Wiadomości

Okiem dietetyka: wegańskie odpowiedniki mięsa. Czy sojowe kiełbaski są zdrowe?

Roślinne odpowiedniki mięsa, czyli parówki, kotlety i kiełbaski. Czy wszystkie są zdrowe? Zapytaliśmy dietetyka.
Roślinne odpowiedniki mięsa, czyli parówki, kotlety i kiełbaski. Czy wszystkie są zdrowe? Zapytaliśmy dietetyka. 123rf.com/ kabvisio

Polski rynek reaguje na zwiększające się potrzeby roślinnych konsumentów, oferując coraz szerszy wachlarz gotowych produktów na sklepowych półkach. Dlatego dziś weźmiemy pod lupę wegańskie odpowiedniki mięsnych produktów i odpowiemy na pytanie, czy tego typu produkty są zdrowe. Ostatnio w cyklu "Okiem dietetyka" pisałam o domowych lodach bez cukru.



Gdzie zjeść - wszystkie lokale w Trójmieście


Czy jadłe(a)ś roślinne odpowiedniki mięsa?

Zobacz wyniki (512)
Jednym z rodzajów żywienia, który od lat wzbudza kontrowersje, jest dieta roślinna. Z roku na rok obserwuje się coraz większy odsetek ludzi wybierający właśnie ten sposób żywienia, w tym całkowicie ograniczającą produkty zwierzęce - dietę wegańską. Przeciwnicy diety wegańskiej najczęściej zarzucają jej wybrakowanie w niezbędne składniki odżywcze. Prawda jest jednak taka, że niezależnie od tego, jaką dietę stosujesz, twój jadłospis może być zarówno bardzo dobrze skomponowany, jak i prowadzić do niedoborów wybranych składników w organizmie. Wszystko zależy od wyborów żywieniowych, które podejmujesz na co dzień, i produktów, które stanowią przewagę w twoim zwyczajowym jadłospisie.

Odżywcze zamienniki mięsa w diecie wegańskiej



Dieta wegańska to sposób żywienia wykluczający z jadłospisu wszystkie produkty pochodzenia zwierzęcego, takie jak: mięso, ryby, jaja czy nabiał. Weganie opierają swoją codzienną dietę na warzywach, owocach, produktach zbożowych, nasionach roślin strączkowych, orzechach i nasionach. W przeciętnym jadłospisie mięso jest przede wszystkim źródłem jednego z podstawowych składników odżywczych, czyli białka.

Ze względu na wysoką zawartość tego składnika jednym z najlepszych zamienników mięsa w diecie wegańskiej są nasiona roślin strączkowych, takie jak soja, ciecierzyca, soczewica, groch, fasola czy bób. Suche nasiona soi dostarczają aż 34 g białka na 100 g produktu, zrobiony z soi serek tofu to 12 g białka na 100 g, podczas gdy filet z piersi kurczaka to około 25 g białka na 100 g produktu. Ze względu na skład aminokwasowy warto w jednym posiłku połączyć strączki z produktami zbożowymi i orzechami czy nasionami, które również wzbogacą go w zawartość białka. Dla przykładu, płatki owsiane zawierają około 12 g białka na 100 g, a pestki dyni 25 g białka na 100 g.

"Mięsko zjedz, ziemniaczki zostaw". Viola Urban obala obiadowe mity



Jeśli skomponujesz różnorodny posiłek, który zawiera wszystkie wymienione rodzaje roślinnych produktów, nie musisz obawiać się o zawartość składników odżywczych. Dostarczą szeregu witamin i składników mineralnych, bioaktywnych składników roślinnych o działaniu przeciwzapalnym, a także błonnika pokarmowego. Jednocześnie zawierają zdecydowanie mniej elementów charakterystycznych dla produktów zwierzęcych, takich jak nasycone kwasy tłuszczowe czy cholesterol, co dodatkowo może okazać się korzystne dla zdrowia.

4
miejsce: Dietetycy, leczenie otyłości
w rankingu Dietetycy, leczenie otyłości
Fit Dietetyk
Gdańsk, Wodnika 28
9.1/10
+ Oceń


Wegańskie "gotowce" ocenione okiem dietetyka



Sojowe kiełbaski, pasztety czy schabowe to produkty, do których niektórzy podchodzą z dystansem, a dla innych są zbawieniem w ułatwieniu codziennej diety. Przekrój wegańskich gotowców dostępnych w sklepach jest naprawdę ogromny. Niejednokrotnie znajdują się na dziale z etykietami bio czy eko, co wielu ludziom kojarzy się ze zdrowiem - czy słusznie?

Podstawową kwestią ocenienia wpływu na zdrowie jest spojrzenie na etykietę takiego produktu, z której odczytamy jego dokładny skład, jak również zawartość składników odżywczych. Częstym problemem pojawiającym się w wegańskich gotowcach jest wysoka zawartość tłuszczu, za czym idzie jego nadmierna kaloryczność. Brak świadomości tego aspektu może doprowadzić do generowania nadwyżki kalorycznej w codziennym jadłospisie, co w dłuższej perspektywie może przyczynić się do zwiększenia masy ciała. Jak już wiesz, w odżywczym zamienniku mięsa szczególnie zależy nam na cennej zawartości białka, co w gotowych produktach często jest zaniedbywane.

Okiem dietetyka: ranking kasz



Z reguły gotowe wegańskie rozwiązania to produkty o wysokim stopniu przetworzenia, których powinniśmy unikać nie tylko w diecie wegańskiej, ale i w tradycyjnej. Z tego też względu na etykiecie możemy spotkać się z długim składem produktu, informującym nas o szeregu dodatków do żywności, a także dodanej soli czy cukrze. Minusem korzystania z gotowych wegańskich rozwiązań jest fakt, że nie możemy w pełni skontrolować zawartości takiego posiłku. Jeżeli będziemy wykorzystywać je w swojej kuchni na co dzień, będziemy dostarczać sobie wielu zupełnie zbędnych składników, których liczbę w samodzielnie przygotowywanej potrawie moglibyśmy świadomie dostosować do swoich potrzeb.

Świadomie prowadzona dieta wegańska wymaga poświęcenia czasu i uwagi. Podstawą żywienia, tak jak w standardowym jadłospisie, powinny być posiłki na bazie sezonowych i niskoprzetworzonych produktów. Na zdjęciu: roślinne salami.
Świadomie prowadzona dieta wegańska wymaga poświęcenia czasu i uwagi. Podstawą żywienia, tak jak w standardowym jadłospisie, powinny być posiłki na bazie sezonowych i niskoprzetworzonych produktów. Na zdjęciu: roślinne salami. 123rf.com/ nito500

Jak osiągnąć kompromis między brakiem czasu a zdrowiem?



By ułatwić sobie prowadzenie codziennego roślinnego jadłospisu, można zastosować trzy proste sposoby:

1. Strączki gotuj na zapas. Jak już wiesz, nasiona roślin strączkowych powinny być codziennym elementem diety. Nie jest tajemnicą, że ich przygotowanie wymaga niemałej ilości czasu. Jednakże ugotowanie jednej szklanki fasoli czy całego kilograma zajmie ci dokładnie tyle samo, a jedyne, czego potrzebujesz, to większy garnek. Dobrą metodą może okazać się gotowanie dużych porcji tych produktów, a później ich zamrażanie. Dzięki temu dodasz je do codziennych potraw bez większego wysiłku.

2. Wybieraj produkty, które gotują się szybko.
Jeżeli nadal przeraża cię wizja konieczności długotrwałego moczenia nasion roślin strączkowych, zacznij od włączenia do jadłospisu mniej wymagających produktów. W marketach bez problemu znajdziesz czerwoną soczewicę, którą ugotujesz w 7 minut, czy żółtą soczewicę, którą ugotujesz w 10 minut. Stwórz kilka banalnych przepisów, które wykonasz w mniej niż pół godziny. Zapisz je i odtwarzaj w taki dzień, kiedy nie masz czasu na gotowanie. Możesz też sięgać po ciecierzycę ze słoika, mrożony groszek lub strączki z puszki. Świetnym rozwiązaniem jest też tofu, które nadaje się do zjedzenia nawet na surowo.

Okiem dietetyka: jak poskromić głód?



3. Gotuj sprytnie. Ostatnim sposobem, który może pomóc ci w wegańskiej kuchni, jest wykorzystywanie przepisów na dania jednogarnkowe. Risotto, kaszotto, leczo czy kremowa zupa to doskonały przykład aromatycznego i błyskawicznego w wykonaniu dania, które możesz skomponować ze wszystkich odżywczych składników diety roślinnej. Dania jednogarnkowe zaoszczędzą twój czas nie tylko podczas przygotowywania potrawy, ale także sprzątania - jak sama nazwa mówi, do jej zrobienia potrzebujesz zaledwie jednego garnka.

Podsumowanie



Nie ulega wątpliwości, że świadomie prowadzona dieta wegańska wymaga poświęcenia czasu i uwagi. Podstawą żywienia, tak jak w standardowym jadłospisie, powinny być posiłki na bazie sezonowych i niskoprzetworzonych produktów. Wegańskie gotowce od czasu do czasu mogą okazać się dobrym rozwiązaniem, jednakże warto potraktować je jedynie jako dodatek do diety, a nie jej stały, bazowy element.

Opinie (224) 6 zablokowanych

  • dajcie spokój! (4)

    Nie przy śniadaniu ...

    • 69 41

    • Ubój rytualny marchewki poraża , ale czworonogów już nie ? Rzym kat ?

      • 9 10

    • Jeśli weganie tak bardzo zazdroszczą mięsa (2)

      Że trawe podają pod jego postacią, to może powinni dać sobie z tym spokój i żyć normalnie.

      • 14 12

      • pomyśl 2 sekundy dlaczego to co napisałeś nie ma sensu. w sumie powinieneś to zrobić przed wysłaniem...

        • 8 8

      • weganie nie zazdroszczą mięsa

        a ty idź udław się zwłokami

        • 2 4

  • Spożywanie dużych ilości sojowych produktów jest niewskazane. (36)

    Zwłaszcza w wypadku mężczyzn.

    • 69 24

    • fitoestrogeny? (7)

      • 12 2

      • (6)

        Ponieważ na planecie jest nas co raz więcej, więc najekonomiczniej należało znaleźć rośliny dające się tak zmodyfikować by szybko rosły i dawały obfity plon kilka razy w roku. Do nich należy właśnie soja, kukurydza i pszenica. Jak zwykle nie liczy się zdrowie tylko kasa. W związku z tym m.in. te rośliny są sztucznie pędzone, by tej kasy przynosiły jak najwięcej. Dlatego w diecie powinny być jedynie dodatkiem, a nie podstawowym składnikiem posiłków. I jedzmy różnorodnie kupując produkty od różnych dostawców. /o modyfikacji mięsa na etapie hodowli jak i utrwalania jego przetworów już nie wspomnę/.

        • 7 1

        • Każde współcześnie wykorzystywane w rolnictwie warzywa i każde zwierzę było modyfikowane.

          • 2 1

        • Dokładnie , mądrych opinii na tr z latarką . Szkoda :(

          • 1 1

        • teoretycznie tak (3)

          Ale po dłuższym zastanowieniu nie. Czemu? Przykład: awokado tak bardzo popularne jeszcze niedawno. Doprowadziło do tego, że wycinalo się lasy pod uprawę tego owocu. Tak samo było by gdyby wszyscy przezucili się na warzywa albo mięso.w naturze nie występuje tak dużo np. Warzyw by nimi wykarmic wszystkich ludzi. No chyba że myślimy o liczbie ludności która żyła na Ziemii 400-500 lat temu. Wtedy tak jedzenia starczy dla wszystkich. Według Mnie naj lepiej dla ludzkości i Matki Ziemii byłoby gdybyśmy jedli róznorodnie tj. Jednego dnia ryby, drugiego warzywa, trzeciego mięso itd.

          • 0 7

          • Co ty chrzanisz? (2)

            Pod co potrzeba więcej obszarów rolnych? Pod wyżywienie 7,5 mld ludzi, czy 7,5 mld ludzi + kilka mld ssaków hodowlanych i kilkadziesiąt mld ptaków? Dlaczego ludzie tak nie myślą, a pchają się z pisaniem komentarzy!

            • 7 1

            • (1)

              W chwili obecnej już masz na świecie w wielu rejonach problem głodu. Zakaz hodowli zwierząt by jeszcze ten problem znacząco pogłębił. Jesli nie wiesz w jaki sposób to może jak dorośniesz to zrozumiesz

              • 1 4

              • Panuje glod poniewaz hodujemy zwierzeta na mieso. Moze jak dorosniesz i poczytasz co nieco to zrozumiesz.

                • 0 0

    • I przy chorej tarczycy

      • 7 0

    • Tak dużych ilości, żeby szkodziła człowiek raczej nie spożywa (ponad kilogram tofu lub kilkanaście szklanek mleka sojowego (21)

      dziennie). W przeciwieństwie do mięsa. Spożywanie dużych ilości mięsa jest niewskazane dla wszystkich. Zaleca się aby dorosły człowiek nie przekraczał 500-600 g mięsa tygodniowo. Przeciętny Polak spożywa trzy razy więcej. Innymi słowy: martw się lepiej o swoją dietę.

      • 26 8

      • (5)

        To przecietny Polak musi być zamożny skoro obrzera się mięchem ponad stan :D

        • 3 9

        • Mięso jest tańsze niż warzywa, owoce czy orzechy (4)

          Kg kurczaka w sklepie z owadem w nazwie potrafi kosztować poniżej 5 zł. Do tego wędlina na śniadanie, kabanosik na kolację i kebab na mieście...

          • 20 3

          • (3)

            Ta kilogram kosztuje 3zl haha kilogram piersi kosztuje 30zl mówię tu o dobrym produkcie a nie o "mięsie" z którego w piekarniku kilka litrów płynów wypływa

            • 8 1

            • I Polacy się właśnie mięsem za 30 zł kilo obżerają (2)

              A biedne dyskonty ciepią na brak klientów.

              • 12 0

              • (1)

                W tych dyskontach też znajdziesz lepszego kurczaka ale tylko do 15 po później już lodówka z nim jest pusta.

                • 1 1

              • Tak tak i wtedy się o obudziłam

                • 0 2

      • Zupełnie się nie zgodzę z argumentacją. To odbicie piłeczki w stylu " a u Was biją murzynów" jest wręcz słabe. (12)

        Soja spożywana codziennie, choćby w ilości jednego takiego kotleta i przez kilka lat to wręcz proszenie się o problemy hormonalne, problemy z potencją...

        W wypadku kobiet to gwarancja zaostrzenia kłopotów z tarczycą, która na Pomorzu i tak jest problematyczna u większości Pań)

        • 16 17

        • Jest to oczywista bzdura to co piszesz (9)

          Skoro problem zbadano i wyciągnięto wniosek, że samo spożycie soi nie jest szkodliwe, a jedynie jej nadmierna konsumpcja (przy czy chodzi o naprawdę nadmierne ilości, nie spotykane przy normalnej konsumpcji), to na podstawie czego wysnuwasz wniosek "Soja spożywana codziennie, choćby w ilości jednego takiego kotleta i przez kilka lat to wręcz proszenie się o problemy"? Z jakiś powodów średnia życiu wegan jest wyższa nić osób na tradycyjnej diecie. To co uskuteczniasz to ewidentny błąd konfirmacji.

          • 14 9

          • A kto robił te badania? (6)

            Producenci soi pewnie

            • 8 5

            • (1)

              Zapewne ci sami co robili kiedyś badania że palenie nie szkodzi

              • 3 4

              • Moje dzieci nieźle sobie nabroiły w organizmie przechodząc na sojowy weganizm. Miały problemy hematologiczne. Teraz ich podstawą diety są już inne strąki, a soja jest jedynie dodatkiem.

                • 7 3

            • Czyli schodzimy na poziom foliarstwa i teorii spiskowych?

              Światowe lobby producentów soi dołącza do światowego lobby producentów szczepionek i rowerów próbując kontrolować całe nasze życie? No to sobie nie podyskutujemy.

              • 11 1

            • (2)

              no a kto robi badania że soja jest szkodliwa, czyli nie producenci mięsa, nie?

              • 6 3

              • (1)

                Nie, producenci miesa maja to gleboko w d*pie. Spozycie miesa i jego produkcja caly czas rosna.

                • 3 9

              • Tak, rosną w dół.

                • 2 0

          • (1)

            Hitler był weganinem a żył krótko

            • 0 0

            • hitler nie byl weganinem ani wegetarianinem. nie powielaj mitow.

              • 0 0

        • Dlatego powinienes je leczyc

          sposobem na prosto w golonke...

          • 0 3

        • co za glupoty!

          • 0 0

      • (1)

        Początek lat 90-tych w Niemczech nastała moda na dietę eliminacyjną. Znajomy Niemiec stwierdził, ze zamiast mięsa będzie jeść kotlety sojowe. Chciał się odchudzić. Po około 10 latach diety sojowej nagle przytył i zaczął mieć problemu z hormonami. Dla mnie jest to dowód naukowy, empiryczny, ze soja przetworzona, spożywana w nadmiernej ilości szkodzi zdrowiu. Mleko sojowe, kotlety, hamburgery sojowe to soja+tablica Mendelejewa. Ograniczenie spożywania mięsa jest OK ale trzeba je czymś zastąpić.

        • 0 0

        • a moja babcia miala wasy.

          • 0 0

    • poczytajcie o Soji transgenicznej i kto to sprzedaje -nasiona

      • 4 4

    • to mit powtarzany na zasadzie zasłyszanej plotki

      • 6 2

    • No widac z daleka neptykow w rurkach co to maja problem z poruszaniem sie.

      • 2 3

    • jakieś głupoty przeczytałeś na pudelku i powtarzasz

      Widać jesteś zbyt głupi na czytanie ze zrozumieniem artykułów naukowych

      • 0 0

    • To mit!

      Chyba, że bedziesz wypijac 3 litry mleka sojowego dziennie...

      • 0 0

  • nie ma sojowego miesa (8)

    • 77 6

    • (7)

      ani zimnych ogni

      • 13 3

      • serio? (6)

        Zimne ognie rodzaj fajerwerków przystosowanych do użytku w pomieszczeniach zamkniętych.

        Zimne ognie przeważnie mają formę cienkiego metalowego drutu pokrytego w połowie lub 3/4 masą, która paląc się wytwarza duże ilości iskier. Masa ta ma zawsze odcień szary. Większość zimnych ogni ma formę prostego drutu lecz zdarzają się również zimne ognie w innych kształtach.

        Masa iskrząca składa się z ok. 4550% azotanu baru oraz opiłków żelaza dających efekt iskrzenia.

        • 2 2

        • A ciepłe lody to co ? (4)

          • 3 2

          • sprawdź sobie w gaciach

            • 6 3

          • (2)

            Ciepłe lody to murzynki :) lewactwu te słowo już przez usta nie przechodzi

            • 7 3

            • (1)

              Ciekawe co tobie przechodzi przez usta

              • 2 1

              • Na pewno nie to co trzymasz Ty w nich codziennie :)

                • 1 0

        • Serio są zimne?

          • 3 0

  • soja??? (23)

    mało kto zdaje sobie sprawę, że główne 'miejsce' uprawy soi to Ameryka Południowa. A tam nie obowiązują ograniczenia dot. GMO - co za tym idzie, tamta soja jest pryskana roundupem i innymi świństwami na potęgę. zdrowiej tego nie jeść...

    • 66 21

    • Co za głupoty... (7)

      Przydałoby się najpierw zasięgnąć trochę rzetelnej wiedzy. Po pierwsze GMO to mit aby lepiej sprzedawały się produkty, rośliny genetycznie modyfikowane są bezpieczne. Większość spożywanej żywności jest modyfikowana genetycznie, a ludzie nawet tego nie wiedzą. Po drugie roundup zabija wszystkie rośliny, więc nie wiem jak miałby być stosowany na soi?????

      • 18 19

      • zasięgnąć trochę rzetelnej wiedzy... no właśnie (1)

        GMO modyfikuje soje tak aby była odporna na roundup i można było pryskać pola aby się pozbyć chwastów. chwasty co roku odrastają, odporniejsze, a co za tym idzie dawkę roundupu trzeba zwiększać i zostaje w soi

        • 16 2

        • w koncu jeden mądry

          Pozdrawiam gorąco

          • 0 0

      • (3)

        Pod uprawe soji wycunane sa tysiace hektarow lasow amazonii. To fakt

        • 2 3

        • Tak, bo soja jest wykorzystywana jako pasz dla zwierząt (2)

          • 10 1

          • (1)

            Nie jest. To mit rozpowszechniany przez lobby rurkowe.

            • 3 9

            • W Ameryce ludzie pracujący przy soi mówią, że właściciele pól mają własny kawałek gleby za domem gdzie sadzą soję na własne potrzeby. Reszta, z wielkich pól modyfikowana i pryskana idzie na sprzedaż. Są o tym reportaże. Polecam również "Na ratunek Ziemi", czy jakoś tak, m.in. właśnie o soi jak i o mięsie, które hodowane na olbrzymich połaciach Hiszpańskich równin nie widzi źdźbła trawy, a modyfikowana pasza jest non stop dowożona tirami.

              • 2 1

      • Rośliny są modyfikowane genetycznie w taki sposób,

        aby będąc nasączone toksynami nie umierały tak jak by umarłyby zwykłe rośliny. I jak myślisz, po co modyfikuje się je w taki sposób? No właśnie, roundup nie zabija roślin modyfikowanych genetycznie. Jeżeli byłoby tak jak mówisz, że roundup zabija wszystkie rośliny, to jakim cudem rolnicy stosowaliby go na swoich uprawach sherlocku? Pomyśl chwile, zanim napiszesz.

        • 0 0

    • większość tej soi i tak przerabiana jest na paszę dla zwierząt (2)

      więc jeśli czegoś powinno się nie jeść z powodu rzekomej szkodliwości soi, to właśnie zwierząt, dla których to jest główny składnik paszy.

      • 16 1

      • z tym się zgadzam (1)

        tylko śmieszy mnie uważanie soi za super hiper zdrową żywność i panaceum

        • 9 1

        • Nie jesz soi, to zjesz mięso karmione modyfikowaną soją, co na jedno wychodzi. Mięso zjada również antybiotyki, by zdrowo i szybko rosło. A później u "owada" po 5zł za kg i masz przyczynę dlaczego jesteśmy coraz bardziej podatni na choroby i alergie. Ale również dzięki temu jesteśmy największymi konsumentami paraleków na wszelkie dolegliwości.

          • 5 0

    • (3)

      Wypowiedział się kolejny znawca... Ludzie, skąd Wy takie pierdoły bierzecie? Nie wiecie, że to co jest importowane do krajów Unii Europejskiej musi spełnić normy, również te dotyczące zawartości szkodliwych substancji? Nawet gdyby tak nie było, to i tak "te cało chemie" byście jedli w postaci zamordowanej krowy, która była nią faszerowana...

      • 14 1

      • (2)

        Zamordowanej haha ale aborcja to u was lewaków już tylko zwykły zabieg

        • 3 6

        • (1)

          To powiedz mi dlaczego unia dopuszcza stosowanie w żywności E -składników powodujących rozstrój zdrowia, sensacje żołądkowe lub alergie? Przecież wg unii to takie zdrowe! Nie, mój drogi. Światem rządzi pieniądz, który ma w nosie twoje zdrowie, a z reklam uśmiecha się jedynie do twojego portfela, jakkolwiek by nie zapewniał o zbawiennym wpływie na twój organizm jego produktów.

          • 2 3

          • To trzeba jeszcze wiedzieć o czym się pisze

            "Numer E kod dodatku do żywności uznanego przez wyspecjalizowane instytucje Unii Europejskiej za bezpieczny i dozwolony do użycia."

            • 1 0

    • A wiesz, ze rzepak dzien przed zbiorem tez jest pryskany roundupem?

      To wszystko nie w tej strasznej Ameryce Poludniowej, tylko w 99% gospodarstw rolnych w Polsce.

      • 12 3

    • A wiesz, że ta soja jest hodowana w celu wykarmienia bydła, którego Brazylia jest głównym importerem? (4)

      Pomijając to, że co z tego, że GMO?

      • 7 1

      • (2)

        eksporterem

        • 10 0

        • (1)

          A wiesz, że głównym eksporterem mięsa na Europę jest Hiszpania? Mięsa hodowanego na gołej glebie, karmionego modyfikowaną paszą i antybiotykami.

          • 2 0

          • To tak jak w Polsce

            Z tym, że w Polsce świnki hoduje się na betonie

            • 1 0

      • Pomijając to, że co z tego, że GMO?

        tylko to, że nie czytasz uważnie dyskusji, albo czytasz z 'niezrozumieniem' :-)
        no i eksport/import - wypada znać różnicę

        • 2 2

    • owszem, soja

      Przede wszystkim mało kto zdaje sobie sprawę, że ponad 90% upraw soi, o których piszesz, przeznaczonych jest na paszę dla hodowanych przemysłowo zwierząt na całym świecie. Więc owszem, skoro tamta soja jest pryskana świństwem, to to świństwo trafia w prosty sposób do prawie każdego kotleta i każdej karkóweczki na naszych stołach.

      • 6 0

    • głupoty pleciesz

      a krowa to myślisz że je tylko 100% eko naturalną paszę bez gmo, antybiotyków, sterydów i bóg wie czego jeszcze. Miłego raka życzę

      • 0 0

  • Tak samo zdrowe (3)

    jak i smaczne.
    Bleee...

    • 30 15

    • (2)

      są zdrowe tak jak wegetariańskie frytki...smażone na smalcu :)... tylko ćśśśś by wegetarianie się nie dowiedzieli :)

      • 6 1

      • (1)

        ...na tłuszczu przemysłowym - fryturze, wytwarzanej między innymi z tłuszczu wołowego.

        • 2 1

        • frytura to olej palmowy

          • 0 0

  • Amazonia jest wycinana właśnie po to by zrobić miejsce pod plantacje sojowe. (49)

    Trzeba unikać tego syfu, ponadto jest to strasznie niezdrowe w większych ilościach. Najzdrowsza jest zbilansowana dieta łącząca zarówno warzywa i owoce jak i produkty pochodzenia zwierzęcego.

    • 67 20

    • Zły argument (44)

      70% roślinności uprawia się, aby potem było przerobione na paszę dla zwierząt - w tym soja. Więc jeżeli o wycinanie lasów amazońskich to najpierw należałoby przestać jeść mięso. Jedzenie mięsa jest bardzo nieekologiczne. Najpierw produkujemy rośliny paszowe, które zjadają i wydalają zwierzęta, a moglibyśmy w zamian za to produkować roślinność dla ludzi... Nie trzeba by wtedy wycinać lasów amazońskich. Wyprodukowanie 1 kg mięsa wymaga 1000 l wody oraz dużej ilości paszy.

      • 30 5

      • Wyprodukowanie tych wszystkich wegańskich wynalazków również. (29)

        W zasadzie każda aktywność człowieka ma negatywny wpływ na środowisko.

        • 7 13

        • Owszem.... (24)

          Dlatego należy zdawać sobie sprawę z tego co i ile złego wyrządza środowisku. Czy 1 kg pożywienia pochłonie sumarycznie np. 200 litrów wody, czy może jednak 1200 litrów, czy do wyprodukowania wyprodukowania wystarczy 1 metr kradratowy ziemi, czy może 10 metrów kwadratowych (użyty jako pokarm dla zwierząt), czy będzie w tym cierpienie zwierząt. Czy może jednak można zastąpić to zwierzęce pożywienie jakimś wegańskim odpowiednikiem, które będzie równie wartościowe...

          • 13 6

          • (16)

            Czemu nigdy w tej swojej statystyce nikt sie nie odniesie do wartosci kalorycznej produktu? Teraz moze wykaz ile zasobow potrzeba by uzyskac 1kCal przy produkcji produktow spozywczych pochodzenia roslinnego, a zwierzecego. Masz ulatwienie, bo wspomnialem tylko o jednostce energii, a gdzie w tym wszystkim ogolne substancje odzywcze i pierwiastki...
            Cierpienie zwierzat jest to bardzo rozlegly temat, a zabawne jest to ze przy plantacji roslin nikt nie pisnie slowem o cierpieniach ludzi pracujacych przy uprawach. Naprawde, maly wybor jest produktow pochodzacych z Fairtrade a poza tym przecietnego konsumenta nie stac na to!

            • 5 5

            • (4)

              Dla lewackich wege hipokrytów życie człowieka jest mniej ważne niż życie szczura, więc czego się po nich spodziewasz.

              • 6 15

              • (2)

                dla prawackich hipokrytów człowiek "innej rasy" był warty zagazowania, lub przerobienia na mydło. Ja mam beke z vege insta lamusów, ale jeszcze wieksza z przygłupich sebixów wyklętych spod sklepu.

                • 10 5

              • "Pamiętamy" ta .... tabliczki mnożenia nawet nie pamietacie

                • 4 1

              • Tylko ten który do tego doprowadził nie był prawakiem bliżej mu było do lewicy niż prawicy. Sugeruje zagłębić się w temat

                • 2 2

              • Hodowla mięsa ma bardzo niekorzystny wpływ na klimat

                Jeżeli zależy ci na życiu (innych) ludzi, to tym bardziej nie jedz mięsa.

                • 6 2

            • Pierwsza lapsza strona z tabelami... (5)

              Mięso:
              Antrykot wołowy - 217 kcal/100 g
              Mięso z kurczaka - 172 kcal/100 g
              Udko z kurczaka - 174 kcal/100 g
              Strączki:
              Ciecierzyca - 364 kcal/100g
              Fasola biała - 336kcal/100 g
              Soczewica czerwona = 329 kcal/ 100 g
              Soja - 147 kcal/100g

              ... Te wartości chyba mówią same za siebie. To właśnie rośliny są głównym składnikiem wszelakich mikroelementów, a nie mięso. W mięsie są witaminy, które również są w innych roślinach. Cierpienie ludzi... tyle, że większość roślinności produkuje się na pasze... Pytanie jak stawiasz priorytety w życiu. Ja cierpienie zwierzęcia i człowieka stawiam na podobnym poziomie. Zarzynanie jest zarzynaniem, a zmuszanie do ciężkiej pracy konia do Morskiego Oka to tak jak zmuszanie człowieka do pracy za głodowe pensje.

              • 7 3

              • (3)

                Ok, to teraz powiedz ile trzeba zjesc tych warzyw by dostarczyc dokladnie tak samo wartosciowe bialko, w ilosci ktore zapewnia mieso? Co do przemocy, wracamy do punktu wyjscia. Czyli zarzynanie zwierzat jest be, przestanmy jesc mieso ale ludzie w Afryce, Azji czy Ameryce Pld. moga pracowac jak niewolnicy zeby wyprodukowac rosliny. Poza tym, dalej nie widze odpowiedzi na moje pytanie, czyli ile zasobow energetycznych (pracy ludzi, wody, nawozow, pracy maszyn, pradu elektrycznego) trzeba zuzyc zeby uzyskac kilogram produktu roslinnego. ktory dostarczy tyle energii co np. kilogram miesa.

                • 0 9

              • No na pewno mniej niż Ci się wydaje: nikt 10 kg warzyw dziennie by nie zjadł. Skorzystaj sobie z kateringu dietetycznego, albo chociaż prześledź wegańskie przepisy w Internecie, to będziesz wiedział. Druga część komentarza jest absurdalna: rośliny produkuje się i tak i tak, z tym, że obecnie karmi się nimi głównie zwierzęta.

                • 4 0

              • Białko... proszę bardzo ;) (1)

                Soja - 35,9 g
                Fasola biała - 23,5g
                Soczewica - 23,5 g
                Chuda wieprzowina - 21,8 g
                Wołowina - 20,6 g
                Ciecierzyca - 19,8 g
                Śledź - 18,2 g
                Kurczak - 18 g
                Kasza gryczana - 12,6 g

                Wszystkie dane w g/100g produktu. SOJA na pierwszym miejscu! 1 kg mięsa wymaga ponad 10 kg paszy. A więc już na tym etapie 1 kg mięsa to 10 razy więcej zużytej energii na wyprodukowanie paszy + koszt hodowli... Coś jeszcze jest niejasne?

                • 5 1

              • A wiesz, ze krowy nie zywia sie tylko pasza ale rowniez UWAGA trawa i chwastami? Poza tym, znow zostala ominieta kwestia jakosci bialka. To jest ta sama historia co z dobrymi i zlymi weglowodanami. Mozna jesc cukierki i mozna jesc ziemniaki, a w obydwu przypadkach dostarczane sa cukry, tylko pytanie jakiej jakosci? Niektore rodzaje bialka miesnego, ktorych potrzebuje czlowiek, sa po prostu niedostepne w roslinach i zadne zyczeniowe myslenie tego nie zmienia.

                • 1 4

              • Żeberka wołowe 470kcal :)

                • 1 0

            • Zrobiono takie badania (3)

              O ile nie zastępujesz codziennego posiłku 18 kg brokułów, to ślad wodny i ślad węglowy dalej pozostawia mięso w tyle. Na zdrowy rozsądek: ty zjadasz świnię, która wcześniej zjadła to, co ty mogłeś zjeść.

              • 8 2

              • (2)

                Kilogram roslin nie dostarczy tyle bialka co kilogram miesa i mam nadzieje, ze co do tego nie ma watpliwosci. Tak samo kilogram miesa nie dostarczy tyle blonnika co kilogram fasoli.

                • 0 5

              • Co nie zmienia faktu, że tego białka potrzebujemy o wiele mniej, niż go spożywamy w naszym kraju (1)

                Więc zastąpienie ilości jaka jest potrzebna nie wymaga jakiś kosmicznych ilości jedzenia.

                • 7 0

              • Lewactwo już nawet chce decydować co można jeść a czego nie.

                • 2 3

            • A czemu nie mowi sie o tym ze pracownicy rzezni cierpia czesciej na zespol stresu pourazowego niz zolnierze po czynnej sluzbie?

              • 0 0

          • (6)

            Powiedz facetowi pracującemu fizycznie na budowie że ma jeść kotlety z soi pewnie będzie posiadał pełno siły i będzie zadowolony

            • 6 2

            • Zawsze mozna zrobic zaprawe z soi i beda eko budynki. A majster jak zglodnieje to sobie nabierze chochla. Wilk syty i owca cala.

              • 1 2

            • mój mąż (3)

              pracuje fizycznie, do tego trenuje na siłowni, ma 40 lat a wygląda tak, że dziewczyny go pożerają wzrokiem.. wspaniale zbudowany, inteligentny, silny. Od trzech lat nie je mięsa i zawsze ta informacja wzbudza sensację.

              • 6 3

              • (1)

                Ale buty skórzane pewnie trzyma w szafie tak samo jak ty :) spurek też w paskach od LV śmiga dopiero jak ja przyłapano i jej to wytknięto przestała nosić hahaha

                • 3 2

              • nihil ad rem

                • 0 0

              • cwicze 14 lat na silowni

                Mięso jem, ale w ilościach śladowych. Wyglądam lepiej niż 95% facetów na ziemi. I tak samo, zawsze, gdy o tym wspominam jest zaskoczenie.

                • 0 0

            • Niech ten czlowiek pracujacy pogada z weganskimi sportowcami. Zobaczymy wtedy kto ma wieksza mase i wiecej sily.

              • 0 0

        • Wegan na świecie jest może 3% (2)

          Tak, wycinana się na świecie lasy deszczowe specjalnie pod ich potrzeby. Czy wy ludzie myślicie?

          • 6 5

          • Hueh....

            Tyle, że weganie to w większości ludzie, którzy dawniej jedli mięso, czyli oni właśnie zmniejszają zapotrzebowanie na roślinność... Wycinanie lasów to raczej efekt wzrostu spożycia mięsa i przyrostu naturalnego... Spójrz na tabelę populacji ludności na ziemi to zrozumiesz, dlaczego tak wycina się wszelkie lasy.

            • 4 2

          • pod jakie potrzeby?

            • 0 0

        • nie, nie wymaga tyle nakladow co produkcja miesa

          • 0 0

      • (13)

        Ok. To powiedz mi jedno. Wszyscy przechodzą na weganizm na całym świecie. Powiedz ile będzie trzeba nowych terenów pod uprawy aby wykarmić ludzkosc? Czy sądzisz że obecne tereny wystarcza?

        • 2 6

        • Ehm... :( (11)

          Krowa nie bierze się z nieba. Żywi się paszą - a nie jak myślicie, że trawą na łące. 1 kg mięsa w przeliczeniu wymaga ponad 10 kg paszy (czyli roślinności - soji, kukurydzy, itp.) oraz 20 tys. litrów wody. Energetyczność roślin strączkowych (soja, soczewica, ciecierzyca) ma więcej w sobie biała i jest bardziej energetyczna niż mięso. A więc przechodząc na weganizm oszczędzilibyśmy kilkadziesiąt procent powierzchni ziemi. Polecam się doedukować. W szkole tego nie uczą, a szkoda...

          • 5 2

          • (5)

            Ale ta krowa oprócz mięsa i mleka daje też nawóz, na którym ta pasza dobrze rośnie. Jak weganizm sie rozpanoszy i nie będzie krów, to będziemy skazani na nawozy sztuczne. O to chodzi?

            • 2 4

            • (2)

              Daj spokoj, widze tutaj zrodlem informacji jest Instytut Danych z d*py. Ja moge zaraz napisac, ze wyhodowanie soi o takim samych wartosciach odzywczych wymaga 100000 l wody.

              • 0 2

              • (1)

                Według lewaków to warzywa i owoce aby urosnąć nie potrzebują wogole wody haha

                • 2 2

              • potrzebują jej nieporównywalnie mniej

                termin którego szukasz to "ślad wodny"

                • 1 0

            • tak, bo obecnie nie stosuje się nawozów sztucznych

              świnki produkują więcej nawozu niż jedzą, prawda?

              • 0 0

            • nawozy roslimne sa tak samo skuteczne jak zwierzece a nie wydzielaja gazow do atmosfery.

              • 0 0

          • (4)

            Żeberka wołowe mają 470kcal które warzywo jest bardziej energetyczne? Lewactwo już nawet chce ustalać co może być na talerzu a co nie. Chcesz to wcinają tylko warzywa mi to jest obojętne co masz na talerzu ale do mojego też nie zaglądaj ok?

            • 3 3

            • No właśnie nie ok. (3)

              Hodowla zwierząt przyczynia się do zwiększonej degradacji gleb, wysuszania potężnych obszarów, wycinki puszczy amazońskiej, zwiększonego śladu węglowego w rolnictwie. To co kładziesz sobie na talerzu przestało już być tylko i wyłącznie twoją sprawą.

              • 1 1

              • (2)

                Czyli lewaku chcesz mi mówić co mogę jeść a co nie? Faszysta czy komunista jesteś?

                • 0 1

              • 470 kcal....

                Dlaczego? bo żeberka mają bardzo dużo tłuszczu. Smacznego... a za jakiś czas ja z mojej pensji będę musiał wydać pieniądze na Twoje leki na nadciśnienie, bypassy i udrażnianie żył. Również z Twojego powodu ociepla się klimat. Więc to jest również moja sprawa co jesz. Czyste mięso ma połowę ilości kalorii.

                • 0 0

              • Tak, mówię Ci prawiczku czego nie powinieneś jeść (jedzenie czego powinieneś ograniczyć) i tłumaczę dlaczego (bo szkodzisz tym innym i niszczysz świat dla kolejnych pokoleń). Natomiast ty jesteś jak dziecko, co tupnie nóżką i krzyczy: "ale ja ceeeeeee". Kto tu jest faszystą, ty myślisz tylko o czubku własnego nosa, przyszłe pokolenia Cię nic nie obchodzą...

                • 0 0

        • bedzie ich potrzeba okolo 14 razy mniej niz obecnie. zwierzeta pocglaniaja ogromne ilosci paszy ktore gdzies trzeba uprawiac.

          • 0 0

    • najpierw trzeba się doedukować, potem snuć teorie

      te lasy są owszem wycinane pod uprawę soi, ale tej podawanej zwierzętom. spożycie soi przez zwierzęta hodowlane jest olbrzymie, dlatego wycina się coraz więcej lasów pod ich uprawę - tylko dlatego żeby konsumenci mięsa mieli co jeść. nie mieszaj do tego diety roślinnej...

      • 11 2

    • (1)

      A kimże jesteś, by wygłaszać takie bzdurne opinie? Ponad Twoim głupim komentarzem jest wypowiedź specjalisty, dietetyka; ale Ty anonimku wiesz lepiej. Ciekawe, że większość grubasów, cukrzyków i innych osób chorych na nadciśnienie i inne dolegliwości spowodowane nieprawidłową dietą to właśnie wszystkożercy.

      • 3 2

      • To nieprawidlowa czy miesna? Wez sie zdecyduj. Mozna nie jesc miesa, a np 2 kilogramy cukierkow dziennie. Mozna zjesc zbilansowana ilosc miesa z warzywami i byc zdrowym jak ryba. Mam wrazenie, ze weganizm to powoli jakas choroba psychiczna i religia/sekta.

        • 2 1

    • To ja głuptas jestem, bo myślałem

      że w Ameryce Łacińskiej głównym celem wycinki lasów jest tworzenie kolejnych hodowli bydła, żeby Janusze świata mieli się czym najeść w swoim lokalnym fastfoodzie

      • 5 1

  • najpierw zbadajcie zawartość glifosatu (2)

    w tych zdrowych zamiennikach

    • 39 7

    • dobrze, że nie abtybiotyków i sterydów (1)

      w tych produktach, które są zamieniane

      • 10 1

      • Chłop słynie z katolickiego pryskania .

        • 1 2

  • (11)

    Hahaha że co? Sojowe mięso? Po co komuś kto nie je mięsa jego imitacja?
    Co do soi to wolę po prostu różne fasole i inne strączkowe nie koniecznie soja. Nie wiem w ogole skąd się wział mit soi i ze stała się ikoną wege. Jest tyle rodzajów kasz czy zbóż....

    • 57 10

    • bo ktoś może lubić smak "mięsa" ale nie chce go jeść, żeby nie krzywdzić zwierząt (5)

      chyba nie ma w tym nic złego?

      • 11 11

      • Haha spróbował kilka razy te "mięso" sojowe i za nic to mięsem nie smakuje. Jak ktoś je kiełbaski wege i mówi że mu to mięsem smakuje to ewidentnie ma problemy ze smakiem

        • 5 1

      • Na Marsie nie krzywdzą zwierząt (3)

        Soja nie smakuje jak mięso. Męczysz się w imię mody która nie ma nic wspólnego ze współczuciem. Człowiek jest nadrzędnym i po prostu zjada inne gatunki. Wcześniej polował a dzisiaj masowo hoduje. Wykorzystuje swój umysł by podporządkowywać sobie ziemię. Głupia lewacka moda potrwa do czasu pierwszego kryzysu

        • 6 3

        • (2)

          ". Męczysz się w imię mody która nie ma nic wspólnego ze współczuciem." WTF? Dobra, pomińmy to, jest przynajmniej 8 innych powodów dla których ludzie rezygnują ze zjadania mięsa, empatia nie musi być tutaj kluczowa. Ziemi się nie da podporządkować, ludzie próbowali i teraz jesteśmy na ostatniej prostej do katastrofy.

          • 1 1

          • (1)

            Od przynajmniej 50lat już jesteśmy na tej ostatniej prostej ale jakoś ciągle ta prosta się wydłuża

            • 1 0

            • No, jak wiedzę o świcie czerpiesz z pudelka

              , to możesz rzeczywiście nie mieć świadomości co się wokół ciebie dzieje. Przez ostatnie 50 lat zmniejszyliśmy populację dzikich zwierząt o blisko 70% - jeżeli Tobie to nie brzmi niepokojąco to rzeczywiście masz problem z trzeźwą oceną sytuacji.

              • 1 0

    • tu się zgodzę (4)

      Próbowałem zastąpić różne mięsne posiłki wegańskimi odpowiednikami i to jest bez sensu, bo cały czas ma się wrażenie, że "to nie to". Lepiej pójść od razu w typowo wegańskie dania. I tak paradoksalnie weganie mają dużo bardziej zróżnicowaną kuchnię, niż przeciętna osoba na diecie tradycyjnej - nie oszukujmy się, w typowym, polskim domu gotuje się byle jak. Weganie są zmuszeni do kombinowania.

      • 8 4

      • (3)

        Jak u ciebie w domu gotowano byle jak to nie znaczy że wszędzie tak się gotuje.

        • 3 1

        • szkoda, że u ciebie w domu nie uczono czytnia ze zrozumieniem (2)

          • 1 3

          • (1)

            Sam napisałeś w typowym polskim domu gotuje się byle jak. Więc chyba to ty masz problem nawet zrozumieć swoje wypowiedzi :)

            • 1 0

            • bo w typowo polskim domu się gotuje byle jak

              bez względu na to jakie masz odczucia względem twojej własnej kuchni.

              • 0 0

  • To nie jest naturalne jedzenie.

    Kiełbaski sojowe...mniam.
    MOżna jeszcze troche popichcić.
    Kotlety z płyty paździerzowej i makaron ze sznurowadeł.

    • 57 19

  • wszystko jest zdrowe (2)

    To ilość czyni trucizną

    • 27 8

    • (1)

      mniam mniam , oj tam oj tam jem bo moge i nikt mi nie zabroni , mniam mniam , dużo dużo , dajta trzy hamburgiery i z trzy pączki do SKMki na drogę ....a otyłośc ... to przez chorom tarczyce

      • 5 3

      • i grube kości

        • 4 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

25

września

27

września

Bakalie Jesienne Gdańsk, Plenum

Rozrywka

Planszówki, konsole i Virtual Reality. Graj w gry w Trójmieście
Graj w gry w Trójmieście
Gdańszczanin nakręcił film o Moleście Ewenement. "Skandal" wkrótce w kinach
Gdańszczanin nakręcił film o Moleście

Kultura

Interwencja strażaków w Teatrze Wybrzeże
Interwencja strażaków w Teatrze Wybrzeże
Jasmeno: elektroniczne brzmienia "trójmiejskiego Depeche Mode"
Zespół z elektronicznym "pazurem" lat 70.