Wiadomości

Okiem dietetyka: jak doprawiać dietetyczne potrawy?

Aby uzyskać smak słony, wystarczy odrobina soli. Można też wykorzystać sos sojowy, kiszonki, słone sery, oliwki lub kapary.
Aby uzyskać smak słony, wystarczy odrobina soli. Można też wykorzystać sos sojowy, kiszonki, słone sery, oliwki lub kapary. 123rf.com/Yana Gayvoronskaya

Dietetyczne potrawy często kojarzą nam się z czymś niesmacznym. Wydaje nam się, że lekka kuchnia nie idzie w parze z przyjemnością. Prawdą jest, że tłuszcz stanowi najlepszy nośnik smaku i aromatu, ale nie trzeba go wcale aż tak wiele, aby uzyskać satysfakcjonujący rezultat. Większość przypraw stanowi nie tylko źródło dobrego smaku, ale także nośnik substancji o korzystnym dla zdrowia wpływie. Aby uzyskać danie smaczne i jednocześnie zdrowe, wystarczy poznać kilka podstawowych zasad. Poprzednio w cyklu "Okiem dietetyka" pisałam o zdrowym grillowaniu.



Dietetycy w Trójmieście


Sezonowe produkty i gotowanie z szacunkiem



Gdzie najczęściej robisz zakupy spożywcze?

w dyskoncie/hipermarkecie 64%
w delikatesach 5%
w osiedlowym sklepie/warzywniaku 19%
na rynku/hali targowej 10%
w internecie z dowozem do domu 2%
zakończona Łącznie głosów: 248
Jeśli chcemy uzyskać naprawdę smaczne danie, powinniśmy wybierać produkty sezonowe, dojrzałe i dobrej jakości. Wybierając truskawki, możemy trafić na takie, które są słodkie z natury, oraz takie, które będą smakować dobrze tylko z cukrem i śmietaną. Młode ziemniaczki będą smakowały świetnie z odrobiną soli i koperkiem. Nie będzie trzeba polewać ich tłustym sosem ani smażyć na oleju, aby czerpać z ich jedzenia przyjemność. Pierwszy krok do dobrego smaku to szukanie warzyw i owoców, które w danym czasie smakują najlepiej.

Kolejnym krokiem do uzyskania smacznej potrawy jest szacunek do produktu. Kiedy rozgotujemy marchewkę, szparagi albo kalafior, rzeczywiście smak nie będzie satysfakcjonujący. Gdy podejdziemy do produktu w odpowiedni sposób, zachowamy jego naturalny smak. Zbyt długo smażony szpinak nie będzie smakował dobrze, niezależnie od tego, czym go doprawimy. Zielony groszek, jeśli będzie ugotowany "w punkt", będzie smakować świetnie z kilkoma kroplami cytryny i szczyptą soli. Jeśli go rozgotujemy, to straci zarówno kolor, smak oraz wartości odżywcze.

Targowiska w Trójmieście


Tę samą sytuację mamy z makaronem. Jeśli pozostanie al dente, będzie sycił na dłużej, nie spowoduje gwałtownego skoku poziomu glukozy we krwi i będzie smakować wyśmienicie. Kiedy ten sam makaron rozgotujemy, będzie nie tylko mniej smaczny, ale też mniej zdrowy.

Jeśli chcemy uzyskać naprawdę smaczne danie, powinniśmy wybierać produkty sezonowe, dojrzałe i dobrej jakości.
Jeśli chcemy uzyskać naprawdę smaczne danie, powinniśmy wybierać produkty sezonowe, dojrzałe i dobrej jakości. 123rf.com/kasto

Filozofia pięciu smaków



Przejdźmy zatem do przypraw. Aby najlepiej zrozumieć, jak doprawiać dania, warto odnieść się do filozofii pięciu smaków, która mówi, że najlepiej smakują nam dania, które łączą w sobie smak słodki, słony, kwaśny, gorzki i umami. Kiedy o tym mówię, często widzę duże zdziwienie. Ale jak to słodki? Ale jak to słony? Tak to! Sól nie jest niezdrowa. Nadmiar soli jest. Tak samo z cukrem. Niewielka ilość cukru i cukrów zawartych w produktach spożywczych może być elementem każdej zdrowej diety. To dawka czyni truciznę.

Aby uzyskać smak słony, wystarczy odrobina soli. Można też wykorzystać sos sojowy, kiszonki, słone sery, oliwki lub kapary. Ilość soli jest kluczowa, bo jeśli z nią przesadzimy, to niestety danie przestanie być dietetyczne i jedynie bardzo aktywne osoby będą mogły sobie na takie danie pozwolić. Odrobinka soli pozwala wyciągnąć z dania więcej smaku. Nawet w słodkich potrawach będzie ona wskazana. Dzięki małej szczypcie soli w owsiance smak słodki będzie bardziej wyczuwalny.

Smak kwaśny pochodzi z naturalnych kwasów występujących w produktach, takich jak: cytrusy, owoce jagodowe i inne owoce np. kwaśne jabłka. Smak kwaśny znajdziemy też w pomidorach. Obecność kwasu jest też efektem fermentacji. Możemy ją czerpać z octu (np. jabłkowego lub ryżowego) lub ulubionych kiszonek. Kilka kropli soku z cytryny lub ulubionego octu sprawia, że danie staje się zdecydowanie bardziej apetyczne. Smak kwaśny pobudza apetyt, więc na diecie redukcyjnej nie należy z nim przesadzać.

Smak słodki kojarzy nam się głównie z cukrem, ale to niejedyne źródło słodkiego smaku, jakie mamy do dyspozycji. Słodycz w daniu może nam dawać dowolny słodzik, owoce świeże lub suszone i... niektóre warzywa. Do owsianki można dodać rodzynki, daktyle, startą marchewkę lub świeże owoce. Do zupy słodkie ziemniaki, marchewkę lub korzeń pietruszki. Dressing można wzbogacić odrobiną miodu. Opcji jest mnóstwo i warto szukać alternatywy dla zwykłego cukru w daniach.

Okiem dietetyka: zamienniki cukru w diecie



Smak gorzki często traktowany jest przez nas po macoszemu. Wydaje nam się, że gorycz psuje smak, ale to nieprawda! Większość przypraw i ziół ma w sobie trochę goryczki. Używamy ich w niewielkiej ilości, dlatego działają na korzyść dania. Szczypta gałki muszkatołowej do ziemniaków, pół łyżeczki oregano w daniach z pomidorami albo kmin rzymski w hummusie to właśnie ta goryczka, która w niewielkiej ilości poprawia smak. Goryczkę można też pozyskać z kakao, kawy, rukoli, cykorii, niektórych orzechów i pasty sezamowej tahini.

Na koniec najbardziej kontrowersyjny smak, czyli umami. Kojarzy nam się z glutaminianem sodu, który dodaje się do dań w kuchniach azjatyckich. Źródłem umami jest też mięso samo w sobie, sos sojowy, grzyby, szparagi, długo dojrzewające sery i wędliny, wszystkie kiszonki i... pomidory! Niewiele osób o tym wie, że to właśnie ketchup stanowi główne źródło umami w zachodniej diecie. Umami absolutnie nie jest szkodliwe, o ile używamy go rozsądnie.

Kolejnym krokiem do uzyskania smacznej potrawy jest szacunek do produktu. Gdy podejdziemy do produktu w odpowiedni sposób, zachowamy jego naturalny smak. Zbyt długo smażony szpinak nie będzie smakował dobrze, niezależnie od tego, czym go doprawimy.
Kolejnym krokiem do uzyskania smacznej potrawy jest szacunek do produktu. Gdy podejdziemy do produktu w odpowiedni sposób, zachowamy jego naturalny smak. Zbyt długo smażony szpinak nie będzie smakował dobrze, niezależnie od tego, czym go doprawimy. 123rf.com/ygai

Tekstura, trochę świeżości i szczypta pikanterii



Bardzo dobrym pomysłem jest mieszanie różnych tekstur w daniu, np. podanie kremowej owsianki z posypką z orzechów, zupę krem z żytnimi grzankami albo hummusu z chrupiącymi warzywami. Tekstura, podobnie jak temperatura dania, wpływa na percepcję smaku. Warto zatem zastanowić się, jaka forma podania najlepiej podkreśli smak i aromat naturalnych składników.

Okiem dietetyka: jak poskromić głód?



Do wielu dań warto też dodać trochę świeżości pod postacią świeżych warzyw, owoców lub ziół. W mojej kuchni praktycznie każde danie ma w sobie co najmniej jeden surowy element, nawet jeśli baza dania jest gotowana. Do niektórych dań warto też dodać trochę pikantności. Warto zaznaczyć, że pikantny to nie smak, a... uczucie bólu. Niemniej jednak pikantne przyprawy są silnymi antyoksydantami, więc warto włączyć je do diety w niewielkiej ilości.

Aby stworzyć dania jednocześnie smaczne i zdrowe, wystarczy bazować na naturalnych składnikach i szanować produkty. Wówczas nie będzie nam potrzebna "tona" cukru, soli i wzmacniaczy. Z każdego naturalnego produktu da się "wyciągnąć" smak i aromat. Wystarczy nie bać się naturalnych przypraw i smaku. Smak nie wyklucza zdrowia. Zdrowie nie wyklucza smaku. Naprawdę da się to połączyć.

Opinie (11) 2 zablokowane

  • Nie bać się przypraw! (1)

    W wielu kuchniach tylko sól i pieprz a przecież jest tyle różnych możliwości. Wystarczy spojrzeć na kuchnię indyjską- dania wegetariańskie, które potrafią zachwycić bogactwem smaków i aromatów.

    • 21 1

    • Przyprawy, zwłaszcza indyjskie mają na celu

      ukrycie smaku bylejakiego lub nieświeżego pokarmu właściwego. I smrodu z rynsztoku pod chałupą.
      Najlepsze są smaki naturalne i ich połączenia. A nie wonne niczym perfumy starej lampucery

      • 0 0

  • Czy tylko ja uważam, że z artykułu nic kompletnie nie wynika?

    Temat używania różnych przypraw, nie tylko do dań tzw. dietetycznych jest bardzo ciekawy. Wiele pań starszej daty, w tym moja Mama, ograniczają się głównie do soli, pieprzu, słodkiej papryki. Okazjonalnie jakiś majeranek, ewentualnie oregano. To mógłby być naprawdę ciekawy artykuł, przybliżający właściwości przypraw, których w Polsce ileś lat temu praktycznie się nie stosowało w domach. Szkoda, że nie ma słowa o tym, jak ilość tłuszczu w daniu wpływa na wydobywanie się aromatu z różnych przypraw. Osoby celowo ograniczające tłuszcze powinny wiedzieć, że bez choćby łyżki oleju/oliwy na początku przyrządzania dania pewne aromaty i smaki nie będą takie same, więc warto mieć to na uwadze i ewentualnie skorygować przepis wedle własnych preferencji. O istnieniu podstawowych smaków wszyscy doskonale wiemy, ale jak to się ma do tematu przyprawiania, który jest rozległy i ciekawy? Szkoda, że autorka nie pokusiła się o choćby garstkę ciekawych porad czy pomysłów, a nie litanię ogólników.

    • 37 4

  • Doprawić najlepiej odrobiną albo i słuszną ilością.... mięcha :-P

    • 10 9

  • (1)

    Niestety nie lubię marakonu al dente, ani surowych dodatków ani pikantnych dań, Dziwna jestem ale cóż. Mimo wszystko staram się jeść w miarę sensownie i powoli przekonuję się do zdrowszych produktów.

    • 3 5

    • Bardziej niż dziwna to zmanierowana

      • 1 1

  • Nie używam prawie wcale soli. Nie lubie. Wiekszosc gotowych produktow jak i potraw jest w Polsce okropnie słona.
    Al dente to podstawa. Brukselka, marchewka czy brokul rozgotowane to pomyłka. Dlatego najlepsze sa przygotowane na parze.

    • 3 2

  • Co za bzdura z tą solą (1)

    Gorszej bzdury nie słyszałam, sól jest bardzo potrzebna dla naszego organizmu, wpływa na wiele czynników i wbrew pozorom jest zdrowa tylko trzeba znać umiar i wybrać odpowiedni gatunek. Artykuł o kant wiecie czego rozbić. Jeśli kupimy makaron pszenny to nie ma znaczenia czy będzie al'dente czy nie to i tak będzie powodował wyrzut insuliny. Najlepsze makarony są te pszenne, ale pełnoziarniste, z semoliny durum czy po prostu żytnie, ale nie z każdej mąki żytniej tylko tej o odpowiednim przemiale.

    • 5 5

    • tak, ale nie w ilosciach serwowanych przez tradycyjna kuchnie polska

      czy raczej, popluczyny po PRL: kosteczki rosolowe, przyprawy w zupie, i jeszcze zasypane sola. Potrzebujesz, ale jakas 1/10 tego co przecietny Polak dziennie zjada

      • 0 1

  • to dietetyk ma oko??? (1)

    • 0 0

    • dietetyk do łopaty

      zalosne. moze by sie zaąć poważną pracą???

      • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Rozrywka

Bary i puby komentują obecną sytuację
Bary i puby komentują obecną sytuację
Rysownicy z Trójmiasta komentują protest
Rysownicy z Trójmiasta komentują protest

Kultura

Rysownicy z Trójmiasta komentują protest
Rysownicy z Trójmiasta komentują protest
Hasztagi na plakaty. O czym i do kogo krzyczą protestujący?
O czym i do kogo krzyczą protestujący?

Nowe lokale

Umiko Sushi

Sushi
Gdynia
Świętojańska 130

Palec do budki

Pizzerie
Gdańsk
Śląska 17A

NOI pizza i wino

Pizzerie
Gdańsk
Obrońców Wybrzeża 3C/U13-14