Wiadomości

Szybko nie znaczy kiepsko. "Inny" fast food w Trójmieście

Hot dog może być smaczny i pożywny. Z przekąskami kiepskiej jakości, które znamy m.in. ze stacji benzynowych, łączy je tylko nazwa.
Hot dog może być smaczny i pożywny. Z przekąskami kiepskiej jakości, które znamy m.in. ze stacji benzynowych, łączy je tylko nazwa. fot. Hot Bear Fusion Hot-Dogs

Szybkie jedzenie nie musi oznaczać posiłku niskiej jakości, a burger już dawno nie kojarzy się z niezdrową, tłustą i gumiastą bułką z kotletem. Zobacz, co trójmiejskie lokale serwują pod nazwą hot-dogów, frytek i kebabów; w dobie obostrzeń pandemicznych oczywiście na wynos.



Burgery w Trójmieście - ranking


Jeszcze nie tak dawno temu, gdy słyszeliśmy o frytkach, hamburgerach czy pizzy, mieliśmy przed oczami wyobrażenie jedzenia, które służyło raczej jako koło ratunkowe dla głodnych i zabieganych, a nie jako sposób na ciekawe doświadczenie kulinarne. To jednak, podobnie jak wiele innych trendów żywieniowych, z roku na rok ulega ewolucji.

Tak dla wege burgerów, nie dla jogurtów sojowych



Dog, ale bez mięsa



Kto powiedział, że hot dogi muszą zawierać tę "prawdziwą", mięsną parówkę? Nawet osoby nie do końca przekonane do wegańskich wersji popularnych dań bywają zaskoczone, jak dobrze może smakować stuprocentowo roślinny hot dog. Z Hot Doggie w Gdyni wyjdziemy zajadając się hot dogami w przeróżnych odsłonach, z których każda będzie całkowicie roślinna. Jeśli jednak zależy nam na wersji mięsnej, możemy zajrzeć do Hot Bear Fusion Hot-Dogs w Gdańsku. Tam, w zależności od upodobań, w środku bułki maślanej znajdziemy m.in. kaczkę i kimchi, policzek wieprzowy gotowany w winie albo... kaszankę.

Gdański lokal Franco Hot Dogs bazuje z kolei na wurście, czyli kiełbasie importowanej z Niemiec. Oprócz niej, w bułce znajdziemy m.in. dżem z cebuli, oscypek z żurawiną albo truflowy majonez i mascarpone. Jak łatwo zauważyć, z bułami z "bud" dania te dzielą wyłącznie nazwę, a wielkość serwowanych porcji sprawi, że nie za prędko zaczniemy myśleć o kolacji.

Burger na sto sposobów



Również trójmiejskie burgerownie od dawna są miejscami, w których można zjeść nie tylko stosunkowo szybko i syto, lecz także bardzo smacznie. Znany przez mieszkańców Trójmiasta Surfburger oferuje jednocześnie aż 20 rodzajów burgerów. Zadowolone będą także podniebienia wegetarian - zadbają o to burgery Falafel i Wege. Mięsożercy mogą z kolei wybrać spośród - między innymi - mięsa z dzika, dodatkiem norweskiego koziego sera brązowego czy grillowanymi krewetkami. Burgery w ciekawych odsłonach zamówimy też z Carmnik Kantyna. W menu lokalu znajdują się m.in. burgery z kozią goudą, krewetkami tiger, pieczarkami portobello albo... dżemem bekonowym. Kobo Burger zaproponuje nam burgery w wersjach mięsnych, wegetariańskich i wegańskich: zamawiając Soul Burger będziemy delektować się dodatkiem czterech różnych serów, a bezmięsny Tofu Burger ucieszy nas grillowanym tofu wędzonym dymem drewna bukowego.

Delikatny kurczak, szarpana wołowina, a może... mięso z jelenia? To i wiele więcej zaproponuje nam Top Gun Grill Bar. W tym samym lokalu zjemy skrzydełka, kultowy przysmak amerykański "mac and cheese" oraz frytki z wołowiną, serem i bekonem. Niestandardowe propozycje złoży nam też lokal Niepokorni, gdzie zjemy między innymi Elvis Burger z wołowiną i bekonem, ale też jednocześnie z masłem orzechowym i konfiturą z borówki. Ciekawym doznaniem kulinarnym może być również Umami Burger z majonezem umami i grzybami shitake.

Jedzenie uliczne, jakiego nie znacie



Kebab? A może frytki?



Niektórzy traktują frytki jako uzupełnienie zestawu z burgerem, inni stołują się nimi jako osobnym posiłkiem. One też mogą i wyglądać, i smakować. Mora Bistro zaserwuje nam - do burgera albo nie - "naładowane fryty" z ziemniaków lub batatów m.in. z masłem ziołowo-cytrynowym, kwaśną śmietaną i jalapeno albo z orzeszkami ziemnymi. Jak widać, ogranicza nas prawdopodobnie tylko wyobraźnia.

Jeżeli fast food, to i kebab. Także i ta potrawa występuje w wydaniu rzemieślniczym. Zmiana Kebap, poza klasykami w wersji mięsnej i wegetariańskiej, zaproponuje gościom np. kebab Normand z serem pleśniowym camembert albo Diego z autorską mieszanką z czerwonej fasoli, kukurydzy, pomidorów oraz kolendry.

Opinie (124) ponad 20 zablokowanych

  • dodajcie instrukcję jak to jeść

    aby nie poplamić sobie trwale ubrania i nie wyglądać jak umorusana.....

    • 27 1

  • Gdzie się podziały tamte hot dogi? (3)

    Bułka, parówka, warzywa, trochę sosu.... teraz to bułka, parówka i kupa sosu

    • 25 0

    • Robie sam w domu i jest jak powinno

      • 6 1

    • Dodatkowo kiedyś były normalne bułki/półbagietki

      A teraz dają takie byle co z dziurką w środku - ciekawe co robią z tym pieczywem które wydrążają

      • 9 0

    • Jak to gdzie

      U Szwagra na pętli w Oliwie

      • 6 0

  • Najlepszy kebap (2)

    Nie kebab - w Sopocie na dole monciaka. Kiedyś był po stronie pedeciaka, obecnie po drugiej stronie - koło Milano.

    • 10 4

    • "Dobry" i "kebab" te słowa się wykluczają

      To najgorsze mięso pozlepiane w nie wiadomo co i z czym

      • 8 1

    • ten kebap był dobry za komuny i w latach 90tych. Obecnie to juz ie to samo, a ostatnim razem gdy tam byłem dostałem zimne mięso w letniej bułce.

      • 0 1

  • Nie znaczy kiepsko ale napewno drogo

    • 16 0

  • Co wy chcecie od hot dogów ze stacji? (2)

    Kiepskiej jakości to jest ten portal

    • 13 9

    • (1)

      To mnie hot dogi

      • 2 2

      • Moje nierozumieć

        ????

        • 2 0

  • Ostatni raz jadłem (3)

    Burgera w Chicago ,buła średnicy 12-15 cm ,trzy rodzaje salet ,dobry ser w 2 gatunkach ,super plaster bekonu do tego sredniomwysmazony kotlet wołowy ,pomidor,ogórek,szczypior ,rzodkiewka kawałek awokado i jajko sadzone z płynnym żółtkiem ,wszystko doprawione sosami ,spięte dwoma patyczkami podane na dużym talerzu + sztućce do teg wziąłem capucino L ,gratis woda dla przepłukania kubków smakowych ,całość 8,40$ ,w polandiimzamcos takiego 100 byłaby mało,żarcie było wyśmienite ,3 razy tam wracałem

    • 17 1

    • Widzisz tak jest w kraju z liberalna gospodarką

      I klientami co nie wypisują że w domu to taniej zrobią. My mamy socjalizm na rynku i w głowach

      • 4 6

    • W Chicago

      To palcem po mapie chyba byłeś

      • 1 1

    • Wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma

      U mnie z kolei były w odwiedzinach dzieciaki znajomych, które od urodzenia mieszkają w USA. Stołowaliśmy się w ośrodku wypoczynkowym na Kaszubach, w stołówce, jak dla mnie żadna rewelacja, a te maluchy wcinały aż miło patrzeć. Na koniec taki 8-latek powiedział z powagą "Nigdy w życiu nie jadłem nic lepszego".

      • 0 0

  • Najlepsze fast food mają w azji

    Nie dość że tanio to jeszcze pysznie. A u nas to wiadomo.. jak najtańszym kosztem sprzedać jak najdrożej a za ceną wcale nie idzie jakość.

    • 19 1

  • to nie jest fast food, tylko restauracyjne zarcie w formie fast foodu.

    autor znawca gastronomii.
    bierzcie przyklad nawet z zasr*nego mcdonalda, tam burger kosztuje 6zl, dwoma mozna juz sie najesc. w stanach pelno hot-dog wozkow, tak samo w wielkiej brytanii - nie wiecej niz 5-9 zl za jednego.

    no ale rozumiem, czytelnicy trojmiasto.pl grubo po trzydziestce i studenckie ceny dla nich to abstrakcja... xD

    • 24 0

  • Dam inny przyklad (4)

    W Polsce od jakiegoś czasu maja bary z jedzeniem na wagę - porazka ,odgrzewane pol dnia i nie dojedzenia ,próbowałem dwa razy - totalne świństwo a za porcje płaciłem około 50,00 pln,
    W Chicago jest wiele takich miejsc ,przykład : 3 średnie ziemniaki polane tłuszczem ,średni lekko wysmażony kotlet wołowy ,grillowane pieczarki ,fasolka szparagowa z bułeczka i marchewka z groszkiem do tego kompot z owoców tropikalnych ,całość 4,98§ ,nażarty na cały dzien
    Można ,mozna

    • 13 5

    • (2)

      Opowiedz coś jeszcze o czikago bo jest to ciekawe.
      Na Jackowie byłeś?

      • 5 4

      • Ale przynajmniej jedzenie mają tam w zwykłych cenach dla ludzi (1)

        a nie jak wolsce ,Januszex i spółka za byle obiad śpiewa 50 dych.

        • 8 2

        • Ja za byle obiad płacę 20 zł bo nie jem jak nienażarta ś...a. 50 zł płacę w restauracjach. Nie podoba się w PL to wypad do czikago

          • 1 10

    • Za tą porcję co opisałeś w Polsce płacisz max 30 zł chyba że musisz wepchać w siebie 1,2 - 1,5 kg na sam obiad. W barach płaci się od 38,9 do 42 zł za kg jedzenia. Mniej jedz bo jesteś nieekonomiczny i estetycznie też pewnie zyskasz

      • 2 10

  • Zmiana kebab na początku był dobry (3)

    ale teraz to dno, mięso znaczy "baranie" gorszej jakości znaczy mniej baraniny dają i ogólnie mniej mięsa w samym rolo, wszystko zimne i rozpadająca nie przypieczona tortilla...

    • 8 3

    • Już wracają na dobre tory (1)

      Po faktycznej zniżce formy znowu jest pysznie.

      • 2 2

      • wracają nan tory...?

        Masakra, pracowałem tam chwilę, póki jeszcze ogarniali, a właściwie wykorzystywali Ukraińców, za psie piniądze, a Oni zastarszeni się starali... Potem to już tylko Syf i nie ogar, patologiczna obsługa na wy...bce, i do tego jakiś faszysta kierownik się znalazł Romuald, Roland, czy Roman... Po...rąb. Potencjał niewykorzystany, ale tak to jest jak Polak z gó...na bata chce ukręcić... Serdecznie Nie polecam...

        • 1 0

    • Mmm

      Jak kebab to tylko sakul w Brzeźnie, duży i pyszny.

      • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Rozrywka

Kultura

Nowe lokale

Tel Aviv Urban Food

Restauracje
Gdynia
Świętojańska 51

Morze Yoko Sushi

Sushi
Gdańsk
Kołobrzeska 63B

Husak Pizza

Pizzerie
Gdańsk
al. Grunwaldzka 28/2

Najczęściej czytane