Wiadomości

Nawarzyłeś to teraz pij. O domowym warzeniu piwa

Domowa produkcja piwa składa się z różnych etapów, do realizacji których niezbędny jest właściwy sprzęt oraz mnóstwo cierpliwości.
Domowa produkcja piwa składa się z różnych etapów, do realizacji których niezbędny jest właściwy sprzęt oraz mnóstwo cierpliwości. fot. Shutterstock.com

Polacy kochają piwo - pod względem jego spożycia jesteśmy w światowej czołówce. Z roku na rok zmieniają się także upodobania, wielu z nas eksperymentuje z różnymi odmianami, próbuje wytworów małych, lokalnych browarów, rośnie też wiedza na temat stylów piwnych. Nic więc dziwnego, że zapaleni koneserzy tego trunku chcą uwarzyć swoje własne piwo. Jak się za to zabrać? Czego potrzebujemy, aby przygotować piwo w domowych warunkach i na co należy uważać?



Trójmiejskie browary


Jakie piwo lubisz najbardziej?

popularne marki produkowane przez duże koncerny 14%
regionalne i limitowane serie z małych browarów 23%
rzemieślnicze, kraftowe 31%
własnej roboty, warzone w domu 11%
każde 11%
nie przepadam za piwem 10%
zakończona Łącznie głosów: 609
W ostatnich miesiącach zdecydowanie więcej czasu przyszło nam spędzać w domu. Odkrywamy nowe pasje, nowe formy relaksu. W czasie pandemii wzrosło m.in. zainteresowanie domową produkcją alkoholi - nie tylko nalewek czy win, ale również warzeniem piwa, o czym świadczy zwiększający się popyt na artykuły potrzebne do piwowarstwa w warunkach domowych (szacuje się, że ich sprzedaż wzrosła w trakcie minionego roku o około 30 proc.).

Proces produkcji domowego piwa może wydawać się nieco skomplikowany, a na pewno jest bardziej pracochłonny niż robienie wina. Domowe piwowarstwo niesie jednak za sobą wiele zalet, jak choćby: możliwość kreowania własnych kompozycji smakowych czy pochwalenia się znajomym własnoręcznie wykonanym trunkiem. Po początkowych wydatkach, związanych ze skompletowaniem niezbędnego sprzętu, pozwala uzyskać piwo bardzo dobrej jakości, wydając na nie ułamek sklepowej ceny.

Piwowarstwo domowe wiąże się z regularnym zakupem surowców. O wodę nie trzeba się martwić - wystarczy zwykła "kranówka". Pozostałe składniki, w szerokiej gamie, dostępne są w sklepach internetowych. Podstawą do produkcji piwa domowego są: słód, chmiel i drożdże.
Piwowarstwo domowe wiąże się z regularnym zakupem surowców. O wodę nie trzeba się martwić - wystarczy zwykła "kranówka". Pozostałe składniki, w szerokiej gamie, dostępne są w sklepach internetowych. Podstawą do produkcji piwa domowego są: słód, chmiel i drożdże. fot. nettpix/123rf.com
Wymaga to praktyki, wprawy, chęci do nauki i czasu, ale możliwe do uzyskania efekty warte są zachodu. W internecie znaleźć można dużo materiałów i opracowań, a także gotowych receptur piwowarskich, które pomogą stawiać pierwsze kroki na piwnej drodze. Również piwowarzy domowi chętnie dzielą się swoimi doświadczeniami i bogatą wiedzą. Wielu producentów oraz sklepów ma w swojej ofercie gotowe zestawy, zawierające wszystkie składniki potrzebne do uwarzenia konkretnego rodzaju piwa.

Zobacz także: Trójmiejskie multitapy

Od czego zacząć? Sprzęt do warzenia piwa



Warzenie piwa to nic innego jak gotowanie brzeczki z chmielem. Niezbędny jest więc do tego kocioł, garnek czy jakiekolwiek inne naczynie, które można podgrzewać. Do podgrzewania najlepiej sprawdza się kuchenka gazowa, choć możliwe jest również warzenie piwa na płytach indukcyjnych - trzeba w tym wypadku jednak uważać na moc urządzeń i nośność szkła - lepiej więc na takich kuchenkach przygotowywać mniejsze, 10-litrowe warki (standardowe liczą zwykle 20 litrów lub więcej). Dobrze gdy garnek, w którym warzone jest piwo przeznaczony jest wyłącznie do tego celu. Musi on być na tyle duży, aby pomieścił słód, odpowiednią ilość wody oraz przestrzeń na swobodne mieszanie zawartości.

Poza sprzętami stanowiącymi standardowe wyposażenie kuchni, do warzenia piwa niezbędne są też specjalistyczne narzędzia, takie jak: fermentory (naczynie lub zbiornik, w którym następuje fermentacja piwa), dokładny termometr oraz aerometr (urządzenie do mierzenia gęstości cieczy), filtrator oraz mieszadło. Jeśli nie korzystamy z gotowych, poporcjowanych w sklepie zestawów, potrzebna będzie również waga kuchenna.

Niezbędny do warzenia piwa jest kocioł, garnek czy jakiekolwiek inne naczynie, które można podgrzewać.
Niezbędny do warzenia piwa jest kocioł, garnek czy jakiekolwiek inne naczynie, które można podgrzewać. fot. Łukasz Unterschuetz/Trojmiasto.pl
- Oprócz surowców potrzebujemy ok. 30-litrowy garnek (najczęściej) i kuchenkę gazową (najlepiej). Jeśli mamy kogoś znajomego, kto przeszedł już chociaż kilka razy przez cały proces, dobrze poprosić go o asystę. Jeśli ktoś nie ma doświadczenia z domową produkcją czegokolwiek, to czasami ciężko (nawet po obejrzeniu filmu instruktażowego na YouTube) zrozumieć poszczególne procesy warzenia piwa - tłumaczy Tomasz Brzostowski, założyciel browaru Brodacz. - Następnie trzeba się nastawić, że pierwsze warzenie potrwa min. osiem godzin. Warto zarezerwować sobie na ten czas całe pomieszczenie. Jeśli będzie to kuchnia to warto zawczasu ustalić z domownikami, żeby tego dnia się po niej nie kręcili. Warzenie piwa to na początku proces wymagający skupienia, to praca z dużą ilością gorącej wody, więc lepiej, żeby nas nikt nie rozpraszał.
3
miejsce: Puby
w rankingu Puby
Pub Fabryka Sportu
Gdynia, Tucholska 3
8.5/10
+ Oceń

Gdy piwo będzie już gotowe przydadzą się puste butelki, środek dezynfekcyjny, kapslownica oraz kapsle. Warto zaopatrzyć się również w wężyk spustowy ze specjalną końcówką. Gotowe zestawy sprzętów i surowców dla początkujących piwowarów oferuje wiele sklepów specjalistycznych, głównie internetowych. W zależności od zawartości, ceny takich zestawów wahają się od kilkudziesięciu do nawet kilku tysięcy zł.

Surowce



Do produkcji domowego piwa potrzebne są zaledwie cztery podstawowe surowce: słód, chmiel, drożdże oraz woda. Wbrew obiegowej opinii, piwa nie robi się z chmielu. Jego podstawą jest słód, czyli specjalnie przygotowane ziarna zbóż. Przeważnie jest to ziarno jęczmienia, ale używa się również pszenicy, żyta czy owsa. Słodowanie polega na pobudzaniu ziarna do kiełkowania, dzięki czemu w zbożu jest dużo enzymów oraz cukrów, które zostają później zamienione przez drożdże na alkohol. Słód, jak wskazuje sama nazwa, wnosi do piwa słodki smak, a także wpływa na jego barwę. Im ciemniejszy i dłużej suszony w wysokiej temperaturze, tym wnosi więcej smaków karmelowych. Paleta barw rozciąga się od jasnych, poprzez karmelowe, ciemne, czekoladowe aż po słody palone (barwiące), wnoszące smaki przypalone, tostowe czy kawowe, które są charakterystyczne dla ciemnych piw.

Zobacz także: Ostry Cień Mgły i Forfiter. Odjechane nazwy dań z trójmiejskich lokali

Zupa chmielowa czy chmielowy trunek to często używane synonimy piwa. Wielu piwoszy jest przekonanych, że piwo warzy się z chmielu i wody. Tymczasem podstawowym surowcem tego trunku jest słód.
Zupa chmielowa czy chmielowy trunek to często używane synonimy piwa. Wielu piwoszy jest przekonanych, że piwo warzy się z chmielu i wody. Tymczasem podstawowym surowcem tego trunku jest słód. fot. Sergey Ogaryov/123rf.com
Chmiel stosowany jest w piwie w niewielkich ilościach jako rodzaj przyprawy. Wyróżniamy chmiele aromatyczne, goryczkowe i uniwersalne. Powszechnie korzysta się z łatwego zarówno w użyciu, jak i przechowywaniu chmielowego granulatu. Użyć należy go podczas warzenia, dobre efekty - zwłaszcza przy piwach typu IPA - daje tzw. "chmielenie na zimno".

Do warzenia piwa używa się specjalnych drożdży piwowarskich. Na początku najlepiej korzystać z drożdży suchych, które są zdecydowanie "łatwiejsze w obsłudze", a dopiero z czasem przejść na drożdże płynne, które wymagają zrobienia rozczynu. Wyróżnia się dwa główne rodzaje szczepów drożdży: górnej fermentacji (fermentują zwykle przy temp. 15-25 stopni Celsjusza) i dolnej fermentacji (ok. 8-15 stopni Celsjusza).

W piwowarstwie zwykle pomija się wodę, która przy produkcji piwa jest kluczowym składnikiem - stanowi ok. 95 proc. gotowego piwa. Każda domowa warka oznacza kilkadziesiąt litrów wody zużytych na przygotowanie brzeczki, ale także na mycie i dezynfekcję wszystkich wykorzystywanych w procesie sprzętów, a także na chłodzenie piwa po gotowaniu.

Ile to trwa? Proces warzenia piwa



Istnieją trzy najpopularniejsze sposoby na uwarzenie piwa w domu: brewkit, warzenie z ekstraktów słodowych lub ze ześrutowanych ziaren słodu (tzw. warzenie z zacieraniem).

Warzenie piwa z brewkitu to najłatwiejszy sposób dla rozpoczynających swoją przygodę z domowym piwowarstwem - nie wymaga zacierania, filtrowania ani chmielenia. Wystarczy kupić zestaw, w którym znajduje się nachmielony ekstrakt słodowy i odpowiednio dobrane drożdże, czyli wszystko to, co jest niezbędne do wyprodukowania domowego piwa w najbardziej podstawowej wersji. Proces przygotowania brzeczki z ekstraktu cukrowego jest łatwy i nie wymaga ani specjalistycznych sprzętów, ani dużych nakładów czasu, gdyż pomijamy po drodze kilka procesów, m.in. zacieranie, filtrację, wysładzanie czy chmielenie.

Fermentacja piwa trwa zwykle około miesiąca.
Fermentacja piwa trwa zwykle około miesiąca. fot. hamik/123rf.com
Na rynku dostępny jest szeroki wybór brewkitów, pozwalających na wyprodukowanie także nietypowych stylów piwa. Koszt brewkitu to ok. 50-150 zł w zależności od producenta, rodzaju ekstraktu początkowego czy mocy gotowego piwa.

Jedzenie na telefon w Trójmieście


Warzenie z ekstraktów słodowych jest nieco bardziej zaawansowaną metodą, która wymaga chmielenia, ale nie obejmuje zacierania i filtrowania. Z kolei warzenie ze ześrutowanych ziaren słodu to kompletny proces tworzenia piwa "od ziarna do kufla".

- Pierwszy etap dobrze rozpocząć od produkcji piwa z ekstraktów słodowych i w późniejszym etapie przejść do samodzielnego zacierania. Wokół piwa domowego, podobnie jak rzemieślniczego, skupiona jest bardzo aktywna społeczność, która sobie wzajemnie pomaga i odpowie na pytania początkujących. Warto znaleźć forum lub grupę na Facebooku, gdzie znajdzie się wsparcie niemal 24 godz. na dobę. Podobnie z zakupem sprzętów oraz surowców - niemal wszystko w ilościach dla piwowarów domowych jest dostępne w sklepach online. Wszystkie piwa można uwarzyć w domu - mówi Michał Saks, właściciel AleBrowaru.
Zobacz także: Kawa, herbata, piwo. Co i jak pili gdańszczanie wieki temu?

Pierwsze etapy procesu piwowarskiego: zacieranie, filtracja, wysładzanie i chmielenie zajmują kilka godzin. Na efekty fermentacji, butelkowania i leżakowania trzeba poczekać nieco dłużej: fermentacja trwa zwykle około miesiąca, do tego należy dodać czas na ponowne nagazowanie piwa w butelkach. Ostatecznie wszystko zależy do ilości surowców, gęstości brzeczki i planowanej wielkości warki. Oferowane na rynku zestawy surowcowe występują w dwóch wielkościach - na 10 lub 20 litrów gotowej brzeczki. Decydując się na konkretną wielkość warto wziąć pod uwagę możliwości czasowe oraz przechowywania fermentorów i gotowego piwa, a także źródła ciepła.

- Moim zdaniem, najlepiej od razu zacząć warzyć z surowców piwowarskich, a nie z ekstraktów czy brewkitów. Wystarczy zamówić gotowy zestaw do uwarzenia konkretnego piwa z odpowiedniego sklepu. Można się tam od razu zaopatrzyć w gotowe zestawy z "narzędziami" do warzenia (np. wiadra plastikowe) - mówi Tomasz Brzostowski.
Choć w warunkach domowych uwarzyć można niemal każdy gatunek piwa, najlepiej zacząć od piw tzw. górnej fermentacji (Ale).
Choć w warunkach domowych uwarzyć można niemal każdy gatunek piwa, najlepiej zacząć od piw tzw. górnej fermentacji (Ale). fot. Ozgur Coskun/123rf.com

Jakie gatunki piwa można uwarzyć w domu?



Piwa, które można warzyć w domu, znacznie różnią się od najpopularniejszych piw dostępnych w sklepach. Przede wszystkim najłatwiej uwarzyć piwa tzw. górnej fermentacji, czyli wszystkie odmiany pochodzące od wywodzącego się z Anglii gatunku Ale, takie jak: Pale Ale, India Pale Ale (IPA) czy Bitter, poprzez piwa pszeniczne, aż po Stouty. Styl ten charakteryzuje się wysoką temperaturą fermentacji: 14-25 stopni Celsjusza. Trudniejsze, jednak nie niewykonalne w domowych warunkach jest uwarzenie piw dolnej fermentacji, czyli popularnych lagerów (jasne pełne, pilsner, porter bałtycki), które wymagają fermentacji w niskiej temperaturze (8-14 stopni Celsjusza). Wszystkie piwa warzone w domowych warunkach są niepasteryzowane i nagazowywane w sposób naturalny przy użyciu piwnych drożdży.

- W domu, poza lambicami i piwami bezalkoholowymi, tak naprawdę można uwarzyć wszystko. Zimą i jesienią najlepiej warzy się lagery, a wiosną i latem Ale. Wtedy w domu i w piwnicy najłatwiej jest utrzymać odpowiednią temperaturę fermentacji. Najlepiej zacząć od brewkitów, choć niektórzy zaczynają już od garów - mówi Tomasz Janiak, browarnik Cathead Multitap.
Czytaj także: Browary w Trójmieście radzą sobie z pandemią

- Lagery są trudniejsze ze względu na kontrolę temperatury - trudno utrzymywać stałą temperaturę w domu, a fermentacja odbywa się poniżej 14 stopni Celsjusza. Dlatego na początek polecam Ale - piwa górnej fermentacji. Przygodę z piwem kraftowym najlepiej zacząć od razu od skoku na głęboką wodę - NEIPA i West Coast IPA, żeby odkryć co nam bardziej pasuje - dodaje Tomasz Brzostowski.
Gdy piwo będzie już gotowe przydadzą się puste butelki, kapslownica oraz kapsle.
Gdy piwo będzie już gotowe przydadzą się puste butelki, kapslownica oraz kapsle. fot. Łukasz Unterschuetz/Trojmiasto.pl

Na co uważać? Najczęściej popełniane błędy



W przypadku rozpoczynania przygody z piwowarstwem domowym, dobrze jest na początku dokładnie zapoznać się z instrukcjami warzenia - czy to załączonymi do zestawu startowego, czy poradnikami internetowymi. Bardzo ważne jest również pilnowanie parametrów - przy pierwszej warce lepiej nie sypać słodów "na oko" i nie mierzyć w ten sposób również temperatury. Skupienie i dokładność mają olbrzymie znaczenie.

Warzenie piwa jest procesem precyzyjnym, ale jak to w kuchni bywa - jednocześnie dość elastycznym. Drobne ustępstwa i improwizacje raczej nie zrujnują piwa, o ile będziemy stosować zasady czystości i do brzeczki nie dostaną się żadne drobnoustroje. Nawet jeśli więc nie wszystko pójdzie zgodnie z planem, są duże szanse, że efekt naszych wysiłków będzie dało się wypić.

- Najczęstszym błędem jest chyba skupienie się na dokładnej produkcji brzeczki i niezbyt dokładne kontrolowanie dalszego etapu produkcji, czyli fermentacji i rozlewu. A to te dwa ostatnie są najistotniejsze. Trzeba więc dobrze się przygotować do tych etapów zanim zacznie się warzenie brzeczki - dodaje Brzostowski.
- W piwowarstwie najważniejsza jest czystość. Od zasad zachowania czystości i higieny trzeba zacząć, żeby nie rozczarować się zainfekowanymi warkami, które trzeba zutylizować. I trzeba bardzo, bardzo uważać, bo domowe warzenie wciąga i można z tego już nie wyjść - dodaje Michał Saks.

Opinie (88) ponad 10 zablokowanych

  • Kazde piwo dobre jest (2)

    jesli nie jest przeplacone jak np tyskie w lokalu za 20 zl.

    • 44 5

    • Ważne zeby przed przystapieniem do warzenia zrobic testy.

      Tu jakiekolwiek szczepy grypy sa niewskazane.

      • 16 2

    • Alkohol to zło

      • 2 0

  • Only Specjal (4)

    vel Czarna Szmata alias Kaszubisze Szampan.

    • 47 12

    • Po 3; (3)

      Specach leci z dwójki jak z kranu. Domestos dla jelit

      • 13 12

      • Kto słabej d*py (2)

        i po miodzie sr*ć będzie...

        • 24 3

        • Święte słowa (1)

          • 10 1

          • Specjal-si to smakosze

            • 0 0

  • Sam warzę piwo od 2011 roku (5)

    Żadne kupne nie smakuje tak dobrze. Proces zacierania i warzenia trwa. A później fermentacja i leżakowanie ale warto. I bez pasteryzacji może stać po kilka lat.

    • 30 2

    • W uzupełnieniu dodam że w 2012 zrobiłem pilznera (4)

      Który stał do 2016 w piwnicy. Po tym czasie był tak klarowny jak woda mineralna. Smak perfekt. Jak ktoś raz spróbuje zrobić piwo ze słodu z procesem zacierania i sumiennie podejdzie do tematu fermentacji, sterylizacji butelek i aparatury i samego rozlewu to już będzie to robić regularnie a czas spędzony w kuchni będzie miłą zabawą. W moim przypadku to wspólna zabawa z żoną. Polecam :)

      • 6 2

      • ja znam inne zabawy z zona (3)

        moze i twoja :)

        • 8 6

        • A ja słyszałem ze tylko na ręcznym jedziesz (1)

          • 7 1

          • nie wiem czym ty sie bawisz

            ale żona mowi, że to piwo jej nie satysfakcjonuje.

            • 1 0

        • Żart na poziomie gimbazy

          Bardzo dojrzałe.... Żenada

          • 1 0

  • (2)

    Popieram wszelkie pędzenie, warzenie i sianie.

    • 52 1

    • Piwo na Ży... w każdej postaci ... (1)

      nadaje się do zlewu

      • 6 4

      • Tu się, nie zgodzę, Porter od nich jest jednym z najlepszych na świcie. ale inne to prawda...

        • 0 0

  • Ehhh (1)

    I to jest legalne....ale zielonego kwiatka na parapecie juz mieć nie wolno bo złoooo

    • 48 8

    • Wystarczy zobaczyć kto na tym by stracił. Są badania z USA które przeprowadzono w stanach w których zalegalizowano zioło. Efekty były następujące spadek sprzedaży alkoholu od 10do20%. Więc już wiadomo komu legalizacja nie jest na rękę

      • 2 1

  • (8)

    ipa, apa, pszeniczne.
    Innych już nie pijam.

    • 12 19

    • Volt specjal Harnaś

      Inne też pijam

      • 17 4

    • Ipa sripa (3)

      Wypiłem morze piwa i po wszelkie IPA sięgam najrzadziej. Po prostu mi nie smakuje. APA czasami tak, o ile nie woni kocim sikiem.

      • 10 5

      • (2)

        Jeden lubi IPA, drugi portery, trzeci koźlaki, czwarty lagery, a piąty lubi najtańsze i najmocniejsze, byle by w łeb waliło.
        Kwestia gustu.
        Jeden zachwyca się marcepanem, a drugi na samą myśl dostaje mdłości.

        • 15 1

        • Jednen pisze w komentarzach

          To o czym wie cały świat. Inny nie pisze

          • 5 2

        • Mdłości na marcepan? To lepiej od razu poddać się eutanazji.

          • 0 0

    • Przeniczne owszem ale IPA i APA to najgorsze piwo.

      Jak nie wyjdzie w produkcji albo cofną im ze sklepów to dokładają chmiel i sprzedają jako IPA i APA. Do tego jeszcze agresywna reklama i miłośnicy paczkowanych wędlin i chipsów kupują w/w piwa i niszczą wątrobę.

      • 0 2

    • Saison

      To dla mnie najlepsze piwo.Właśnie idzie do butelek w tym tyg.Ivtrzeba nastawić nowe,żeby nie tęsknić za długo jak się skończy.

      • 0 0

    • Tylko Harnaś z puchy, bo jak śpiewali Bracia Figo Fago "po co przepłacać skoro efekt zwykle taki sam"... :)

      • 0 0

  • Kustosz

    Polecam Stern extra strong. Tydzień z życia wyjety.

    • 11 7

  • (2)

    Największy mój zarzut do piw domowych jest taki, że zawsze są z drożdżowym posmakiem.

    • 5 17

    • Ale lepsze

      Z drożdżami lepsze i zdrowsze, zresztą po pewnym czasie opadną i piwo będzie klarowne

      • 4 3

    • Trzeba umieć nalać bez osadu z dna butelki.

      • 6 1

  • (2)

    Mam prośbę: jeśli ktoś z Was ma prosty i sprawdzony przepis na kwas chlebowy to proszę o podanie. Z chęcią bym się napila takiego naturalnego, zimnego :-)

    • 13 3

    • Prosty i sprawdzony, z wyszukiwarki google. (1)

      "Kwas chlebowy - przepis

      Składniki: 2,5 litra wody (najlepiej źródlanej), 30 dag prawdziwego chleba razowego, pół szklanki cukru lub miodu naturalnego (wielokwiatowego), 25 dag drożdży, kilkanaście rodzynek.

      1. Zagotuj wodę i rozgrzej piekarnik. Chleb pokój w kostkę i piecz w piekarniku do czasu, aż się zarumieni.

      2. Po ostudzeniu chleba wrzuć go do miski, zalej ciepłą, zagotowaną wcześniej wodą i odstaw na 3 godziny.

      3. Cukier i drożdże rozpuść w letniej wodzie, dodaj do roztworu, wymieszaj i całość pozostaw na 24 godziny w temperaturze pokojowej.

      4. Po tym czasie roztwór przecedź i przelej do wyparzonych wcześniej butelek (do 3/4 ich wysokości), do każdej z nich dodając po kilka rodzynek. Butelki pozostaw w chłodnym pomieszczeniu na 3 dni w pozycji leżącej. Jak będą stały, gaz, który powstaje w wyniku fermentacji, może wybuchnąć i rozsadzić butelkę. Z tego powodu należy także zachować ostrożność przy odkręcaniu butelek.

      Tak przyrządzony kwas chlebowy można przechowywać od tygodnia do miesiąca. Na dnie butelki może utworzyć się naturalny osad, który łatwo znika po wstrząśnięciu butelką. W lecie, wskutek postępującej fermentacji, może się stać zbyt kwaśny w smaku, dlatego zaleca się go trzymać w lodówce, tym bardziej, że najlepiej smakuje schłodzony."

      • 7 4

      • Kiedyś na kontenerowcu w tropikach, Dima ukraiński kucharz produkował kwas chlebowy z razowym chlebem i rodzynkami. Zawsze "na kawę do Brudnego Wacka" przynosił bańkę schłodzonego kwasu.

        • 6 0

  • Specjal lub jak kto woli lajceps, czyli piwo dla specjalistów

    • 12 4

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Rozrywka

Kino wróci do Krewetki. Będzie też foodhall
Kino i foodhall powstaną w Krewetce
Pianista mors zagrał w szczytnym celu na plaży o wschodzie słońca
Wyjątkowy koncert pianisty-morsa

Kultura

Pianista mors zagrał w szczytnym celu na plaży o wschodzie słońca
Wyjątkowy koncert pianisty-morsa
Prawdziwa karuzela marzeń. O dziecięcym spektaklu "Petit Pierre"
Karuzela marzeń w dziecięcym spektaklu