Wiadomości

stat

Jemy na mieście: Meat Shack BBQ - ciekawy mięsny projekt

Jeśli lubisz mięso i chcesz zjeść mięso dobrze przyrządzone oraz pierwszorzędnie upieczone, to musisz odwiedzić Meat Shack BBQ.
Jeśli lubisz mięso i chcesz zjeść mięso dobrze przyrządzone oraz pierwszorzędnie upieczone, to musisz odwiedzić Meat Shack BBQ. fot. Agnieszka Haponiuk/Trójmiasto.pl

Jemy na mieście to cykl artykułów, w których opisujemy trójmiejskie restauracje. Testowane dania zamawiamy na własny koszt i nie zapowiadamy naszej wizyty. Piszemy szczerze, lekko i unikając nadmiernej pretensjonalności. Dziś recenzujemy Meat Shack BBQ w Gdańsku. W poprzednim odcinku jedliśmy w Bosco w Sopocie, a za dwa tygodnie w środę ocenimy lokal Nie/mięsny na Dolnym Mieście - już tam byliśmy.



U zbiegu ulic Wajdeloty i Waryńskiego pod numerem 26/27 zobacz na mapie Gdańska mieści się Meat Shack BBQ, co w wolnym tłumaczeniu oznacza mięsna chata tudzież szopa. Lokal jest sporej wielkości i oryginalnie zaaranżowany - wystrojem nawiązuje właśnie do starej amerykańskiej chaty. Fajnie, że wygląd wnętrza znacząco odbiega od popularnych ostatnio bielonych cegieł, pluszowych kanap i metalowo-drewnianych półek. Znajdziemy tu świetnie wykorzystaną blachę falistą, którą obity jest bar, loże w stylu amerykańskim, duży okrągły stół i metalowe krzesła ze skórzanymi dodatkami. Ściany ozdobione są rysunkami zwierząt.

Nie ma tu przypadkowych ozdób ani zbędnych elementów, wszystko jest na swoim miejscu i
tworzy bardzo ładną oraz spójną całość. W sporych metalowych siatkach "zamknięto" drewno, którym opalany jest specjalny piec do pieczenia mięsa, zwany "smoker". Ponieważ w Meat Shack BBQ najważniejsze jest właśnie mięso.

Menu jest króciutkie, raptem cztery pozycje mięsne i kilka dodatków. A zatem do wyboru mamy: pulled pork, czyli szarpaną łopatkę wieprzową, a następnie karkówkę wołową, wieprzowe oraz wołowe żebra. Mięso zamawiamy na gramy - a zaczynamy od 100 g. Do tego możemy wybrać takie dodatki jak pieczone kartofelki ze śmietaną, mac&cheese, czyli serowy makaron w stylu amerykańskim, pikle w burbonie, fasolkę z pomidorami i słynną surówkę coleslaw.

W dniu, w którym byłam, na deser serwowano sernik bananowy. Do picia mamy robione na
miejscu lemoniady i zimne herbaty, natomiast z mocnych alkoholi przede wszystkim burbony oraz inne amerykańskie alkohole - piwo i wino.

Zamawiam wszystko z karty (prócz alkoholi) w następujących konfiguracjach:

- 100 g szarpanej wieprzowiny - pulled pork (8 zł) z mac&cheese (makaron z serem) (7 zł);
- 100 g żeber wieprzowych - pork ribs (9 zł) plus fasolka (7 zł);
- 100 g karkówki wołowej - beef neck (11 zł) z piklami (7 zł);
- 100 g żebra wołowego - beef ribs (12 zł) plus sałatka coleslaw (5 zł).

Na deser sernik bananowy. Do picia oczywiście herbaty i lemoniady.

Co ważne, wszystkie mięsa są marynowane, a następnie pieczone przez całą noc we wspominanym piecu "smoker" w temperaturze około 120 stopni Celsjusza. Piec opalany jest drewnem, które nadaje daniom charakterystyczny, przyjemny dymny posmak.

Mięsną ucztę zaczynamy od szarpanej wieprzowiny (łopatka wieprzowa), która była po prostu genialna. Soczysta, wilgotna i słodkawa, super delikatna, dosłownie rozpływała się w ustach. Serowy makaron niestety nie był dobrym wyborem, gdyż okazał się mdły i bez smaku, ale wiem, że Amerykanie się w nim lubują.

Szarpana wieprzowina (pulled pork) z mac&cheese (makaron z serem).
Szarpana wieprzowina (pulled pork) z mac&cheese (makaron z serem). fot. Agnieszka Haponiuk/Trójmiasto.pl
Żebro wieprzowe było równie smakowite, chociaż tłustsze i z mocniejszym dymnym posmakiem, co akurat było bardzo fajne. Również było delikatnie słodkawe, soczyste, z dyskretnie zaznaczoną nutą papryki, ale na tyle słabo, by nie zabić smaku mięsa, a jedynie nieco go podkreślić. Pieczona fasolka z cebulą, pomidorami i innymi warzywami oraz niewielkim dodatkiem mięsa, lekko ostra, była najlepszą fasolką, jaką jadłam. Tak bardzo nam zasmakowała, że zamówiliśmy dodatkowe porcje. Przepyszna! Pieczone kartofelki ze śmietaną też niczego sobie, ale fasolka przyćmiła pozostałe dodatki.

Żebra wieprzowe (pork ribs), fasolka i ziemniaczki.
Żebra wieprzowe (pork ribs), fasolka i ziemniaczki. fot. Agnieszka Haponiuk/Trójmiasto.pl
Karkówka wołowa charakteryzowała się ciekawym dymnym smakiem. Była również bardzo soczysta, miękka i odrobinę tłusta, ale pyszna. Pikle świetne, z subtelnie wyczuwalną nutą burbonu.

Karkówka wołowa (beef neck) z piklami.
Karkówka wołowa (beef neck) z piklami. fot. Agnieszka Haponiuk/Trójmiasto.pl
Żebro wołowe zostało podane w kawałkach bez kości, nie było żylaste, czego się obawiałam. Skórka chrupiąca, a samo mięso nieco twardawe, ale nie ciągnące się. Smaczne, ale nie tak dobre, jak pozostałe mięsa. Surówka coleslaw pierwszorzędna, chrupka. Idealnie wyważone proporcje majonezowego sosu, kapusty i marchewki.

Żebro wołowe (beef ribs) plus sałatka coleslaw.
Żebro wołowe (beef ribs) plus sałatka coleslaw. fot. Agnieszka Haponiuk/Trójmiasto.pl
Sernik bananowy był dość ciekawy w smaku, delikatnie bananowy, ale zdecydowanie za mało wilgotny. Po prostu smaczne ciasto.

Podsumowując: w Meat Shack BBQ zjemy bardzo dobre pieczone mięsa, jedne z lepszych, jakie jadłam w ostatnim czasie. Do tego wewnątrz zastaniemy świetny wystrój i przemiłą obsługę, która bardzo rzeczowo i cierpliwie odpowiada na wszystkie pytania. Jeśli lubisz mięso i chcesz zjeść mięso dobrze przyrządzone oraz pierwszorzędnie upieczone, to musisz odwiedzić wspomniany lokal. W mojej oraz moich gości ocenie jest na 5.

5.0 /6
Ocena autora
5
20 ocen
Ocena czytelników

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (148)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Rozrywka

Jak oszczędnie chodzić do kina?
Jak oszczędnie chodzić do kina?
W Protokulturze śmiałkowie jedli najostrzejsze papryczki świata
Jedli najostrzejsze papryczki świata

Kultura

Trójmiejscy pisarze pod fałszywym imieniem. O pseudonimach literackich
Pseudonimy trójmiejskich pisarzy
Repatrianci mają głos. O "Ruskich" w Starej Aptece Teatru Wybrzeże
O "Ruskich" w Starej Aptece Teatru Wybrzeże

Planuj z nami tydzień

Planuj tydzień: Święto Niepodległości, biegi i dużo koncertów
Planuj tydzień: intensywny czas