Jedzenie do domu - testujemy wielkanocny catering

Jeśli nie macie czasu na przedświąteczne gotowanie, albo brakuje wam kulinarnego talentu, to nie zwlekajcie i zdecydujcie się na catering wielkanocny ze swojej ulubionej restauracji.
Jeśli nie macie czasu na przedświąteczne gotowanie, albo brakuje wam kulinarnego talentu, to nie zwlekajcie i zdecydujcie się na catering wielkanocny ze swojej ulubionej restauracji. fot. Agnieszka Haponiuk / trojmiasto.pl

Wielkanoc za pasem, a wraz z nią koniec postu i rodzinne spotkania przy suto zastawionym stole. Jak niejednokrotnie wspominałam, nie lubię męczyć się w kuchni, dlatego coraz częściej wyręczam się świątecznym garmażem, który oferują restauracje, a jest w czym wybierać. Wychodząc naprzeciw kulinarnym potrzebom, przetestowałam świąteczne dania, które oferuje pięć restauracji: Food Art Company, Jak się masz? Bistro, Kozi Gród Hotel&Restaurant, restauracja Zaciszerestauracja Winne Grono. Poprzednio w naszym cyklu ocenialiśmy już kuchnię serwującą ryby i owoce morza, kuchnię polską, kuchnię azjatycką, pizze, burgery, obiady, zestawy sushi, makarony, pierogi, dania w słoikach oraz hot dogi z dowozem do domu.





Potrawa, bez której nie wyobrażam sobie Wielkanocy, to:

Zobacz wyniki (324)
Świąteczny garmaż to świetne rozwiązanie nie tylko dla leniwych kulinarnie, ale także dla tych, co nie przepadają za zakupami i planowaniem świątecznych posiłków. Szczególnie w pandemii jest to doskonałe rozwiązanie, gdy gotowe potrawy możemy zamówić pod drzwi praktycznie bez kontaktu. Z każdej z wymienionych na wstępie restauracji wybrałam po trzy potrawy mniej lub bardziej tradycyjne.

FOOD ART COMPANY (ul. Opata Rybińskiego 27/7/ wejście od ul. Schopenhauera, Gdańsk)Mapka



Food Art Company słynie z kuchni roślinnej w wersji wegańskiej lub wegetariańskiej. Specjalnością zakładu są wspaniałe tarty. W tym właśnie kierunku powędrował mój wybór. Zamówiłam następujące wegańskie specjały:

- wegańską pastę bezjajeczną - 12 zł/200 g
- tartę porową na spodzie gryczanym - 45 zł/blacha 26 cm średnicy
- Tofurnik wiedeński - 70 zł/okrągła blacha o średnicy 26 cm

Czy można odtworzyć smak pasty jajecznej bez użycia jajka? Dorocie z Food Art udało się to bez dwóch zdań. Pasta bezjajeczna z ciecierzycy za sprawą indyjskiej czarnej soli (Kala Namak) smakuje i pachnie jak gotowane na twardo jajo z majonezem. Ta pasta jest po prostu pyszna, niezwykle puszysta, o dość wyraźnym jajecznym posmaku i jednocześnie delikatna, z wiosenną nutą za sprawą szczypiorku. Idę o zakład, że niejedna babcia przy wielkanocnym stole da się nabrać. Ze świeżym chrupiącym chlebem to prawdziwy rarytas. I tak jak kocham jajka, tak ogromnym uczuciem darzę tę pastę bezjajeczną.

Kruche gryczane ciasto tarty napakowane jest duszonym, mięciutkim porem z odrobiną chilli i gałki muszkatołowej dla przełamania porowej łagodności i słodyczy. Do związania farszu użyto zmielonego słonecznika. Wspaniale chrupiąca tarta o zdecydowanym porowym smaku.

Przyznaję, że długo wzbraniałam się przed spróbowaniem tofurnika, gdyż moje pierwsze z nim zetknięcie nie należało do udanych, za bardzo czuć było tofu i nic poza tym. W tym tofurniku tofu jest ledwie wyczuwalne. Na pierwszy plan wysuwa się aromat wanilii. Dodatek rodzynek, aksamitna konsystencja oraz charakterystyczna dla serników lekka kwaskowatość, polewa z gorzkiej czekolady sprawiają, że tofurnik nie odbiega zbytnio smakiem od klasycznego sernika twarogowego. W każdym razie jest to najlepszy tofurnik, jaki przyszło mi dotychczas zjeść.

Food Art serwuje bardzo udane odpowiedniki klasycznych dań jajecznych czy serowych i posmakuje nie tylko weganom i wegetarianom. Ja zostałam fanką pasty bezjajecznej.



JAK SIĘ MASZ? BISTRO (ul. Opata Jacka Rybińskiego 24, Gdańsk)Mapka



Żurek zawiesisty, pełen smaku i mięsa: białej kiełbasy, wędzonej kiełbaski, boczku, pachnący leśnymi grzybami.
Żurek zawiesisty, pełen smaku i mięsa: białej kiełbasy, wędzonej kiełbaski, boczku, pachnący leśnymi grzybami. fot. Agnieszka Haponiuk / trojmiasto.pl
Bistro jest znane przede wszystkim ze śniadań i słynnych mich pełnych dobroci. Ostatnio można też u nich zamówić pyszne obiadowe dania w słoikach. Z menu świątecznego wybrałam klasyczne potrawy wielkanocne:

- tradycyjny żurek - 30 zł/litr
- pierożki drożdżowe z białą kiełbasą - 5 zł/sztuka
- biała kiełbasa zapiekana z czerwoną cebulą i śliwkami - 35 zł za pięć sztuk, porcja na dwie osoby.

Żurek na bogato, zawiesisty, pełen smaku i mięsa: białej kiełbasy, wędzonej kiełbaski, boczku, pachnący leśnymi grzybami. W smaku delikatny, łagodny, z bardzo subtelną nutą kwaskowatości. W sam raz na otwarcie wielkanocnego śniadania.

Pierożki drożdżowe z białą kiełbasą to nic innego niż popularne na Mazurach i dawnych Kresach kibiny. Na pierwszy rzut oka, to zwykłe drożdżowe pierożki, jednak ich smak w połączeniu z białą kiełbasą i chrzanem zaskakuje. Ciasto cienkie, delikatne i chrupiące, a farsz soczysty, z wyrazistym posmakiem chrzanu. Idealny dodatek do czystego białego barszczu lub żuru. Pierożki smakują wyśmienicie zarówno na ciepło, jak i na zimno.

Wersja pieczonej białej kiełbasy z czerwoną cebulą i śliwkami to majstersztyk. Pieczona kiełbasa jest zdecydowanie lepsza, bogatsza w smaku niż gotowana. Tutaj była lekko spieczona z wierzchu i soczysta w środku, a czerwona cebula i suszona śliwka to fenomenalne połączenie. Suszone śliwki i wieprzowina to duet doskonały. Śliwkowa słodycz podkreśla smak mięsa.

Jak się masz? Bistro pokazało, że na bazie białej kiełbasy można wyczarować oryginalne dania.
Jak się masz? Bistro pokazało, że na bazie białej kiełbasy można wyczarować oryginalne dania. fot. Agnieszka Haponiuk / trojmiasto.pl
Jak się masz? Bistro pokazało, że na bazie białej kiełbasy można wyczarować naprawdę pyszne i oryginalne dania. Mnie uwiodły drożdżowe pierożki.

KOZI GRÓD Hotel&Restaurant (ul. Leśników 3, Pomlewo)



Kozi Gród słynie nie tylko z urokliwego położenia, ale również z tradycyjnej polskiej kuchni, która w dużej mierze opiera się na dziczyźnie i innych darach lasu. Z bogatej oferty wielkanocnej Koziego Grodu wybieram:


- z zakąsek: pasztet z dzika bez dodatków - 20 zł/500g
- z zup: krem ziemniaczany - 8 zł/porcja
- danie główne: polędwiczki wieprzowe w sosie chrzanowym - 20 zł/porcja
- dodatki: kaszotto z grzybami leśnymi - 5zł/150 g i buraczki zasmażane z boczkiem - 5 zł/150 g.

Krem ziemniaczany zamówiłam jako alternatywę dla żurku. Ten krem absolutnie mnie oczarował, bo w ogólnie nie smakował ziemniakiem. Miał aksamitną konsystencję, a w smaku równomiernie rozkładały się akcenty cebuli, czosnku, tymianku, kremówki i miodowej słodyczy. Nie jadłam lepszego kremu ziemniaczanego.

Pasztet z dzika był wilgotny, mięsny i kruchy. Nie ma w nim żadnych wypełniaczy, a jedynie odrobina marchewki i przypraw, które nie zabijają charakterystycznego, mocnego smaku dziczyzny.

Polędwiczki wieprzowe w sosie chrzanowym, z takimi dodatkami jak kasza pęczak z leśnymi grzybami, buraczkami z boczkiem, okazały się rewelacją. Samo mięso bez zarzutu, dobrze przyrządzone i kruchutkie. Ale to dodatki robią całą robotę i czynią to danie fenomenalnym. Kremowy sos, a w zasadzie mus chrzanowy jest łagodnie ostry.

Kasza pęczak z leśnymi grzybami jest niezwykle aromatyczna i mogłaby stanowić samodzielne danie, jest tak dobra. Buraczki pokrojone w niewielką kostkę, duszone z czerwonym winem i czosnkiem oraz drobnymi skwarkami, to czysta poezja smaku. Proste, a dobre! Idealnie skomponowane świąteczne danie główne.

Wielkanocne potrawy z Koziego Grodu to przede wszystkim jakość i umiejętność wydobycia z pozornie prostych składników bogatych i wykwintnych smaków. To także nie lada gratka dla koneserów dziczyzny.

RESTAURACJA ZACISZE (ul. Niepołomicka 36, Gdańsk)Mapka



Zacisze to nowoczesny obiekt restauracyjno-bankietowy położony w urokliwej części Gdańska Południe. Restauracja oferuje duży wybór klasyków kuchni polskiej, a oferta wielkanocna obfituje w tradycyjne dania kuchni staropolskiej. Z wielkanocnego garmażu wybrałam:

- jaja faszerowane po polsku - 5 zł/1 porcja/dwie połówki jajka
- jaja faszerowane musem z łososia i białego serka dekorowane kaparami - 5 zł/1 porcja/dwie połówki jajka
- danie główne: pieczeń wieprzowa/cebula/boczek - 58 zł/1 kg
- i coś ze słodkości: babka marmurkowa - 28 zł/700 g/cała babka

Zastanawiałam się, jak opisać smak faszerowanych jaj. Po prostu były przepyszne! Zarówno te na sposób staropolski - z farszem pieczarkowym, obroczone w mące, które podsmażyłam na maśle, jak i te z kremowym nadzieniem z łososia i serka. Faszerowane jaja to obowiązkowy punkt na moim wielkanocnym stole.

Pieczeń wieprzowa okazała się być pieczoną karkówką przekładaną boczkiem i cebulą. Karkówka była krucha, odpowiednio tłusta. Bardzo aromatyczna o lekko słodkawym, dymnym posmaku. W ogóle jest w tym smaku coś bardzo domowego, prawdziwego. Taką pieczeń można zjeść na zimno z dodatkiem chrzanu albo podgrzać i podać w ulubionym sosie. Kilogramowa pieczeń to solidny obiad dla całej rodziny.

Babka marmurkowa była delikatna i leciutka jak puch, nie za sucha i nie za słodka, o mocnym smaku wanilii i czekolady z cytrynowym wykończeniem. Idealna do popołudniowej kawy po sutym wielkanocnym obiedzie.

W Zaciszu znalazłam swojskie, trochę zapomniane, domowe smaki Wielkiej Nocy.

3
miejsce: Restauracje
w rankingu Restauracje
PG4
Gdańsk, Podwale Grodzkie 4
9.2/10
+ Oceń


RESTAURACJA WINNE GRONO (ul. Szeroka 52/54, Gdańsk)Mapka



Rillettes z mięsa kaczki piżmowej to kolejna kulinarna perełka rodem z Francji.
Rillettes z mięsa kaczki piżmowej to kolejna kulinarna perełka rodem z Francji. fot. Agnieszka Haponiuk / trojmiasto.pl
Winne Grono to restauracja, która serwuje kuchnię wykwintną z francuskim sznytem, a więc i oferta wielkanocnego garmażu jest z francuską nutą. Chociaż zamówione przeze mnie potrawy znane były także w kuchni staropolskiej. Zamówiłam:

- konfitowane we własnym smalcu żołądki kacze - 19 zł/300 ml
- Rillettes z mięsa kaczki piżmowej - 19 zł/200 ml
- mazurek królewski z bakaliami i konfiturą wiśniową/porzeczkową - 150 zł/wielkość 25x45 cm

Konfitowane kacze żołądki - pierwsza klasa! Tak mięciutkie, że dosłownie rozpływały się w ustach, o swoistym kaczym posmaku, który dodatkowo został zachowany dzięki tłuszczowi. Takich żołądków raczej w domu nie przyrządzicie, gdyż konfitowanie jest czasochłonne i wymaga umiejętności. A na czym polega? Wywodzące się z tradycji kulinarnych południowo-zachodniej Francji konfitowanie to długotrwałe gotowanie mięsa w tłuszczu, w niskiej temperaturze. Metoda ta okazała się być idealnym sposobem na konserwowanie żywności. We Francji do dziś sprzedawane jest confit tradycyjne z drobiu lub wieprzowiny w słoikach.

Rillettes z mięsa kaczki piżmowej to kolejna kulinarna perełka rodem z Francji. Jest to danie przypominające pasztet lub mocno mięsny smalec. Tutaj również mięso gotowane jest bardzo długo we własnym tłuszczu, w efekcie czego otrzymuje się smarowidło, które we Francji podawane jest jako wyrafinowana przystawka. Najczęściej przyrządza się rillettes z kaczki, gęsi, królika, a także tuńczyka i łososia. Jestem wielką fanką rillettes, a to zamówione w Winnym Gronie to istna rozkosz dla podniebienia. Jest wspaniałe, wyraziste, odpowiednio tłuste i mięsne, a zarazem łagodne w smaku, z subtelną nutą jabłkowej słodyczy. Rillettes najlepiej komponuje się z dobrym chlebem na zakwasie.

Mazurek nie ma korzeni w tradycji polskiej. Pochodzi prawdopodobnie z Turcji. W Polsce zaczęto go zaś regularnie wypiekać w XVII wieku. Od początku stanowił symbol zakończenia Wielkiego Postu. Na tle innych tradycyjnych ciast, mazurek wyróżnia się bardzo dużą różnorodnością. Można się nawet pokusić o stwierdzenie, że ile rodzin, tyle sposobów na zrobienie mazurka.

Najbardziej klasycznym i najstarszym jest mazurek królewski. Ten z Winnego Grona był dokładnie taki, jaki powinien być, zrobiony zgodnie ze sztuką. Upieczone w formie prostokąta kruche ciasto z migdałami, nie za wysokie, przełożone, tutaj z dwiema konfiturami - wiśniową i porzeczkową. Mazurek był elegancko kruchy, lekko twardawy, z subtelnie wyczuwalną migdałową nutą. Kwaskowe konfitury świetnie przełamywały słodycz ciasta. Klasyka gatunku i mistrzowskie wykonanie.

Czasami fajnie jest po prostu odpocząć w święta i mieć więcej czasu dla bliskich, a przy okazji zjeść coś inaczej przyrządzonego, skosztować nowych smaków. Dlatego zamawiajmy wielkanocny garmaż, pomagajmy gastronomii i odpoczywajmy z bliskimi. A zatem jeśli nie macie czasu na przedświąteczne gotowanie, albo brakuje wam kulinarnego talentu - to nie zwlekajcie i zdecydujcie się na catering wielkanocny ze swojej ulubionej restauracji. Dzięki temu nie tylko zaoszczędzicie czas, ale także wspomożecie, wciąż zamkniętą, gastronomię. Proszę mi wierzyć, że żadne krewetki w sosie koktajlowym nie zastąpią swojskiego chleba z pasztetem, białej kiełbasy z chrzanem i mazurka.


Quiz Co wiesz o wielkanocnych tradycjach? Średni wynik 55%

Co wiesz o wielkanocnych tradycjach?

Rozpocznij quiz


Opinie wybrane


wszystkie opinie (64)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze

więcej artykułów »

Wydarzenia

BUFET WŁOSKI Pasta e Vino
BUFET WŁOSKI Pasta e Vino
degustacja
g. 18:00 - 22:30
Sopot, Sheraton
Brunch z Merą
Brunch z Merą
degustacja
g. 13:00
Sopot, Sopot Marriott Resort & Spa
Niedzielny brunch Sheraton Sopot
Niedzielny brunch Sheraton Sopot
degustacja
g. 13:30 - 17:30
Sopot, Sheraton

Nowe Lokale

Wkrótce otwarcie