody, najlepiej do jednej ze starych lodziarni
- świetny klimat panuje w Eskimo we Wrzeszczu, gdzie kupuje się lody na żetony oraz w Znanych Smakach. O tej i innych miejscówkach retro pisałam kilka miesięcy temu w tekście Retro knajpki w Trójmieście.

Pomysłów na wolny czas jest mnóstwo, a to tylko garść propozycji na rozgrzewkę. Mam nadzieję, że nuda wam nie grozi.

Opinie (5) 2 zablokowane

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

23

października

Restaurant Week Trójmiasto,

16

listopada

Serce do garów Gdańsk, Restauracja PGE Atom Club

Rozrywka

Nietypowa konstrukcja na bulwarze w Gdyni udaje torpedownię
Makieta na bulwarze udaje torpedownię
Przestrzenie: nowy cykl imprez w Plenum
Przestrzenie: nowy cykl imprez w Plenum

Kultura

"Ucieczka na Seszele": o nowej powieści nieznanego autora
"Ucieczka na Seszele": o zmianach
Z Pomposą w krainie muzyki. O "Pomposie i..." w Operze Bałtyckiej
Z Pomposą w krainie muzyki

Planuj z nami tydzień

Hevelka, Michał Szpak i pokazy ognia. Planuj tydzień
Planuj tydzień: najciekawsze wydarzenia