Wiadomości

Okiem dietetyka: dieta w warunkach polowych

Dobrym patentem na ochronę jedzenia przed działaniem wysokiej temperatury podczas wypraw jest używanie specjalnych pojemników chłodzących lub zamykanie schłodzonych produktów w zwykłym termosie.
Dobrym patentem na ochronę jedzenia przed działaniem wysokiej temperatury podczas wypraw jest używanie specjalnych pojemników chłodzących lub zamykanie schłodzonych produktów w zwykłym termosie. fot. 123rf.com

Okiem Dietetyka to cykl tekstów o tym, jak i gdzie zjeść zdrowo w Trójmieście. Porady przygotowuje dietetyk Viola Urban. W tym odcinku opowiada o tym, co wziąć do jedzenia na wycieczkę. Ostatnio opisywała dodatki "E", a za dwa tygodnie podpowie, jak się nawadniać w czasie upałów.



Wielkimi krokami zbliża się czas wakacji. Część osób nie będzie ich spędzać na leżaku z drinkiem w dłoni. Są osoby, które chętnie odpoczywają aktywnie chodząc po górach, jeżdżąc na rowerze lub całymi dniami spacerując. Dzisiejszy wpis poświęcę zatem żywieniu w warunkach polowych, kiedy zapotrzebowanie na energię jest stosunkowo wysokie i nie zawsze jest możliwe stosowanie swojej standardowej diety.

Bezpieczeństwo ponad wszystko



Kiedy zbieramy jedzenie na cały dzień do plecaka, musimy mieć świadomość, że plecak to nie lodówka, a w czasie upałów psucie produktów może zachodzić wyjątkowo szybko. Kiedy temperatura oscyluje wokół 30 stopni C, lepiej odpuścić sobie zabieranie na plecy wrażliwego nabiału, miękkich owoców czy delikatnych wędlin. To, co zabieramy ze sobą na trekking, powinno być dobrze zakonserwowane.

W warunkach polowych można zatem sięgnąć po klasyczne konserwy rybne lub mięsne. Nie każda zapuszkowana żywność ma w swoim składzie konserwanty. Wczytaj się w etykietę i kup taki produkt, który nie zawiera zbędnych dodatków. Najlepsze konserwy zawierają wyłącznie mięso (lub rybę), warzywa oraz przyprawy. Nawet najzwyklejszy tuńczyk w sosie własnym będzie świetnym źródłem białka w warunkach polowych.

Dla osób, które nie jadają mięsa dobrym wyborem będą wegańskie pasty kanapkowe wyprodukowane na bazie nasion roślin strączkowych takich, jak ciecierzyca, soczewica, fasola, soja czy groch. Takich produktów mamy na rynku coraz więcej, więc z pewnością znajdziemy coś,co nam przypadnie do gustu.

O ile w warunkach domowych lepiej sięgać po nabiał i soki, które zostały wyłącznie pasteryzowane, tak w przypadku długiego, letniego trekkingu nie ma innej opcji - trzeba wybrać produkt UHT. Pozostałe produkty, jakie mamy zamiar zabrać do plecaka, także powinny spełniać zasady bezpieczeństwa mikrobiologicznego. Odpuśćmy sobie zatem produkty wymagające warunków chłodniczych, czyli większość wędlin, sery, jogurty, niepasteryzowane soki i sałatki. Poprzez nieodpowiednie przechowywanie w produktach tych mogą się rozwinąć szkodliwe bakterie.

Szkoda wakacji na rewolucje żołądkowe, zatem poza domem lepiej sobie odpuścić produkty niezbyt stabilne. Dieta stosowana poza domem rządzi się zupełnie innymi prawami niż standardowe żywienie w pracy, szkole czy w domu.

Dobrym patentem na ochronę jedzenia przed działaniem wysokiej temperatury jest używanie specjalnych pojemników chłodzących lub zamykanie schłodzonych produktów w zwykłym termosie. Mocno schłodzony kefir naturalny włożony do termosu z pewnością będzie mógł spędzić cały dzień z dala od lodówki.

Najbardziej bezpieczną opcją są produkty zbożowe i bakalie.
Najbardziej bezpieczną opcją są produkty zbożowe i bakalie. fot. 123rf.com

Co zabrać ze sobą do plecaka?



Wiemy już czego nie zabierać, ale skupmy się na tym, co warto ze sobą zabrać nawet, kiedy temperatura na dworze jest wyjątkowo wysoka. Najbardziej bezpieczną opcją są produkty zbożowe. Mam tutaj na myśli dobrej jakości musli, ciastka owsiane, batoniki zbożowe, pieczywo, płatki. Te produkty zapewniają nam dużo energii do wysiłku fizycznego.

Równie dobrym energetykiem są bakalie, czyli różnorodne orzechy i suszone owoce. Do zabrania na wynos oczywiście nadają się też innego rodzaju produkty, np. pasteryzowane w bardzo wysokiej temperaturze mleko lub napój sojowy pakowane w niewielkich kartonikach, twarde owoce (jabłka, gruszki, cytrusy, niezbyt dojrzałe banany), niektóre warzywa (np. seler naciowy, marchewka, pomidorki koktajlowe, papryka).

Do plecaka można też zapakować wspomniane wyżej konserwy i mocno wysuszone mięso w postaci dobrze nam znanych kabanosów czy beef jerky. Rozsądnym pomysłem jest także zabranie odżywki białkowej, która zastępuje posiłek. Z niewiele ważącego proszku oraz wody możemy w mgnieniu oka przygotować koktajl bogaty w białko i węglowodany.

Jeśli mamy możliwość zagotowania wody lub zabrania wrzątku w termosie, warto zaopatrzyć się w żywność liofilizowaną, makaron lub ryż instant. Nie każde danie instant ma zły skład. Niektóre dania do zalewania mają naprawdę niezłe parametry i dla osób, które spędzają kilka dni w namiocie z dala od cywilizacji, sklepów i restauracji, taka opcja lekkiego i trwałego jedzenia będzie jak najbardziej uzasadniona.

Osobiście polecam także zakup butelki filtrującej wodę. Niektóre dostępne na rynku butelki nadają się nawet do filtrowania wody deszczowej lub pochodzącej ze strumienia, co daje poczucie bezpieczeństwa nawet podczas picia wody teoretycznie niezdatnej do spożycia. Jeśli mamy możliwość skorzystania z wody kranowej, takiej konieczności nie ma. Wówczas wystarczy nam jakakolwiek butelka wielorazowego użytku. Nawodnienie podczas upałów jest szczególnie istotne dlatego powinniśmy zadbać o to, aby w plecaku zawsze znajdowała się czysta woda.

Innym polecanym napojem podczas aktywnego wypoczynku z dala od cywilizacji będzie sportowy napój izotoniczny (możliwy do kupienia także w proszku) bądź woda kokosowa (dostępna w dyskontach). Podczas upałów tracimy z potem cenne elektrolity, dlatego sięgajmy po napoje bogate w sód i potas. Sok pomidorowy i inne napoje wielowarzywne to prawdziwe wybawienie w czasie upałów. W przypadku długiego trekkingu w wysokiej temperaturze nie powinniśmy unikać soli, jest nam ona wówczas bardzo potrzebna, a zatem dobrze mieć w plecaku paczkę solonych orzeszków. Zbyt duża utrata sodu może skutkować obniżeniem ciśnienia krwi oraz zawrotami głowy, dlatego przy wielogodzinnej wędrówce nie powinniśmy za wszelką cenę unikać solonych produktów, tak jak zazwyczaj robimy to w codziennym odżywianiu.

Woda to podstawa podczas każdej wycieczki.
Woda to podstawa podczas każdej wycieczki. fot. 123rf.com

Jedzenie w schronisku



Jeśli tylko jest to możliwe, powinniśmy sięgać po pełnowartościowe posiłki serwowane w schroniskach. Wiecie już, że do plecaka nie jesteśmy w stanie włożyć wszystkiego, ponieważ trudno nam zachować odpowiednią temperaturę przechowywania. Sięgajmy zatem po jedzenie z przydrożnych zajazdów czy schronisk. Warto jednak unikać smażonych na głębokim tłuszczu kotletów, ponieważ są one ciężkostrawne i nie sprzyjają wysokiej wydolności podczas dalszej wędrówki czy jazdy rowerem.

Zdecydowanie lepszą opcją będzie sięgnięcie po dania na bazie bogatych w potas ziemniaków lub stosunkowo lekkostrawnych dań mącznych. Jeśli zamawiamy mięso, to lepiej niech to będzie duszona potrawka, a nie smażony kotlet. Gorąco polecam także sięganie po barszcz, ponieważ buraki świetnie wpływają na zdolności organizmu do transportowania tlenu, a co za tym idzie większej wydolności w czasie wysiłku.

Całkowicie naturalny jest fakt, że pod namiotem czy w trakcie wypraw górskich odżywiamy się inaczej niż w swoim naturalnym środowisku, kiedy do lodówki mamy dwa kroki. Musimy wziąć poprawkę na to, że jedzenie w plenerze nigdy nie będzie lekką sałatką i świeżo przygotowanym smoothie. Powinniśmy jednak zwracać uwagę na swoje małe wybory.

Jako alternatywę dla batoników z olejem palmowym i cukrem lepiej wybrać gorzką czekoladę, orzechy i daktyle. Zamiast napoju gazowanego, pasteryzowany sok pomidorowy, a zamiast kanapki z ryzykownym serem lepiej przygotować słoik zimnej owsianki z dodatkiem orzechów, imbiru i daktyli. Dieta w czasie intensywnego wysiłku i upałów nie może być "fit", ale wciąż może być wartościowa pomimo swojej koniecznie wysokiej kaloryczności i niezbyt dużego urozmaicenia wynikającego z ograniczeń logistycznych.

Opinie (34) 3 zablokowane

Dodaj opinię
Walczymy z przemocą słownąKasujemy opinie obraźliwe i nie na temat

Dodaj opinię

Odpowiedz

Dodając opinię akceptujesz regulamin dodawania opinii.
Administratorem Twoich danych osobowych jest Trojmiasto.pl Sp. z o.o.. Szczegóły przetwarzania danych znajdują się w polityce prywatności.

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

26

sierpnia

Fine Dining Week Gdańsk,

Rozrywka

Pół wieku prowadziła znaną pasmanterię w Gdańsku
Po 50 latach zamyka się znana pasmanteria
Brzeźno: Żabson dał koncert-niespodziankę na parkingu
Żabson dał koncert-niespodziankę

Kultura

Bałagan z muzyką na ulicach Gdańska - kto ponosi winę?
Muzyka uliczna w Gdańsku: kto winny?
Znamy laureatów Gdańsk Press Photo 2020
Przyznano Gdańsk Press Photo 2020