Wiadomości

Okiem dietetyka: 7 nawyków, które pomogą ci schudnąć

Jeśli chcesz, by dane zachowania przychodziły ci automatycznie, nastaw się na długotrwałą pracę i konieczność dużego wysiłku. Zwłaszcza na samym początku. Pamiętaj, że aby uzyskać sukces na różnych polach, warto skupić się na jednym z nich i dopiero do udanym wdrożeniu zająć się kolejnym nawykiem.
Jeśli chcesz, by dane zachowania przychodziły ci automatycznie, nastaw się na długotrwałą pracę i konieczność dużego wysiłku. Zwłaszcza na samym początku. Pamiętaj, że aby uzyskać sukces na różnych polach, warto skupić się na jednym z nich i dopiero do udanym wdrożeniu zająć się kolejnym nawykiem. 123rf.com/citalliance

W tym artykule nie przeczytasz o tym, co dokładnie zjeść i jak powinien wyglądać twój talerz, by schudnąć. Wiedza żywieniowa to jedno, a wdrożenie pewnych czynności i rytuałów, to zupełnie inna sprawa. Dlatego dziś powiem ci, jakie schematy działania i dlaczego warto u siebie wykształcić, by były one pomocne w odchudzaniu. Ostatnio w cyklu "Okiem dietetyka" pisałam o skutecznym rzucaniu słodyczy.



Dietetycy w Trójmieście


Który z wymienionych nawyków masz najlepiej opanowany?

jem wtedy, gdy czuję głód 14%
samodzielnie przygotowuję swoje posiłki w domu 35%
jem uważnie, np. nie oglądam wtedy telewizji 3%
małymi krokami zmierzam do celu i cieszę się z każdego osiągnięcia 5%
robię przemyślane zakupy, czytam etykiety 11%
piję dużo wody 17%
staram się być aktywna(y) 15%
zakończona Łącznie głosów: 1166
W ciągu dnia podejmujemy szereg decyzji, które mogą mieć wpływ na proces odchudzania. Do tego celu za każdym razem angażujemy pracę mózgu, któremu tym samym dokładamy myślenia i analizowania. Jest jednak sposób na to, aby ułatwić mu zadanie, który polega na stworzeniu automatycznych zachowań, które wykonujemy nieświadomie.

Znasz to uczucie, gdy wychodzisz zamyślona/y z domu i nie zdajesz sobie sprawy, czy zakluczyłaś/eś mieszkanie? Wyobraź sobie, że można wytworzyć u siebie zachowania, które działają bardzo podobnie, a jednocześnie sprzyjają odchudzaniu. Sprawa zdecydowanie nie jest prosta, bo proces tworzenia nawykowego działania jest trudny i czasochłonny, jednak kiedy to się uda, codziennymi decyzjami możemy kierować się w kierunku wymarzonej sylwetki, w dodatku - na stałe.

Moim zdaniem każdy moment jest dobry na zmianę i pracę nad sobą. Wiem, że w obecnym okresie wiele osób tworzy noworoczne postanowienia, nie raz polegające na zadbaniu o swoje zdrowie. Wypracowując poniższe nawyki, stworzysz bazę do realizacji swojego celu w sposób intuicyjny i trwały.

1. Jedz wtedy, kiedy czujesz głód



Mam wrażenie, że każdy słyszał już o regularności posiłków i wie, że właśnie co 3-4 godziny powinno się jeść, by zachować zdrowie. Przewrotnie, powiem ci, że w kwestii odchudzania niekoniecznie tak jest. Ignorowanie sygnałów płynących z organizmu jest jedną z głównych przyczyn tycia! Nasze ciało jest wyposażone w mechanizmy regulacji głodu i sytości. Kierowanie się wyłącznie zegarkiem oraz jedzenie bez poczucia głodu mogą doprowadzić do nadmiernego spożycia kalorii, co w konsekwencji utrudnia redukcję tkanki tłuszczowej.

2. Samodzielnie gotuj swoje posiłki



Gotowanie w domu to najprostszy sposób na kontrolę ilości spożywanych kalorii, jakości pokarmu oraz zawartości cukru i soli. Jedząc posiłki przygotowane przez kogoś innego lub na mieście, nigdy nie mamy pewności, jak dokładnie zostały przygotowane i z jakich produktów składa się posiłek. Tworząc nawyk samodzielnego przygotowywania posiłków, możemy zaoszczędzić spore ilości pieniędzy, ale przede wszystkim - od początku do końca zdecydować, co znajduje się na naszym talerzu.

Gotowanie w domu to najprostszy sposób na kontrolę ilości spożywanych kalorii, jakości pokarmu oraz zawartości cukru i soli.
Gotowanie w domu to najprostszy sposób na kontrolę ilości spożywanych kalorii, jakości pokarmu oraz zawartości cukru i soli. 123rf.com/Jozef Polc

3. Trenuj uważność



Trening uważności uczy nas bycia tu i teraz. Jaką rolę może to odgrywać w przypadku odchudzania? Uważne jedzenie może być dużo bardziej satysfakcjonujące, zarówno pod kątem wielkości porcji, jak i smakowitości posiłku. Człowiek jest w stanie wykonywać wiele rzeczy na raz, jednak nie na wszystkich jest w stanie skoncentrować się w tym samym czasie. Jeśli wyłączymy telewizor, odłożymy telefon i przeznaczymy konkretny czas wyłącznie na spożycie posiłku, możemy skupić się na jedzeniu i zaobserwować sygnały płynące z ciała. Jedząc posiłki na szybko, wykonując w tym czasie inne czynności, możemy obniżyć skuteczność odchudzania.

4. Skup się na drodze, a nie na celu



Bardzo często wpadamy w błędne myślenie pt. "jak będę ważyć 10 kilogramów mniej, to poczuję się szczęśliwy". W ten sposób uparcie skupiamy się na naszym celu, którym jest cyferka na wadze. Prowadzi to do stałej kontroli efektów poprzez codzienne wchodzenie na wagę. Nie dość, że w ten sposób nie zaobserwujemy spektakularnych efektów (bo z dnia na dzień kilogramy nie zmniejszą się drastycznie), to fiksujemy się na konkretnym efekcie, który da nam szczęście. Nierzadko okazuje się, że po dotarciu do tego punktu, wcale nie czujemy się szczęśliwi!

4
miejsce: Dietetycy, leczenie otyłości
w rankingu Dietetycy, leczenie otyłości
Centrum Dietetyki Żywienia Jem Zdrowo
Sopot, gen. Józefa Wybickiego 4B
9.2/10
+ Oceń

Dlatego żyj w taki sposób, by cała droga do jakiegokolwiek celu (np. szczupłego ciała) sprawiała ci przyjemność. Skup się na codziennych sukcesach, jak na przykład zrobiony trening czy umiejętności odmówienia sobie ciastka po obiedzie. Wyznacz taką drogę, która będzie dostosowana do twojego życia i pozwoli ci żyć w zgodzie ze sobą.

5. Wkładaj do koszyka wartościowe produkty



Jestem przekonana, że z regularnych przeglądów twojej lodówki wynikłoby, że nawykowo wkładasz do koszyka produkty określonego typu, marki czy ceny. W codziennych zakupowych wyborach warto kierować się tym, by kupowany produkt nam służył, a w tym przypadku - przyczyniał się do lepszej kontroli spożywanych kalorii.

Warto więc oprzeć wybór produktów o swoją wiedzę żywieniową i poświęcić chwilę na sprawdzanie etykiety produktu. Oczywiście przejrzenie wszystkich etykiet na jednych zakupach mogłoby pochłonąć ogromne ilości czasu. Dlatego możesz robić to konsekwentnie, produkt po produkcie tak, by ostatecznie zmienić swoje nawyki na sprzyjające zdrowiu.

Jeśli w odchudzaniu problemem są dla ciebie wysokokaloryczne przekąski, nie wkładaj ich do koszyka. Dzięki temu nawykowi będąc w domu, nie sięgniesz po nie w awaryjnych sytuacjach, a znajdziesz inne sposoby rozluźniania napięcia.

W codziennych zakupowych wyborach warto kierować się tym, by kupowany produkt nam służył, a w tym przypadku - przyczyniał się do lepszej kontroli spożywanych kalorii.
W codziennych zakupowych wyborach warto kierować się tym, by kupowany produkt nam służył, a w tym przypadku - przyczyniał się do lepszej kontroli spożywanych kalorii. 123rf.com/nd3000

6. Zadbaj o nawodnienie



Woda w ciele człowieka jest niezbędna do prawidłowego przebiegu procesów metabolicznych, trawienia czy wchłaniania - czyli wszystkich tych, które mogą mieć wpływ na masę ciała. W celu zapewnienia sobie prawidłowego funkcjonowanie organizmu, warto wykształcić sobie nawyk regularnego picia wody.

Sposobów może być całe mnóstwo - np. stawianie dzbanka wody do wypicia w trakcie pracy albo noszenie butelki z zaznaczonymi przedziałami godzinowymi. Ważne, żeby wybrać metodę skuteczną u ciebie. Często to, co odbieramy jako sygnał głodu, jest tylko pragnieniem. W przypadku, gdy jesteśmy odwodnienie, często zjadamy więcej energii, niż realnie potrzebujemy.

7. Wybierz schody zamiast windy



Schody zamiast windy to tylko jeden z wielu przykładów codziennej aktywności, którą możemy wykonać, by zwiększyć swoje zapotrzebowanie energetyczne. Mogłoby się wydawać, że to tylko małe nic nieznaczące czynności, jednak wprowadzając je na stałe w swoją rutynę, jesteśmy w stanie uzyskać naprawdę wymierne efekty.

Możemy wybrać się na wieczorny spacer, zaparkować dalej od wejścia do sklepu, kontrolować liczbę wykonywanych kroków albo zamienić wieczorne siedzenie na kanapie w krótkie rozciąganie z aplikacją. Każda mała zmiana przybliża nas do tego, by utrzymanie prawidłowej masy ciała było łatwiejsze lub w kontekście tego artykułu - łatwiej przebiegła redukcja kilogramów.

Na koniec chciałabym zdradzić klucz do sukcesu we wdrażaniu nawyków. Jeśli chcesz, by dane zachowania przychodziły ci automatycznie, nastaw się na długotrwałą pracę i konieczność dużego wysiłku. Zwłaszcza na samym początku.

Pamiętaj, że aby uzyskać sukces na różnych polach, warto skupić się na jednym z nich i dopiero do udanym wdrożeniu zająć się kolejnym nawykiem. Nie wszystko na raz! Życzę ci powodzenia i udanej realizacji noworocznych postanowień.

Opinie (108) 7 zablokowanych

  • W ciągu ostatniego (17)

    szalonego roku +10 na wadze. Na dodatek nie widzę tego fizycznie (chodzę w tych samych ciuchach) i nie rozumiem gdzie i skąd te kg. się wzięły???
    Nie obżeram się, nigdy nie piłem słodkich napojów typu cola itd.

    • 32 6

    • (3)

      To niestety częste. Przez 3-4 lata schudłem kilkanaście kg, miałem fajną formę i w ogóle. Pół roku 'kwarantanny' i cyk +8 kg. Tyle, że ja dokładnie wiem skąd to się wzięło ;)

      • 17 0

      • jak podchodzę do lodówki (bardzo często "na automacie") (2)

        i ją otwieram to nagle S T O P. Pytam siebie "po co otwieram lodówkę, czy mam uczuice głodu"? (nie czy jestem głodny, tylko czy czuję to uczucie - bo to różnica jednak, na pierwsze można sobie odpowiedzieć bez problemu tak, ale czy czuje głód to już trzeba się zastanowić i szczerze odpowiedzieć).

        Prawie zawsze odpowiedź brzmi "nie, nie czuję głodu" i zamykam lodówkę.

        • 5 2

        • (1)

          to pokazuje ile razy bez sensu człowiek otwiera lodówkę...z nudów czy stresu. Lepiej się czymś zająć to wtedy nie nachodzą takie mysłi.

          • 3 1

          • ja otwieram zeby sprawdzic czy swiatlo zgasilem

            • 3 0

    • (2)

      ja uprawiam dużo miłości z moim partnerem i chudnę

      • 10 7

      • A ja uprawiam ogródek i kwiaty w doniczkach. (1)

        • 12 0

        • ale z partnerem?

          .

          • 2 0

    • (4)

      A ja w ciągu ostatniego roku -8kg na wadze.

      Codziennie rano 5km z górnej Oruni na Jasień i wieczorem 5km z powrotem zrobiło swoje.
      Gdyby nie epidemia nie zaczął bym chodzić pieszo i nie odkrył bym, że pieszo jest szybciej niż autobusami.
      Zanim spróbowałem wydawało się, że to daleko ale okazało się, że to przyjemny spacerek w którym można się odprężyć i odpocząć.

      • 34 0

      • Zazdroszczę. (3)

        Ja mam 16 w jedną stronę, troszkę dużo na spacer do pracy i z pracy.
        5-7 km byłoby w sam raz.

        • 15 0

        • Wysiadaj wcześniej.

          • 9 0

        • 16km jest akurat aby pojechać rowerem.

          • 13 2

        • niektorzy biegaja

          • 0 0

    • +10 i te same ciuchy, nawet spodnie? (1)

      Dresiarz ;)

      • 5 2

      • Może nosi Lenary albo Hammery

        • 0 0

    • MASA!

      • 1 0

    • może jesteś w ciąży? (1)

      • 5 0

      • :D

        spożywczej?

        • 0 0

  • Dużo zależy od wieku. (7)

    Jak miałem 20 lat byłem chudy szczaw mogłem żreć co chciałem a po 30 zrzucic jakikolwiek kilogram to 2 tygodniowa walka, 2 snickersy i znów kg wraca. Z drugiej strony szkoda życia aby ciągle jeść pierś soute z ryżem. No i alkohol, ma wrażenie że po 'piątkowej imprezie' gdzie pęknie pół litra mój organizm usuwa to przez 2 tygodnie. A czasami imprezy czy relax są co weekend.

    • 68 5

    • (1)

      Oj to prawda...albo te alkohole coraz gorszej jakości albo niestety wątroba już nie nadąża rozkładać aldehydu octowego ;-)

      • 15 0

      • pewno to drugie, niestety

        • 2 0

    • (1)

      Z wiekiem metabolizm zwalnia. Można jeść normalne posiłki, a nie jakieś piersi - zależy od budżetu.

      • 5 3

      • A wiecie czym jest metabolizm? To suma reakcji jaka ma miejsce w organizmie. Jeśli więcej się ruszamy, tym więcej i szybciej reakcje zachodzą. Ale co tam, lepiej zrzucić na wiek. Pomyśl, jak uczyłeś się / studiowałeś, wszędzie chodziłeś na piechotę, z budynku do budynku był kawał drogi. Jeździłeś komunikacją miejską, gdzie trzeba było dojść do przystanku itp, chodziłeś do sklepu na piechotę. Spędzaleś czas aktywnie ze znajomymi. W sumie długo by wymieniać. A teraz? Siedzisz 8 h na tyłku przez 5 dni w tygodniu, w pozostałe 2 odpoczywasz po ciężkim tygodniu pracy, wszędzie poruszasz się autem, nie ćwiczysz "bo nie masz na to czasu", jesz byle co - byle szybko. Alkohol? Idealny kompan do przekąsek. i nie należy zapominać że g etanolu to 7 kcal; D No i teraz sobie odpowiedz... wciąż myślisz że to tylko wina metabolizmu? :)

        • 5 0

    • Sąsiad, skończ imprezy (1)

      Już nam się znudziło "Last Christmas" o 2:30 w nocy śpiewane na 5 głosów przez Was.

      • 6 1

      • no dobra, dobra, to zmieniam na You could be mine (Guns & Roses)

        a następny miesiąc All by myself z filmu o Bridget Jones

        • 2 0

    • zamien ten ryz na ziemniaki i przestan zrzucac na wiek

      • 2 0

  • takie porady... (8)

    W pierwszym punkcie "jedz wtedy, gdy czujesz głód", w szóstym: "Często to, co odbieramy jako sygnał głodu, jest tylko pragnieniem.". Dziękuję za takie porady dietetyka

    • 70 15

    • (1)

      Ja również podziękuję. Nie jestem pewien, czy to na pewno radzi dietetyk. Teraz spotyka się pełno przebierańców

      • 15 4

      • jak wygląda przebranie dietetyka?

        • 0 1

    • to nie jest sprzeczne, przeczytaj raz jeszcze, ze zrozumieniem (1)

      • 8 8

      • Nie chodzi tylko o sprzeczność

        • 7 0

    • (3)

      Taa,mój mąż też je kiedy czuje głód od 16-19 non stop żre

      • 12 1

      • Nie wiem co się dzieje, że nie mogę schudnąć. Przecież jem tylko raz dziennie. Rano zaczynam wieczorem kończę :)

        • 23 0

      • Nie ma to jak walić we własne gniazdo na forach publicznych, tylko współczuć Twojemu facetowi, że takie dno sobie wybrał.

        • 2 6

      • ... to jest normalne

        Proponuję unikać takich dwóch sytuacji:
        Niejedzenia przez pół dnia (wtedy przez drugie pół jest się cały czas głodnym)
        Jedzenia tylko węglowodanów (mało białka w diecie daje uczucie sytości na krótko)

        • 0 0

  • Najważniejsze to ż.p. (8)

    Czyli żreć połowę. My jemy dużo za dużo kalorycznych rzeczy. Stosowałem różne metody i naprawdę ograniczenie jedzenia pomaga plus do tego lekkie ćwiczenie i sukces gotowy.

    • 33 4

    • Masz rację (3)

      Pół świni, pół krowy i pół tortu ;-)

      • 14 0

      • I pół litra. (2)

        Do tego.

        • 21 0

        • No i wreczcie meski komentarz a nie jakies multikulti (1)

          • 3 0

          • Pół litra koktajlu warzywnego ...

            • 0 0

    • A co z drugą połową? Wyrzucać? (3)

      Nie stać mnie.

      • 4 3

      • (1)

        Kupuj zawsze pierwszą połowę, to nie wyrzucisz.

        • 2 0

        • ale mam zjadać większą czy mniejszą połowę?

          • 1 1

      • Na następny dzień

        • 0 0

  • Moja metoda odchudzania polega na zapisywaniu spożywanych posiłków, z odnotowaniem ich kaloryczności. Obniżam ilość, czyli wartość kaloryczną spożywanych posiłków np. o 500kcal w stosunku do należnej i pilnuję, aby nie przekroczyć jej w ciągu doby.
    Do czasu wyrobienia w sobie nawyków prawidłowego odżywiania jest to konieczne, przynajmniej w moim przypadku. Niestety człowiek jest tylko człowiekiem i zauważam, że przestając prowadzić notatki, po jakimś czasie wracają złe nawyki żywieniowe. Żeby utrzymać prawidłową masę ciała, praktycznie przez większą część roku prowadzę zapiski np. w kalendarzu, albo w excelu

    • 14 10

  • Ja mam opanowane wszystkie z tych nawykow i to od niepamietnych czasow, nawet 2 ciaze mi nie zaszkodzily

    • 10 5

  • Mors (3)

    Morsowanie na pewno tu pomoże, jest cool, trendi i dżezzi

    • 34 9

    • (2)

      Podobno 3 rzeczy nie da się zrobić bez internetu. 1. wysłać e-maila 2. odebrać e-maila 3. morsowania

      • 15 1

      • Ostatni mówili w radiu, że wydarzyła się tragedia. (1)

        Jedna dziewczyna morsowała i nie dodała zdjęcia na insta/face. Wy się śmiejecie a ludzkie dramaty się dzieją na naszych oczach

        • 7 0

        • tragedia

          to ja już kilka tragedii też przeżyłem

          • 1 0

  • Może najpierw rozpocząć na trjmiasto.pl od niepromowania burgerów z frytkami + ciast ? (5)

    • 60 5

    • (1)

      Dobre :D Burger za 30 PLN + dostawa 10 PLN w mokrym kartonowym opakowaniu. Ale jak się tyle wyda to może przynajmniej nie starczy na słodycze i inne przekąski. :D

      • 11 1

      • nie każdy zarabia 5zł/h

        • 1 5

    • (2)

      Co masz przeciw frytkom?

      Frytki też mogą być zdrowe tylko trzeba je umieć przyrządzić, zamiast smażyć ziemniaki można upiec w mikrofalówce albo w specjalnym urządzeniu do pieczenia za pomocą gorącego powierza.
      Frytki pieczone smakują odrobinę inaczej, ale moim zdaniem są lepsze, bardziej chrupiące i w smaku nico przypominają chipsy.

      • 4 8

      • i tak maja 2x wiecej kcal niz ziemniaki

        • 4 0

      • To teraz zapodaj

        co zdrowego jest w skrobii.

        • 0 0

  • Tylko bieganie lub inny sport (7)

    Plus zero słodyczy . Z autopsji. Schudłam 13 kg w 3mies, niestety w ostatnie pół roku przytyłam ( bez biegania wpierniczajac czekoladę) 10kg....

    • 31 3

    • O fak. 13kg to ile Ty ważyłaś? Greenpeace jeszcze się nie zainteresował? (4)

      • 4 16

      • 76 spadłam do 63. Teraz ok 71

        Nie jestem gruba bo wysoka. Ale jak zeszło że mnie to od razu było widać. To woda chyba

        • 4 1

      • I uwierz że 13kg to nie tak dużo. (2)

        Tylko garderobę musiałam wymienić na mniejsza:)

        • 4 1

        • Nie daj się burakowi, Jube (1)

          Ja jestem facetem i też się wziąłem za gubienie mojej oponki. Ćwiczyłem górę, męskie sprawy, ale z treningiem wzrósł apetyt i wyhodowałem potworka w postaci opony do malucha. Do tego rozstanie z kobietą i w reakcji kompulsywne podjadanie. Teraz znowu ćwiczę i cieszę się że gubię ten tłuszczyk :)

          Trzymaj się i nie zrażaj głupimi komentarzami bo one tylko świadczą o małym, zakompleksionym leszczu, który nie ma co robić i wbija szpilki. Pozdro dla wszystkich, którzy coś robią ze sobą pozytywnego!!

          • 9 1

          • Coś Ty, nie ruszają mnie opinie innych i chamskie odzywki

            Pozdrawiam:)

            • 4 1

    • 10kg czekolady zjadlas????????? (1)

      • 2 2

      • Umiesz czytać ze zrozumieniem? Chyba nie

        • 1 2

  • Akurat słodycze najłatwiej rzucić. (3)

    Wystarczy ich nie kupować.

    Nie masz, nie jesz.
    A gdy są pod ręką to zawsze się coś chapnie.

    • 55 1

    • Biorąc pod uwagę, że prawie wszystko jest teraz nafaszerowane słodzikami i syropem glukozowo-fruktozowym z kukurydzy.... (1)

      Zjedzenie "zdrowego" jogurtu jest jak tabliczka czekolady mlecznej.

      • 7 1

      • Jogurt naturalny w czym problem ?

        • 2 1

    • No ale jak to tak, bez czekolady? Cóż wtedy warte życie?

      • 3 1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Rozrywka

Kino wróci do Krewetki. Będzie też foodhall
Kino i foodhall powstaną w Krewetce
Pianista mors zagrał w szczytnym celu na plaży o wschodzie słońca
Wyjątkowy koncert pianisty-morsa

Kultura

Pianista mors zagrał w szczytnym celu na plaży o wschodzie słońca
Wyjątkowy koncert pianisty-morsa
Prawdziwa karuzela marzeń. O dziecięcym spektaklu "Petit Pierre"
Karuzela marzeń w dziecięcym spektaklu