Z mięsem czy bez? Oto jest pytanie

Films For Food to połączenie wydarzenia kulinarnego i filmowego. Tym razem poczęstunek przed filmem przygotował szef Przemek Woźny z Gård - Nordic Kitchen Gdynia.
Films For Food to połączenie wydarzenia kulinarnego i filmowego. Tym razem poczęstunek przed filmem przygotował szef Przemek Woźny z Gård - Nordic Kitchen Gdynia. fot. Edyta Steć/Trojmiasto.pl

Próbuje na nie odpowiedzieć bohaterka filmu dokumentalnego "Głód mięsa", który w sobotę wieczorem w Gdyńskim Centrum Filmowym rozpoczął jesienno-zimowy cykl spotkań filmowo-kulinarnych Films For Food. Kolejna odsłona w grudniu.



Czy jesz mięso?

tak, regularnie 61%
czasami, ale mogę się bez niego obejść 21%
nie, jestem wegetarianinem 11%
nie jem ani mięsa, ani produktów odzwierzęcych 7%
zakończona Łącznie głosów: 525
Films For Food to gratka dla miłośników kulinariów z dwóch powodów. Po pierwsze, w ramach cyklu można zobaczyć trudno dostępne w inny sposób i w zasadzie nieobecne w powszechnej kinowej dystrybucji nowe filmy poświęcone jedzeniu. Po drugie, projekcjom za każdym razem towarzyszy przygotowany przez jednego z trójmiejskich szefów kuchni poczęstunek oraz dedykowana tematyce filmu kolacja z wykwintnej restauracji Biały Królik.

Jesienno-zimową odsłonę spotkań (pierwszy raz cykl gościł w Trójmieście w lutym podczas jednorazowego pokazu dokumentu o słynnej, kopenhaskiej restauracji Noma) rozpoczął w Gdyńskim Centrum Filmowym sobotni pokaz dokumentu "Głód mięsa" autorstwa holenderskiej reżyserki Marijn Frank.

Film jest zapisem swego rodzaju eksperymentu, który autorka przeprowadza na sobie, próbując znaleźć odpowiedź na pytanie "z mięsem czy bez?". Sama nazywa się mięsnym ćpunem, przyznaje, że od mięsa jest uzależniona, podczas badań swojego mózgu dowiaduje się nawet, że jedzenie mięsa sprawia jej większą przyjemność od seksu. Mimo to próbuje z tym walczyć i tytułowy głód ograniczyć.

Aby to zrobić, idzie do psychiatry, rozmawia z naukowcami, wegetarianami, kucharzami czy przedstawicielami przemysłu mięsnego. Zatrudnia się nawet w rzeźni, gdzie porcjuje ubite chwilę wcześniej krowy, a nawet sama zabija jedną. Wszystko po to, by - jak mówi - pogodzić się ze swoją mięsożernością. Koniec końców: mimo doświadczeń w rzeźni i na kurzych fermach, z mięsa nie rezygnuje, ale dochodzi do wniosku, że jego spożywanie należy traktować z szacunkiem i sięgać po mniej, ale lepszej jakości produkty.

Ten - banalny w swej istocie - wniosek zamyka film. Zresztą, większość opinii w nim przedstawionych jest jednowymiarowa i pozbawiona głębszych refleksji. Razi całkowity brak empatii reżyserki - choć odczuwa naturalny strach przed zabiciem krowy i podczas kilku wizyt w rzeźni wręcz ociera się o stres zwierząt, po chwili z uśmiechem na ustach pałaszuje steki.

Po filmie odbyła się debata z udziałem wegan i mięsożerców. Momentami nerwowa.
Po filmie odbyła się debata z udziałem wegan i mięsożerców. Momentami nerwowa. fot. Edyta Steć/Trojmiasto.pl
Z drugiej strony, dla tych, którzy nad tematem przemysłu mięsnego nigdy się nie zastawiali czy nie myśleli nad etycznymi kwestiami spożywania mięsa holenderski dokument może być bardzo podstawowym, ale łatwo przyswajalnym wstępem do wiedzy na ten temat. Pod warunkiem, że oglądający będą chcieli być odrobinę bardziej dociekliwi od jego bohaterki.

Spotkanie nie byłoby pełne, gdyby nie część kulinarna. Przed filmem można było spróbować kilku przekąsek przygotowanych przez przez szefa kuchni Przemka Woźnego z restauracji Gård Nordic Kitchen. Był m.in. koktajl z krewetek, łosoś gravlax, kaczka sous-vide z czatnejem oraz tatar z bakłażana. Po projekcji odbyła się z kolei (osobno biletowana) kolacja degustacyjna w restauracji Biały Królik.

Wcześnie można było również wysłuchać debaty (momentami, czego można się było spodziewać, dość nerwowej). O tym, "czy z mięsem czy bez" dyskutowali Weronika Pochylska ze Stowarzyszenia Otwarte Klatki, blogerka dietetyczna Klaudia Rein, hodowca bydła i właściciel restauracji Delmonico Cut Steakhouse Wiesław Stopa oraz Mirek Trymbulak ze studia kulinarnego Atelier Smaku.

Podczas kolejnych odsłon cyklu widzowie obejrzą filmy: "Kuchnia rodziny Bras" - o trzygwiazdkowej francuskiej restauracji Lou Mazuc (17 grudnia), "André: The Voice of Wine" - o rewolucjoniście w przemyśle winiarskim - André Tschelistcheffie - (20 stycznia) oraz poświęcone kobietom w światowej gastronomii "Boginie jedzenia" (17 lutego). Każdej projekcji towarzyszyć będzie poczęstunek i panel dyskusyjny w cenie biletu oraz dodatkowo płatna kolacja specjalna.

Opinie (106) 5 zablokowanych

  • Tatar z bakłażana..

    ... to coś jak flaki sojowe albo prylowski schabowy z kryla?

    • 28 10

  • Zycze Wam miesozjadacze ....

    Zebyscie umierali z takim samym przerazeniem, stresem i groza jak zjadane przez Was zwierzeta !
    Dobranoc i spijcie spokojnie az do dnia Waszego uboju !

    • 31 71

  • oczywiście że mięso

    • 3 14

  • A myślałeś o tej biednej roslince która korzeniami trzyma się życia a Ty ją brutalnie wyrywasz??

    • 45 12

  • ja po derbach jadam tylko śledzie

    • 25 6

  • Jeśli na komuś wizyta w rzeźni nie robi żadnego wrażenia, to niestety, nie jest to człowieczeństwo.

    • 30 33

  • ...

    Chcąc, nie chcąc... gatunek ludzki to rodzaj... drapieżnika.
    Więc zjada mięso.
    Taka nasza natura :)

    • 27 22

  • I to jest właśnie hipokryzja niektórych "wege" - nie jem zwierzątek, bo one tak cierpią, ale ludziom życzę konania w męczarniach. Może zjedz trochę tego mięska to przybędzie Ci empatii, dieta warzywna chyba Ci nie służy, boś zgryźliwa strasznie ;-)

    • 40 8

  • Kiedys obejrzalam filmik jak się obchodzą ludzie ze zwierzętami ładując je na ciężarówki w ostatnią podróż.od tamtej chwili przez 3 lata nie tknęlam mięsa,rodzinie gotowałam i przyprawialam na intuicję,no ale z mojej strony była to hipokryzja bo chodziłam w skórzanych butach( enty już rok), torebkę mialam ze skóry też kolejną wiosnę, no i najcieplejszą kurtkę na zimę z puchu.wniosek jest taki,zeby byc uczciwym to trzeba odrzucić wiele,nie tylko z diety ale i z otoczenia.Męczyły mnie ciągłe pytania: dlaczego nie jesz mięsa albo czy się zorientuję ze zupa byla gotowana na kurczaku. Weganie czy wegetarianie nadal nie mają łatwo w społeczeństwie, nadal uchodzą za dziwaków

    • 28 16

  • dzisiaj oglądałem Galileo - w Indiach jest miasto gdzi istnieje ZAKAZ spożywania mięsa :))

    • 23 4

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

BUFET WŁOSKI Pasta e Vino
BUFET WŁOSKI Pasta e Vino
degustacja
g. 18:00 - 22:30
Sopot, Sheraton
Miesiąc kubański w Oria Magic House
Miesiąc kubański w Oria Magic House
degustacja
wrz 1-13.10
Gdańsk, Oria Magic House
Muzyka na żywo - Restauracja Magiel
Muzyka na żywo - Restauracja Magiel
muzyka na żywo, degustacja
g. 19:00
Gdańsk, Restauracja Magiel

Nowe Lokale

Wkrótce otwarcie