• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport

Okiem dietetyka: ranking sosów do kanapek

Viola Urban
3 lipca 2018 (artykuł sprzed 5 lat) 
Gorąco polecam przygotowywanie sosów do kanapek samodzielnie, ale jeśli nie ma takiej możliwości, to szukajmy tych gotowych, ale koniecznie z dobrym składem. Gorąco polecam przygotowywanie sosów do kanapek samodzielnie, ale jeśli nie ma takiej możliwości, to szukajmy tych gotowych, ale koniecznie z dobrym składem.

Okiem Dietetyka to cykl tekstów o tym, jak i gdzie zjeść zdrowo w Trójmieście. Porady przygotowuje dietetyk Viola Urban. W tym odcinku przygotowała ranking sosów do kanapek. Ostatnio pisała, co warto pić w czasie upałów, a za dwa tygodnie sprawdzi, jakie pudełka do przechowywania jedzenia są najlepsze.



W mojej lodówce nigdy nie zabraknie:

Gotowe sosy do kanapek potrafią zmienić nawet najbardziej paskudną kompozycję w zjadliwe danie. Lubimy ketchup, musztardę, majonez i wszelkiego rodzaju smakowe sosy kanapkowe, ale czy kiedykolwiek czytaliśmy ich skład? Hot-dogi na stacji benzynowej i kanapki w popularnych fast foodach zawierają je praktycznie zawsze. Przyjrzyjmy się im bliżej.

Ketchup


Ketchup to niekwestionowany król sosów kanapkowych. Gęsty, słodko-kwaśny sos pomidorowy z aromatycznymi przyprawami jest ulubionym sosem zarówno dzieci jak i dorosłych. Z założenia ketchup nie wygląda groźnie. Przecież to pomidory! Okazuje się jednak, że sprawa nie jest taka prosta, a rozstrzał jakościowy między ketchupami jest ogromny.

Szukając dobrego ketchupu powinniśmy przyjrzeć się ilości pomidorów jaką wykorzystano do wyprodukowania sosu. Wartość powyżej 200g na 100g gotowego sosu jest naszym celem. Niechlubni antyrekordziści niekiedy nie przekraczają 100g, a są i takie sosy, w których zamiast pomidorów użyto od razu koncentratu pomidorowego.

Większość ketchupów zawiera cukier i ocet, nie jest to cecha, która powinna ketchup dyskredytować. Warto jednak zwrócić uwagę na ilość cukrów w ketchupie - im mniej tym lepiej. Mniej cukru oznacza zazwyczaj mniej octu i więcej pomidorów. Niekiedy zamiast cukru możemy zobaczyć w składzie koncentrat soku jabłkowego. Chociaż nazwa brzmi bardziej przychylnie, to zazwyczaj produkty słodzone sokiem mają podobną zawartość cukrów w tabeli wartości odżywczej.

W składzie powinniśmy szukać także naturalnych przypraw, a wystrzegać się z kolei konserwantów, wzmacniaczy smaku i barwników. Są całkowicie zbędne. Na rynku jest cała masa produktów, które mają czysty skład. Wiele ketchupów ma także dodatki poprawiające konsystencję, które mają kamuflować kiepską jakość i niską zawartość pomidorów. W roli zagęstnika występuje zazwyczaj skrobia modyfikowana. Nie jest to dodatek, który może nam w jakiś sposób zaszkodzić, aczkolwiek dobrze przygotowany ketchup powinien być naturalnie gęsty bez dodatku skrobi.

Frytki bez keczupu? Dla wielu to nie do wyobrażenia. Wybierajmy zatem sos, który ma najlepszy skład. Frytki bez keczupu? Dla wielu to nie do wyobrażenia. Wybierajmy zatem sos, który ma najlepszy skład.

Musztarda



Musztarda należy do moich faworytów w kategorii dodatków do kanapek. Pikantny sos na bazie ziaren gorczycy może mieć naprawdę dobry skład. Ekologiczna musztarda jaką mam w domu to tylko woda, gorczyca i ocet. Większość musztard dostępnych na rynku ma jednak kilka zupełnie niepotrzebnych dodatków. Najbardziej powszechne jest dodawanie do musztardy cukru. To istna plaga. Najczęściej spore ilości cukru występują w musztardzie miodowej bądź francuskiej. Cukier w tej ostatniej pełni rolę sklejacza ziaren gorczycy.

Cechą dyskryminującą musztardę jest obecność substancji konserwujących w produkcie.
Ocet jest wystarczającym utrwalaczem, dlatego jeśli zobaczymy pirosiarczyn potasu lub inny konserwant w składzie sosu, odłóżmy go na półkę i wybierzmy produkt, do którego nie dodano zbędnych dodatków.

Majonez



Chociaż majonez kojarzy nam się z największym złem, to wcale taki zły być nie musi. Trudno zaprzeczyć faktom. Majonez bez wątpienia jest tłusty i kaloryczny, ale jego skład może być naprawdę dobry. W zasadzie do przygotowania majonezu wystarczy żółtko jaja, olej o neutralnym smaku, odrobina musztardy i/lub octu oraz sól. I właśnie takiego majonezu powinniśmy szukać na sklepowej półce. Nie powiem, że to proste, bo musiałabym skłamać, ale na pewno możliwe. Większość majonezów dostępnych na rynku bazuje na delikatnym w smaku, rafinowanym oleju słonecznikowym, ale zdarzają się także inne tłuszcze. Marzy mi się produkt wyprodukowany na bazie oleju nierafinowanego np. oleju z awokado z dodatkiem delikatnej oliwy. Póki co nie ma wielkiego wyboru i w zasadzie spotkać się można jedynie z majonezem na bazie oleju rzepakowego bądź słonecznikowego. Należy pamiętać, że olej słonecznikowy jest dobrym źródłem witaminy E, aczkolwiek dostarcza także bardzo dużo kwasów tłuszczowych omega-6, których mamy w diecie zbyt wiele.

Na sklepowych półkach znajdziemy też majonezy light. Nie jestem ich zwolenniczką, ponieważ zazwyczaj mają one kiepski skład pełen emulgatorów i stabilizatorów. Jeśli chcesz uzyskać majonez light, wymieszaj go z jogurtem naturalnym lub serkiem homogenizowanym. W majonezie light znajdziemy większe ilości cukrów niż w zwykłym majonezie. Nie jest on wskazany dla osób, które mają obniżoną tolerancję glukozy.

Domowe pesto to smaczny pomysł na szybki obiad. Domowe pesto to smaczny pomysł na szybki obiad.

Inne sosy



Na rynku poza tym co najbardziej klasyczne, znajdziemy mnóstwo sosów smakowych. W asortymencie znajdziemy m.in. majonezowy sos tatarski i czosnkowy; bazujący na cukrze z octem sos słodko kwaśny i coś, co kojarzy nam bardziej z makaronem niż kanapką, czyli pesto. Większość takich sosów ma fatalny skład, ale tak jak w przypadku sosów bazowych - należy czytać etykietę i szukać czegoś, co przygotowane jest z minimalnej ilości składników i bez zbędnych dodatków.

Dosyć bezpieczny w tym zestawieniu jest sos pesto. Powinien on bazować na świeżej bazylii, serze długodojrzewającym i oliwie. Unikajmy pesto z dodatkiem oleju słonecznikowego. Sosy smakowe warto przygotować samodzielnie. Posiadając w lodówce dobrej jakości majonez, ketchup i musztardę jesteśmy w stanie stworzyć naprawdę wiele kompozycji smakowych. Majonez z dodatkiem dużej ilości korniszonów i świeżej cebulki to sos tatarski. Musztarda z dodatkiem miodu stworzy sos miodowo-musztardowy, a ketchup zmiksowany z bazylią sos włoski.

Jeśli będziemy zwracać uwagę na jakość i ilość spożywanych sosów, to nic złego nam się nie stanie. Każdy produkt jedzony z umiarem może stanowić element naszej codziennej diety. Gorąco polecam przygotowywanie sosów do kanapek samodzielnie, ale jeśli nie ma takiej możliwości, to szukajmy tych gotowych, ale koniecznie z dobrym składem. Powinniśmy mieć też na uwadze fakt, że nie dla każdego ten sam wybór będzie dobry. Dla osoby z cukrzycą lepszy będzie majonez, na redukcji najlepsza będzie musztarda, a z kolei dla sportowca nada się słodki ketchup.

O autorze

autor

Viola Urban: na swoim blogu OkiemDietetyka.pl tworzy od 6 lat. Z zawodu dietetyk, z zamiłowania poszukiwacz nowych smaków, z doświadczenia redaktor serwisów poświęconych kulinariom i zdrowemu stylowi życia. Lubi inspirować do lepszego jedzenia i podejmowania świadomych wyborów. W wolnych chwilach biega i szuka dobrego jedzenia na mieście. Pisze do cyklu Okiem Dietetyka.

Opinie (50) ponad 10 zablokowanych

  • o tak

    kielecki i kaszubski

    • 0 1

  • Tylko keczup Włocławek! (3)

    Ewentualnie pikantny Kotlin.

    • 11 4

    • Tylko Włocławek (1)

      pikantny.

      • 4 3

      • Może kiedyś
        Teraz rzadka tandeta

        • 5 1

    • kotlin włocławek to syf z wypełniaczami skrobi

      • 2 1

  • tylko pajda ze smalcem i kiszony (1)

    • 12 0

    • I prosto na odział ...

      kardiologiczny.

      • 0 4

  • pesto robię sam w domu orzeszki pini, bazylia, oliwa, czosnek, sól pieprz do smaku

    • 2 0

  • (4)

    "Niechlubni antyrekordziści niekiedy nie przekraczają 100g, a są i takie sosy, w których zamiast pomidorów użyto od razu koncentratu pomidorowego."

    Pani dietetyk sie nie douczyła, pomidory są zdrowe bo zawierają likopen. A największe jego stężenie występuje w koncentracie pomidorowym. Dlatego najlepszy keczup to połączenie świeżych pomidorów i koncentratu, za to bez konserwantów i cukru.

    • 11 1

    • (3)

      Jednostronne myślenie... Tak, koncentrat ma duże stężenie tego związku, ale to dlatego że to właśnie koncentrat. Jak rozpuścisz koncentrat w wodzie, to nagle okazuje się, że likopen już nie jest tak stężony w roztworze. No, chyba że ktoś je koncentrat prosto ze słoiczka :)

      • 2 3

      • (1)

        dlatego najlepsze jest połączenie koncentratu i pulpy pomidorowej. Dlatego dziwi mnie negatywny wydźwięk twierdzenia że do produkcji keczupu używa się koncentratu, bo to akurat jest dobre.

        • 1 0

        • Tak to już jest jak do głosu dochodzą opinie a nie fakty.
          W domu koncentrat walą łopatami do zupy ale w fabryce to powinny być używane wyłącznie eko-pomidorki ręcznie zrywane. Cena oczywiście jak przy produkowanym masowo z półproduktów, bo przecież nikt normalny nie da 30 złotych za litrowy keczup!

          • 2 0

      • Ja jem.słoiczek dziennie.

        • 0 0

  • (5)

    Pytam się, kto dopuszcza tak zwane "syfy" do sprzedaży ??? Wq.wia mnie to, że idąc do sklepu muszę być uzbrojona w lupę i sprawdzać skład ! To powinno być zadaniem ludzi, którzy wydąja na dany produkt zgodę!

    • 6 2

    • (4)

      Są to dodatki spożywcze dopuszczone do obrotu - to już od konsumenta zależy co kupuje.
      To tak jak powiedzieć, kto dopuścił do sprzedaży Poloneza jak jest Mercedes dostępny na rynku.
      Niestety, jeżeli chcemy mieć wędlinę tańszą niż surowiec mięsny w rozliczeniu per kg, to czymś trzeba te mięso zastąpić - zazwyczaj wodą związaną różnymi środkami we włóknach (a przynajmniej tego co z nich zostało) mięśniowych.
      Jeżeli ktoś chce odżywiać się pro-eko bez dodatku zbędnego syfu, to polecam własny wyrób wędlin.
      A! a obecność azotynów w wędlinie to nie jakiś tam syf a uświęcona tradycja masarnicza, która pozwala otrzymać wyroby o trwałości większej niż kilka dni i ładnej barwie jako efekt uboczny która jest praktykowana zarówno w przemyśle jak i domowym wyrobie :)

      • 1 1

      • (3)

        własny wyrób...
        Do tego własna świnia i warzywa najlepiej...
        Czyli rada dla niepracujących i zamożnych (własny kawałek gruntu)
        Super rada

        • 2 0

        • Jakoś w bloku udaje się robić polędwice i szynkę - co prawda nie wędzone ale to dalej wędlina.
          Wyrób wędlin jest tańszy niż kupno gotowych ze sklepu (mowa tu o porządnych produktach) ale wymaga odrobiny wiedzy, chęci i dużo czasu. To naprawdę nie wymaga nie wiadomo jakich umiejętności. W takich warunkach można robić wędliny parzone, suszone oraz kiełbasy białe oraz kaszanki.
          Tym bardziej że obecnie z internetu można zamówić gotowe zestawy.
          A jak ktoś ma kawałek zieleni to można z beczki i rury zrobić prostą wędzarnie. Nie pozwoli ona na dokładną kontrolę temperatury ani wędzenie na zimno ale zapewniam, że wędliny wyjdą lepsze niż ze sklepu.

          • 0 1

        • (1)

          W sklepie nigdy nie widziałeś surowego mięsa? To po co Ci własna półtusza?
          Warzywa do wędliny? :)

          • 0 0

          • Bo te ze sklepu to raczej nie jest "eko"...
            A co warzyw to siła rozpędu - pewnie w fabryce pomidory też nie są eko

            • 0 0

  • A gdzie jest chrzan? (2)

    U mnie na pierwszym miejscu jest chrzan. Rzadziej musztarda, a jeszcze rzadziej keczup.

    • 9 2

    • chrzanisz (1)

      • 0 0

      • a ty pieprzysz...
        hehehe

        • 0 0

  • Jeśli chodzi o moją lodówkę...

    to nie ma w niej aktualnie żadnego z sosów wymienionych w ankiecie, poza musztardą. Nie jestem fanem sosów tak w ogóle. Chyba najbliżej mi do pesto.

    • 1 1

  • Hellmans oryginał i babci oraz Pomorski moje dzieciństwo :)

    • 0 2

  • Moim sosem do wszystkiego jest czarny specjal

    • 2 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Happy Hours z Aperol Spritz Wieczory Włoskich Smaków w Każdy Piątek!

degustacja

Bufet Włoski w Sheraton Sopot

240 zł
muzyka na żywo, degustacja

Happy Hour z Winem Domu Co Sobota!

degustacja

Katalog.trojmiasto.pl - Nowe Lokale

Najczęściej czytane