Wiadomości

Nowe lokale: węgierskie smaki i szarpane mięso

fot. Łukasz Unterschuetz/Trojmiasto.pl

Odwiedziliśmy kilka kolejnych barów, pubów i restauracji, które w ostatnim czasie otwarto w Gdańsku i Gdyni.



Smak Węgier



Dobra wiadomość dla tych, którzy tęsknią za kulinariami poznanymi podczas podróży na Węgry. W prowadzonych przez polsko-węgierskie małżeństwo Smakach Węgier przy ul. Świętojańskiej 96 zobacz na mapie Gdyniw Gdyni można poczuć odrobinę klimatu słynnej budapeszteńskiej hali targowej Vásárcsarnok. Oczywiście w skali mikro, bo lokal jest niewielki, ale podstawowe, typowe dla Węgier produkty znajdziemy tutaj bez problemu (a jeśli nie, wystarczy poprosić właścicieli, aby sprowadzili je przy okazji kolejnej dostawy). Kupimy m.in. lokalne wina, wędliny z mangalicy, suszoną kiełbasę békési pityke, pasty paprykowe, salami, batoniki twarogowe túró rudi, marmolady z Kecskemé czy kiszonki i marynaty, np. paprykę nadziewaną kapustą. Co więcej, lokal funkcjonuje nie tylko jako delikatesy, ale również bar. Na miejscu (i na wynos) zamówimy robione na miejscu słodkie ciasto kominkowe - kurtosz (od 8 zł), smażone placki drożdżowe z dodatkami - langosze (od 6 zł), zupę gulaszową (11 zł) oraz kasztany z bitą śmietaną (6 zł). Smak Węgier czynny od poniedziałku do piątku w godz. 9-18, a w soboty w godz. 10-15. Od marca właściciele otwierać będą również w niedziele.


Klatka B



Kameralny gastropub przy ul. Świętojańskiej 43/44 zobacz na mapie Gdańska w Gdańsku (brama przy Długim Pobrzeżu), które powinno zainteresować poszukiwaczy niebanalnej kuchni polskiej. Jednym z założeń właścicieli i szefa kuchni - związanego wcześniej z takimi restauracji, jak Metamorfoza czy Atelier Amaro - Piotra Schroedera - jest karmienie przede wszystkim produktami polskimi, głównie lokalnymi. Kolejne to współpraca z niewielkimi producentami oraz sezonowość (karta zmieniana jest co kilka tygodni). Na śniadanie (od 10 zł, bufet za 22 zł) zamówimy m.in. klasyczną jajecznicę albo kiełbaski wieprzowe, a także mniej popularną prażonkę pomorską, czyli ziemniaczaną zapiekankę z kiełbasą i jajkiem czy kaszankę z owocowymi akcentami. W karcie dziennej (od godz. 13) znajdziemy m.in. zupę z pieczonego ziemniaka ze słoniną (12 zł), kanapkę z szarpaną wieprzowiną (24 zł), pieczoną makrelę w bulionie cebulowym (29 zł) czy kaczkę z kiszonymi burakami i jałowcem (36 zł). Nie brakuje też dań roślinnych. Ciekawą opcją są polskie tapasy (5-8 zł), czyli niewielkie porcje wędlin, pastrami, śledzia czy marynat i kiszonek (podobnie jak tutejsze dżemy, są to przetwory domowe). Do tego butelka piwa rzemieślniczego (od 8 zł) czy kieliszek wina (od 11 zł) - oczywiście wyłącznie polskiego, z kilku rodzimych winnic.

Klatka B to jednak nie tylko bistro, ale również galeria sztuki oraz butik z pamiątkami. Podobnie jak w przypadku kuchni, i w tych aspektach decyduje lokalność. Na ścianach lokalu prezentowane są prace tutejszych artystów i studentów związanych z gdańską ASP, a w sklepiku można kupić bibeloty i gadżety zaprojektowane przez pochodzących z regionu twórców. Lokal dysponuje również drugim poziomem, gdzie organizowane są stand-upy, warsztaty i kameralne wydarzenia artystyczne. Czynne od niedzieli do czwartku w godz. 7-23, a w piątki i soboty w godz. 7-1.


Szarpanina



Szarpana wieprzowina (i wołowina) to popularny sposób przyrządzania mięsa, po który coraz chętniej sięgają również właściciele lokali. Pomysłodawcy Szarpaniny przy ul. Wajdeloty 2 zobacz na mapie Gdańska (wcześniej w tym miejscu był bar z makaronami) ten produkt postanowili uczynić swoją wizytówką i serwują go w kanapkach z bułką maślaną, sałatą i przeróżnymi dodatkami. Mięso - zanim zostanie "rozszarpane" widelcami na smakowite kąski - jest marynowane w autorskiej mieszance przypraw i pieczone przez kilka godzin. Zjemy je w kilku kombinacjach smakowych, m.in. w towarzystwie jalapeńo i chorizo, ananasa, buraka czy cheddara. Ciekawostką są autorskie sosy - m.in. bekonowy keczup, autorski sos majonezowy czy sos pomarańczowo-żurawinowy. Ceny od 16,80 zł do 19,20 zł za kanapkę z wieprzowiną (3 zł więcej w opcji z wołowiną). Frytki stekowe (gotowce, a nie domowe) za 9 zł, batatowe - 12 zł. Do picia dostępne na razie tylko są lemoniady, ale wkrótce ma być również piwo. Szarpanina czynna jest od niedzieli do czwartku w godz. 12-22, a w piątki i soboty do północy.


Tu i Teraz



To pub idealny dla tych, którzy od piwa rzemieślniczego warzonego na setki sposobów, wolą napić się klasycznego złotego trunku z dużego i popularnego polskiego browaru. Tu i Teraz - kameralny lokalik w piwnicy kamienicy przy ul. Świętego Ducha 45/47 zobacz na mapie Gdańska - prowadzi człowiek, który na pracy w branży piwnej zjadł zęby. Nie tylko lubi piwo smakować, ale i dzielić się wiedzą o nim, więc można mieć pewność, że ewentualna rozmowa przy barze (czy przy stoliku, bo szef i barman w jednej osobie lubi poznać swojego gościa) do nudnych należeć nie będzie. Pokal zamówimy tutaj od 8 zł (przy zakupie trzech - 7 zł). Oprócz tego do wyboru jest kilka win - głównie hiszpańskich i włoskich (kieliszek od 8 zł) oraz wybór klasycznych alkoholi wysokoprocentowych. Jedzenia nie ma, ale każdy gość może liczyć na powitalną przekąskę w postaci orzeszków czy paluszków. W lokalu są dwa telewizory do transmisji wydarzeń sportowych, a dwa piątkowe wieczory przeznaczone są na koncerty szantowe. Tu i Teraz czynne jest od środy do niedzieli w godz. 16-1 (w poniedziałki i wtorki zamknięte).


Elewator No. 19



Pub wyróżniający się wystrojem pośród innych tego typu lokali w centrum Gdańska. Nazwa Elewator No. 19 z jednej strony nawiązuje do adresu (ul. Spichrzowa 19 zobacz na mapie Gdańska), z drugiej - do estetyki, w jakiej miejsce jest urządzone. W środku nie brakuje industrialnych czy steam-punkowych elementów, ale jest kameralnie i elegancko. Pod sufitem wiją się odsłonięte instalacje, a na ceglanych ścianach wiszą kinkiety z pospawanych rur, mimo to usiąść możemy w głębokich fotelach w stylu retro przy stoliku na wysoki połysk w otoczeniu starego gramofonu czy maszyny do pisania. Na barze znajdziemy bogaty wybór alkoholi wysoko- i niskoprocentowych, a ofertą zainteresować się powinni przede wszystkim miłośnicy whisky. W gablotce w centrum lokalu znajdziemy kilkanaście butelek z różnych stron świata - aż po ciekawostki z Japonii czy Indii. Ceny zaczynają się od 8 zł. Piwo kupimy też 8 zł, shoty od 7 zł. W godz. 8-11 w lokalu serwowane są śniadania (15 zł za zestaw), pub czynny jest do godz. 4.

Opinie (118) 8 zablokowanych

  • "Pokal zamówimy tutaj od 8 zł" (8)

    Pokale są na nóżkach, nie nazywajcie zwykłych szklanek do piwa pokalami! Na zdjęciu jak byk jest najzwyklejsza szklanka żywca.

    • 67 7

    • (4)

      Hejtujesz bo cię nie stać...

      • 5 30

      • (1)

        Owszem nie stac mnie, żeby za Żywca płacić od 8zł., mając w pamięci, że jak ktoś inny prowadził tam lokal pod inną nazwą to płaciło sie 5-6zł.

        • 34 6

        • i że nadal można na mieście kupić piwo za 5-6zł. Część osób i tak dolewa do niego syropów, więc wszystkie smakują tak samo.

          • 6 4

      • niczego nie hejtuję, stwierdzam tylko fakty

        Autor tekstu chyba nie zna typów szklanek do serwowania piwa. Zamiast szklanka napisał pokal bo to brzmi bardziej profesjonalnie według niego.

        • 25 3

      • Sprawdź co znaczy słowo hejtować

        • 0 3

    • zdjecie pogladowe

      • 1 1

    • Na nóżce to jest goblet. A Polak to właśnie szklanka do piwa (1)

      • 1 2

      • Miało być p o k a l. Ale automat wie lepiej

        • 1 1

  • (6)

    Droga
    Za 10 zł to mam ucztę z produktów z biedronki aż palce lizać

    • 51 50

    • Prawda. ale to co napisales to kiepskie trollowanie.

      • 14 8

    • a ty czasami wychodzisz z domu, (1)

      czy tylko żresz chipsy przed kompem?

      • 8 9

      • wychodze zeby kupic chipsy i piwo

        ostatnio znakomitego guinessa dowiezli

        • 10 3

    • i nie ma się czego wstydzić...

      • 6 1

    • Uczta naszpikowana chemią (1)

      Glutaminian Sodu, Tłuszcz palmowy, Guma ksantanowa i aspartam - pyszności!

      • 1 11

      • No tak, w pubie wszystko jest zdrowe i organic

        • 8 3

  • (5)

    Nie da sie czegoś dobrego zrobić tanim kosztem. Jak przeglądam tutaj cykl "nowe lokale" to niestety od dłuższego czasu tylko kilka zaskoczyło wystrojem na plus. Na duży plus. Zaskoczony też jestem tym malutkim pubem na Św.Ducha. Nie wiedziałem,że są na mieście tak malutkie lokale. Są gdzieś jeszcze takie piwnice/sutenery?? Ile mniej więcej miesięcznie płaci się za taki wynajem malutkiego przybytku?

    • 8 22

    • To może zapytaj u źródła... chyba że cię to przerasta bo trzeba by wyjść do prawdziwego życia

      • 4 11

    • (1)

      To może zamiast klikać wyjdź z domu i przejć się po mieście: Tymczasem, Zappio, Piwnica, Flisak, Craft Cocktails, winiarnia na Św. ducha... to tylko kilka propozycji.

      • 6 3

      • Przejć cie po miecie

        • 4 5

    • Sutenery?

      • 19 1

    • hmm

      chyba SUTERENY nie tak jak wyżej :)))

      • 2 0

  • Panie Łukaszu, niech Pan zmieni na chwilę konwencję i napisze choć jeden artykuł pt "Nowe lokale, które nie wytrzymały próby (11)

    czasu".

    • 126 6

    • (10)

      Cieszy cię czyjeś nieszczęście?
      Nie ma to jak siedzieć całe życie u matki i żyć na jej koszt

      • 6 45

      • Nie cieszy, acz ciekawi, ogarniasz różnicę ? (9)

        • 48 3

        • (7)

          Znajdź sobie normalne hobby...i zacznij żyć

          • 3 20

          • (6)

            Chciałbym normalnie żyć ale kanalie z partii oszustów, ryży kundel i bolek konfident zdemolowali ten kraj tak, że prawie wszyscy uciekają z Polski. Może Jarosław coś zmieni. Ale jak widzę tą bezmózgą masę kodziarsko ubecką to tracę resztki nadzieji.

            • 13 45

            • (1)

              Proponuje żebyś rownież czym predzej uciekł z Polski i nigdy nie wracał

              • 22 7

              • Wracaj pod kamień.

                • 3 1

            • (1)

              Kolejny obywatel, który za swoje porażki obwinia wszystkich tylko nie siebie.

              • 13 5

              • ale co ma obwiniać siebie jak to sitwa z peło kradła!!

                • 4 9

            • (1)

              I wszystko jasne - pisuar, Ci to zawsze patrzą tylko by inni mieli gorzej. I obwiniają wszystkich wokół za swoje niepowodzenia. Jadowity, wredny, pamiętliwy z mentalnością prosto z średniowiecza. Tacy jak Ty palili kiedyś ludzi na stosach.

              • 10 3

              • Zazdrość, że teraz nie palisz ty?

                • 1 3

        • Nie ogarnął różnicy.

          • 2 0

  • (6)

    Po 1 wiele z tych lokali otwartych jest już 100lat, a wy piszecie, że nowe lokale. Ale nie o tym. Tu i Teraz ma 3 problemy: ceny jak na pub raczej wysokie, niczym sie nie wyróżnia i bywa, że jest zamknięty w soboty o 23. Idą ulicą i od klubu motorowego, poprzez Absinthe, Zimne Nóżki, Parlament, Alkotraz, po Lumi czy Polskie Kino wszędzie pełno ludzi, a Tu i Teraz zamknięte. Jeśli gość raz czy drugi pocałuje klamkę to 3 raz nie przyjdzie.

    • 75 0

    • A może pan tam pierze pieniążki (2)

      Po co wtedy ma w ogóle otwierać knajpę?

      • 8 1

      • czy ja wiem? az tak bym się nie posunęła. Raczej sądzę, że jest tym, który bierze te 2-letnie dotacje z UE na prowadzenie dzialaności. Po 2 latach właśnie najwiecej lokali jest zamykanych. Często w tym samym miejscu, ten sam właściciel, otwiera nowy lokal pod nową nazwą, z tymi samymi meblami.

        • 11 2

      • Tak, tak. Te, które ukradł z Amber gold xD

        • 1 2

    • Tu i Teraz (1)

      Zapraszam do Pubu i chętnie odpowiem na komentarze, wiem że wizyta i rozmowa pozwala na lepsze poznanie pozdrawiam Krzysztof

      • 4 0

      • Na Długiej Perłę serwują za piątaka, a do tego można zjeść jakiś fast food i posłuchać ukraińskich barmanów. Po co płacić 8 za żywca w piwnicy?

        • 2 0

    • Agato Kowalska dajesz tu i kopiujesz tekst na strone na facebooku? czy ktos tu napisal a ty skopiowalas jego tekst?

      • 0 0

  • Klatka B (1)

    klatka b za kieliszek polskiego bełta od 11 zeta ? bez jaj

    • 53 4

    • biedra bije ich na głowe

      4 zl za dobre wino owocowe

      • 7 3

  • Fajne miejsca ale uwazam ze powinny byc otwierane (5)

    miejsca jak restauracje i dyskoteki ukrainskie. Jest nas teraz bardzo duzo w Polsze i wieczorami a szczegolnie w weekendy nie ma gdzie pojsc.

    • 15 76

    • Słabe...

      • 24 4

    • to otwieraj trollu

      • 11 4

    • (1)

      Super! Poznalbym jakaś Ukrainke

      • 10 5

      • To podjedz do mnie na budowe. Moja siestra to fajna diewoczka.

        • 10 6

    • Co hejtujecie ? homofoby

      • 4 12

  • Elewator No. 19 (1)

    Wystrój, alkohole na plus ale sama atmosfera to jakaś masakra, barmani co chwilę puszczali muzykę od jakiś popowych hitów po metallice a żeby było ciekawiej zmieniali kawałki co 1-2min więc nawet jak już coś fajnego leciało to zmieniali, już nie mówiąc o tym że podgłaśniali i ściszali co chwila, przy czym jak podgłośnili to nie byłem w stanie usłyszeć drugiej osoby która siedziała dosłownie przy mnie... Ogólna ocena moja jest taka że raczej drugi raz tam nie przyjdę, poszedłem tylko tam dlatego że było miejsce dla 10osób w sobotę po 21 ale już chyba wiem dlaczego.

    • 42 1

    • zahaczyłeś o sprawę głośnej muzyki w pubach, lokalach wieczorową porą, które nie są dyskotekami, a rozmawiać sie nie da! DO osoby obok trzeba się drzeć, wszyscy mówią podniesionym głosem, bez sensu. nigdy tego nie zrozumiem.... po co tak głośno???

      • 14 1

  • Artykuł (2)

    Wcześniej był tu bar .... i kolejne kucharz znany z poprzednich restauracji ... jeżeli chodzi o kącik z nowymi knajpami to mam nieodparte wrażenie że chodzi tylko o reklamę

    • 31 1

    • Fajnie

      Ogólnie fajne inicjatywy tylko że większość krótkotrwała , nie mniej jednak życzę powodzenia w biznesie

      • 5 1

    • caly pomysl przemiany tego portalu z informacyjnego do 1999 roku do obecnego

      polegal na kupowaniu tekstow reklamowych udajacych artykuly.

      Zwykla informacyjna zawartosc to 2 procent. Sprawdz wchodzac w archiwum.

      • 12 1

  • (14)

    Tu i teraz się zna na piwie i pozuje do zdjęcia z żywcem?

    • 39 5

    • Jeśli serwuje piwo z DUŻEGO browaru

      to nie zna się na piwie

      • 12 5

    • a ja dodam jeszcze (3)

      że facet pozwala sobie na komentarze na temat gustu gości. Wchodzę kiedyś i pytam, że jest określona marka piwa. Mówi mi, ze nie. Ja na to, że szkoda bo te akurat lubię, ale może kiedyś wpadnę do niego na jakiś inny alkohol. Żegnam się wychodzę, jeszcze nie zdążyłam opuścić lokalu a barman do jakiegoś kolegi przy barze o marce mojego piwa: ja go kiedyś piłem, ty wiesz co to za piwo, fuj...nawet nie poczekali aż wyjdę. Jak widać barman - wielki znawca- nie wie że to gość zawsze ma racje.

      • 35 1

      • (2)

        Pewnie karmi...
        Hehe

        • 1 9

        • nie tak slodkie jak mylisz (1)

          • 8 1

          • Penelope nie fantazjuj

            bo dam Ci klapsa

            • 0 0

    • Sami "eksperci" sr*ftowi tu pisza (3)

      Jak tam broda podkręcony wąsik piwny znafco? Zdążyłeś na tramwaj do bałtyckiej?

      • 11 8

      • Nie jestem piwnym ekspertem, ale sikaczy typu Lech, Tyskie, Zywiec, Warka, Perla itp nie pije (2)

        Preferuje browar Kościerzyna i Amber.

        • 8 4

        • bos łos

          pij łomze

          • 2 0

        • Amber? Ten sikacz gorszy od komercyjniaków

          który się wybił na biedakrafcie?

          • 0 3

    • Żywiec jeden z lepszych Portetow w PL ale i w Europie. (4)

      • 3 13

      • (2)

        Ty chyba dobrego portera nie piłeś.

        • 9 4

        • A Ty pies? (1)

          pewnie jeszcze nie bylo cie na swiecie jak wyksztalcil sie ten trunek

          • 2 3

          • Ja kot...

            • 1 1

      • Prawda.
        Z tym, że jest on warzony w Browarze Brackim w Cieszynie. Nie w żywieckim molochu...

        • 4 1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

25

września

27

września

Bakalie Jesienne Gdańsk, Plenum

Rozrywka

Planszówki, konsole i Virtual Reality. Graj w gry w Trójmieście
Graj w gry w Trójmieście
Gdańszczanin nakręcił film o Moleście Ewenement. "Skandal" wkrótce w kinach
Gdańszczanin nakręcił film o Moleście

Kultura

Interwencja strażaków w Teatrze Wybrzeże
Interwencja strażaków w Teatrze Wybrzeże
Jasmeno: elektroniczne brzmienia "trójmiejskiego Depeche Mode"
Zespół z elektronicznym "pazurem" lat 70.